Autor Wątek: Bulgotanie, burczenie w brzuchu  (Przeczytany 129979 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #180 dnia: Kwiecień 29, 2012, 23:40:35 pm »
Skoro królik ma zdiagnozowany stan zapalny jelit, to nie ma mowy, żeby mu się z dnia na dzień polepszyło !! Nawet podrażnienie jelit czy zatkanie może bardzo boleć, osłabiać i rozregulować cały układ pokarmowy. Króliczek musi być dokarmiany na siłę - tak go owijaj, żeby nie miał możliwości się ruszać, wyrywać czy drapać. Ja dokarmiałam 2 tygodnie, król właściwie sam nie jadł nic, a teraz jest zdrów. Brak pokarmu przez dłużej jak 12 godzin spowoduje powstanie wrzodów i już się go nie odratuje.

Wzdęcie jest normalnym objawem, bo bakterie wytwarzają gazy, a stan zapalny to przecież bakterie. Bardzo dobrze, gdy sam pije - i picie i jedzenie pobudza jelita do pracy i powoduje naturalne pozbywanie się gazów. Zamiast Espumisanu spróbuj podać po 0,1 ml kleiku z siemienia lnianego tak co 2 godziny, on nie ma takiego skutku ubocznego, jak Espumisan - powleka ścianki jelit i łagodzi podrażnienia.

Metacam działa do 12 godzin, więc jutro może być znów konieczny, bo królik z bólu może się aż przelewać.

W takich przypadkach ważne jest dokarmianie, częste podawanie czegoś do pysia, łagodzenie bólu i podrażnień oraz motywowanie do ruchu. Niestety inaczej się królikowi nie pomoże - jednorazowe leki nie zastąpią dokarmiania.

Sama wykarmiłam 3 królicze maluszki, nie piły raz dziennie, jak niektórzy piszą, a co 3-4 godziny się darły o papu. Wiem, co to brak snu, ale skoro nie ma Cię kto zastąpić, to musisz korzystać z tych paru godzin między karmieniami. A na taki stres to jakieś wspomaganie ziołowe na nerwy Tobie też się przyda - nie zapominaj o sobie.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #181 dnia: Kwiecień 30, 2012, 13:55:07 pm »
Dzięki dziewczyny. karmię w ręczniku, tak jak zalecanie - rzeczywiscie idzie ciut lepiej....
Eni- czy metacam moze byc podawany codziennie?wczoraj u weta dostał w zastrzyku i na dzis do pysia, juz mu podałam dzis z rana, zrobie wszysyko zeby mu ulzyc. jesli moze przyjmowac codzienie to wieczorem pojade do weta po kolejna porcje na jutro.
Fifinek w sumie bez zmian :( dokarmialam o 2 w nocy, 7 rano i teraz o 13. dodatkowo dostał gastrid na bobki, espumisan, herbate z kopru no i ten metacam. ok 16 znowu bede go karmic, o 15 napoję herbatą, bo w sumie nic nie pije sam. mysle ze ma miekszy brzuszek niz wczoraj. narazie do 15 mu nie przeszkadzam, bo po tym karmieniu dalej nie  moze do siebie dojsc......
Poulain szpital odpada,przede wszystkim chodzi o pieniadze, nie bedzie mnie na niego stac...:(
najgorsze w tym wszystkim jest to ze jestem sama, pomoc jeden osoby podczas karmienia jest po prostu bezcenna.......


Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #182 dnia: Kwiecień 30, 2012, 14:08:50 pm »
Metacam można podawać codziennie,niech wet Ci da ten lek do podawania w domu.My to zawsze dajemy przy zatorach i nie tylko.
Przynajmniej zwierzaczek ma ulgę od bólu.Niech wet da ten Metacam na kilka dni,podzielony na dawki.
To lepiej,że zostanie w domu z Tobą,bo weci też w klinikach nie zaglądają non stop do pacjentów,a w przypadku zatorów niewiele więcej mogą zrobić,niż my w domu.
Wiem,jak Ci ciężko z tym karmieniem,też miałam takie"podbramkowe" sytuacje,kiedy Marcina nie było w domu.Masz o tyle gorzej,że ja,we Wrocku mam do wyboru trzech wetów,w razie czego.

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #183 dnia: Kwiecień 30, 2012, 14:10:26 pm »
Metacam podaje się raz dziennie. Przy zapaleniu jelit powinien dostawać antybiotyk, oczywiście bezpieczny dla królików np. enrobioflox/enrocin, żeby nie dopuścić do namnazania się beztlenowców w jelitach.
Czy dalej podajecie metoclopramid? To dobry lek na rozruszanie jelit.
Oczywiście koniecznie także leki przeciwzdęciowe i probiotyk.
Trzymam kciuki  :przytul



Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #184 dnia: Kwiecień 30, 2012, 15:13:19 pm »
wczoraj dostał  metoclopramid i metacam -w zastrzykach i metacam na dzis do pysia- juz podany. wieczorm pojade po klika porcji metacamu, natomiast metoclopramid dostał wczoraj no i w piatek u dr piaseckiego
Porbiotyk ma bio -lapis (jakiś specjalny dla królików)- podaje codziennie wieczorem jedna saszetkę
gasprid - 3 razy dziennie po pół tabletki
espumisan - przy silnym wzdeciu co 4- 5 godz po globulce, dzis dostał raz
ma jeszcze laktuloze ale dałam ja wczoraj tylko raz
herbata z kopru, noo i te koszmarne dokarmianie herbi care,
czy mozna podawac przy wzdeciu gerbera???


Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #185 dnia: Kwiecień 30, 2012, 15:22:36 pm »
Jak dostaje Herbi Care,to karmienie gerberem jest zbędne,Gerbera podajemy,jak nie mamy żadnej karmy krytycznej.Ewentualnie możesz malutkich ilości Gerbera używać,żeby z nim podać lek.

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #186 dnia: Kwiecień 30, 2012, 15:25:24 pm »
mozna- marchwiowo jablkowy bez cukru mojemu najlepiej wchodzil
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #187 dnia: Kwiecień 30, 2012, 16:35:44 pm »
dziewczyny nie mowcie mi tylko ze to biegunka ?????????????? !!!!!!!!!!!!!!!! :buu  :buu  :buu
zrobil to po masowaniu brzucha, po espumisanie i gaspridzie.  dodam tylko ze nie smierdzi jak typowa biegunka,jest praktycznie to bezwonne no moze ma lekki zapach ale na pewno nie biegunki. co to jest?????????? bo zaraz oszaleje
 



mialam go karmic wlasnie, co teraz? karmic, nie karmic???? hheelllppp


Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #188 dnia: Kwiecień 30, 2012, 16:41:53 pm »
u nas cos takiefo poszlo po kokarboksylazie (jak kolwiek to sie pisze) z wit b12
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #189 dnia: Kwiecień 30, 2012, 16:46:14 pm »
boze on byl caly mokry z tego, nie brudny tylko mokryyyyyyy !!!!!!!!pupa łapy brzuch, tak jak by to siku taka konsystencja, kupa płynna..bosze to mi sie chyba sni....to sie nie dzieje naprawde
ale nie smierdziało...jezuuuu


Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #190 dnia: Kwiecień 30, 2012, 16:54:41 pm »
Jeśli sam nie je,to go karm.Skonsultuj się też tel.z wetem-upewnisz się,że dobrze robisz,dokarmiając go,skonsultujesz się,co zrobić z tą biegunką.Taki kał występuje przy stanach zapalnych jelit,nie podawaj niczego słodkiego.

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #191 dnia: Kwiecień 30, 2012, 17:05:07 pm »
dzwonilam juz do wrocławia, dr powiedziała mi że przewód królika tak reaguje, raz nie ma wogole a raz jest woda. mam karmić cały czas. powiedziala ze mozliwe ze to po wczorajszej laktulozie, ale wątpię. masowałam mu brzuch i po tym to wyszło, umyłam go już, to była normalnie kupa płyna, mokre brązowe slady łapek są wszedzie ;( mam zwiekszyc probiotyk, dokarmiac
matko boska chyba tego nie ogarnę :(


Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #192 dnia: Kwiecień 30, 2012, 17:13:21 pm »
Będzie dobrze,dasz sobie radę.
Jeśli wczoraj nie było takiego kału,a dziś jest,to może rzeczywiście ta laktuloza tak działa.Nasza wetka zaleca Bio-Lapis podawać w 2,3 dawkach,żeby podany na raz nie powodował biegunek.

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #193 dnia: Kwiecień 30, 2012, 17:26:12 pm »
no to rozłoże saszetke na 2 razy a potem jeszcze jedną. właśnie  mozolnie napełniam strzykawy. juz powoli trace nadzieje, w glowie mi sie to nie miesci, raz kupy żandej a raz takie cos....powiedzcie mi prosze wiem ze nie ma zadnych reguł ale srednio ile taki stan trwa? w sensie zator, brak apetytu czyli to co teraz ma Fifinek?
:(


Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12067
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #194 dnia: Kwiecień 30, 2012, 17:32:43 pm »
martini_86,trzymam kciuki,dasz rade

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #195 dnia: Kwiecień 30, 2012, 17:34:27 pm »
Nasza Chili najgorszy miała przez 10dni,a potem trzeba było reagować przy najmniejszych objawach.Ale ona miała bezoar,co groziło
operacją.Przy zatorach też jest normą,że myślimy,że już jest lepiej,a tu znowu pogorszenie,potem poprawa i od nowa-tu leczenie jest żmudne i uciążliwe.

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #196 dnia: Kwiecień 30, 2012, 19:03:03 pm »
dziekuje Wam dziewczyny ze jestescie ze mna, ze mnie wspieracie. dziekuje wam ze moge sie wyzalic, wygadać, poradzić. w tej chwili jest tylko fifi i to forum w moim zyciu
 powoli trace nadzieje, ale bede walczyc do samego konca  bo kocham moje słoneczko kochane. chociaz serce mi sie kraja jak na niego patrze i widze jak cierpi.
tutaj moj sliczny i zdrowy Fifi :*




Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #197 dnia: Kwiecień 30, 2012, 20:09:07 pm »
prześliczny maluch walcz o niego ma tylko ciebie
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #198 dnia: Kwiecień 30, 2012, 20:49:45 pm »
Kupka będzie normalna dopiero, jak zacznie jeść normalne rzeczy = sianko. Przy dokarmianiu może być bardzo skąpo z bobeczkami, mogą być takie rzadkie kupska i inne cyrki. Królik raz, że musi wydalić to, co mu tam niefajnego zalega, a dwa że się nie odżywia pokarmem włóknistym i może też mieć zaburzone pobieranie wody z jelit - stąd takie biegunki.

Każdą sensację układu pokarmowego u królika leczy się długo. Stany zapalne tygodniami, choć nie cały czas się dokarmia.


Zatrucie pokarmowe u ludzi też się długo leczy - najpierw się organizm oczyszcza, potem jest osłabiony, a potem dieta, żeby nie podrażniać i nabrać sił (a króliczy układ pokarmowy jest wrażliwszy od naszego).
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #199 dnia: Maj 01, 2012, 08:03:08 am »
pracowicie zaczęliśmy nowy miesiąc.chciałam ulżyć mu dlatego już o 7 rano byliśmy u weterynarza na zastrzyki,dostał metacam i metoclopramid, bo trochę się przestraszyłam że pomimo papu o 3 w nocy do 7 żadnych bobków. przed wizytą podałam mu jeszcze gasprid- no i w drodze zrobił najpierw lepką kupkę a potem bobki no i siku.
po powrocie zjadł jedno sianko...no i napił sie porządnie wody (tak naprawdę po raz pierwszy wypił tyle wody podczas choroby), ale na razie nie cieszy mnie to, bo wiem że może to być chwilowe
zaraz bede go karmic
dalej ma mocno wzdęty brzuszek.......:( -podam mu dzis siemię lniane po raz pierwszy, bo espumisan chyba nie pomaga :(
generalnie bez zmian wszystko :(