Autor Wątek: Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak  (Przeczytany 34291 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tokra

  • Gość
Chciałabym wiedzieć co sądzicie o łączeniu królika z innymi gatunkami? Wiem,że można to robic w przypadku świnki morskiej, a co z innymi zwierzakami? Czy towarzystwo szynszyli,szczura,koszatniczki jest całkowicie bezpieczne? Przy okazji, czy szynszyle rzeczywiście są takie głośne w nocy?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 14:02:59 pm wysłana przez tokra »

Offline Gosia/Closter

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 756
  • Płeć: Kobieta
Odp: pytanie o łączenie z innymi gatunkami
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2011, 13:34:11 pm »
Szczur odpada, gdyż to drapieżnik i nie toleruje innych gatunków. Słowem może królika zagryźć

Offline misia01

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2324
  • Płeć: Kobieta
  • Król siedzenia na kurkę ;D
    • Namaluję obrazy
  • Lokalizacja: Minsk Maz.
  • Moje króliki: Misia
  • Pozostałe zwierzaki: koty,psy,konie
  • Za TM: Jupii,Criss
Odp: pytanie o łączenie z innymi gatunkami
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 14, 2011, 17:03:28 pm »
Mój królik dogaduje się z kotem(gwałci go,ale kotu to nie przeszkadza)myślę,że z psem królik też się dogada,mój dawny tymczasowicz KORBA był w poprzednim domu z psem,także myślę,że łączenie z innymi gatunkami jest  możliwe  :bunny:
Suwaczek z babyboom.pl" border="0


http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11774.msg328867#msg328867
suszone królicze przysmaki

POLUB MNIE NA FACEBOOK

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Odp: pytanie o łączenie z innymi gatunkami
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 14, 2011, 19:53:48 pm »
Chciałabym wiedzieć co sądzicie o łączeniu królika z innymi gatunkami?

Zalezy o jakie łączenie Ci chodzi... W celu rozmnażania oczywiście odpada.

Uszak najlepiej czuje się z przyjacielem swojego gatunku :)

tokra

  • Gość
Odp: pytanie o łączenie z innymi gatunkami
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 26, 2011, 09:37:59 am »
Ostatecznie zdecydowałam sie na koszatniczki,po przyzwyczajeniu (2 klatki stojące obok siebie) połączyłam je ,nie ma żadnych problemów. Zaznaczam jednak,że mój królas jest flegmatykiem i jemu nic nie przeszkadza (zeberki,kanarki itp. potrafią na nim usiąść,a jemu nawet nie chce się wstać jak się już wymości na łóżku;P). Być może przy bardziej aktywnym zwierzaku mogłoby to się nie powieść.

Inga

  • Gość
Odp: pytanie o łączenie z innymi gatunkami
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 26, 2011, 09:53:27 am »
Przyjaźń międzygatunkowa jest piękna i możliwa. Zapraszam do wątku Karmen, tam jest cała seria zdjęć wtulonej Karmenki w psa :)

krukov

  • Gość
Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 29, 2011, 23:17:28 pm »
Witam,
Mam dość nietypowa sytuację z moim królikiem, a mianowicie:
Mam go od kiedy osiągnął wiek 3 miesięcy. Miał własne łóżko, kuwetę, koc. Królik był pełen życia, sporo biegał, szybko mnie polubił. Z sikaniem nie było problemu- swoje potrzeby załatwiał w kuwecie,tylko bobki trzeba było przenosić (kwestia przyzwyczajenia). Wszelkie problemy zaczęły się dziać od chwili przemeblowania. Królik osiągnął wiek pół roku, z przyczyn technicznych łóżko zostało zamienione na zagrodę. Jednocześnie w tym samym czasie zakupiliśmy świnkę morską. Królik stał się dziwny. Jak znalazł się na łóżku naszym to głównie po to by nasikać na nie, nie przepada za moim głaskaniem (w sumie od początku był bardziej ciekawski wszystkiego, niż chętny na pieszczoty), zrobił się strasznie spokojny, leniwy.
Próbowaliśmy go "zeswatać" ze świniakiem, co zakończyło się na początku wygryzieniem sierści na czubku głowy świnki. Prób było sporo, najczęściej w brodziku- miejscu neutralnym. Królik oczywiście spokojny, świnka pełna życia.
Ostatnio zacząłem znów wypuszczać zwierzaki na łóżku i o dziwo oprócz popuszczania (rozumiem, że to jest znaczenie terenu) problemy z sikaniem ustały, królik dalej jest "ciekawski", ale i dalej ignoruje świnkę, mimo, że ta zanim ciągle chodzi, czasem się powąchają, ale to raczej z inicjatywy świnki, królik bardziej nastawiony jest bojowo.

Przechodząc do sedna sprawy.
Czy zachowanie królika wynika głównie z powodu pojawienia się świnki?
Co zrobić by królik odzyskał dawne zaufanie do mnie?
Jak pogodzić te dwa zwierzaki by żyły w spokoju?
Czemu królik, który od początku miał zachowania podchodzące pod ADHD zrobił się, aż tak spokojny i leniwy? Czy i co robić by go "ożywić"?

Żeby umilić czytanie tego nudnawego opowiadania i umilić myślenie wstawiam emotkę  :lajkonik:

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 29, 2011, 23:34:42 pm »
W jakim wieku królik jest teraz? Może po prostu dorósł? Nie wymagaj, żeby przez całą dobę wariował - zwykle "bije" im rano i wieczorem (jak człowiek już chce iśc spać).

Ze świnką nie musi się zaprzyjaźnić, bo te gatunki mają zupełnie odmienne sposoby zachowania i sygnalizowania stanu. Wystarczy, że nie będą się gryzły - wtedy jakaś więź się wytworzy.  Ja mam psa i królika - królik udaje, ze psa ledwo toleruje, ale jak psa nie ma, to uparcie go szuka, a jak był ranny to mu czule uszka wylizywała :) Ale na co dzień potrafi mu pokazać, kto tu rządzi. Na pewno pojawienie się nowego zwierzęcia wywołuje zmiany w zachowaniu - hierarchii stada.

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/zachowanie-wiek.html

Jesli zmianie zachowania towarzyszy brak apetytu, jakieś podejrzane wydzieliny czy wilgotność nosa, kichanie, brak reakcji na smakołyk, czy wzdęcie - to wybierz sie do weta. Jak nie - ciesz się spokojnym królisiem.

PS
mojej królince bardzo przeszkadzają dźwięki wydawane przez świniaczka mojej siory - normalnie ją to irytuje.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

krukov

  • Gość
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 30, 2011, 00:18:08 am »
Według tego linku mam królika nastolatę! :icon_smile2
Warto wiedzieć, przydatna rzecz, ale teraz też ciekawi mnie jedna rzecz..czy w tym wieku lepiej trzymać królika w zagrodzie, czy pozwolić mu latać po całym pokoju ?(oczywiście pomijam gryzienie kabli, sikanie itp bo na to już się przygotowałem psychicznie) i czy warto dalej "swatać" królika ze świnką, czy już dać sobie spokój, a może zamiast "swatania" dać im zupełnie wolną rękę na zasadzie "co będzie to będzie", niech biegają po tej samej przestrzeni?
 Polubiłem tą emotkę  :lajkonik:

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 30, 2011, 00:44:34 am »
W każdym wieku królikowi potrzeba ruchu, ale warto też, żeby miał czysto swój teren - w razie przyjscia gości czy jakiegoś zagrożenia. Obojętne, czy będzie miał zagrodę czy będzie bezklatkowy, ale trzeba pamiętać, że się przyzwyczaja i jak po jakimś czasie stwierdzisz, że nie bardzo może sobie żyć luzem (bo rozwala wszędzie skarpety, świni żarciem i nie opuszcza deski :D) to zamkniecie mu się nie spodoba i będzie trudno go przyzwyczaić.

Na sikanie i inne uciązliwości nie ma co się zgadzać - w końcu to Ty masz być przywódcą stada, więc teren jest Twój i warunki mają być Twoje - jak ktoś nie umie nie lać na wszystko, to będzie upominany i wypuszczany pod kontrolą. Królik jest mały, ale trzeba z nim postępować stanowczo i konsekwentnie - wychowywać, bo inaczej sam przejmie kontrolę (jak dominujący pies, który rządzi w domu).

Co do świnki, to bym dała im trochę luzu - może się przyzwyczają. Oczywiście bez faworyzowania któregoś czy zgody na przemoc w rodzinie ;) Tylko daj im możliwość rozejścia się - bo zmuszenie do przebywania razem, gdy któreś nie bedzie tego chciało, może się skończyć frustracją i agresją albo apatią.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

krukov

  • Gość
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 30, 2011, 01:21:25 am »
Pozwól, że się spytam..jakie zachowania mam uznawać za stanowcze? do tej pory miałem incydent z kablem, to zdarzyło mi się go pogonić, nawet i nakrzyczeć, w przypadku ataku na świnkę przytrzymywałem ręką (gdzieś o tej metodzie przeczytałem na blogu). Czasem stosuje metodą jak u psa, czyli grożenie palcem (nie ukrywam, ze z psami zawsze miałem lepszy kontakt :) ) jednak to wzbudza chwilowe zainteresowanie. Skoro nie krzyk, to jak karać zwierzaka?

Offline mala

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 76
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 30, 2011, 07:08:01 am »
na kable jest tylko jedna metoda - zabezpieczyć, pochować w listwach albo na wysokości niedostępnej dla królika, króliki lubią wkładać je do pyszczka i gryźć i tego to chyba go nie oduczysz, poza tym będzie bezpieczniej dla królika

co do stanowczości - moje króliki nauczyły się gdy były małe, że pewne rzeczy grożą zamknięciem w klatce (co prawda na max 15-30 min) ale nie lubią tego, jak któryś rozrabia - wołam go, jak nie reaguje - wstaje (zazwyczaj królik już wie, że lepiej uciec), jak to nie pomaga - ląduje w klatce (najczęściej kończy się na moim podniesieniu się, choć wiedzą, że pewnych rzeczy robić nie wolno , np. wskakiwać na metrową szafkę i łapką zrzucać rzeczy z wiszącej nad szafką półki (nauczył się od kota, który robi dokładnie to samo i tak samo, no może królik musi się bardziej wysilić, bo trzeba stanąć na łapkach), albo wspinać się po półkach z książkami - mam w domu jednego królika alpinistę)

co do sikania na łózko - mój starszy królik tez sikał na koc leżący na łóżku jak był mały, ale przeszło mu to w chwili kiedy kupiłam nowiutki kocyk

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 30, 2011, 11:27:56 am »
mala Twoja metoda jest zła. Dlaczego? A no dlatego, że jak królika zamykasz w klatce za karę to on nie będzie chciał później przebywać z przyjemnością w niej. Będzie ją traktował jak zło konieczne, a nie swoje schronienie, oaze spokoju i bezpieczeństwa.
Ponadto jeśli coś robisz (typu wstawanie- strasząc go) to królik nie dziw sie ze ucieka bo sie Ciebie boi.

krukov na królika nie krzyczymy i nie machamy rękoma, palcami itd.
Jeśli już coś zrobi to stanowczym głosem (nie krzykiem) mówimy nie wolno albo imie krolika.
Uszak jest indywidualistą i to upartym. Cokolwiek byś go uczył- nie zawsze to podziała.

Jeśli chodzi o łóżko- albo jakoś je odgrodźcie albo połóżcie na nim folię i na to jakiś materiał- wtedy nie przejdzie mocz na pościel/materac itd.

Jeśli chodzi o wybieg uszaka. W każdym wieku uszak może latać stale po pokoju. Tylko wtedy podstawą jest pozabezpieczanie kabli, niebezpiecznych szczelin itd. Możesz też zrobić tak, że królika zamykasz jedynie na noc.

Natomiast co do przyjaźni- uszak ze świnką nie musi się dogadać czy zaprzyjaźnić. W końcu to nie jest ten sam gatunek.
Jak są razem i się nie gryzą- to niech tak zostanie, lecz jeśli są jakieś konflikty między nimi to nie puszczaj ich razem, albo daj im czasu na oswojenie się ze sobą.

Offline mala

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 76
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 30, 2011, 12:11:43 pm »
nie zgodze sie, ze moje kroliki traktuja klatke jako zlo konieczne, bo jak klatka jest non stop otwarta to bardzo czesto w niej leza rozlozone i wyciagniete, wskakuja same, nie zmuszam ich wiec nie czuja, ze siedzenie tam to zlo konieczne (inaczej bybylo gdyby tam nie wskakiwaly i nie chcialy przebywac, a tak nie jest), a ze zle robia to wiedza, bo jak powiem, ze nie wolno czy wstane to zlaza i nie jest to straszenie (nie robie tego gwaltownie), wiedza, ze jesli nie zareaguja na slowo to jak sie podniose to i tak beda musialy zejsc i zadko jest tak ze zostaja zamkniete za kare

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 30, 2011, 13:57:34 pm »
Ponadto jeśli coś robisz (typu wstawanie- strasząc go) to królik nie dziw sie ze ucieka bo sie Ciebie boi.

Mój królik wie, że jak dorwie się do kociego jedzenia- to wstanę i go przesunę/zabiorę jedzenie kocie/wsadzę go do zagrody. Więc jak szamie kocie i widzi, ze podchodzę to sam już ucieka. I nie sądzę, ze dlatego, że się mnie boi :) Ponadto odkładanie go do zagrody za karę pomogło- nie sika tak gdzie mu nie wolno i rzadziej przeprowadza desanty na szafki za kocim jedzeniem.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline mala

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 76
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 30, 2011, 14:28:05 pm »
Mój królik wie, że jak dorwie się do kociego jedzenia- to wstanę i go przesunę/zabiorę jedzenie kocie/wsadzę go do zagrody.


hehe ;) a myślałam, ze tylko mój uszak kombinuje jak odwrócić moja uwagę i dostać się do kuchni, bo tam non stop stoi 'miska pełna granulatu' ;] co z tego, ze to kocie, ale dobre... i miska zawsze pełna, nie to co królicza, gdzie dadzą raz dziennie kilka granulek ;]

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Historia królika- sposób zachowania
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 30, 2011, 21:15:26 pm »
gdzie dadzą raz dziennie kilka granulek ;]

U mnie w misce też zawsze pełne amu ;) ale jak widać mięsko, choć niezdrowe, lepsze/
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline klaudii105

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 263
Przyjaźń międzygatunkowa czyli królik i... pies, kot inny zwierzak
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 26, 2011, 14:26:15 pm »
Witam!Moja Dżamila ma około 6 miesięcy nie miała jeszcze rui od jakiegoś czasu dominuję naszą kotkę  chwyta
zębami za zad kotki i dominuję czy konieczna jest sterylizacja w takim przypadku?.Pozdrawiam

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12063
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Królica dominuje nad kotką
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 26, 2011, 14:38:21 pm »
Tak sterylizacja jest konieczna i nie chodzi tutaj tylko o dominację ale o zdrowie króliczka.Ile Dżamila ma mięsięcy ??

Offline nika73

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 1211
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królica dominuje nad kotką
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 26, 2011, 14:45:18 pm »
A ja radziłabym się upewnić, czy Dżamila nie jest... Dżamilem :D
U mnie w ten sposób zachowywały się tylko dojrzewające, niewykastrowane samce...
Dojrzewające samiczki bywały "agresywne" i terytorialne w stosunku do kotów i psa... ale nigdy ich nie dominowały molestując ;)
Życie jest piękne... pomimo wszystko