Autor Wątek: Rzeczy do gryzienia i zabawy  (Przeczytany 61876 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nuna

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 31, 2010, 12:56:13 pm »
Mialam, kroliki chetnie go obgryzaja i zajmuja sie nim, pozniej jak mi zostala sama kartonowa rurka to obszylam ja materialem i mialy nowy tunelik :)
 jedyna wada to, ze strasznie smieci, sianko sie obsypuje, kroliki roznosza drobne kawalki   :>

TUSIA555555

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 31, 2010, 15:25:30 pm »
Cytat: "Misokyaa"
TUSIA555555, króliczkowi powinien smakować, ale z pewnością nie wytrzyma tyle co np. tunel wiklinowy.

Myślę, że tunel wiklinowy w przypadku mojej królewny też by długo nie wytrzymał  :diabelek Zapewne szybko by go rozszabrowała  :DD

[ Dodano: Nie Sty 31, 2010 3:26 pm ]
ale pewnie lepiej kupić rozmiar duży??

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3206
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Don Pedro Karramba i Pan Śledź
  • Za TM: Truffel, Fizia-Makrela
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 31, 2010, 15:54:56 pm »
Cytat: "TUSIA555555"
ale pewnie lepiej kupić rozmiar duży??

Na pewno ;)

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6573
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 31, 2010, 16:22:29 pm »
Też miałam ten tunel siankowy, tak jak Nuna pisze, strasznie to sianko obsypuje i co chwila latałam z miotłą. Zorrusiowi ten tunelik szybko znudził, to podarowałam ten tunelik adopcyjnej Tince, bo uwielbiała ten tunelik i traktowała go jak schronienie.


ttrroonnkk

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 31, 2010, 19:19:43 pm »

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 31, 2010, 19:21:52 pm »
nasz to gryzły i musieliśmy schować. W końcu sztuczne :] Poza tym się składał, także ja nie polecam.



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

TUSIA555555

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 01, 2010, 08:39:17 am »
też wczesniej myslalam o takim tuneliku, ale jakoś wygladał mi na malutki 9tzn otwór wejściowy) i raczej kupimy ten z sianka  :DD  dzięki za odp

Pszczolkowa

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 01, 2010, 08:41:25 am »

http://allegro.pl/item896989451_tunel_paradise_dla_krolik_szynszyla_fredka.html
A takie coś ktoś miał może?
Chętnie poznam opinie.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9530
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 01, 2010, 09:54:24 am »
Wygląda fajnie (choć patrząc na królika na zdjęciu, dla dorozłych uszu może być przyciasnawy), ale już widzę, co by z tego zostało po jednym dniu  :diabelek Każdy zbój zająłby się jedną odnogą i już po tuneliku  :diabelek
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

efyra

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 01, 2010, 10:24:32 am »
bosniak,  no tak, u Was to łatwo przewidzieć co by się stało z tunelem:P

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6573
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 01, 2010, 10:54:51 am »
Jeśli chodzi o tunel, to szczerze nie polecam dla tych, co mają więcej niż jednego króliczka.
Mam koci tunelik z materiału i zauważyłam, że, jak króliczki sa singielami to niespecjalnie byli zainteresowani tunelikiem, pobródkowali, powąchali i na tym koniec zabawy. A odkąd u mnie w domu rządzi króliczy duet, tunelik lada moment zostanie rozerwany na strzępy  :diabelek

także, nie polecam.

A jesli chodiz o tunel siankowy to srednio polecam. Tak jak Nuna pisała jedynym minusem jest to, że sianko obsypuje bez przerwy i ciągle latałam z miotłą. Zorrusiowi po jakimś czasie ten tunelik znudził, to podarowałam adopcyjnej Tince, która traktowała ten tunel jak bezpeicznie schronienie.


nuka

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 02, 2010, 04:03:09 am »
Ja zdecydowanie polecam tunele, moje uszy fajnie się bawią w chowanego  :lol
Oczywiście jest biegnie w środku, jest drapanie, gryzienie, przeskakiwanie, wskakiwanie na wierzch... Trwa to co prawda chwilę ale jednak. Mamy tunelik szyty na zamówienie - gąbka obszyta polarem - ozdobiona pluszem. Kolory nieciekawe (szary i ostry róż), ale za to 2 m długości!!!

Wczoraj wieczorem miałam gościa, Dżekulek z Nuczką na dźwięk dzwonka do drzwi zwiały do tunelu. Gość wchodzi - pokój pusty, siada na króliczej kanapie (nie wie, że to uszaty mebel) - nic się nie dzieje. Siedzimy, rozmawiamy i nagle tunel zaczyna się poruszać... Ta zaskoczona mina - super widok  :lol Zaczęłam się śmiać - uszaki w tunelu przestały broić, mina gościa jeszcze bardziej zaskoczona, znowu rozmawiamy a tunel zaczyna się poruszać. Ubaw miałam z nieświadomego człowieczka. No ale w końcu wszystko sie wydało bo uszate postanowiły gościa obwąchać i wylazły z kryjówki. I w ten sposób mój urok czarodziejki poszedł w niepamięć  :/

Offline konopniczanka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Kobieta
    • HerstoriA
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 08, 2010, 12:17:52 pm »
A moja kroliczka najbardziej lubi moj stary sweter, ktory kotluje, gryzie, ciagnie po podlodze. A potem rozprostowuje. Dzieki temu nie tarmosi narzuty na kanapie. Poza tym jak kupilismy dywan to sie odczepila od kanapy. Szkoda, bo juz nie siedzi miedzy nami :D
A wszelkich patyczkow, rolek po papierze nie lubi. Czasem jakies kartki rusza. W ogole martwie sie, bo mniej sie ostatnio z nami bawi...

[ Dodano: Pon Lut 08, 2010 12:26 pm ]
A moja kroliczka ma jeszcze taki tunel dla kotow z Ikei. Bo ja mam duzego baranka. I w sumie wchodzi tam sobie i szelesci. Ale nie gryzie.

Griffe

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 08, 2010, 22:53:02 pm »
My mamy wiklinowy tunel Zuzali, ale poza kicaniem i skakaniem po nim, to nic mu się nie dzieje.
Hitem absolutnym są tekturowe i papierowe zabawki typu home-made ;) Rolka po papierze toaletowym np - mała gryzie, rzuca nią przez pół pokoju, drapie i rwie. Największym powodzeniem cieszą się pudełka mniej więcej jej wielkości, w których godzinami może siedzieć, kopać, gryźć i zajadle rozbierać je na czynniki pierwsze  :lol
Proszę oto fotki, ze dwa tygodnie temu:

Tyłem  :P


I przodem


Stan po sesji pudełkowej :)


Jeszcze powodzeniem cieszy się psie posłanie, gdzie leży psi ręcznik który można targać, gryźć i kopać w nim do woli ;)

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 08, 2010, 23:29:35 pm »
u mnie największym powodzeniem zwłaszcza u Ukryja cieszy się moje łóżko i pościel... mimo że mają swoje domki i kocyki do kopania Ukryj codziennie ok 8 rano przybiega do mnie i przekopuje prześcieradło i pościel... czasem dostaje mi się buziak ale głównie kończy się na ułozonym po króliczemu prześcieradle  :oh:

ew3la

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 15, 2010, 14:36:13 pm »
Mój Leon kiedyś lubił wyciągać z półki papier do drukarki i podłoga była usłana pogryzionym papierem. Swojego czasu też zabierał się za kable, od ładowarek. A teraz ta ochota na gryzienie chyba mu przeszła, bo kartki leża w tym samym miejscu ale nienaruszone, a kable całe. Daję mu patyki do gryzienia i bawi się recznikiem  :icon_biggrin  :icon_biggrin  :icon_biggrin

TUSIA555555

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 16, 2010, 21:41:31 pm »
Cytat: "Griffe"
Największym powodzeniem cieszą się pudełka mniej więcej jej wielkości, w których godzinami może siedzieć, kopać, gryźć i zajadle rozbierać je na czynniki pierwsze :lol


To u nas jest podobnie, coraz wynajduję jakieś nowe kartony i czekam aż Tusia  je rozszabruje  :rotfl2  Bardzo ją pochłania takowe zajęcie, z zaangażowaniem rwie i gryzie - a zazwyczaj zaczyna od dna  :DD

Kazia

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 26, 2010, 17:48:30 pm »
A myślałam, że tylko ja mam szalonego królika :)

Gryzelda wycina twarze z gazet i zostawia je (ma już kolekcję różnych gwiazdorskich twarzy), do tego nienawidzi łyżek i łyżeczek, więc wsadza każdą napotkaną do pobliskiego pudelka/kubka itp :)

Ashoa

  • Gość
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 15, 2010, 20:06:42 pm »
Ja używam rolek po papierze xD

I ostatnio w zoologicznym dorwałam kolbę dla królików zrobioną z kory drzew, rewelacyjna sprawa! Wiem, że kolby zdrowe to nie sa za bardzo, ale z racji tego, że jest zima i dostep o gałązek zerowy.. super ;)

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3206
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Don Pedro Karramba i Pan Śledź
  • Za TM: Truffel, Fizia-Makrela
Odp: Rzeczy do gryzienia i zabawy
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 16, 2010, 23:10:40 pm »
Ashoa, jeżeli już musisz podawać kolby to nie więcej niż jedną na 2/3 tygodnie.

A ja się zastanawiam gdzie kupić piłeczki wiklinowe i z trawy morskiej? Bo te, które widziałam w sklepach internetowych mają w środku dzwoneczki :/ [chodzi mi o najzwyklejsza, o tym z JR Farm wiem ;) ]