Autor Wątek: Klatka czyli króliczy dom: wymiary kaltki, wyposażenie, podłoża  (Przeczytany 23929 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline b.o.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Świnoujście
  • Moje króliki: Leopold
  • Za TM: Leokadia (*)
Odp: Poidełko
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 12, 2014, 10:58:09 am »
To na tych miskach się nie położy bo wiszą przyczepione do krat klatki.

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: Poidełko
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 12, 2014, 16:06:00 pm »
Czyszczenie poidełka (i innych trudnych do umycia rzeczy) - do poidełka wsypujemy trochę ryżu i wlewamy ocet, a następnie zatykamy palcem wylot i szelatamy. Wylewamy i płuczemy.

Offline anebie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 61
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Pintko
  • Za TM: Wafel,Puchacz, Kicek
Odp: Poidełko
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 12, 2014, 22:12:25 pm »
b.o, ta pierwsza wersja odpada, bo ja nie mam żadnego podwyższenia, a drugą już miałam na jedzenie i wywalała to jakoś. podwarzała i wysypywała

Offline b.o.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Świnoujście
  • Moje króliki: Leopold
  • Za TM: Leokadia (*)
Odp: Poidełko
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 13, 2014, 16:56:47 pm »
Możesz też przymocować miskę do boku kuwety klatki robiąc w niej dziurkę i mocując. Wykonanie dziurki maksymalnie nisko umożliwi uszakowi picie bezpośrednio z dna klatki. Musisz sobie przeanalizować za i przeciw i podjąć decyzję. Ja osobiście jestem zwolennikiem misek do picia ale każdy ma prawo wyboru. Pozdrawiam.

Offline binio

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Kremówka
Odp: Poidełko
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 10, 2014, 07:06:29 am »
Poidełko  tak jak miskę trzeba myć codziennie, wystarczy kupić szczotkę do butelek ale małą, pasuje do poidełka i sprawa rozwiązana. Poidełko czyste, a króliczek zdrowy.

Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Klatka czyli króliczy dom: wymiary kaltki, wyposażenie, podłoża
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 26, 2014, 16:42:21 pm »
Czym najlepiej wyścielić klatkę ? Aktualnie mam słomę ale po 1 dniu już czuć nieprzyjemny zapach  >:(, myślałam nad trocinami ,ale te mogą  powodować problemy ze spojówkami :( 

Ma ktoś jakiś pomysł, co najlepiej włożyć do klatki aby przykry zapach się zminimalizował i króliczkom było też przyjemnie? :)

Offline Sylwia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1061
Odp: Klatka
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 26, 2014, 16:49:39 pm »
U mnie sprawdził się kocyk i kuweta w kącie z drewnianym żwirkiem. Kuwetę sprzątaj codziennie i nie będzie brzydkiego zapachu.

Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Odp: Klatka
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 26, 2014, 16:54:52 pm »
tylko króliki załatwiają się gdzie chcą :(( nie mają swojego miejsca, kuwety:((

Offline Sylwia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1061
Odp: Klatka
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 26, 2014, 17:03:01 pm »
a ile czasu one spędzają w klatce?

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Klatka
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 26, 2014, 20:24:09 pm »
Czy uszaki są po zabiegu kastracji/sterylizacji?

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Klatka
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 26, 2014, 20:32:50 pm »
Skusiła bym się na podkład higieniczny jeśli nie korzystają całkiem z kuwety.
A soda oczyszczona i ocen barrrdzo skutecznie zabijają zapach króliczych siuśków :)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Elizabeth

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
    • blog - Zaciekawić Świat
  • Lokalizacja: Lublin
Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 02, 2015, 20:33:14 pm »
Nie mam jeszcze królika, ale myślę nad adopcją.
Chciałabym już teraz zrobić wstępną listę potrzebnych rzeczy. Zwracam się do was z pytaniem, jeśli nie ma mnie w domu od 8:00 do ok 14:00 miseczka jest dobrym rozwiązaniem? Czy w tym czasie uszatkowi może skończyć się woda?   

Offline szyszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2640
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Skalar
  • Pozostałe zwierzaki: piesek Miki
  • Za TM: Tola, Lola
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 02, 2015, 20:57:06 pm »
Ja mojemu królikowi przed wyjściem napełniam miseczkę standardowej wielkości (z 300 ml?) wodą, wracam do domu ok 16-17 i zazwyczaj nie jest jeszcze pusta, więc tak, powinna być dobrym rozwiązaniem :)
Szyszka Szyje - akcesoria dla zwierząt, ludzi, spódnice tiulowe, posłania, plecaki, wkłady do transporterów.


http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14139.0.html
 Tolcia - 14.10.11-06.03.14 (*)

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 02, 2015, 21:52:36 pm »
To zależy od tego ile uszak będzie pił, moje dwa spokojnie na miseczce (takiej standardowej ceramicznej) wytrzymują pół dnia (bo większość czasu i tak przesypiają). Tymczasowicz za to pije bardzo dużo i u niego minimum 2 uzupełniane 2x dziennie :)

Offline Kejt

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3280
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tofcia
  • Na DT: Arnika z Uszatej Przystani
  • Za TM: Tuptuś, Aboszek i Amorek
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 02, 2015, 22:11:09 pm »
Hmmm.. a czy woda w miseczce kończy się inaczej niż w poidle? Pomijając to, że uszaki zazwyczaj chętniej piją z misek, to nie bardzo rozumiem pytanie, bo jeśli będzie sporo pił, to tak samo może wypić z miski jak i z poidełka. Są miski różnych pojemności, więc jak raz, drugi i piąty zobaczysz, że miska pusta jak wracasz, tooo.. kupisz większą? Nie ma tu nad czym deliberować :mhihi
Wątek mojej najwspanialszej księżniczki Tosławy - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15125.0.html


Wątek moich cudownych tymczasów - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,18368.0.html

Offline Elizabeth

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
    • blog - Zaciekawić Świat
  • Lokalizacja: Lublin
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 02, 2015, 22:54:44 pm »
Hmmm.. a czy woda w miseczce kończy się inaczej niż w poidle? Pomijając to, że uszaki zazwyczaj chętniej piją z misek, to nie bardzo rozumiem pytanie, bo jeśli będzie sporo pił, to tak samo może wypić z miski jak i z poidełka. Są miski różnych pojemności, więc jak raz, drugi i piąty zobaczysz, że miska pusta jak wracasz, tooo.. kupisz większą? Nie ma tu nad czym deliberować :mhihi

Poidło mogłoby być większe, mogłam to dopisać w poście  :hmmm

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 03, 2015, 00:50:32 am »
Jak sie bedzie woda konczyla w ciagu 6h a uszak jednoczesnie bedzie zdrowy, to kupisz wieksza miske i po problemie :P
Zainwestuj w ciezka miske tylko, coby potopu nie bylo.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Kejt

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3280
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tofcia
  • Na DT: Arnika z Uszatej Przystani
  • Za TM: Tuptuś, Aboszek i Amorek
Odp: Miseczka kiedy nie ma mnie w domu
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 03, 2015, 08:50:11 am »
Hmmm.. a czy woda w miseczce kończy się inaczej niż w poidle? Pomijając to, że uszaki zazwyczaj chętniej piją z misek, to nie bardzo rozumiem pytanie, bo jeśli będzie sporo pił, to tak samo może wypić z miski jak i z poidełka. Są miski różnych pojemności, więc jak raz, drugi i piąty zobaczysz, że miska pusta jak wracasz, tooo.. kupisz większą? Nie ma tu nad czym deliberować :mhihi

Poidło mogłoby być większe, mogłam to dopisać w poście  :hmmm

Yyyy.. tak samo jak miska może być większa? :P
Miska jest wygodniejsza dla uszaka, bo nie musi się napracować, żeby się napić. No chyba, że będzie wyjątkowym rozrabiaką i naprawdę będzie ciągle wywalał miskę to zamienisz na poidło, to nie są niewiadomo jakie koszty (przez Uszatą Przystań przewinęło się chyba ze 100 królików i NIGDY nie trafił się aż taki uparciuch, żeby klatka pływała)
Wątek mojej najwspanialszej księżniczki Tosławy - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15125.0.html


Wątek moich cudownych tymczasów - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,18368.0.html

Offline frau magda

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • evil prevails when good men fail to act
  • Lokalizacja: za Odrą
  • Moje króliki: Doha i Olaf
  • Na DT: Edward
  • Za TM: Mysza
dwupiętrowa klatka z drewnianą drabinką/ mostkiem
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwiec 08, 2015, 01:46:58 am »
Cześć wszystkim!
Jako, ze nasza Doha przebywa ba leczeniu w Bytomiu, a Olaf jest z tego powodu strasznie smutny i osowiały, postanowiliśmy mu trochę urozmaicić życie. Futrzaki do tej pory były rozdzielone ze względów zdrowotnych i braku kastracji zdechlaczki, ale mamy tez drugie dno od górnej klatki z dziurą i "drabinką" do wspinania się. W ten sposób Olaf ma 2 pietra dla siebie póki nasza ślicznotka nie wróci. Wydaje się być z tego powodu bardzo szczęśliwy, tylko to chodzenie po drabince czasem mu nie idzie... zawsze mam wrażenie ze zleci, co mu się juz raz nawet udało, na szczęście nie ze szczytu. I tu pojawia się moje pytanie: czy taka klatka jest bezpieczna w ogóle?
Olaf to pierdoła, potrafi zlecieć z łóżka, bo za blisko krawędzi kicnął, no ale wiadomo, na dywan lądowanie trochę pewniejsze niż na dno klatki. Co myślicie o takich dwupietrowych klatkach?

Dołączam zdjęcie naszej klatki:

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2015, 01:51:11 am wysłana przez frau magda »

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: dwupiętrowa klatka z drewnianą drabinką/ mostkiem
« Odpowiedź #79 dnia: Czerwiec 08, 2015, 20:08:49 pm »
Magdo, takie klatki (piętrowe) nie nadają się dla królików - dla gryzoni - owszem, ale dla królika lepsza klatka jednopoziomowa, kojec - albo bezklatkowość.
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html