Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10
1
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Wczoraj o 22:54:37 »
AsiuK, jestem na świeżo po leczeniu mojego uszaka, który był w fatalnym stanie przez bardzo długo i leczenie nie przynosiło rezultatów przez tygodnie! Jeżeli Twoja Tusia zareagowała na leczenie po paru dniach, to jestem pełna nadziei. Koniecznie podawaj fenbendazol, jak pisała Misia, można go podawać nawet 2 miesiące, ale przy takiej poprawie może wystarczyć 3-4 tygodnie. Sterydu już lepiej nie, skoro jest poprawa. Do tego króliczka powinna dostać sulfonamidy (np. Bactrim) i witaminy z grupy B. Ale kluczowy jest fenbendazol.
To młody uszak, one się szybciej regenerują.
2
Kastracja/sterylizacja / Odp: Wenflon po kastracji
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Wczoraj o 22:43:26 »
jak najbardziej :)
3
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AsiaK dnia Wczoraj o 21:01:33 »
Boję się tylko,że jej stan jest już tak zaawansowany,że nic nie pomoże  :icon_sad  ten poprzedni konował zmarnował 3 dni,a myślałam,że wie chociaż trochę co robi.
4
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Suzy dnia Wczoraj o 20:53:04 »
O e.c za wiele nie wiem, tu dziewczyny będą bardziej pomocne, ale wiem, że króle potrafią z tego wyjść. Kluczem do sukcesu jest dobry wet i odpowiednio dobrane leczenie.
5
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AsiaK dnia Wczoraj o 20:39:11 »
Tusia w poniedziałek skończyła 4 miesiące.Hodowla pozwoliła odebrać ją (podobno po oględzinach weterynarza) jak miała 10 tygodni.
6
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Suzy dnia Wczoraj o 20:37:27 »
Ile król ma miesięcy? I w jakim wieku został odłączony od matki?
7
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez misia01 dnia Wczoraj o 20:35:11 »
Z tego co wiem kroliki roznie przechodza E . Cuniculi i roznie reaguja na leczenie. Moja Misia kiedyś jak miala pierwszy atak krecila sie w kolko i miala oczoplas, strasznie wyglądała, naprawde . Wtedy pamietam, ze miala steryd w zastrzykach przez kilka dni i brala fenbendazol ok.2 miesięcy chyba. Po E.cuniculi nie zostało sladu. Ostatnio tez to miala, ale poza apatia nie bylo żadnych objawow, dlatego dostaje fenbendazol przez 9 dni, poprawa byla z dnia na dzien.
Takze Twoj uszak moze z tego wyjsc jak najbardziej .:)
8
Choroby / Odp: E.cuniculi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AsiaK dnia Wczoraj o 19:50:33 »
Super!Przeczytałam cały ten wątek i widzę,że wychodzą z tego króliki w beznadziejnym stanie.Czyli jakim?Od niespełna 2 miesięcy posiadamy mini lopka.W sobotę zauważyłam,że nasza Tusia ma przekrzywioną główkę.Ze względu,że mieszkamy w małym mieście,daleko od jakiegokolwiek weterynarza specjalizującego się w królikach pojechałam do jedynego,który był na miejscu.Stwierdził,że to na pewno coś z błędnikiem,podał 2 zastrzyki mówiąc,że to antybiotyki.Nie pomogło,zaczęła się przewracać.Napisałam do hodowli z której mamy króliczka odpisali,że to najprawdopodobniej e cuniculi,podali jakie leki podawać.W niedzielę pojechałam z Tusią na kolejne zastrzyki,podałam weterynarzowi niemal na tacy co to za choroba i jak ją leczyć,podał coś innego w zastrzykach po czym była kilku godzinna poprawa.W poniedziałek stan taki jak 2 dni wcześniej.Poprosiłam,żeby podał jej fenbendazol na co stwierdził,że nie ma i sprowadzi na wtorek.I że koniec zastrzyków,fenbendazol poda jej 1 raz,że hodowla ma nie wymyślać,że minimum 2 tygodnie.Żaden z weterynarzy na naszym terenie nie wykonuje badań z krwi,ale znalazłam takiego,który we wtorek miał pobrać jej krew i wysłać do Warszawy-oczekiwanie na wynik minimum tydzień.Jednak we wtorek stan Tusi gwałtownie się pogorszył-okropny oczopląs,nie chodzi tylko koziołkuje,głowa bardzo skręcona.We łzach znalazłam innego weterynarza,20 km od domu i tam również,że wszystkie objawy-w oczkach białe zmiany wskazują na to paskudztwo.Wprowadzono takie leczenie o jakim była mowa od początku.Jednak stan królika poprawia się baaaardzo powoli.Dziś po 3 dawce zdecydowanie zmniejszył się oczopląs,potrafi poruszać się minimalnie do tyłu,ale nadal koziołkuje,główka wygięta.Mimo tego je,pije,załatwia się.Powiedzcie mi czy jest nadzieja,że z tego wyjdzie.Serce pęka jak na nią patrzę,nie mówiąc już o mojej 6 letniej córce,która tak czekała na królika,a w tej chwili nie może jej nawet wziąć na ręce.
9
Kastracja/sterylizacja / Odp: Wenflon po kastracji
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dodus dnia Wczoraj o 18:21:42 »


Dziękuję. Antybiotyk mam podawać od soboty, czy to też jest ok?
10
Kastracja/sterylizacja / Odp: Wenflon po kastracji
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Wczoraj o 18:03:47 »
Witaj! Wenflon zostawia się, gdyby zaszła potrzeba ponownego podania leku, wówczas oszczędza to uszakowi kłucia. Także wszystko jest w porządku. A obrzęki moszny po kastracji też się zdarzają, przerabiałam z jednym ze swoich królików,.
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10