Autor Wątek: Milky :)  (Przeczytany 15519 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asiek24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 674
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: gdzieś koło Krk
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #100 dnia: Październik 05, 2015, 19:53:27 pm »
Milkusia z reguły mało piła, zazwyczaj koło 22 i jak się przyssała do miseczki to piła i piła :D także miała takie fazy że się nie tknęła :) z klatki na pewno też wyjdzie w końcu:) a jak wyjdzie to będzie do niej włazić tylko na jedzonko sianka i by się załatwić, chyba, że się obrazi (raz się na mnie obraziła za odkurzacz :D ), ale to jej zawsze przechodziło ^^

Offline luthien

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Milky
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #101 dnia: Październik 06, 2015, 08:32:31 am »
haha, wczoraj się obraziła za sprzątanie klatki. No foch na całego, nawet mnie otupała jak ją chciałam pogłaskać. (kolendra i bazylia obłaskawiły księżną :-) ) Ale co zrobić, klatkę sprzątnąć trzeba porządnie co parę dni, nie wystarczy samego żwirku wymieniać.
Ale po wyjęciu z klatki przed sprzątaniem, wróciła do niej natychmiast. Jak myłam klatkę, to siedziała w kuwecie ze żwirkiem, dopóki i tej nie zabrałam. Reszta wieczoru tradycyjnie w klatce, chociaż sianko i inne takie się zjadały chętnie.
Za to widziałam, że pije :-)

Offline asiek24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 674
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: gdzieś koło Krk
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #102 dnia: Październik 06, 2015, 12:56:01 pm »
kurcze, to u mnie na początku zupełnie inaczej, wyskoczyła z klatki na drugi dzień już, ale pierwszego dnia mnie OWARCZAŁA ??? i przesunęła sobie kuwetę tak, żeby nie było jej widać  :crazy:
ALE nie było tak kolorowo, bo się u mnie rozgościła w pokoju do tego stopnia, że gdy zajarzyła, że idziemy spać i rozkładam łóżko (rozkładana sofa) to zaczęła na mnie tupać :P, wyskoczyła na sofę i się na mnie wkurzona patrzyła dobre 2 minuty :P jak wyszłam z pokoju to się na nią zesikała :co_jest także pierwsze dni mijały nam różnie, ale jak widać na zdjęciach, ze złośnicy zrobiła się puchata maskotka, także trzeba cierpliwości do tego głuptasa  :zakochany:

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #103 dnia: Październik 06, 2015, 13:00:51 pm »
Może ona tęskni za poprzednia miejscówką ? Nie rozumie, że jest teraz u siebie w domu a wcześniej to tylko tymczas był.  Boi się bo mysli, że ktoś ją porwał z domu ;) Gustaw przez pierwsze tygodnie po adopcji wydawał się smutny i chyba tęsknił do poprzedniego domu.
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #104 dnia: Październik 06, 2015, 13:20:46 pm »
Też myślę, że może się jeszcze przystosowywać - pewnie już się do Asiek przyzwyczaiła i do jej domu, więc potrzeba jej chwili dłużej, by się zaaklimatyzować u luthien ;)
Króliczy kawaler by się przydał ;-)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline asiek24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 674
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: gdzieś koło Krk
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #105 dnia: Październik 06, 2015, 13:24:08 pm »
też tak sądzę, że myśmy ją nieco za bardzo rozpuścili, no ale kurde nie szło inaczej, takie kochane puchate to :zakochany: myślę, że trzeba czasu, bo u mnie początki były oporne z nią. kontaktowa była bardzo, ale lubiła tupać i sikać jak się tylko coś nie spodobało i się pogniewałyśmy na siebie parę razy  :zonka: potem skapowała, że krzywda się jej nie dzieje i już było milusio  :zakochany:

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #106 dnia: Październik 06, 2015, 13:28:56 pm »
NIe, Asiu, to nie kwestia rozpuszczenia, ale przyzwyczajenia do miejsca i ludzi; ona po prostu dopiero u Was przekonała się, że człowiek jest spoko i może myślała, że jesteście jedynymi przedstawicielami gatunku? ;-) Przywyknie :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline luthien

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Milky
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #107 dnia: Październik 07, 2015, 11:00:03 am »
Też mi się wydaje, że to może być kwestia tęsknoty. Ale mam nadzieję, że przywyknie. Wczoraj już niemal wylazła z klatki, no pół królika wystawało (na dywaniku wyłożyłam świeżą kolendrę :-) ). Ale jeszcze się nie zdecydowała. Za to się obraziła za sprzątanie kuwety - i dziś w ramach protestu obsikała nie żwirek, ale wszystko na dnie klatki. Ma charakterek :icon_lol
Zamawiam wiklinowy tunel (może to przekona księżną, że warto wyleźć :-) )

Offline worrek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3551
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Frodo&Pandorka i Fuksik
  • Za TM: Zuzeł, Yetiś
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #108 dnia: Październik 07, 2015, 11:45:33 am »
O tak ! Jak Milky mnie odwiedzila to wiklinowy tunel bardzo jej się spodobal :) myślę że to bedzie dobry zakup :)
Często wstydzę się, że jestem człowiekiem...
Może uratuje świat... choć jeden mały króliczy świat
Nasz króliczy świat http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12346.920.html

Offline luthien

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Milky
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #109 dnia: Październik 08, 2015, 08:10:19 am »
Tunelu jeszcze nie ma - ale zwierz wreszcie zaczął wyłazić! No tydzień jej to zajęło... Na razie nie schodzi z dywanika, wygląda, jakby się bała podłogi (?) Mam drewnianą podłogę, pewnie za ślisko na razie :-) Zaczęła podchodzić do nas kiedy siedzimy na podłodze.
Już w nocy obrabiała pudło tekturowe, nasikała na poduszeczkę (takie legowisko). Oczywiście największe zainteresowanie kątem, w którym zastawiłam jedyny kabel w pokoju... Zaczyna się  :icon_lol
Zobaczymy, jakie zniszczenia zastanę dziś po powrocie do domu.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Milky :)
« Odpowiedź #110 dnia: Listopad 08, 2015, 11:26:56 am »
Bardzo dziękuję Asi i Kasi za dt dla Milky, Pani Joannie A. za WO :heart

Luthien i jej rodzinie ślicznie dziękuję za adopcję uszatej piękności :bukiet
Mam nadzieję, że założysz Milkuni jej własny wątek teraz już w dziale Nasze króliki :)

Moderatora proszę o zamknięcie tego wątku i przeniesienie do archiwum :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan