Autor Wątek: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka  (Przeczytany 15594 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
[Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« dnia: Grudzień 01, 2011, 18:05:09 pm »
Dziś odebrałam od pewnej młodej pary baraninkę bez imienia. Podobno zabrali ją ze złych warunków, ale "królik jest bardzo nie wychowany" i już jej nie chcieli.
Nie koniecznie ze złej woli, ale popełniali sporo błędów w opiece, a mała teraz cierpi. Nie dostawała sianka, a tylko mieszankę i marchew - biedna, wyciska z siebie ledwo ceko, a brzuś wzdęty. Siedziała na zasikanym żwirku... Ale w setce - chociaż coś.

Sara, bo tak ją nazwałam, strasznie boi się ludzi. Tak przeraźliwie piszczała, gdy próbowałam ja dotknąć, że się bałam, co z tego królika będzie. Ale ona szybko załapała, że moja ręka nie robi krzywdy i jak poczuła delikatne mizianie po pyszczku, nawet zaczęła mrużyć oczka i się uspokoiła. Tak więc musi sprawdzić, co to za ręka chce ją dotykać.
Waży 2,15 kg i nie jest otyła, choć tak jakoś śmiesznie misiowata.

Po zrobieniu zaległej (zaniedbywanej) toalety położyłam ją na kocyku na łóżku. Poszłam na chwilę do kuchni i po powrocie zastałam rozpłaszczonego na łóżku królika - nawet dziadek się uśmiał, że kolejny zwierz mu łóżko zajął. Sara z wielkim entuzjazmem zwiedzała kuchnię, a przy wsadzaniu do klatki piszczy i się wyrywa  :icon_frown Ale nie jest agresywna i potrafi się ładnie wtulać, gdy się ja delikatnie czesze.













Ta słodka, młoda (7 - mio miesięczna) baraninka czeka na swojego kochającego i delikatnego człowieka, który nie będzie oczekiwał, że królik nie będzie królikiem.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 01, 2011, 18:13:10 pm »
straszny z niej słodziak, i ta czupryna na punka genialna:)
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline marciula

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1923
  • Płeć: Kobieta
    • dolnośląskie domy tymczasowe
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 01, 2011, 18:17:14 pm »
Biedna dziewczynka... Ale jest takim uroczym królaskiem, że pewnie szybko ktoś ją pokocha :)
Trzeba ją dorzucić do wirtualnych adopcji, czy już jest? :)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 01, 2011, 18:19:34 pm »
Trzeba ją dorzucić do wirtualnych adopcji, czy już jest?
Najpierw to ja trzeba do adopcyjnej dodać, a ja trochę ją muszę poobserwować, żeby opisać.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline agniecha85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 246
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 01, 2011, 18:22:58 pm »
Przesłodka królinka, baranki są cudowne! W dobrych rękach na pewno nabierze zaufania i będzie super panienką :)
Aga i reszta menażerii

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 01, 2011, 19:53:22 pm »

ludzi to może i się boję, ale jak jest mięciuchno, to sobie leżę :)


mam swój paśniczek i czerwony dywanik, jak mała królewna ;)



i już (mam ją od 11) udało jej się zrobić prawdziwe bobeczki - trochę małe i blade, ale są :D
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Kasieek23

  • Gość
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 02, 2011, 15:53:37 pm »
Ale ona piekna!!! Ciekawe czy by sie dogadala z Kinia?!!??? :hm:

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 02, 2011, 18:09:03 pm »
Ale ona piekna!!! Ciekawe czy by sie dogadala z Kinia?!!!  ??? :hm:

Nie polecam par tej samej płci, a samiczek to już w ogóle. Najlepiej dogadają się samiczka i samiec - to naturalna para. A Sara jest bardzo towarzyska i młoda, więc niewiele sobie robi z niechęci mojej Miśki. Nie jest agresywna, nie boi się psa i dziś już nie bała się mnie. Normalnie szok - ja rano z siankiem i ziołami do jej miski, a ta zamiast w pisk, to się wepchnęła pod rękę.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2011, 20:28:26 pm wysłana przez Eni »
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Kasieek23

  • Gość
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 02, 2011, 20:25:21 pm »
Eni wiem wiem:) pogadac se musze:) hehePisalam z Madzia juz  i szukamy samca najlepiej kastrata lub samca ktory straci klejnoty:)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 02, 2011, 20:33:08 pm »
Sara jest już na adopcyjnej http://adopcje.kroliki.net/rabbits/521#yield

Kto chciałby jej dać domek i nauczyć, że ludzka dłoń nie oznacza krzywdy, niech wysyła wypełniony formularz adopcyjny na adres julita.gawronska@kroliki.net

To naprawdę odważna dziewczynka i z natury pieszczoch, tylko musi się przekonać, że się jej nie zamierza krzywdzić.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Kasieek23

  • Gość
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 02, 2011, 20:52:53 pm »
Oby znalazla dobry kochajacy domek ktory nauczy Sare milosci do czlowieka

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 03, 2011, 19:18:27 pm »
Sara dziś już nie tylko nie piszczy, ale wręcz szuka kontaktu ze mną. Domyślam się, że rójka ma z tym coś wspólnego, bo dziewczyna biega wokół mnie prawie do upadłego i pobzykuje, ale jednak to dość gwałtowna zmiana. Biega za mną, jak pies, po czym łup i wskakuje na kolana rozpłaszczając się do głaskania. Albo bardziej subtelnie - opiera przednie łapki na mojej dłoni czy kolanach, przytula się pysiulkiem i czeka, jak się nie doczeka, to znów łup na kolana i leży :D

Strasznie ciężko ją uchwycić na zdjęciu, wszędzie jej pełno. Aparat nie zdąża zrobić zdjęcia w tych chwileczkach, kiedy ona przystaje.

z profilu - dziś już nie jestem taka baryłkowata




będę skakać


jestem


fajnie


o, kolega


chwila odpoczynku


możesz dalej głaskać


Kto chce pieszczoszka, który umie docenić przyjemność głaskania i kontaktu z człowiekiem.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2813
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 04, 2011, 11:18:41 am »
Jaka ona jest śliczna :zakochany: szybciutko znajdzie domek :D
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 

Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 04, 2011, 15:06:07 pm »
Jest śliczna, choć moje mi się bardziej widzą ;)
Jak sobie czytam np. wątek o królikach z Wałcza, to dochodzę do wniosku, że mam nietolerancyjne króle. Bo ja zostałam dotkliwie pogryziona przez Jaśka, kastrowanego samca za zapach Sary :( a obie panny olały mi ciuchy na krześle i prewencyjne startują do mnie z zębami. Tyko Sara wydaje się nie mieć nic przeciwko innym zwierzętom i choć lata z zadartym ogonem, pobzykując, to mnie nie olała (jak moje), nie pogryzła (jak moje) i nie strzela fochów (jak moje) :D Za to przybiega na wołanie, rozpłaszcza się na kolanach i potulnie wypija Espumisan jak zostanie przyparta do muru - ma jeszcze trochę kłopotów z odgazowywaniem się i ceko, ale to wszystko raczej wina poprzedniej diety.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 04, 2011, 15:16:27 pm »
Eni- naprawdę, nie chcesz wiedzieć w szczegółach, jak zareagowały moje panny, gdy obniuchały nowego królika :P Już bym wolała, żeby mnie gryzły- Dora znaczy cały pokój,cała podłoga pełna drobniutkich kropelek moczu i teraz to zmywaj ;/ W zagrodzie też sika. Zając to próbowała Hibiego zagryźć- Haeven zresztą też. Tylko Axel... Axel to Axel, inaczej się nie da określić :)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 04, 2011, 15:26:26 pm »
Eni- naprawdę, nie chcesz wiedzieć w szczegółach, jak zareagowały moje panny, gdy obniuchały nowego królika :P Już bym wolała, żeby mnie gryzły- Dora znaczy cały pokój,cała podłoga pełna drobniutkich kropelek moczu i teraz to zmywaj ;/ W zagrodzie też sika. Zając to próbowała Hibiego zagryźć- Haeven zresztą też. Tylko Axel... Axel to Axel, inaczej się nie da określić :)
No, ja na siuranie i bobki to byłam przygotowana - i jest. Na to, że Miśka się wścieknie też (tak napierała warcząc jakby :/ na kraty, że się poobijała, a jak nie mogła dorwać Sary to się rzucała na Bizu :( ) Ale że Jasiek się rzuci niczym rozjuszony pinczer na mnie, to się nie spodziewałam :(

A Sara prawie jak Axel :) siadła sobie przez kraty przy rozjuszonej Maśce i się zaczęła myć :P Ale musiałam usunąć moje króle z jej okolicy, żeby Bizu nie zebrała razów.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Kasieek23

  • Gość
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 05, 2011, 18:55:56 pm »
Matuchno kofana jaka Sara jest piekna i taaak przytulasna:) moze i to rujka ale.............ehhh Krolik marzenie:):)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 05, 2011, 19:01:55 pm »
Matuchno kofana jaka Sara jest piekna i taaak przytulasna:) moze i to rujka ale.............ehhh Krolik marzenie:):)

Ale jednak królik krzywdzony - dziś u weta mało nie zeszła na zawał. Takiej paniki to Pan Doktor nie widział - przeraźliwy pisk i drżenie... Jak widać ona nie jest taka przytulaśna do każdego. Boi się ludzi. Po powrocie znowu boi się mnie :(

A tak poza tym, to waży 2,05 kg już :)
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 06, 2011, 23:59:03 pm »
Kto zrozumie kobietę ??
Wczoraj Sara się mnie bała, a dziś się znowu łasi, pałęta pod nogami i wpycha na kolana - właśnie skończyłam 40-to minutowe głaskanie placka i to chyba tylko dlatego, że zachciało się jej siusiu :) Leżała sobie rozmarzona na kolankach, a ja mogłam ją tylko głaskać oglądając "Z archiwum X" jakiś strasznie stary odcinek :D Żaden z moich króli by takiego bezruchu nie zniósł, choć Miśka, jak była mała, to mi spała na klacie.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Lestat

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 61
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [Dolny Śląsk] Sara, baraninka szuka kochającego człowieka
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 07, 2011, 14:34:17 pm »
Kochana przylepa z tej Sary. Wygląda jak klon mojego Czarka  :icon_sad...