Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10
1
Opieka / Odp: Mam królika od godziny i nic o nim nie wiem - czego NIE robić? Help!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez chlup dnia Wrzesień 16, 2019, 18:24:45 pm »
Hamak??? Raczej kiepski pomysł. Fretki chyba lubią, ale królik może sobie uszkodzić kręgosłup.
Jaka ściółka? Bo jak drewniana to nic dziwnego, że nie leży. Ma wrażliwą skórę i go gniecie. Jak lubi plastik to spoko. Możesz spróbować kawałek wykładziny jak nie będzie podgryzał. Ale plastik jest ok.
Kolby wywal. Nie warto nawet raz na jakiś czas. Są zdrowsze smakołyki. Na ścieranie ząbków lepsze gałązki, korzenie (np mniszka, cykorii).
Te dziwne wygibasy podczas biegu to po prostu głupawka :-) Szczęśliwy królik:)
[Pisałam z telefonu i mi ścięło część wypowiedzi-dziiiwne].
Co do tego sam w domu to ja tak nigdy nie robiłam. Strasznie długo dwa tygodnie. Samotność by mu doskwierała. Co ze sprzątaniem kuwety? Ktoś by musiał codziennie przychodzić wymieniać wodę, siano na świeże. Dawać zieleninę/warzywka jeśli zjada normalnie. Co w razie problemów żołądkowych np? Braku bobków? Słabo kurcze. Może popytaj jeszcze znajomych.
Mój królik nigdy by się nie przejadł. Zjada tylko ile potrzebuje. Nie wiem jak z innymi, ale tu akurat raczej ze spokojem.

Super, że się z psem tak dogadali :) I super, że go w ogóle wziąłeś. Biegałby teraz gdzieś po parku albo już nie żył. Szczęściarz.
2
Opieka / Odp: Mam królika od godziny i nic o nim nie wiem - czego NIE robić? Help!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert2 dnia Wrzesień 16, 2019, 17:15:22 pm »
Dzień dobry.
Wracam do tematu po długiej przerwie - nie mogłem się zalogować, bo wylatywało mi co chwilę coś o spamie, potem zrezygnowałem. Ale teraz chciałem o coś zapytać, więc założyłem drugie konto. Jeśli to stanowi naruszenie regulaminu forum, przepraszam i akceptuję ewentualną karę.

Po pierwsze, chciałem bardzo podziękować @joac za pomoc. Królik bez problemu przetrwał pierwszą noc, mieszka u mnie dalej od tamtej pory, ma się chyba dobrze :)
Zrobiłem tak, że kupiłem mu dużą, piętrową klatkę, 118 x 58 x 102 cm, taką:
https://animalcity.pl/pol_pl_Ferplast-Rabbit-120-Double-dwupietrowa-klatka-dla-krolika-z-wyposazeniem-3952_1.jpg

Ma kuwetę, ma miski na jedzenie, ma hamak, na jednym poziomie ma wysypaną ściółkę, na drugim nie. Woli spać na twardym plastiku, nigdy nie spał na ściółce, choć próbowałem różnych metod.

Oprócz tego ma zrobiony dodatkowy wybieg z drucianych płotków jak mnie nie ma w domu, tak mniej więcej 3 x 3 metry - czyli klatka z wybiegiem. Oczywiście w pokoju. Jeśli jestem w domu, to biega sobie swobodnie po całym domu (przygotowałem mu wszystko, krzywdy sobie nie zrobi - kabli nie pogryzie, do dziur żadnych nie wejdzie), na dwór też nie ucieknie. Ale nie ma tendencji do uciekania (raczej biega za mną krok w krok), ani nie niszczy niczego. Na noc wraca do klatki z wybiegiem.

Dwa miesiące jadł tę karmę dla juniorów zasugerowaną przez @joac, trzy tygodnie temu kupiłem tę samą, ale w wersji dla dorosłych królików. Dawałem mu równolegle obie przez kilka dni, zdecydowanie woli tę nową. Codziennie dostaje łyżkę stołową karmy, drugą łyżkę stołową mieszanki ziółek z Herbal Pets i sporą garść siana. Chyba nie ma za mało, bo zostaje mu po nocy zawsze troszkę. Do tego daję mu regularnie suszone owoce i warzywa w małych ilościach. Np. plasterek marchewki lub jabłka - po jednym na dzień. Czasem dla urozmaicenia jakąś kolbę dla królików albo przysmak - ale to bardzo rzadko. Wyczytałem, że te dodatki mają sporo cukru, który nie jest zdrowy - więc nie przesadzam. I oczywiście dwa poidła z wodą ma, pije ok. 100 ml dziennie, w czasie upałów zdarzało się, że nawet 250 ml wypijał przez dobę.

Królik REWELACYJNIE dogaduje się z moim psem. Mam 6-letniego foksteriera szorstkowłosego i trochę się obawiałem, ale niepotrzebnie. Pies przez całą pierwszą noc leżał przy klatce i strzegł królika, potem przez tydzień chodził za nim krok w krok i pilnował go, żeby uszak sobie nic nie zrobił. Teraz bywa tak, że pies leży na podłodze, królik leży rozwalony na psie i śpi w najlepsze. Albo się gonią po pokojach dla zabawy.

Chciałbym się tylko dopytać o kilka spraw, bo mnie trochę niepokoją:

- Dosyć często jak królik biega, to go tak dziwnie podrzuca na boki, jakby go coś ugryzło. Robi takie nieskoordynowane ruchy. Nie zawsze, ale widzę to regularnie. Nigdy nie zauważyłem tego jak siedzi lub śpi. Tylko w czasie biegania. O co może chodzić?

- Muszę wyjechać na dwa tygodnie. Psa zawiozę do rodziców. Mają swoje lata i obawiam się, że nie dadzą rady się królikiem opiekować. Musiałby siedzieć u nich w klatce przez cały ten czas. A czy królik może zostać w domu sam? Pomyślałem, że zostawiłbym mu zapas jedzenia (stertę siana), karmę w dużej misce i pełno wody, raz na jakiś czas ojciec zajrzałby do niego zobaczyć czy nie brakuje mu wody lub jedzenia? Czy ten zwierzak może mieć nieograniczony dostęp do jedzenia? Nie padnie z przejedzenia?

Cytuj
wyszło tak, że jeśli ktoś nie weźmie małego króliczka, to zostanie on wypuszczony samopas do parku.
Kto wpadł na taki poroniony pomysł?  :bejzbol

To było tak, że dziecko przyszło do domu z malutkim królikiem pewnego dnia. Matka narobiła histerii, że będzie śmierdział, brudził, gryzł, nie ma mowy, królik ma zniknąć. Oddać go nie można (nie wiem czemu), więc królik zostanie wyrzucony do parku. To było dziecko kolegi z pracy, ja się przysłuchiwałem przypadkiem rozmowie przez telefon.
To mnie trochę ruszyło, więc rzuciłem bez zastanowienia, że zamiast wypuszczać królika do parku, niech go ten dzieciak do pracy tacie przyniesie, ja go wtedy wezmę. Przyniósł, to wziąłem króliczka. I nie żałuję, zabawne z niego zwierzątko.
3
Opieka / Odp: Ochrona przed upałem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin Tomasz dnia Wrzesień 01, 2019, 16:12:06 pm »
Przez mój błąd niechcący przeziębiłem króliczka. Kupiłem klimator, a mój uszak się przed nim położył. Tak się właśnie zastanawiałem czy to przypadkiem niezbyt dobry pomysł, ale zaufałem jego zwierzęcej intuicji, która okazała się jednak omylna. Przeziębił się i musiał dostawać antybiotyki.
4
Opieka / Odp: Kąpiel królika
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Paula2323 dnia Sierpień 24, 2019, 00:02:47 am »
Mam króliczkę rasy baranek. Złamałam noge i w efekcie jej klatka nie była sprzątana przez 1,5 tygodnia.

Po tym czasie miała mase zaschniętych kup poprzyklejanych do odbytu. Nie było wyjścia - nie chciałam jej dłużej męczyć i musiałam ją umyć. Nalałam letniej wody do miski tak żeby przykrywał w tylko brzuszek i łapki. Włożyłam ją do wody, mówie do niej spokojnym głosem, delikatnie ją trzymam. Ona ucieka wyrywa się drapie. Kupy nie chcą się odmoczyć. Nie chce jej zbytnio męczyć więc pozwalam jej wyjść. Ale zabieg trzeba powtórzyć wymieniam więc wode i pół godz powtarzam zabieg. W efekcie ja i cała łazienka byłyśmy w wodzie z kupy. Nie mówiąc już o nadwyrężeniu złamanej nogi (mojej).
 Mam nadzieje, że ona już zdążyła zapomnieć o stresie jaki przeżyła.

W końcu 5 i pół roku razem nas łączy.

Kiedyś gdy byłam mniej doświadczona i też chciałam ją lekko umyć nalałam letniej ( na pewno letniej) wody do wanny i też tylko kilka cm na pupe i łapki, na chwile sie odwróciłam a ona wyskoczyła z wanny. Wystraszyłam się bo choć nie kulała być może się potłukła. Zachowywała się normalnie, jadła i chodziła, więc nie poszłam do weta i wszystko skończyło się dobrze.

Podsumowując - mój królik nie lubi wody i jeżeli nie ma konieczności nie myje jej.

Pozdrawiam.

Suwaczek z babyboom.pl" border="0

5
Pozostałe / Odp: Alergia, a królik.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bazianka dnia Sierpień 22, 2019, 09:41:51 am »
Znajomi są rodziną alergików - uczuleni prawie na wszystko. Zachciało im się zwierząt (obecnie to 3 psy, 2 koty i 3 króle). Na początku było ciężko, jednak tak się przyzwyczaili do zwierzaczka, że systematycznie uzupełniali inwentarz, a alergia jakby stała się mniej dokuczliwa :bunny:
Podobno myją im klatki codziennie i używają specjalnego podkładu na dno https://dlakrolika.pl/produkt/naturalny-neutralizator-zapachu-malych-zwierzat-flop-antybakteryjny-grzybobojczy-z-dodatkiem-naturalnej-lawendy nie wiem ile to zmienia w kwestii uczuleń.
6
Weterynarze / Słupsk i okolice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin Tomasz dnia Sierpień 01, 2019, 11:53:46 am »
Możecie polecić jakiegoś specjalistę od królików w okolicach Słupska i okolic? W sumie na tego weterynarza do którego ze zwierzaczkiem chodzę teraz, nie narzekam. Bardzo w porządku weterynarz, ale w razie czego chciałbym skonsultować prowadzenie mojego króliczka z jeszcze jednym specjalistą.
7
Choroby / Jak wstrzyknąć lekarstwo do pyszczka?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin Tomasz dnia Sierpień 01, 2019, 11:51:36 am »
Mój króliczek niestety zachorował. Wczoraj byłem z nim u weterynarza i dostał na raz 4 zastrzyki. Ale był dzielny i nie piszczał. :)
Dzisiaj i jutro muszę mu wstrzyknąć do pyszczka pół rozpuszczonej tabletki baytril. To znaczy pierwsza opcja była taka aby królik sam ją zjadł razem z granulatem, ale niestety nie dał się nabrać.  :/

A więc teraz mam problem, bo nie wiem, jak rozpuścić tabletkę? Czy można w gorącej wodzie, czy też straci ona właściwości?
Ile mililitrów nabrać do strzykawki, aby nie zakrztusić malucha? Mam baranka miniaturkę 1,6 kg wagi (schudł, ważył 1,8). Myślałem początkowo o 1 mililitrze, ale teraz tak bardziej przychylam się do 0,5 mililitra.
Ale teraz najważniejsze. Jak mu otworzyć pyszczek, aby przy okazji nie stracić palców?  :P  :/

EDIT: Poradziłem sobie tak, że te pół tabletki włożyłem do borówki amerykańskiej, którą maluch ze smakiem zjadł. :D
8
Dieta / Odp: Czy królik może żyć na diecie z samej słomy i wody?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin Tomasz dnia Sierpień 01, 2019, 11:39:26 am »
Dziękuję za odpowiedź, tę stronkę dosyć często czytam. I faktycznie w tytule powinno siano, a nie słoma. :P
9
Przygarnę / Odp: Pytanie odnośnie adopcji
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MagicznyCzarodziej dnia Lipiec 23, 2019, 10:21:44 am »
Trochę odkopuję, ale nie, nie ma szans. Nie wiem jakie tam są standardy, a na pewno chciałbym uniknąć jakichś nieprzyjemności.
10
Zaprzyjaźnianie królików / Odp: Bardzo niespokojny królik nie dogaduje się
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Lipiec 21, 2019, 22:27:17 pm »
Witaj! A próbowałeś diagnozować go w kierunku np. nadczynności nadnerczy? Bo one potrafią powodować tego typu jazdy, z tym, że nie powinno być to okresowe. Można też sprawdzić samiczce gruczoły koło odbytu - takie kieszonki, które niektóre króliki same sobie czyszczą, a inne nie. W kieszonkach zbiera się silnie woniejąca substancja, która potrafi spowodować pobudzenie u drugiego królika.
W swojej króliczej historii miałam taką parę: samczyk gonił samiczkę raz na jakiś czas, co oznaczało, że czas na czyszczenie gruczołów.
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10