Autor Wątek: Kamica pęcherza  (Przeczytany 37417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Xal

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Blog
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Perełka, Karmelka
  • Za TM: Pusia[*],Gapcio[*]
Kamica pęcherza
« dnia: Lipiec 29, 2010, 11:30:18 am »
Chciałbym przedstawić Wam ciekawą "przygodę" jaką miałem w ubiegłym roku z moim Mefistem. Mefisto jest raczej chorowitym ucholem, zwłaszcza jeżeli chodzi o brzuszek. Niemniej zachowywał się normalnie ale coś mnie zaniepokoiło. Przy sikaniu zgrzytał zębami.Poszedłem więc do weta. Wet na wstępie myślał, że to coś w postaci zatoru ale zalecił zrobienie RTG. Po RTG Mefisto wylądował na cito na stole operacyjnym. Co się okazało - cały pęcherz wypełniony był kamieniem i operacja była w zasadzie w ostatniej chwili.



Ciekawe jak 1 roczny uchol takie coś sobie wyhodował u poprzednich właścicieli.

Po 2 miesiącach króliczek wrócił do zdrowia. Musi być jednak na diecie z małą ilością wapnia i pod kontrolą. Wniosek - ograniczajmy królikom pokarm bogato wapniowy i obserwujmy ich zachowanie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2010, 11:47:27 am wysłana przez Xal »
"That there’s some good in the world,(...), and it’s worth fighting for."
Zdjęcia moich uszu (22.06.2013)
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,9262.msg454719.html#msg454719 oraz https://www.flickr.com/gp/xal66/Z772HU

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 29, 2010, 13:03:27 pm »
Takie kamienie identycznie wyglądaja u ludzi. Biedny Mefisto, dobrze, że w porę zareagowałeś.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6574
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 29, 2010, 14:51:55 pm »
matko, jaki wielki kamień, jak on się zmieścił w malutkim króliczym brzuszku?



Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 11, 2010, 21:40:14 pm »
Moja malutka Mierzwiak przed dwiema godzinami w poczekalni u doktora Krawczyka urodziła ogromny kamień moczowy...
Za chwilę wstawię zdjęcie. Doktor nie mógł w to uwierzyć.


Teraz siedzi i się wylizuje bidulka. Zjadła kawałek jabłka, trochę suszków. Mam nadzieję, że najgorsze za nami.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2010, 21:50:11 pm wysłana przez kata_strofa »


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

kasiagio

  • Gość
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 11, 2010, 21:53:49 pm »
 :wow  ja nie wierzę w to co widzę , naprawdę , ale najważniejsze że najgorsze za nimi i oby wyzdrowiały i już to cholerstwo nie powracało  :przytul :bukiet

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 11, 2010, 21:58:42 pm »
Katastrofa... no jestem w szoku, ale najważniejsze, że mała sobie jakoś poradziła. Nawet nie chcę myśleć, jak to musiało boleć :( :przytul:

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 11, 2010, 22:04:58 pm »
Bardzo się napinała :( Widziałam, ze dzieje się z nią coś niedobrego, stąd od razu pojechaliśmy do doktora. Całość rodzenia kamienia trwała maks. godzinę. Całą cewkę moczową ma pokrwawioną :( Ale teraz już wiemy skąd sikanie po nogach, zapalenie pęcherza, napinanie się przy oddawaniu moczu. Wszystko jasne.
Teraz króliczka się wylizuje z żelu do usg. widziałam, że zrobiła obfite siku i bobków kilka. Zjadła jabłka kawałek i trochę suszków.
Mam nadzieję, ze teraz już będzie lepiej. Póki co antybiotyk, dieta i regularne badania moczu i usg.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 11, 2010, 22:08:24 pm »
Katastrofa, pamietaj, aby teraz podawać mniej wapiennych rzeczy np. mniej natki pietruszki, uwarzać na wysokowapniowe warzywa, suszki. Dobrze, że teraz jest już wszystko ok. Popuściło maleńką i trzymam kciuki, żeby teraz było tylko lepiej :)

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3206
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Don Pedro Karramba i Pan Śledź
  • Za TM: Truffel, Fizia-Makrela
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 11, 2010, 22:09:43 pm »
Xal, Katastrofa po prostu szczena mi opadła jak to zobaczyłam  :wazuup:
Nie wiedziałam, że królik może sam z siebie "urodzić" kamień. Byłam pewna, że konieczna w takich przypadkach jest operacji.

Offline Xal

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Blog
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Perełka, Karmelka
  • Za TM: Pusia[*],Gapcio[*]
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 11, 2010, 22:17:58 pm »
Mój nie miał szans urodzić - to samczyk. Miał wyjęty operacyjnie z pęcherza. Od zabiegu minęło już 1.5 roku i na razie jest spokojnie. Staram się trzymać dietę nisko wapniową.
"That there’s some good in the world,(...), and it’s worth fighting for."
Zdjęcia moich uszu (22.06.2013)
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,9262.msg454719.html#msg454719 oraz https://www.flickr.com/gp/xal66/Z772HU

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 11, 2010, 22:18:03 pm »
Co ciekawe, Mierzwa od ok. pół roku dostawała minimum granulatu (kilka pałeczek 2 razy dziennie), dużo zieleniny i warzyw, w tym te wysokowapniowe (pietrucha, brokuł) maks. 2-3 razy w tygodniu. Miks suszków ok. miseczkę dziennie. Do tego nieco świeżych ziół - bazylia, mięta, tymianek. A to wszystko dlatego, że miała dużo kryształów w moczu. A i to ją od kamienia nie ustrzegło. A jeszcze pół roku temu doktor otwierał pęcherz, który był czyściutki. wciąż nie mogę w to wszystko uwierzyć...
Xal, zauważ, jak różne są te kamienie. Doktor pokazał też mi jeden psi, miał może 3 cm średnicy, też zupełnie inny, porowaty taki.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline Xal

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Blog
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Perełka, Karmelka
  • Za TM: Pusia[*],Gapcio[*]
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 11, 2010, 22:36:34 pm »
Masz rację. Mojego uchola był raczej gładki i kulisty a Twojego strasznie porowaty i mało kształtny. Może ma na to wpływ miejsce, w którym tworzy się kamień lub od rodzaju soli z jakich się wytrąca, chociaż myślę, że w jednym i drugim przypadku chodzi o zwykły kamień kotłowy (CaCO3)+inne sole.
"That there’s some good in the world,(...), and it’s worth fighting for."
Zdjęcia moich uszu (22.06.2013)
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,9262.msg454719.html#msg454719 oraz https://www.flickr.com/gp/xal66/Z772HU

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 11, 2010, 22:45:23 pm »
Myślę też, że w przypadku mojej króliczki kształt kamienia pozwolił na to, że przy odpowiednim ustawieniu udało się go jej urodzić. Mam takie przypuszczenie, ze musiał on zalegać gdzieś w pobliżu cewki. Taki kamień jak u Twojego króliczka, duży i kulisty, nie miałby szans przejść przez cewkę moczową nawet u samiczki, nie mówiąc już o samcu. Mnie też to wygląda raczej na kamienie wapniowe, szczawianowe są bardziej ostre, złożone z kryształków.
Tak czy siak, biedne te nasze cudaki.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 12, 2010, 08:40:03 am »
Dziś mała ma się dobrze, je, biega, boczy. Wysikała przez noc jeszcze trochę żółtego piasku, ale sika już normalnie tzn. dużymi porcjami (przez ostatni tydzień cedziła mocz). Jednak nie bardzo chce pić, zaraza jedna. Po powrocie  z pracy ją dopoję na siłę, żeby szybciej pozbyła się złogów i bakterii.


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

nuka

  • Gość
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 12, 2010, 09:03:34 am »
Kata_strofa świetne wieści  :jupi :hura: :dookola:, oby tak dalej  :balet:

ps. do zobaczenia dzisiaj w Waszej galerii  :bunny:

Offline maro

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2515
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 12, 2010, 11:05:46 am »
Tapek również jest po operacji wycięcia kamienia. Postaram się potem dać zdjęcie, nie był taki ładny jak waszych królików. Może opiszecie tutaj jak powinna wyglądać dieta króliczka z podejrzeniem tworzenia się kamieni i po operacji?
Maro

Na adopcję czekają:
Szarak http://www.przygarnijkrolika.pl/krolik-szarak-warszawa
i inni

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 12, 2010, 11:13:40 am »
Katastrofa , leczylam piasek w pęcherzu u Kicusi. Jeździlam z tym do dr Wojtyś. Kazali zakwaszać picie wit C, podobno szybciej usuwane sa przez to złogi wapienne. Kicusia dostawala zresztą zastrzyki z witamina C oprócz antybiotyku. Uszak musi dużo pić. Żeby zachęcić  do picia dr Wojtyś mówila ,ze można dac soki warzywne lub nawert Kubusia lub herbatki owocowe. Moja nie chciala chociaz cuda parzylam , ale może twoja kroliczka sie skusi. Dobrze ,ze urodzila ten kamień, obylo się bez operacji . Życzymy z Kicusią zdrowia kolezance. Uważaj na suszki

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 12, 2010, 11:27:03 am »
dori, o wit. C doktor Krawczyk też mówił. Mierzwa miała ciut za wysokie ph moczu, wiec tak czy siak starałam się podawać produkty z dużą jej ilością. Najgorsze jest to, że te, które mają dużo wit. C i Mierzwa je lubi (nać pietruszki, brokuły) mają jednoczesnie dużo wapnia. A np. papryki czy cytrusów nie je w ogóle. Lubi za to suszoną czarną porzeczkę i aronię.
Z tym żywieniem to dla mnie jest zagadka, bo kamień zrobił się mojej podopiecznej zaskakująco własnie wtedy, gdy zwiększyliśmy ilość zieleniny a ograniczyliśmy suche. Może to wina szczawianów (dostaje np. dużo cykorii, ale bez zewnętrznych liści), może tego, że jednocześnie ze zmianą diety przestała praktycznie pić wodę.
maro, sama przyznam, ze nie wiem, jak teraz karmić moją małą. Z przestudiowania miniaturki wynika, że to, co ma dużo wapnia jest szkodliwe i to co ma szczawiany jest szkodliwe, więc w zasadzie tak naprawdę niewiele produktów zostaje. Na pewno kupię teraz wodę  Jana i będę podawać na zmianę z przegotowaną.
Może Xal, który już jakiś czas taką dietę u swojego Mefista stosuje, będzie miał jakieś konkretne rady.



Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline pb

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1043
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 12, 2010, 11:54:26 am »
dziewczyny w dziale dieta zamieściłam kiedys sporządzona przeze mnie listę warzyw z wymienioną zawartością wapnia.
Poszukajcie to może wam się przyda, bo jest tam w zasadzie każdy rodzaj zieleniny i warzyw.
Ja tez mam królika ze skłonnością do złogów wapniowych który taż w wieku ok 1,5 roku miał operacje usunięcia kamienia z pęcherza i od tamtej pory teraz ma 3,5 roku staram się tak komponować dietę aby problem nie wrócił. 

Oczywiście najłatwiej jest stosowac się do niej latem kiedy możemy przebierac w zielenince w zimie zawsze jest problem i czasem jeżdzimy na mechaniczne płukanie pęcherze, bo niestety w suszkach jest dużo wapnia.
Mój Rudeczek jest dość rozpieszczony i łasy na słodkie i niestety przez to że je dużo zielonego nie pije prawie wcale wody, a wiadomo że to jest bardzo ważne żeby królik przy takim schorzeniu dużo pił. Więc aby go trochę przechytrzyć do miski z wodą dosypuje odrobinkę fruktozy przez co woda jest leciutko słodka i jest wypijane jej znacznie więcej, uwielbiam równiez sezon arbuzowy i mój Rudy tez.
Arbuz jest słodki w ma bardzo dużo w sobie wody no i Rudy go uwielbia i pochłania w dużej ilości no i sika sika i sika  Wiadomo nie są to nijzdrowsze rozwiązania bo jednak jest w diecie uszatka dużo cukru ale z dwojga złego wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem bo niestety po pierwszej operacji w pęcherzu biedulek ma spory zrost i w zasadzie druga operacja nie będzie wchodziła w grą bo pęcherz i tak juz jest zmniejszony więc tak się ratujemy przed kamieniami.
Jak ktoś ma doświadczenie w tym temacie to równierz bardzo chetnie poczytam, wiadomo im więcej rad i metod
 tym lepiej
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2010, 12:12:15 pm wysłana przez pb »

kasiagio

  • Gość
Odp: Kamica pęcherza
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 12, 2010, 11:59:09 am »