Autor Wątek: Zgagusiowe Przytulisko  (Przeczytany 314876 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sonia

  • Gość
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 22, 2012, 12:59:32 pm »
owoc kopru włoskiego i kolendry - gdzie to kupić ? Mam kolendrę w proszku (przyprawa) ale to raczej nie o to chodziło :P
Tez to kupilam w aptece i moje zboje tego nie jedza! oni lubia tylko to co niezdrowe :lanie:

Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 23, 2012, 15:31:42 pm »
Wysłałam dzisiaj do Przytuliska niewielką paczuszkę - ciocia dała mi ze szpitala kilka rzeczy, mam nadzieję, że się przydadzą :) niestety rękawiczki w rozmiarze L...
Dołożyłam też coś smacznego dla uszaków :)

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 23, 2012, 17:10:51 pm »
Dziękuję :bukiet :bukiet :bukiet  bardzo

Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc, bo ledwo finansowo wydalam. :bukiet
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 21:29:46 pm wysłana przez zgaga14 »



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 29, 2012, 12:01:12 pm »
Bardzo dziękujemy za podkłady - doszły do nas dziś  :bukiet :bukiet :bukiet i na długo nam starczą.

Dziś odbieram królisia ze schroniska. Jestem bardzo zniesmaczona postępowaniem pracownika schroniska. Opiszę wszystko wieczorem.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 29, 2012, 12:05:09 pm »
o ciesze się że dotarły:)

jak tam mały łysolek:)?
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 29, 2012, 12:08:56 pm »
Żaden łysolek :P mamy śliczny puszek i bardzo lubimy się szczotkować. Zakosiłam mojej Oli taką szczotkę jak radziła Dori. Ślicznie wyglądamy. Jutro mamy kontrolę u weta z Mini i mam nadzieję napisać same dobre wieści.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline MartaP

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • TIVO
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Tigga, Vox, Boniek
  • Za TM: Tola, Wafel, Lora, Lolo
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 29, 2012, 12:10:29 pm »
no to teraz łysolec może lać ile chce :) :) :) niech zdrowo rośnie :*

edit:
ok ok, zwracam honor, to nie łysolec, tylko puszek :P
WO AMIGO

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 29, 2012, 12:37:23 pm »
Na dzień dzisiejszy potrzeba nam:
- ręczników papierowych,
- siemienia lnianego,
-ziół - najbardziej babki lancetowatej i szerokolistnej, pokrzywy, liści malin i liści czarnych porzeczek.

Jeśli ktoś może nam pomóc to będziemy bardzo wdzięczni.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 29, 2012, 12:41:26 pm »
Nie mam za wiele kasy teraz ale simie lniane mogę wam jutro wysłać :) Daj tylko namiary na priv :) Wolisz pocztę czy kuriera ?
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 29, 2012, 12:51:08 pm »
Mnie wszystko jedno - co tańsze wybierz.

W imieniu uszaków bardzo dziękuję  :bukiet :bukiet :bukiet



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 29, 2012, 12:52:52 pm »
:) To poślę pocztą :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #131 dnia: Listopad 29, 2012, 16:07:35 pm »
Odebrałam ze schroniska małą zającowatą samiczkę. No i będzie nazywała się Zając. Ma około roku. Zdjęcia jutro.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #132 dnia: Listopad 29, 2012, 16:08:19 pm »
to belg jak Zajac iskry?
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline MartaP

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • TIVO
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Tigga, Vox, Boniek
  • Za TM: Tola, Wafel, Lora, Lolo
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #133 dnia: Listopad 29, 2012, 16:14:39 pm »
uuuuuuuuuuuu.... czyby kolejny duży król? moje serce tego nie wytrzyma :P
WO AMIGO

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 29, 2012, 18:20:03 pm »
Mała to lewek - miniaturka



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #135 dnia: Listopad 29, 2012, 21:50:54 pm »
Dziś odbieram królisia ze schroniska. Jestem bardzo zniesmaczona postępowaniem pracownika schroniska. Opiszę wszystko wieczorem.

co się działo w schronisku?

moi rodzice będą w niedzielę w Żorach to ci przekażą wyprawkę dla Bambi. 

Offline Elzbieta1950

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2910
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa/Izdebki
  • Moje króliki: Bodzio
  • Za TM: Franulka 04.03-03.01.13-żył 9 lat, Puszek 28.02.13-żył ok 8l. i Kakuś 25 .05.14 Misia 6,09.2017
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #136 dnia: Listopad 29, 2012, 21:52:08 pm »
Czy Bambi znalazł domek?
Komplikują nasze życie ale bez nich ciężko żyć.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #137 dnia: Listopad 29, 2012, 21:57:22 pm »
Czy Bambi znalazł domek?

nie, nadal szuka domku.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #138 dnia: Listopad 29, 2012, 22:56:14 pm »
Dziś odbieram królisia ze schroniska. Jestem bardzo zniesmaczona postępowaniem pracownika schroniska. Opiszę wszystko wieczorem.

co się działo w schronisku?
 
W czasie rozmów telefonicznych, pracownik schroniska próbował na mnie wymusić opłatę za karmę dla królika w schronisku. Mnie o nic nie chodzi, ale 2 razy w roku robię akcję w szkole i całe jedzenie dla psów i kotów, które zbiorę, zawożę do schroniska. Jednak gdy przyjechałam był kierownik. Kierownik sam powiedział ,że żadna opłata nie jest konieczna. Podziękowałam i wyszłam. Naprawdę facet jest w ok.



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: Zgagusiowe Przytulisko
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 29, 2012, 23:13:56 pm »
 Hej ludzie siądźcie i posłuchajcie   :madrala:  , w przytulisku dzisiaj powiało telenowelą   :nie_powiem  rodem ...może nie z Brazylii ale z Rybnika na pewno.

Bohaterzy : Siniora Czarna ,Siniorita Ruda Mini , don Ingeniero Bambi.

Sinioriota Ruda przybyła ostatnio do przytuliska ,gdzie od dawna ( zbyt dawna) króluje Siniora Czarna. Pomijam fakt ,że nie miała wizy    :wow i nie pytała  nikogo o  zgodę na zamieszkanie, ale stało sie i już przylazła i ...zamieszkała ,czy to sie komu podoba czy nie ....
. Od razu Siniorze  Czarnej to się nie spodobało ,  nie od dzisiaj wiadomo ,ze Czarna ma oko na Don Bambi , który jako prawdziwy  , przystojny mężczyzna ( Leksus się  w zasadzie nie liczy z powodu ślepoty) ma niezwykłe powodzenie wśrod uszatych kobiet .
A tu takie coś rude , rozebrane prawie do rosołu ( wiadomo ,że mini teraz modne, ale żeby desusy pokzywać  :icon_redface ...coś takiego  ) od razu zwróciło uwagę Bambiego , powodując niezadowolenie    Siniory Czarnej . No i stało sie  ,ta ruda , z gołym prawie  zadkiem ( jakiś tam puszeczek  rzadki  tylko występuje )  , to podkasijaje , tak kręciło tyłkiem ( wcale zgrabnym zresztą  ) aż zawróciło w głowie Don Ingenieurowi Bambi. Doszło do słodkiego teta a tete przez  kraty klatki( niestety ...ta Zgaga  do blizszej znajomości , bezpoośredniej  nie dopuściła ) a więc były ciumki , nieśmiałe pocalunki i polizywania  po noskach :nie_powiem  ....
A ta , ktora poświęcała wiele uwagi Bambiemu ( Czarna Siniora ) od dawna zaczęła schodzic na dalszy plan ...Pomyślała , o nie , nie będzie mi tu jakaś  ...ruda , prawie naga  laska sie szarogęsi\ć   , Bambiego uwodzić . Jak się nie zerwie ( wykorzystała  moment sprzątania hacjendy) jak nie da susa w stronę  Mini ...Gdyby nie fakt ,że Don Bambi , własną piersią zasłonił nową ukochaną , to nie wiadomo , jak by się  ta historia zakończyła. A tak Bogu ducha winny chłopak oberwal od Siniory Czarnej  i ma malinkę  na szyi , dowód miłości namiętnej , uszatej kobiety .


Jaki morał wynika z tej opowieści ?
Ten kto pokocha  Czarną , a ją nie da sie nie kochać , znajdzie w niej oddaną i wierną  na wieki króliczkę , walczącą o miłośc .

Kto ją  pokocha , gdzie jest jej domek . Ona bardzo tego potrzebuje  :megafon