Autor Wątek: 2 baranki z zoologika  (Przeczytany 8697 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« dnia: Lipiec 04, 2007, 21:35:20 pm »
W moim osiedlowym sklepie zoologicznym sa dwa sliczne baranki, ktore włascicielka chce oddac jak najszybciej, gdyz twierdzi ze ma alergie na futerkowce i nie moze przebywac ze zwierzakami w sklepie, a branzy nie zamierza zmieniac. Nie nabywa nowych zwierzat, a te ktore ma chce sprzedac po symbolicznej cenie 20 zł.
Kroliczki maja ok.6 miesiecy. To samczyk i samiczka. Mieszkaja razem w jednej duzej klatce. Samczyk jest rudy z czarnymi łatkami, a samiczka rudo- biała. Oba maja lwią grzywke :) . Sa bardzo łagodne. Niestety nie mam mozliwosci zamieszenia zdjec uszatkow.
Nie chciałabym aby krolisie tragicznie skonczyły dlatego daje tu to ogłoszenie. Moze ktos mogłby dac im kochajacy domek.
Zainteresowaych prosze o kontakt mailowy, lub na privie, albo poprostu tu na forum.
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Linka

  • Gość
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2007, 10:43:09 am »
Ja ich pewnie nie przygarne ale oddzielcie je szybko od siebie lub przeprowadzcie sterylke/kastracje. 6 mies zajce mogą już miec młode!

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 05, 2007, 11:22:01 am »
Linka, włascicielka pewnie ich nie rozdzieli, bo nie ma nawet drugiej klatki... Oszczedza miejcse, czas i koszta... o sterylce/kastracji nie ma mowy w takiej sytuacji... musiałabym ja to zrobic, ale moi rodzice powiedzieliby ze na głowe upadłam :/  i co mnie interesuja jakies inne kroliki, niech sie nimi ktos inny zajmie, jesli nie sa moje... Ale mysle ze gdybysmy mieli wieksze mieszkanie to na pewno by sie zgodzili na te uszatki :P , mama juz kiedys tak mowiła :P ,  ale nie mamy warunkow :( ...
Jesli ktos moze, bardzo prosze o pomoc! Szkoda mi ich :(
Była tam jeszcze jedna baranka, ale ktos z Ozarowa Maz. ja wział.
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Linka

  • Gość
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 05, 2007, 11:26:31 am »
No to może (ale nie musi) być kłopot..

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 19, 2007, 13:22:13 pm »
Samczyk znalazł juz nowy domek :jupi  Jest w dobrych rekach. Została jeszcze kroliczka :(
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Lisa

  • Gość
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 19, 2007, 21:30:50 pm »
czy sprawa samicy jest aktualna??

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 20, 2007, 12:45:22 pm »
Byłam u tej pani w zoologiku przedwczoraj. Wtedy samiczka jeszcze u niej była. Chciałabys ja przygarnac :)  ??  Dzis sie tam przejde to wszystkiego sie dowiem jesli tylko chcesz :)
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline gaber

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 350
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2007, 08:39:17 am »
Cytat: "Karusia"
Samczyk znalazł juz nowy domek :jupi  Jest w dobrych rekach. Została jeszcze kroliczka :(



Przynajmniej młodych może nie będzie...  :oh:
"Żyje się tylko raz, ale jeżeli żyje się dobrze - ten raz wystarczy"

                                              Benjamin Franklin

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2007, 11:02:43 am »
gaber, moze nie zdazyli fiku miku :P , ale pewna nie jestem, włascicielka pewnie tez sama nie wie i nie powie przy oddaniu w razie czego... Eh...
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 23, 2007, 15:49:36 pm »
Byłam dzis zobaczyc co u krolinki i czy jeszcze nie znalazła domku... Niestety wciaz czeka :( , siedzi biedna w duuuuzej klatce sama i czeka... Miałam nawet mozliwosc wziecia jej na rece ;), poprostu cudo :* , bardzo spokojna i ufna wobec ludzi, nawet obcych jak ja :P . Mowiłam włascicielce, ze wet proponował mi towarzysza dla Szarusia, oczywiscie przekonywala mnie do baranki :P , ale nie jestem pewna czy moj samiec by ja zaakceptował, no i sterylka byłaby konieczna :/
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline Lena

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 564
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 23, 2007, 18:14:06 pm »
Karusia,  jeśli miałabym taką możliwość nie wahałabym się ani chwili ;)

mycha_85

  • Gość
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 17, 2007, 02:17:08 am »
Czy samiczka trafiła w dobre ręcę??czy ktoś coś wie?

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 20, 2007, 15:19:06 pm »
mycha_85, dawno nie byłam w zoologiku (wyjazd), wiec nie wiem co z baranka, ale wtym tygodniu na pewno sie tam przejde i o wszystko zapytam, od razu napisze na forum :P
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
Kroliczka wciaz czeka :(
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 22, 2007, 14:48:29 pm »
Byłam wczoraj w sklepie po sianko dla mojego Szarusia i zapytałam pania, czy baranka znalazła juz domek. Niestety jeszcze u nich jest. Teraz przeniesli wszystkie zwierzaki do drugiego pomieszczenie sklepu, do ktorego nie ma wstepu, ze wzgledu pewnie na alergie włascicielki. Małej tam wiec nikt z klientow nie zobaczy :( . Dlatego ma male szanse.... Zastanawiam sie czy by nie wziac jej do domu i przechowac dopoki nie znajde jej domu. w stawiłabym ja na strone adopcyjna, zrobiłabym zdjecia... Tylko nie wiem czy rodzice by sie na to zgodzili, jeszcze nie pytałam. Pewnie nie kupia jej klatki za 200 zł :(. No i jescze moj samiec :/ , oczywiscie nie miałby z nia kontaktu, bo byłaby tylko w moim pokoju, ale sam zapach juz by go necił i pewnie bym z nim nie wytrzymała :P .... Niektore kroliczki tak długo czekaja na adopcje, wiec pewnie czas pobytu u mnie byłby dłuuuugi, ale nie wiadomo, wakacje sie juz koncza.... Prosze Was o pomoc, czy to dobry pomysł ??
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 22, 2007, 14:52:04 pm »
mycha_85, a moze Ty bys ja wzieła ??  Jestes z Warszawy tak ??  Przepraszam ze tak wyskoczyłam, wiem ze straciłas niedawno swojego uszatka :( . Bardzo Ci z tego powodu wspólczuje :( . Nie wiem czy chciałabys znow rozpoczac przygode z uszatym ;)
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Kira

  • Gość
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 22, 2007, 18:42:10 pm »
chcialabym przygarnac baranke ale nie mam mozliwosci pojechania do warszawy:(

Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 22, 2007, 21:54:01 pm »
Karusia - jesli mialabys mozliwosc przechowania u siebie kroliczka to byloby super - zaraz umiesciloby sie ja na stronie adopcyjnej i mozliwe ze szybko znalazloby sie jej nowy dom. Nie zawsze dlugo sie czeka na adopcje - ja na przyklad dzis zawiozlam Rysie do nowego domu ktora mialam miesiac u siebie na przechowaniu i wydaje mi sie ze miesiac to nie jest az tak strasznie dlugi termin. Juz nie wspomne o Gugusiu ktorego adopcje prowadzilam i ktoremu znalazlam nowy dom po tygodniu :) A zawsze lepiej bedzie mial kroliczek u Ciebie niz w sklepie i jesli jest tak jak piszesz ze kroliczek jest gdzies tam schowany to napewno nikt go za szybko nie kupi.

A co do klatki to ja kupilam duza prawie 100 cm za okolo 70 zl ( a taka napewno wystarczylaby dla kroliczka) wiec te ktore ogladalas to chyba byly dwu metrowe jak za takie pieniadze ;P

Pogadaj z rodzicami a my Ci pomozemy znalezc dla baranki nowy dom :)

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 23, 2007, 12:28:41 pm »
Kira, szkoda wielka... Niestety do Lublina tez nie mam mozliwosci jej przewiezc. Raczej wolałabym, aby znalazła domek gdzies w okolicach Warszawy, ewentualnie w odległosci 100 km, nie dalej...

madzia85, dziekuje Ci bardzo za rady :bukiet  Bardzo bym chciała ja przechowac, bo szkoda mi jej bardzo, tam w sklepie siedzi w oddzielnym pomieszczeniu, niby z inyymi zwierzakami typu szczurki, chomiki, ale to nie ma znaczenia dla krolika, kontakt z ludzmi ma znikomy, poza tym własciciele tego sklepu nie wiedza nic o prawidłowy chowie krolikow, juz sie o tym nie raz przekonałam :/ . Miesiac to wcale nie jest długo :P , tyle spokojnie mogłaby u mnie byc :) , oczywiscie nie wiem co na to rodzice, ale oni tak jak ja bardzo lubia kroliczki, tylko ze boja sie o naszego jak zareaguje, o to ze tamten jest nieodrobaczony, nie szczepiony i zeby nie przyniosł jakiejs choroby :/ , oczywiscie pierwsze co to poszabym z mala do weta na przeglad ogolny... To bez dwoch zdan.
No i ta klatka :( . Ogladałam klatke 100 cm (chyba) firmy Ferplast i kosztowała 200 zł :( . Druga 120 cm 230 zł. Obie w c.h. w Kakadu. Musze jeszcze popatrzec w innych sklepach, najlepiej takich mniejszych, moze tam jest taniej... To Warszawa wiec wszystko jest drozsze :( . madzia85, gdzie kupiłas taka tania :wow  ??
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 23, 2007, 13:18:02 pm »
No to chyba faktycznie taka droga bo w Warszawie :/ no ja kupilam w moim osiedlowym sklepie zoologicznym - fakt ze mieszkam w malej miejscowosci to moze dlatego o tyle taniej. Ale moze wlasnie tez sprobuj poszukac w jakims malym osiedlowym sklepiku - w takich centrach handlowych zawsze jest drozej.. wiem ze nawet 80 cm klatki sa dosyc duze - a jesli kroliczka jeszcze jest w miare mala to powinna taka dla niej wystarczyc.

Co do przyniesienia jakichs zarazkow to po prostu odizoluj kroliczki od siebie no i obowiazkowo przejdz sie do weterynarza, ale nie wydaje mi sie zeby od razu kroliczek mial mnostwo roznych chorob.

A skoro rodzice kochaja kroliczki tak jak Ty - to pogadaj z nimi o tym - przeciez nie masz zostawic go na zawsze (chociaz super by bylo gdyby mogl u Ciebie zostac na dluzej  :P  ). No ale to juz zalezy od Was :) Poki co powiedz rodzicom na czym polegaja adopcje i mysle ze nie powinni odmowic po prostu pomocy :)

Daj znac co udalo sie zalatwic w sprawie kroliczki :)

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
2 baranki z zoologika
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 23, 2007, 13:40:37 pm »
Karusia najtansze klatki sa na Animalii w sklepie internetowym.Z przesylka zaplacisz za 100 cm ok 100 zl :lol
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein