Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10
21
Problemy techniczne użytkowników / Odp: usuniecie konta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez susurrement dnia Marzec 01, 2021, 17:57:12 pm »
Dzień dobry,
Chcę prosić o usunięcie mojego konta :)
22
Choroby / Rzucanie się ostentacyjne na bok przez królika, czy to objaw pasożyta czy nie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ELIZA_KARMEL dnia Luty 22, 2021, 15:47:19 pm »
Witam serdecznie, mój królik miniaturka dzisiaj wyjątkowo dużo rzucał się na bok i był niespokojny.
Byliśmy u weterynarza i diagnoza padła na pasożyta w głowie.  :( Miesięczne leczenie, plus sterydy. 
Wcześniej miał taką tendencję ale nie aż tak często (wyglądało jakby spał), a dzisiaj kilka razy z rzędu.
Proszę o poradę.  :crazy: :crazy: :crazy:
Dodam że królik rzuca się na bok i leży na "zdechlaka" jak to było określone na jednej ze stron o królikach i, że takie objawy są normalne... bo królik wtedy odpoczywa w pełnym relaksie... Dwie sprzeczne rzeczy...
23
Dieta / Odp: Żywienie królika młodego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Uszatkowo dnia Luty 14, 2021, 22:06:55 pm »
Hej, od kilku miesiecy jestem wlascicielka malego samczyka imieniem Muffin rasy Lewek Mintaurka i mam pare pytan dotyczacych zywienia i nie tylko.
1. Muffin jest BARDZO puchaty i przypomina bardziej karzelka Teddy, ktore rowniez w tej hodowli byly. Czy Lewki sa jak sa male takie puchate? To normalne?
2. W hodowli powiedziano nam ze kroliczek ma dostawac pol lyzki granulatu rano i wieczorem. Powiedziala rowniez zebysmy sprowadzili granulat z Belgii. Czy musze sie do tego zastosowac? I czy jesli Muffin nie mial stalego dostepu do granulatu to dobrze?
3. Bobki Muffina od jakiegos czasu sa male i bardzo ciemne czy sa normalne czy powinnam sie martwic?
4. Muffin ma w swojej spizarni mieszanke ziol codzienna i 2 inne ziola czyli Babka lancetowata i Konczyna. Do tego posiadamy rowniez granulat Versleele Laga Cuni COMPLETE junior oraz siemie lniane. Siano ma caly czas i wode. Czy to jest prawidlowe zywienie. Rodzice nie zgadzaja sie na wiecej
 Dzieki Pozdrawiam Julka
24
Zaprzyjaźnianie królików / Odp: Przyjaciel dla niekastrata
« Ostatnia wiadomość wysłana przez alfredo dnia Luty 12, 2021, 02:43:11 am »
zapomnialam o wątku ... kastracja samców przebywających razem ułatwia zycie tylko i wyłącznie tobie , dla nich jest to nic przyjemnego , moze i w nienaturalnym srodowisku jest dla nich zdrowsze, wiem jak sie mówi , ale z moich obserwacji , nie tylko alfreda i pulecika , ale miałam parke mieszaną pare lat w stecz najpierw samca , pozniej młodą samicę nie byłam doswiadczona i nie czytałam podpowiedzi udało mi sie uniknac ich meczenia , ale nie bez bitw i bez pozbawiania ich naturalnych instynktow, ktore daja im (moim zdaniem obserwujac takie pary ) jakis cel... króle mają osobowość, jak sami zauwazyliscie , awiec każdy z nich chce, myśli coś innego... wszystko zalezy od ich charakterów taka jest prawda i w tym przypadku kastracja nie oznacza dla dominata cech uległego króliczka i odwrotnie . nie ma co isc na łatwizne jezeli decydujemy sie na posiadanie dwóch samców , bo kastracja nie zmieni ich podejscia do partnera ktorego im fundujemy albo nie klóca , albo nie , albo sie lubia , albo nie , to jest mało istotne , mozna to pogodzic , ale trzeba czasu jak na kżde stwozenie jak sie go nie ma to sie kupuje rybki i nie wychodzi sie za mąż . moje krole sie olewaja do puki ktorys nie wejdzie w jego strefe , ale zdaza sie i burda o nic , jak w zyciu . za to parka mieszana ... jak trafimy na samca dominata , do tego cwaniaczka trzeba kastrowac , samicy nie ruszałam i byla przyjazn na dlugie lata , chodz bitwy byly gorsze niz teraz u dwóch samców kastratow
25
Zaprzyjaźnianie królików / Odp: Przyjaciel dla niekastrata
« Ostatnia wiadomość wysłana przez alfredo dnia Luty 12, 2021, 02:17:10 am »
mam alfreda , wariata od poczadku , jest młody ,  bardzo mądry , dumny,mściwy i wierny jak pies. alfred ma dziewczynę z ktorą nie mają kontaktu cały czas , nie jest moim pupilem . miłość od pierwszego wejrzenia , nie ja jej dotknąc i jak sa raze on ustala zasady normalne u mojego świrka . jest go wszedzie pełno , pilnuje porzadku w całym domu ma swoje miejscówy reaguje na gwizdy przychodzi jak chce jeść jako pieszczoch i obraza sie jak zabiore cos co nalezy do niego. słuch co sie mówi mam wrazenie ze rozumie wszystko wie co znaczy zejdz wracaj zostan i obaza sie zawsze gdy czegos mu zabronie , kotopies :D ...
kupiłam drógiego krola nie dawno. pilpet :D . starszy , nie kastropwany wiekszy i duzo bardziej przytulaśny... wiedzialam ze to bedzie ciezka sprawa , droga i wymagajaca duzo uwagi , bo doskonale wiem jak jest z moim kotopsem :D nie sluchajac nikogo puscilam je razem nie kastrowałam ... samica w domu... moze i bezmyslnie . ciezko bylo dwa dni krole nie spaly a ja raem z nimi. rozdzielilam bo nie mogla juz dluzej ... zagospodarowalam neutrealne pomieszczenie , caly pokoj dla nich dwa domy ich prywatne kocyki zabawki kartony do gryzienia itp... bylo jeszcze gorzej oba poranione , masakra . dalam im czas... ale bez izolacji raz jeden raz drogi na wolnosci , alfred sie do mnie nie odywal pulpet uciekal  bal sie mnie  , bo alfred dominowal w pelni i nie mial zamiaru odpuscic przestraszonemu koledze. zaczepialy sie przez kraty caly czas. gdy pulpet zaczał bronic sojego terytorium nie ulegac i odpowiadac na zaczepki mojego wariata wypuscilam ich wiedzialam ze nie bedzie to sielanka ale postanowilam ich zkonfrontowac tak szczeze dla wlasnego dobra bo oba mialy na mnie focha za to co robie :D ale podzialalo , dla nie kastrowane samce wywalczyly sobie pół na pół pokój i zyja w zgodzie... to nie przyjazń , ale pamietam ich walki , ciezko bylo poznaly sie ... jeden silniejszy , drogi szybszy wiadomo... karzdy dominował swoimi atutami karzdy chcial po swojemu pokazac ze jest lepszy , ale karzdy z nich lepszy w czyms innym i zaden nie ma przewagi... moim zdaniem . trwa to dalej ale bez spiny agresji walk siersci gonitwa jak jeden wejdzie do chaty drogiego , mysle ze uda mi sie ich pogodzic choc na chwile , z dnia na dzien wyglada to coraz lepiej :D a napoczatku nie mialam zadnej nadzieji
26
Pozostałe / Królik Lewek
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Uszatkowo dnia Luty 09, 2021, 11:09:07 am »
Hej, od miesiąca jestem właścicielką 3 miesięcznego królika z zarejestrowanej hodowli. Miał być to Lewek Miniaturka, ale wygląda bardziej na Mini Teddy czy Króliki Lewki jak są małe są bardzo puchate?
27
Pozostałe / Odp: Królik nie chce lezec!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Uszatkowo dnia Styczeń 17, 2021, 23:16:58 pm »
Jeszcze jedna wazna rzevz mam 2 mlodszze siostry
28
Pozostałe / Królik nie chce lezec!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Uszatkowo dnia Styczeń 17, 2021, 23:15:35 pm »
Witam! Od miesiaca jestem wlascicielka krolika rasy lewek (aktualnie plci nieokreslonej). Kroliczek mimo tego ze niczego sie nie boi i jwst przytulasny za nic w swiecie nie chce sie polozyc! Tylko gdy spi zwija sie w taka kulke. Prosze o pomoc chce zeby krolik czul sie jak najlepiej u mnie. Fodam jeszcze ze jsst odpowiednia karmiony i ma klatke Fertplast Casita 120
29
Choroby / Ropne zapalenie płuc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Eniva dnia Grudzień 01, 2020, 07:15:57 am »
Jakiś tydzień temu zdiagnozowano u mojego kicającego szczęścia ropne zapalenie płuc. Czy tktoś z was spotkał się z czymś takim? Pomimo środków przeciwbólowych zgrzyta ząbkami i nie chce jeść :-( Choroba dała o sobie znać znienacka, bo oprócz kaszlu, który zelżał po dawanym przez tydzień antybiotyku i lekkim obniżeniu apetytu nic mu nie było. Był na doleczaniu Lydium w zastrzykach i nagle taka niespodzianka. Specjalizujący się w egzotykach wet początkowo leczył go na zapalenie ucha środkowego (puszki bębenkowe też są zajęte) i nikt nie podejrzewał, że głównym problemem są płuca :-(
Dostaje antybiotyk (Sumamed), coś na pobudzenie apetytu, środek moczopędny i lek nasercowy, bo zbiera mu się płyn w płucach.
Oczywiście regularnie dokarmiam go RodiCarem i daję probiotyk.  Jak jeszcze mogę mu pomóc i czy w ogóle jest szansa na wyleczenie?
30
Choroby / Problemy z brzuszkiem - Wzdęcia i bulgotanie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Czika dnia Listopad 26, 2020, 01:28:42 am »
Witam, będę bardzo wdzięczna za poradę, bo już nie wiem co mam robić....
W skrócie opisując, mam śliczną dziewczynkę Czikę (2 latka). Niestety mała jest bardzo wrażliwa i wybredna. Bardzo często zdarzają jej się rewolucje w brzuszku. Rok temu przeszła ostre zapalenie jelita. Od tamtego momentu jest podatna na biegunki i zatory. Dwa dni temu czika dostała biegunki. Od razu podałam jej strzykawka do pyszczka zioła które przepisał jej weterynarz. Biegunka ustała, lecz niestety pojawiły się Wzdęcia i bardzo głośne bulgotanie w brzuchu :( dostała espumisan, biolapis i troszkę kisielku z siemienia. Chwilkę po podaniu zrobiła troszkę kupki (malutkie złączone bobki). Bulgotanie trwa nadal. Chciałabym zaznaczyć że Czika leży sobie normalnie na boczku, nie jest apatyczna, je sianko i pije wodę.
Nie wiem już co robić, poczekać jeszcze jeden dzień i podawać to co dotychczas czy iść już do weterynarza.. Proszę o pomoc 
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10