w takim razie 3mamy kciuki za Gigi - żeby w nowym domku mogła harcować do woli, i wdrażać kolejne królicze pomysły w życie, wywołując tym samym uśmiech na twarzach nowych opiekunów

no a propos pomysłów... widać to u nich rodzinne
Luna dziś kombinowała jak wleźć na parapet, Flapi wspina się po wszystkich meblach w myśl - im wyżej tym lepiej

Flipi zaszyła się w szafce z ubraniami, na szczęście została odnaleziona

ot takie to łobuzy

a na dodatek małe żarłoki

ale dzięki temu jak szukają jedzenia to pakują się na kolana, i odnoszę wrażenie że zaczynają doceniać mizianie, głaskanie i drapanie

aha no i Luna jest słodka bo można ją tarabachnąć na plecki i wtedy na rękach śpi jak niemowlak - naprawdę słodki widok

ps. a jutro chyba tatuś - Muminek będzie kastrowany

więc 3mamy też kciuki za udany zabieg
