Autor Wątek: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I  (Przeczytany 154518 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« dnia: Styczeń 05, 2011, 22:54:19 pm »
w ostatnich dniach kilka królików pojechało do nowych domów, w tym Margo, Małgosia, Jota, jutro Ester...

niestety z początkiem roku trafiło do nas kilka nowych królików

wczoraj do schroniska przywieziono dwa króliki znalezione na klatce schodowej. były w klatce, do której doczepiono karteczkę, że są zdrowe i zaszczepione.

Qashqai( Kaszkaj)









bardzo łagodny samiec...niestety dzisiaj wieczorem trafił do doc na ekspresowy przegląd, ponieważ okazało się, że ma problem z łapą. diagnoza- złamanie kości podudzia. król nie opiera się na tej łapce. złamanie może być sprzed kilkunastu dni. już wytwarza się kostnina i częściowo są zrosty.

w pon. zostanie wykastrowany i jednocześnie założymy mu specjalny opatrunek szybko-ściskający(a'la gips). nie będziemy w tej chwili podejmować decyzji o łamaniu kości i jej nastawianiu. taka operacja jest bardzo ryzykowna. nie wiemy jak zrośnie się łapa i nie ma sensu narażać go na ewentualne powikłania.
zobaczymy jak będzie funkcjonował.

Salma







króliczka, która była w klatce z Qashqai. teoretycznie w klatce były rozdzielone kratą, dlatego mam nadzieję, że nie ma mowy o ciąży.
jeśli będzie zdrowa w pon. zostanie wysterylizowana.
na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że Salma jest bardzo łagodna i zestresowana. trudno się dziwić.

wczoraj pod naszą opiekę trafiła też Luis- zdj. niedługo. właściciel chciał oddać ją do schr., ale dostał mój nr i zdążyliśmy odebrać małą i umieścić w DT.
jest piękną angorą...musimy niestety zorganizować jej strzyżenie. w tej chwili nie przypomina królika.

w sb. doc oceni jej stan zdrowia. potem sterylizacja.

jutro przyjedzie do nas królik ze schroniska w Kołobrzegu

niedługo powinniśmy przejąć też królika z forum terrarystycznego

dopiero co uporałyśmy się z naszą interwencyjną ekipą i zaczęło się od nowa :)



Offline darine

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 07, 2011, 23:26:20 pm »
gdzie te króliki sie znajdują (miejscowość) i czy potrzebują dt

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2011, 23:39:29 pm »
króliki znajdują się w Toruniu- muszą tu zostać do momentu przeprowadzenia zabiegów i dokładnego spr. stanu ich zdrowia

jutro wrzucimy zdjęcia Luis i królika z Kołobrzegu, jutro pod naszą opieką znajdzie się też uszol z forum terrarystycznego

DT oczywiście są potrzebne




Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 08, 2011, 00:27:12 am »
Darine wyślij proszę do mnie maila magda.gralak@kroliki.net

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 08, 2011, 10:36:59 am »
kurcze..normalnie druga Malgosia i moj poprzedni Pysiol..identyczne
na zdj. widac,ze cos nie tak jest z lapka...trzymam kciuki...napewno znajda dobre domki..zdrowka dla uszoli..
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline darine

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 08, 2011, 21:03:02 pm »
a do dt można wypożyczyć klatkę?

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 08, 2011, 23:10:06 pm »
króliki z forum terrarystycznego jest już bezpieczny w Toruniu
na razie wiadomo tylko, że jest samcem. otrzymałam go w malutkim kartonie, tak przyjechał do Toruniu z mazowieckiego. to piękny baranek.

w pon. zobaczymy jak stan jego zdrowia.

Salma od wczoraj jest w DT. w poniedziałek ma sterylizację.

Kaszkaj w pon. ma kastrację i zobaczymy co z jego łapką:/ na razie jest w schr., ale od pon. powinien być już w DT

Luis jest za to bardzo towarzyską i kuwetkową panienką :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2011, 00:12:00 am wysłana przez Ola_19 »



Offline darine

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 09, 2011, 12:43:20 pm »
kiedy będą zdjęcia Luis

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 09, 2011, 18:58:31 pm »
darine, już niedługo Kuleczka vel. Luis ukaże swoje oblicze :)

jutro ukażą się też zdjęcia Forda, baranka z f. terrarystycznego

póki co przedstawiam Salmę w pięknej odsłonie :)









oraz Tosię, ok 3 miesięczną króliczkę, która przyjechała do nas z Koszalina. Tosia ma nawrotowe obustronne zwichnięcie rzepki, deformację w stanie kolanowym i przerost zębów policzkowych, ale jest niesamowicie radosnym i szczęśliwym królikiem :) za kilka miesięcy zdecydujemy co dalej. czy konieczna będzie operacja.










zdjęcia naszej Kuleczki vel. Luis









« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2011, 21:58:41 pm wysłana przez Ola_19 »



Offline darine

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 10, 2011, 17:10:10 pm »
ale śliczna ta Luis sama mam Angorke i pół angorkę więc może się na nią zdecyduje
mam pytanie czy ona jest wysterylizowana i zdrowa??

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 10, 2011, 18:34:45 pm »
sliczne wszystkie..napewno szybko znajda domki.Luis juz po obcieciu?
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Late

  • Gość
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 12, 2011, 11:54:18 am »
Jeśli chodzi o Luis na stronie głównej jak się chce zobaczyć szczegóły nic nie wyskakuje. Może to tylko mi, ale wolę napisać, bo może coś trzeba poprawić :)

Offline Apogeum

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 12, 2011, 12:04:52 pm »
To prawda mi tez sie nic nie pokazuje

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 12, 2011, 12:47:40 pm »
dziewczyny dzięki za info, coś faktycznie nie działa i musimy to poprawić :/

Luis została częściowo ostrzyżona przez swojego właściciela przed oddaniem, ale czeka ją wizyta u fryzjera, czyli niestety u mnie :P
jest wspaniałą króliczą panną- w przyszłą środę zostanie wysterylizowana, a już teraz korzysta tylko z kuwety i jest bardzo towarzyska

baranek z forum terrarystycznego Ford został w pon. wykastrowany. mamy z nim tylko jeden problem- problem z jedzeniem. na wszystko kręci nosem- siano, zioła, granulat, warzywa. zatrzyma się na chwilę, skubnie coś i biegnie dalej...szaleje jak opętany :] jest bardzo pobudzonym :] radosny, żywiołowy, czuje się świetnie...robi bobki, tylko trzeba go dokarmiać na siłę :/ dzisiaj dla świętego spokoju zobaczy go doc, chociaż zęby ma też ok, nie wiem zobaczymy co to będzie

Kaszkaj najbliższe 2-3 tyg. spędzi tylko w klatce, ma założony sztywny opatrunek( a'la gips) i nie może biegać, ale jest bardzo dzielny. zostanie wykastrowany przy okazji usuwania opatrunku.

Gorgio z interwencji z Bydgoszczy nadal ma infekcję, przyczyna to najprawdopodobniej zęby, więc dzisiaj czeka go korekta

Beata i Rafał za mega pomoc :bukiet



Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2011, 20:46:46 pm »
kolejny królik z Torunia szuka domu, otrzymałam telefon od osoby, która zadzwoniła do schroniska w sprawie królika znalezionego w kartonie w budynku poczty :(
podobno był zmarznięty, pewnie ktoś zostawił go w kartonie na dworze i ktoś podrzucił go do środka, po prostu rewelacyjny początek roku :/



Offline ammelia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 127
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 17, 2011, 16:09:45 pm »
Wszystkie króliczki są prześliczne. Na pewno szybko znajdą kochający dom. Z całego serca im tego życzę, tak samo, jak powrotu do zdrowia. Gdy wyjdę już na własne mieszkanie (jakieś 1,5 roku), może - a raczej na pewno dam potrzebującym króliczkom DT. Niestety na razie nie mam na to miejsca. Powodzenia ! :)

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 22, 2011, 11:07:52 am »
Luis i Pocztówka( króliczka z poczty) są już kilka dni po sterylizacji

niestety z Fordem jest bardzo źle...wczoraj czuł się super, to królik z totalnym ADHD, zrobił mnóstwo bobków, biegał, wcinał siano, zioła, zjadł trochę granulatu i późnym wieczorem gorzej się poczuł. nie był tak aktywny, nie chciał nic zjeść. leżał z łapkami do tytłu, rzucał się na bok, ale jego zachowanie było jednak niepodobne do normalnego. dostał profilaktycznie espumisan. rano zobaczył go doktor. Ford ma skręt żołądka. obniżoną temperaturę. nie można było wbić się w żyłę. dostał kroplówkę przez wkucie doszpikowe...teraz jest przygotowywany do operacji. bardzo trudnej i bardzo ryzykownej operacji...:(



Offline fenek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 285
    • swinki
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 22, 2011, 12:10:06 pm »
sliczne sa ;) a Tosia slicznie wyrosla :)

Offline Zuza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 400
  • Płeć: Kobieta
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 22, 2011, 15:02:02 pm »
3mamy łapki i kciuki za Forda. Operacja musi się udac...

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 22, 2011, 16:54:52 pm »
wróciliśmy od doktora Krawczyka

doktor badaniem palpacyjnym stwierdził znaczne powiększenie żołądka. Ford/ Snickers miał zapadnięte żyły. nie można było podłączyć go dożylnie, a bez kroplówki nie miał jakiejkolwiek szansy przeżyć zabiegu. doktor dokonał wbicia doszpikowego i w taki sposób maluch dostał gentamycynę. po 2,5 h kroplówki zaczęliśmy znieczulenie. maluch nie był zupełnie osowiały...podgrzał się na termoforze. Snickers jest wczoraj po 24, kiedy rozmawiałam z Beatą rzucał się na bok jak robią to szalone króliki. jeszcze dzisiaj rano nic nie wskazywało na to jak będzie
tak jak u psów to może zabić królika w ciągu kilku godzin...mimo natychmiastowej reakcji i diety naszego malucha- siano, zioła i wczoraj mnóstwo bobków

doktor wykonał zabieg laparotomi. stwierdziłznacznego stopnia wzdęcia żołądka i jego skręt. w początkowym odcinku dwunastnicy była martwica jelita i obecność bezoaru wielkości 1,5 cm..widziałam to, malutki zbitek jedzenia- płaski, wielkości małego paznokcia, to jest przyczyna- zablokował jelit, doszło do zagazowania i żołądek się skręcił.

okazało się, że jest gorzej niż się spodziewaliśmy, bo w zw. z martwicą doktor musiał usunął część jelita i wykonać zespolenie jelita. szew jest bardzo blisko trzustki, ale doc mówi, że jest szczelny i to jedyna dobra informacja...
doktor dokonał gastrostomii i usunął pokarm z płynem

wczoraj martwiłyśmy się o Kuleczkę( Luis), żeby na dobre rozkręciła się po sterylizacji, o Pocztówkę po zabiegu, która jechała wczoraj do Bydgoszczy...mały tak doskonale się czuł, ma ADHD, roznosi go...miałyśmy się zdzwonić z Beatą wieczorem jak Kuleczka, a tu informacja o Fordzie...tak szybka reakcja. jak tylko nie chciał zjeść kolacji dostał espumisan i nic nie wskazywało na to, co będzie się działo od rana

musicie bardzo mocno trzymać kciuki...niestety nasze szanse są bardzo małe...Snickers jest u mnie. oby się wybudził i obyśmy przetrwali najbliższe dni...

Beata i Rafał  :przytul dziękujemy Wam za wszystko co dla nas robicie...

mam nadzieję, że mały pokaże, że może się udać...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2011, 17:07:22 pm wysłana przez Ola_19 »