Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10
41
Giełda użytkowników - rzeczy nowe lub używane / Odp: [SPRZEDAM] suszone królicze przysmaki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez hugok dnia Październik 02, 2018, 10:50:22 am »
Czy można zrobić jeszcze jakieś zakupy?
42
Choroby / Odp: Chrapiący królik
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Graszka dnia Wrzesień 23, 2018, 10:35:04 am »
Trudno powiedzieć dlaczego chrapie. Moja Bambosia też chrapała, ale miała już swoje lata, to była 9- letnia króliczka i do tego chora na kunikulozę. Żadnemu mojemu króliczkowi nie zdarzało się chrapanie, gdy były młode i zdrowe. Wiążę te odgłosy jednak z jakąś chorobą, bo mój Kubuś który miał teraz operację guza, przed zabiegiem wprawdzie nie chrapał, ale gdy próbował się myć to trochę pojękiwał - trudno mi określić jaki to był odgłos, ale widać było, że mycie sprawia trudność. Teraz nie wydaje żadnych dźwięków, więc guz był przyczyną.
Zdarzają się też króliczki, które są całkowicie zdrowe i po prostu tak mają, taka ich uroda w chrapaniu ;)
Na Twoim miejscu jednak przebadałabym ją u dobrego, króliczego weterynarza. Ja też nie mam samochodu i podróżuję komunikacją publiczną i zapewniam Ciebie, że nie jest to takie straszne ;) Jechałam już nie raz i nie dwa pociągiem do innego miasta do weterynarza.
43
Choroby / Odp: Chrapiący królik
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Elzbieta1950 dnia Wrzesień 23, 2018, 09:57:27 am »
Jeden z moich królików jak spał na kurkę, to chrapał jak stary chłop po kielichu. Tak czasami mają. Druga to warczała jak brytan jak coś jej nie pasiło.
44
Choroby / Odp: Bulgotanie w brzuchu młodego królika!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez milka55 dnia Wrzesień 22, 2018, 20:05:09 pm »
Wszystkim moim królikom bulgotało w brzuszku podczas picia wody. Nie wydaje mi się by to było coś nienormalnego ;-) Ja bym tylko zmieniła poidełko na ceramiczną miskę. Łatwiej królikowi pobrać potrzebną ilość wody, i łatwiej umyć taka miseczkę.
45
Choroby / Chrapiący królik
« Ostatnia wiadomość wysłana przez milka55 dnia Wrzesień 22, 2018, 19:04:42 pm »
Mam króliczkę prawie 3-letnia.  Jakieś dwa lata temu zaniepokoiło mnie to, że królinka kiedy śpi (zwłaszcza gdy śpi na tzw. "kurkę") to zdarza jej się chrapać. Zdarzało się również, że wydawała takie dźwięki jakby chrząknięcia gdy coś łapczywie jadła. Próbowałam się dowiedzieć co może być przyczyną u weterynarzy jednak nikt nie próbował jej diagnozować. Odsyłano mnie do Lublina (mieszkam w Kielcach) jednak nie posiadam auta, a nie wyobrażam sobie podróży z królikiem komunikacją publiczną. Taka sytuacja trwa już dłuższy czas, dzisiaj króliczka podczas jedzenia swojej lubionej babki lancetowatej strasznie "charczała". Bardzo się o nią boję, obawiam się też, że operacji mogłaby nie przeżyć bo bardzo źle się czuła po sterylizacji. Królik ma problemy z zębami, jednak kilka dni temu były kontrolowane u weterynarza. Żadnych innych objawów nie ma. Normalnie je, załatwia się, dokazuje. Nie ma wysięku z nosa, ani z oczu, była szczepiona. Teraz sytuacja się pogorszyła, kiedy je słychać takie delikatne charczenie jakby jej zalegała jakaś wydzielina. Byłam u weterynarza, królina dostała antybiotyki i muszę ją obserwować. Czy ktoś wie co to może być?
46
Choroby / Odp: Śmierć króliczka
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Adrian1992 dnia Wrzesień 20, 2018, 21:44:42 pm »
Dziękuje ci za miłe słowa.. :( .. Chciałem mu pomóc z całego serca bo był członkiem rodziny i ciężko się pogodzić z jego odejściem ..A najgorsze są wyrzuty sumienia że mogłem zrobić więcej..:(.Chodź ratowałem go jak tylko mogłem ..
47
Choroby / Odp: Śmierć króliczka
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Wrzesień 20, 2018, 19:07:10 pm »
Adrian, współczuję Ci. Wszystkie takie przeżycia są rozdzierające i zrozumie je tylko ten, kto też stracił ukochanego uszaka. One nas do siebie przywiązują tą swoją niewinnością, urodą i urokiem, a potem pozostawiają w cierpieniu :( Na pocieszenie mogę Ci tylko powiedzieć, że Trusiek miał szczęście, że był kochany.

Na przyszłość w takich sytuacjach najważniejszą kwestią jest wybór weta znającego się na zajęczakach, bo taki zwykły wet często mimo dobrych chęci sobie nie poradzi :(
48
Choroby / Odp: Śmierć króliczka
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Adrian1992 dnia Wrzesień 20, 2018, 18:58:36 pm »
Witam.. Bardzo ci współczuje . :(. Przechodzę przez to samo wiec doskonale cię rozumiem. Mój kochany króliczek był ze mną 2 lata przywiozłem go do Polski z Norwegii ponieważ swego czasu tam mieszkałem . Wszystko zaczeło się na weekend zauważyłem że króliczek ma biegunkę . Następnego dnia pędem poleciałem do weterynarza dostał antybiotyk i wróciłem z nim do domku . Bardzo cię ucieszyłem bo po paru godzinach biegunka ustała i króliczek odzyskał częściowo apetyt i pił dużo wody. Koszmar powrócił następnego dnia kiedy gdzieś koło 6 rano króliczek opadał powoli z sił nie był w stanie utrzymać główki ..Serce mi się krajało i łzy same leciały ..Pędem poleciałem do weterynarza i króliczek dostał kroplówkę i parę zaszczyków na zmocnienie organizmu po czym wróciłem do domku.. Przykryłem go kocykiem i rozgrzewałem go ponieważ miał jeszcze troszkę za małą temperaturę ciała niestety z godziny na godzinę było coraz gorzej ..Czułem się wtedy bezradny.. Lecz podjełem ostatnią próbę zawiozłem go do innego weterynarza bo nie mogłem patrzeć jak mój Trusiek cierpi.. Po dotarciu na miejsce pani dała mi tylko cień szansy na uratowanie uszatka :( .. Kazała mi go zostawić i czekać na telefon. Niestety po niecałych 2 godzinach dostałem najgorszy telefon mojego życia nasz kochany Trusiek odszedł ..Mam strasznie wyrzuty sumienia że nie mogłem mu pomóc w żaden sposób :(. Nigdy nie zapomnę jego oczek jak patrzył na mnie ostni raz.. Teraz wiem że chciał się pożegnać :(. Pani chciała zrobić sekcje zwłok lecz nie zgodziłem się na to.. Przywiozłem go spowrotem do domku i pochowałem go blisko domku :(.  Łzy same płyną i nie wiem czy kiedykolwiek pogodzę się z jego odejściem..Przepraszam że tak się rozpisałem ale nie mam się komu wygadać :(. Mam tylko nadzieję ze za tęczowym mostem jest mu lepiej nie czuje bólu i jest szczęśliwy...
49
Królik w podróży zagranicznej i krajowej / Królik do Francji
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Shixins dnia Wrzesień 17, 2018, 17:01:10 pm »
Hej, przepraszam jeśli wątek się ponowił, ale szukając po forum nie znalazłam żadnej satysfakcjonującej mnie informacji.
Mój uszak jest ze mną już ponad pół roku i jest to mój pierwszy królik. Nasze podróże to maksymalnie weterynarz i hotel dla zwierząt w którym był na wakacje. Planuję jednak wyprowadzkę za granicę - do Francji. Nie wiem jak najbezpieczniej go przewieźć. Samolot to dość ciężka i kosztowna sprawa. Natomiast 2 lata temu moja mama sprowadzała naszego psa do Szkocji poprzez firmę przewozową dla zwierząt. Ufam im, już nie jedną paczkę nam dostarczyli, a pies był tak zadowolony, że nawet nie chciała opuścić busa. Niestety co do królika to martwi mnie to, że mógłby podróżować z psami, które są jednak głośne. Chcę oszczędzić mu stresu a jest to jednak długa podróż, bo pewnie zajmie im to dobę. Proszę o pomoc bo po zapytaniu Krakowskiego oddziału spk dostałam informację by pytać inspektora zajmującego się sprawą, ale ja nie pamiętam kto to był. Dlatego piszę tu, być może ktoś znalazł się w mojej sytuacji.
50
Zachowania / Odp: Wszystko o kuwecie i nauce czystości
« Ostatnia wiadomość wysłana przez joac dnia Wrzesień 17, 2018, 09:17:56 am »
No to elegancko :D
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10