Autor Wątek: Królik niszczyciel  (Przeczytany 74417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: Wieczne kopanie w czym popadnie...
« Odpowiedź #120 dnia: Październik 14, 2011, 20:59:18 pm »
A czy ona jest sterylizowana?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Collin31

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wieczne kopanie w czym popadnie...
« Odpowiedź #121 dnia: Październik 14, 2011, 22:17:02 pm »
właśnie jeszcze nie .... :(

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 18, 2011, 14:07:55 pm »
Dziewczyny pomocy.... Ja już nie wiem co robić... Czasami to już mam dosyć Groszka :/
Nadal mam problem z tym gryzieniem, jak się wtedy uspokoił tak znów zaczął jakiś czas temu.
Gryzie pręty zagrody, nawet jak jest poza nia. Podchodzi i gryzie od zewnętrznej strony. No już nie mam pojęcia jak zaradzić temu.
Gałązki dostaje, kartony ma, nowy domek więc może latać po zagrodzie, skakać itd. Siana ma multum. do tego piłeczki i misia.
Ale mu to za mało- musi gryźć te pręty. I robi to też złośliwie. Gryzie, pstrykne go leciutko w nosek zeby przestał to on lata w kółko zadowolony i znów wraca do gryzienia. Tak to się powtarza. Albo jak np od zewnątrz zagrody gryzie, a ja sprzątam zagrodę odepchne mu pysia od krat to drapie i warczy. Dzień w dzień robi powtórkę z rozrywki.
Próbowałam sposób nawet z ręcznikami czy kocem wieszanym na zagrodzie, no ale on wtedy sie pobawi tym i powraca do gryzienia.

Czy ktoś może coś doradzić co zrobić by opanować tego zwierzaka?

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 18, 2011, 14:36:15 pm »
Madzia ja przechodziłam przez to samo, ostatnio nawet 3 noce w rzędu nie spałam bo tak niemiłosiernie walił kratami ze az całą zagrode przesuwał. Wszystko zaczeło się odkąd wywaliłam taką specjalna mate  spod zagrody i dałam zwykła wykładzine. Wiem że wszyscy nie polecają tej maty, u nas tez została pogryziona ale ma ona jeden plus. Ma wysokośc 10 cm przez co trzyma zagrode w całosci tak ze nie da sie nia trzaskać ani jej przesuwać. Musiałam wrócic do tej maty ale dodatkowo poscieliłam dywanikiem żeby jej nie pozarł , dodatkowo łączenia czesci zagrody jak najwyżej umocniłam taśma klejącą tak że jak łapie i gryzie prety to one sie tłucza. Teraz przesypiamy całe noce, nawet jesli gryzie sobie te prety to tego nie słychac a  on widzac ze  nie daje to efektów poprostu daje sobie spokój. DOdatkowo drzwiczki zastawiam transporterkiem, bo jak coś za nimi stoi to on wtedy ich nie gryzie . Zobaczymy na jak długo to poskutkuje :)

Offline rice_cookie

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2243
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Malutka
  • Pozostałe zwierzaki: Koteły - Rudy i Rydz
  • Za TM: [*]Stefan 7lat/17.11.2005 , [*]Szaza 4lata10mesięcy/17.04.2016, [*]Felczysław 10lat6miesięcy
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 18, 2011, 17:15:23 pm »
Uciążliwa sprawa.
A masz tylko jednego króliczka? Może jest typem królika, który chce żeby nonstop się nim zajmować - wtedy przydałby się drugi, a problem myślę że by się skończył.
Mój Feluś też przejawiał upodobanie do gryzienia prętów klatki, robił to w specyficzny sposób: kład łapkę na prętach i obgryzał pręta 2-3 razy zbliżając się łebkiem w stronę łapki, po czym raz gryzł się w łapkę i znowu odswuał łepek dalej by powtórzyć czynność. Możecie wierzyć lub nie ale jego pazurek w tej łapce był obgryziony...po prostu taki cieniutki. Teraz już nie mieszka w klatce i nie mam tego problemu.
Może jest jakiś środek, którym mogłabyś posmarować pręty, żeby odstraszył, a jednak nie zrobił królikowi krzywdy?
NERV-GOD'SinHIShaeven.ALL'SrightWITHtheWORLD.


Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 18, 2011, 17:20:01 pm »
w moim przypadku drugi królik nie wchodzi w grę, ale zauważyłam jedną rzecz. Ze np rano jak wstane i go otworze to on wyskoczy , przejdzie i wraca do zagrody po czym tam leży. Wiec jaki sens jego trzaskania? To samo jest w ciagu dnia, nie raz spi w zagrodzie i ja nagle zamkne drzwiczki to angle mu to przeszkadza ze sa zamkniete ale przeciez i tak i tak spi w zagrodzie. Jest spokojny gdy drzwiczki sa otwarte mimo ze pol dnia spedzi w zagrodzie . Moze ma klaustrofobie??? heheh

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 18, 2011, 17:22:15 pm »
Królik po prostu się nudzi i w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę.
Są dwa wyjścia, albo spraw mu króliczego towarzysza albo zajmij się nim 24h na dobę.


Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 18, 2011, 17:32:06 pm »
A jeśli ktos nie ma warunków lub nie stac go na drugiego króliczka a i pracować też musi to jakie wyjście??

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 18, 2011, 17:39:57 pm »
Madziula, ale chcemy czy nie chcemy, nie zmienimy tego, że króliki są zwierzętami stadnymi.

Troszkę odbiegnę od tematu. Gdzieś wyczytałam, że za granicą (nie pamiętam w jakim państwie) jednym z kryterium adopcji królików jest adopcja co najmniej dwóch królików, chyba, że ktoś w domu ma jednego króliczka, to adoptuje jednego z organizacji. Jak nie ma warunków na dwa króle to lepiej nie mieć żadnego.
W Polsce to są inne realia, niestety.


Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 18, 2011, 17:47:03 pm »
Nie wiem czy czasami u nas też tak nie jest, tak mi sie wydaje :) Tylko co wtedy z tymi królikami. Stety czy nie ale mnóstwo ludzi posiada króliki w pojedynke i takie są realia. Wg mnie lepszy taki dom niż żaden lub jeszcze coś gorszego :)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 18, 2011, 17:49:54 pm »
Madzia ja przechodziłam przez to samo, ostatnio nawet 3 noce w rzędu nie spałam bo tak niemiłosiernie walił kratami ze az całą zagrode przesuwał. Wszystko zaczeło się odkąd wywaliłam taką specjalna mate  spod zagrody i dałam zwykła wykładzine. Wiem że wszyscy nie polecają tej maty, u nas tez została pogryziona ale ma ona jeden plus. Ma wysokośc 10 cm przez co trzyma zagrode w całosci tak ze nie da sie nia trzaskać ani jej przesuwać. Musiałam wrócic do tej maty ale dodatkowo poscieliłam dywanikiem żeby jej nie pozarł , dodatkowo łączenia czesci zagrody jak najwyżej umocniłam taśma klejącą tak że jak łapie i gryzie prety to one sie tłucza. Teraz przesypiamy całe noce, nawet jesli gryzie sobie te prety to tego nie słychac a  on widzac ze  nie daje to efektów poprostu daje sobie spokój. DOdatkowo drzwiczki zastawiam transporterkiem, bo jak coś za nimi stoi to on wtedy ich nie gryzie . Zobaczymy na jak długo to poskutkuje :)

Trzymam kciuki żeby poskutkowało to na długo u was :) Zawsze to jest jakiś sposób na zagrodę.
A u nas zagroda jest umocowana tak że nie da jej sie przesunąć, chodź fakt- trzaska. Ale gorszy od trzaskania jest fakt, że od takiego gryzienia prętów mogą być problemy z ząbkami, a tego to się najbardziej boję. Może to gryzienie też uszakowi zabawę sprawia, bo jak odpychamy go od prętów to lata w kółko wesoło machając główką. I znów wraca do gryzienia, tak jakby robił to specjalnie.


Uciążliwa sprawa.
A masz tylko jednego króliczka? Może jest typem królika, który chce żeby nonstop się nim zajmować - wtedy przydałby się drugi, a problem myślę że by się skończył.
Mój Feluś też przejawiał upodobanie do gryzienia prętów klatki, robił to w specyficzny sposób: kład łapkę na prętach i obgryzał pręta 2-3 razy zbliżając się łebkiem w stronę łapki, po czym raz gryzł się w łapkę i znowu odswuał łepek dalej by powtórzyć czynność. Możecie wierzyć lub nie ale jego pazurek w tej łapce był obgryziony...po prostu taki cieniutki. Teraz już nie mieszka w klatce i nie mam tego problemu.
Może jest jakiś środek, którym mogłabyś posmarować pręty, żeby odstraszył, a jednak nie zrobił królikowi krzywdy?

Jeśli chodzi o mnie to mam jednego królika. Co do jego typu, myślę że to nie jest taki typ o którym mówisz. Bo gdyby był takim typem to podczas wybiegu by przybiegał non stop do mnie, a woli sam pobiegać czy kotłować misia, wariować na łóżku itd. Ale mam świadomość również, że drugi królik by był lekiem na większość jego zachowań.
Nie znam żadnych środków niestety które by były bezpieczne i zarazem odstraszające dla królika. Chciałam spróbować cytryną wysmarować, ale wiem co robi nawet odrobina soku więc nie praktykowałam tego.


w moim przypadku drugi królik nie wchodzi w grę, ale zauważyłam jedną rzecz. Ze np rano jak wstane i go otworze to on wyskoczy , przejdzie i wraca do zagrody po czym tam leży. Wiec jaki sens jego trzaskania? To samo jest w ciagu dnia, nie raz spi w zagrodzie i ja nagle zamkne drzwiczki to angle mu to przeszkadza ze sa zamkniete ale przeciez i tak i tak spi w zagrodzie. Jest spokojny gdy drzwiczki sa otwarte mimo ze pol dnia spedzi w zagrodzie . Moze ma klaustrofobie??? heheh

Madzia, u swojego też to zauważam. Nie często, ale jednak. Może chodzi królikom o to, że w razie jak chcą to mogą wyjść? Przy otwartych drzwiczkach czuje się mniej ograniczony i wolniejszy? No nie wiem.


Królik po prostu się nudzi i w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę.
Są dwa wyjścia, albo spraw mu króliczego towarzysza albo zajmij się nim 24h na dobę.

Zapewne masz racje odnośnie towarzystwa. Wtedy króliki by się sobą zajmowały. Może to jest dobre rozwiązanie. Tylko niestety jak dla mnie nie na chwilę obecną :/

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 18, 2011, 17:55:59 pm »
Zapewne masz racje odnośnie towarzystwa. Wtedy króliki by się sobą zajmowały. Może to jest dobre rozwiązanie. Tylko niestety jak dla mnie nie na chwilę obecną

niestety mam ten sam problem , dlatego muszę radzić sobie od strony technicznej ;);)

Madzia, u swojego też to zauważam. Nie często, ale jednak. Może chodzi królikom o to, że w razie jak chcą to mogą wyjść? Przy otwartych drzwiczkach czuje się mniej ograniczony i wolniejszy? No nie wiem.

własnie tak jakby był spokojny że w razie co wyskoczy , w razie niebezpieczeństwa??? takie sprawia wrażenie. Ale wypuszczamy  go ile się da:)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #132 dnia: Listopad 18, 2011, 18:05:47 pm »
No widzisz, musimy sobie jakoś radzić. Bo nie każdy ma możliwość posiadania dwóch królików. Być może na chwile obecna, bo kiedys- kto wie :)
Dokładnie, jakby był spokojny że w razie czego moze wyskoczyć sobie. Albo że do swojego domku (klatka/ zagroda) idzie tylko na odpoczynek od harców bo tam czuje się najlepiej. no nie mam pojęcia. Ale także odnosze takie wrażenie.

Offline SiM:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1840
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #133 dnia: Listopad 18, 2011, 18:21:19 pm »
Zapewne masz racje odnośnie towarzystwa. Wtedy króliki by się sobą zajmowały. Może to jest dobre rozwiązanie. Tylko niestety jak dla mnie nie na chwilę obecną


Powiem z wlasnych doswiadczen, adoptowalam samiczke by wlasnie Sysek mial towarzystwo i zeby byl szczesliwy, jednak walenie w prety nie ustalo do dnia dzisiejszego :P on kocha wolnosc i nawet jak ma swoja towarzyszke zycia to drzwiczki od zagrody musza byc otwarte, ale wcale z niej nie musi wychodzic :P wiec Madzia nie martw sie, to moze nie ustac nawet jak kiedys przygarniesz dla Groszka towarzyszke zycia :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2011, 19:06:53 pm wysłana przez SiM:) »

Offline rice_cookie

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2243
  • Płeć: Kobieta
    • Stowarzyszenie Pomocy Królikom
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Malutka
  • Pozostałe zwierzaki: Koteły - Rudy i Rydz
  • Za TM: [*]Stefan 7lat/17.11.2005 , [*]Szaza 4lata10mesięcy/17.04.2016, [*]Felczysław 10lat6miesięcy
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 18, 2011, 19:35:51 pm »
eee drugi król to nie taki duży koszt :)
kupno 0zł - bo z adocji :)
woda - ilości minimalne
żwirek - docelowo załatwiałyby się do jednej kuwety - czyli te same ilości zakupiony jako pellet po taniźnie np 9zł za 12kg
sianko - akurat to nie jest ogromna inwestycja 3zł / na załużmy 3 dni
czyli większość kosztów to granulat i wet
a granulat można zakupić na necie w większej ilości na spółkę z kimś i też będzie tanio np 6zł /kg
pozostaje odrobaczanie i szczepionka raz do roku

dwa króliczki w domu - bezcenne ;) + przespane ranki :)
NERV-GOD'SinHIShaeven.ALL'SrightWITHtheWORLD.


Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4021
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #135 dnia: Listopad 18, 2011, 22:10:39 pm »
SiM ja właśnie bym mimo wszystko chciała żeby to ustało. Albo niech sobie gryzie- tylko żeby z tego problemów z zębolkami nie było.

Rice tu nie całkiem chodzi o koszta. Póki co nie mieszkam sama i też muszę liczyć się z tym, że ktoś może być przeciwko drugiemu uszakowi. Kolejne jest to, że jak coś się dzieje to moja matula musi mnie z królikiem wieźć do weta specjalnie ponad 100km to też problem.
Więc dla niej w tym wypadku jeden królik jest problemem. Być może w przyszłym roku się przeprowadzę, ale wtedy to i narzeczony musi wyrazić zgodę i matula musi wieźć na kastracje Groszka. To są także koszta, a ja bez pracy jestem i na królika nikt mi nie dołoży ani grosza. Ahh.... szkoda że to nie jest takie proste...

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #136 dnia: Listopad 18, 2011, 22:50:00 pm »
eee drugi król to nie taki duży koszt :)
kupno 0zł - bo z adocji :)
woda - ilości minimalne
żwirek - docelowo załatwiałyby się do jednej kuwety - czyli te same ilości zakupiony jako pellet po taniźnie np 9zł za 12kg
sianko - akurat to nie jest ogromna inwestycja 3zł / na załużmy 3 dni
czyli większość kosztów to granulat i wet
a granulat można zakupić na necie w większej ilości na spółkę z kimś i też będzie tanio np 6zł /kg
pozostaje odrobaczanie i szczepionka raz do roku

dwa króliczki w domu - bezcenne ;) + przespane ranki :)

Drugi królik, kosztorys :P
Żwirek- 2x więcej, czyli dużo :P
Woda- 3x więcej
Sianko- paczka na dwa dni, góra
Granulat- 3xwięcej
Weterynarz- tutaj się nie wypowiem, ale od kiedy Dora do mnie przyjechała, to sterylizacja była najtańszym zabiegiem, jaki weterynarz przeprowadzał :P

Drugi królik to- przynajmniej dla mnie- dużo większe koszta niż jeden.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #137 dnia: Listopad 18, 2011, 23:55:41 pm »
Zgadzam się z iskrą. 2 króliki z jednej kuwety??? nie wyobrażam sobie, mój królik jeden ma prostokątna i przez 1 dzien zawali sam cała. czyli druga paczka zwirku na miesiac musi być. woda jak woda ale sianko na pewno wiecej no i granulat. to w sumie zalezy bo jesli  ktos ma kroliki na diecie bezgranulatowej lub podaje w malutkich ilościach to idzie przezyc. No ale usługi weterynaryjne to juz wiadomo :)

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #138 dnia: Listopad 19, 2011, 00:05:40 am »
Znaczy wiesz, do jednej kuwety wejdą i trzy króliki, ale ja mam taką sporą, kocią ;)
Dieta bezgranulatowa- to też spore koszta, bo i warzyw, ziół itd musi być 2x więcej niż przy jednym króliku.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Madziula85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Uszak gryzie pręty od zagrody
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 19, 2011, 00:24:29 am »
Masz racje co do tej diety, nie pomyślałam że kosztem granulatu trzebaby wiecej ziółek warzyw itd :) wieczorem nie idzie mi trzeźwe myślenie hihiih