Autor Wątek: Cykl: opieka nad królikiem - dokarmianie królika niejedzącego/wyniszczonego.  (Przeczytany 11715 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: Cykl: opieka nad królikiem - dokarmianie królika niejedzącego/wyniszczonego.
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 25, 2013, 12:31:05 pm »
Sicca, super artykuł! Zawsze nurtowały mnie te ilości i ten przepis jest pewnie pyszniejszy niż zwykły Herbi Care bez niczego :P ( bo wcześniej dawaliśmy właśnie tak)

A ta strzykawka po fenbendazolu nie działa zbyt opornie? Ja odrobaczałam vetminth i strzykawka była podobna, ale kompletnie sobie z nią nie radziłam bo jakoś się zacinała :/

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Cykl: opieka nad królikiem - dokarmianie królika niejedzącego/wyniszczonego.
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 25, 2013, 21:58:41 pm »
Jak jest długo przepłukiwana to działa bez większych problemów ;) Jak kawałki są za duże, do odcinam kawałek wąskiego przodka :)

Eni, dawałam tą wersję nie raz i zawsze się sprawdzała (włącznie z odbudowaniem flory bakteryjnej i wychodziło to w kale) - królik je tyle ziół, że gdyby faktycznie tak się działo, to probiotyk nigdy by nie zadziałał.
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4357
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cykl: opieka nad królikiem - dokarmianie królika niejedzącego/wyniszczonego.
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 26, 2013, 09:26:20 am »
Bardzo mi się podoba ten cykl :)
Obym nigdy nie musiała korzystać. Czekam na więcej :)

Offline Zielpy

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 127
  • Płeć: Kobieta
  • Uszki, uszki, gdzie jesteście?
    • Zieloności blog
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Ptyś Uborewicz
  • Za TM: Nanek, Banek i Dunka
Odp: Przygotowanie papki do karmienia ze strzykawki w trakcie choroby.
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 01, 2015, 16:41:08 pm »
Mam za sobą kilkumiesięczne doświadczenie z karmieniem królika przez strzykawkę i wiecie... Herbicare świetnie wchodzi, ale jego koszta były dla mnie zaporowe. Trudno, żeby miesięczne wyżywienie królika kosztowało tyle, co osoby dorosłej, a jeszcze dochodzą koszta leczenia. Dlatego zdecydowałam się na produkcję papki we własnym zakresie i wszystkim to wyszło na dobre:
1) królik odzyskał siły, bo jadł w końcu to, co lubił jeść zazwyczaj;
2) chętniej poddawał się karmieniu;
3) jego mocz przestał dziwnie pachnieć;
4) bobki się poprawiły;
5) nie zbankrutowaliśmy.

Mieszanki robiłam z granulatu, płatków owsianych (ładnie podbijają kaloryczność ze względu na wysoką zawartość tłuszczu), zalewałam gorącą wodą, czasem zaparzałam to razem z melisą/szałwią. Potem blendowałam. Można mówić, że tyle roboty, ale więcej narobię się, by zarobić na gotową karmę (nie wiem, czy są tańsze wersje od Herbicare'a, nie zdążyłam się zainteresować tym) niż w kuchni.

Sensej - zamrożenie cekotrofa może nie dać rady, bo bakterie mogą nie przetrwać temperatury bliskiej zamarzania wody (co innego, gdy są liofilizowane, czyli zamrażane w bardzo niskiej temperaturze, gdy peczniejący lód nie rozerwie komórek bakterii).