Autor Wątek: Opieka nad ciężarną samicą i maluchami  (Przeczytany 108612 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 08, 2011, 13:13:06 pm »
przykro mi z powodu malucha :(

Może któraś z dziewczyn, które mieszkają w okolicy się zna na odchowie maluszków i byłaby w stanie podjechać i zobaczyć czy faktycznie są nakarmione, czy trzeba zacząć interweniować?

Offline Anuszko1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 08, 2011, 13:34:09 pm »
Poczekaj 2-3 dni,może jednak je karmi, tylko jest w stresie, małych jest dużo... Gdyby jednak sie nimi nie zajmowała możesz zacząć je podkarmiać. Raz na dobę i nie kocim mlekiem a najlepiej początkowym mlekiem dla niemowląt, co 2-3 karmienie możesz dodać żółtko (chodzi o to że mleko królików jest bardzo tłuste i kaloryczne. Stężenie mleka musi być maxymalne jakie jest podane na opakowaniu, i tylko troszkę tego mleka, dosłownie pół niedużej strzykawki(3-4 ml). Kilka razy na dobe masarz brzuszka tak długo dopuki sie nie wysiusia i nie wykupka, to ważne, sprawdzaj też czy nie mają pozaklejanych dupek i mocno nabrzmiałych brzuszków. Ja tak wykarmiłam oseska, niestety z czterech, tylko jednego, bo za późno zauważyłam że samiczka nie ma mleka...

A i jeszcze jedno głodne małe rozłażą się po klatce , nawet gdy są malusie... najedzone są spokojne.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2011, 13:37:19 pm wysłana przez Anuszko1987 »
Moje małe zoo :)

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:07:02 pm »
Ojeje :( mam nadzieje, że reszta da radę, musi, trzymam kciuki!

ps. kartka napisana, wysłana bedzie w poniedziałek razem z becikowym! :)

Offline asia4_27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 304
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:20:59 pm »
Przykro mi z powodu malca. Musisz dac rade!! Nie jestes jedyna z taka niespodzianka.
Co do malców, musisz wiedzeic czy je karmi czy nie, jesli nie to moze powinnas je sama karmic tym mlekiem?
U mnie tez byl raz przypadek, jeden niuchacz byl duzo mniejszy od pozostalch, najwidoczniej nie dostawal zbyt wiele i po 4 tygodniach zmarl.

Jak sprawdzasz czy one zyja i je dosuwasz? Przez rekawiczke?

Ja moim gniazdka poprawialam przez rekawiczke (taka na zime) pierw dotykalam nia sianko, troche w klatce i oczywiscie mamusie i wtedy zeby nie bylo zadnych innych zapachów moglam troche im popoprawiac.

Wypuszcaj duzo mamusie, bo jak sie wybiega to nie bedzie tyle po klatce skakac inaczej moze je zadeptac.


Trzymam kciuki za maluchy!!
Jak jutro dostane spowortem moje niuchacze to beda oczywiscie tez trzymac lapki :*



Offline la_nouvelle_vie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 08, 2011, 18:50:45 pm »
ko_da1: staram się ją rozpieszczać jak tylko się da, dziękuję :)
Anuszko1987: dziękuję za rady. Mam nadzieję, że nie będę musiała z nich korzystać i że Czarnecka sama sobie poradzi.
asia4_27: ja też sprawdzam przez rękawiczkę i staram się najpierw choć trochę zapachu z klatki "chwycić" na tą rękawiczkę. Dziękujemy za kciuki!
mysza: dziękuję!

Po rozmowie ze zgagą14 postanowiłam, że narazie nie będę ingerować. Bardzo możliwe, że Czarnecka je karmi, bo przecież siedzą cicho jak myszki. Gdyby były głodne to rozchodziłyby się po "gnieździe" i piszczałyby. Jeżeli teraz zacznę je dokarmiać to będę musiała to robić do końca, a przecież kochani... ja mam szkołę, inne zwierzęta... Poza tym aktualnie uważam, że to mleko może bardziej zaszkodzić malcom niż im pomóc.
Nie jestem w stanie sprawdzić czy Czarnecka ma mleko, bo ona zwyczajnie nie da się złapać. Nie chcę burzyć tego co udało się "między nami stworzyć" przez łapanie jej "na chama"...
Ingerować będę w ostateczności (np. jeśli zauważę, że Czarnecka wyniosła jakiegoś malucha z gniazda to spróbuję go odkarmić). Staram się do maluchów nie zaglądać, bo jeśli poruszam im tym dywanikiem to im się wydaje, że nadchodzi jedzonko i się wiercą, a jestem spokojniejsza jak śpią spokojnie.
Skupiam się na Czarneckiej.
Mam nadzieję, że poprzecie mnie w mojej decyzji, lub chociaż mnie nie potępicie.

Z takich weselszych to Mamusia nauczyła się w 100% korzystać z kuwety. Wcina dużo, pije dużo. Klatkę ma otwartą cały czas, kiedy do nich zaglądam to wita mnie w progu i patrzy co dobrego przyniosłam. Jak myślicie, czy jeśli odrzuciłabym jakiegoś malca to może wynieść go z klatki?

Offline joanna_80

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 08, 2011, 19:22:36 pm »
Jesteś bardzo odpowiedzialna i mądra!Postępujesz bardzo dobrze.

Wydaje mi się,że jest to możliwe żeby po odrzuceniu jakiegoś malca królica próbowała go oddzielić od reszty tylko,że teraz jest jeszcze na to trochę za wcześnie.

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 08, 2011, 19:29:14 pm »
Kasia, mozliwe, że matka odrzuciła juz najsłabszego. Teraz jesli wszystkie sa razem i nie oddzieliła innych to powinno juz być wszystko w porządku. Najsłabszy, który może zagrażać reszcie jest "eliminowany", żeby nie ściągac potencjalnych drapieżników.

Może uda ci sie zrobic jakieś zdjecia jak to teraz wygląda? Nawet z daleka moga być.

Offline la_nouvelle_vie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Płeć: Kobieta
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 08, 2011, 21:29:16 pm »
No tak pewnie było. Maluch urodził się ostatni i był najsłabszy, najmizerniejszy.

Spróbuję jutro zrobić jakieś zdjęcia "gniazda" i Czarneckiej.
Na maluszki spojrzę z rana.

myszo, mogłabyś zmienić tytuł tematu na "Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki"? Bo nie wiem jak  :icon_redface
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2011, 21:32:26 pm wysłana przez la_nouvelle_vie »

Offline asia4_27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 304
Odp: Opieka nad maleństwem - PILNE!
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 08, 2011, 23:15:17 pm »
Zagladaj najlepiej do malych zeby slodka mamusia Cie nie widziala. U mnie zawsze jedna siostra zagadywala mamusie jak byla na wybiegu a ja zagladala, no chyba ze przez smakolyki ze ty niby do niej a tak naprawde to do dzieci.

U mnie tez bylo ze jeden byl oddzielony od reszty i byl martwy. ale moze byc ze same nogi go tam gdzies zaprowadzily :P
Musisz w 100% byc pewna czy jakis zyje czy nie, bo to ze jakis bedzie oddalony od innych nie zawsze znaczy ze nie zyje, trzeba uwazac co jak co. Wiem jak masakrycznie bylo u mnie i niestety nie jest latwo. Ale radzisz sobie wspaniale!!
Dawaj jej jedzonko mlekopedne typu liscie z marchewy i takie tam.

Co do twojej decyzji na temat karmienia malców to jest ona sluszna. Jak zaczniesz karmic uszy to musisz juz do konca a wiadomo od mamusi jest lepiej wiec dalej przygladaj sie brzuszkom i jak cos to bedziesz musiala niestety sama zaopiekowac sie dzieciakami.



Offline Branwen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 09, 2011, 12:52:02 pm »
i jak maluszki dzisiaj ?
Potworki zapraszają do swojej galerii: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13287.0.html

Offline la_nouvelle_vie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 09, 2011, 16:40:22 pm »
Niestety, żyją jeszcze tylko dwa maluszki. Są bardzo słabiutkie.

Nawet nie wiecie jak mi przykro to pisać, ale nie doczekamy się happy endu tej historii. Maluszki nie dadzą rady, są za słabe. Czarnecka w ogóle już nie zagląda do gniazda, cały czas przebywa poza klatką. Zachowuje się tak jakby w ogóle ich nie urodziła. Najgorsza bezradność - wiem, że coś się wydarzy, a nie jestem w stanie temu zapobiec.

Jestem zupełnie wypompowana z emocji...

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 09, 2011, 16:42:04 pm »
;( Matko kochana... Kasia, zawiadomiłaś weta? Może trzeba będzie je dokarmiać? Czemu ona ich nie chce wykarmić, nie mam pojęcia... Jestem w szoku....

Offline monik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 732
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Merlin
  • Za TM: Kubanek
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 09, 2011, 16:50:20 pm »
Smutna wiadomość, miałam nadzieję, że się uda... :(

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 09, 2011, 16:52:55 pm »
la_nouvielle_vie, bardzo mi jest przykro, że tak się potoczyło, ale pamiętaj, zrobiłaś wszystko co mogłaś.

Z tego co wiem była konsultacja z wetem, niestety tak to bywa w naturze, nie możemy nic zrobić, żeby królica poczuła instynkt macierzyński, a dokarmianie takich  2-3 dniowych maluchów pogorszy tylko sprawę.

Przykro mi jest :( 


Offline la_nouvelle_vie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 09, 2011, 16:57:08 pm »
myszo, dr. Moroz została "wprowadzona" w sprawę, za co serdecznie dziękuję Zgadze14. Doktor napisała, że być może maluszki urodziły się przedwcześnie, być może niedorozwinięte, a być może Czarnecki instynkt został zaburzony przez to co przeszła (przeprowadzki itd). Nie dowiemy się już przyczyny. Dokarmianie ich tylko wydłuży ich cierpienie. Podjęłam - według mnie - najbardziej humanitarną decyzję.
Przepraszam, starałam się, robiłam co tylko mogłam. Nawet nie wiecie jak mi z tym wszystkim źle...  :placze

Offline monik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 732
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Merlin
  • Za TM: Kubanek
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 09, 2011, 17:03:23 pm »
Myślę, że każdy czułby się źle w takiej sytuacji. I naprawdę zrobiłaś wszystko co mogłaś zrobić :przytul

sonia

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 09, 2011, 17:04:23 pm »
Jak wzielam Koki z Bobbym od ludzi,ktorzy chcieli ich do lasu wypuscic,ona byla w ciazy.Wczesniej urodzila 4 malych /jak byla u tych ludzi/ i cala 6 byla w razem w klatce 100. Maluszki doily cycuszki a Bobby napewno caly czas ja gwalcil /oni mowili,ze nie schodzil z niej/ u mnie urodzila tez 4 /dla mnie byla to niespodzianka,bo nie wiedzialam,ze jest w ciazy/ i wogole sie nimi nie interesowala,nawet nie zagladala do nich ani nie zrobila gniazda. Bylam z malymi u weta,powiedzieli jesli mama nie karmi to nie maja szans na przezycie oni nic nie moga pomoc. Po dwoch dniach zaden nie przezyl,myslezee Koki jak i Czarnecka byly zmeczonetakim zyciem i dlatego nie interesuja sie dziecmi.
Ta pierwsza czworke Koki wychowala,byla dobra mama,ale te nastepne dzieciaczki byly za szybko po tych pierwszych.

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4756
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 09, 2011, 17:12:09 pm »
Wiemy Kasiu ,że robilas wszystko , co w twojej mocy. Jestem troszkę w temacie , więc powiem ,że burza mózgów  poza forum trwała  cały czas , wet  także brał w tym udział. Nie  Kasia podjęła decyzje ale królica , ale do niej także nikt nie może miec  pretensji. Z tego co wiem , miot  został odrzucony przez matke , dlaczego ...nikt nie wie i sie nie dowie . Musimy to uszanowac , tak jest w naturze. Kasiu tule cię  mocno jesteś wspaniałą  dziewczyną .Wygłaskaj Czarnecką. Maluszki śpijcie słodko.

Offline Tynuta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2180
  • Płeć: Kobieta
    • Facebook
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 09, 2011, 17:32:52 pm »
Nie wiem co napisać.. tyle maleńkich uszaczków... okropnie mi przykro :swieca:

Offline asia4_27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 304
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 09, 2011, 17:36:34 pm »
Strasznie smutne  smutny_krolik
Naprawde do nikogo nie mozna miec pretensji. Niestety u królików tak bywa..... :placze
Bylas i tak bardzo dzielna  :przytul