Autor Wątek: Żwirek drewniany  (Przeczytany 262133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6583
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, Gerbile Pola & Tola
  • Za TM: Zorruś-5.X.2009, Brandon-2.XII.2009, Igiełka-24.III.2012, Marlonek-30.VI.2019, Kinia-3.X.2020
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #260 dnia: Sierpień 10, 2009, 13:22:07 pm »
Cytat: "Tocha"
Teoretycznie zbrylajacy jest szkodliwy.


a jakie mogą być skutki uboczne po zażywaniu tych zwirków zbrylających?

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #261 dnia: Sierpień 10, 2009, 13:38:44 pm »
Ja kiedyś kupiłam Cats dreams bodajże i Pusiek go jadł :] Także teraz mieszam tamten z Pinio, żeby zużyć ten pierwszy. A czy pyli? Nie wiem, wg mnie Pinio nie pyli i tamten też nie.



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #262 dnia: Sierpień 10, 2009, 13:50:32 pm »
Kitty27, moja teoria (zaznaczam teoria) jest taka, że może spowodować zator... bo jak dostanie się do żołądka i tam się zbryli to może nie mieć jak wylecieć... ale powtarzam to tylko moja teoria :D

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #263 dnia: Sierpień 10, 2009, 22:18:41 pm »
Oj to mam maly kłopot, bo Pinio itd Pysia mi po pokoju roznosi,mnie to nie przszkadza,gorzej z domownikami,a odkurzać co 5 minut też nie będę

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #264 dnia: Sierpień 10, 2009, 22:29:30 pm »
Żeby okruszki się nie roznosiły po całym domu wystarczy przed kuwetą/klatką położyć dywanik (np. z ikei). Wtedy, jak króliś wyskoczy z kuwety/klatki, to okruszki zostaną na dywaniku, a potem sobie już będzie kicał wszędzie z czystymi stopami :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline kasiek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2981
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Pompon
  • Za TM: Ukryj i Bisia
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #265 dnia: Sierpień 10, 2009, 22:32:55 pm »
No chyba że tak jak Ukryj postanowi zmienić dywanik w kuwetę...

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #266 dnia: Sierpień 10, 2009, 22:35:01 pm »
kupiłbym taki zbrylający żwirek ale boje się o jej zdrowie,bo tak czytam i jest on szkodliwy co? a ja już się troche najeździłem z małą po wetach,za duzo jak na 5 miesięczego króliczka:(

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #267 dnia: Sierpień 10, 2009, 22:49:54 pm »
DOdus, czyli pewnie masz angorkę? U nas Pusio też czasem "wynosił" żwirek, ale wystarczyło podciąć mu trochę sierść w okolicach pupy i problem sie skończył.



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #268 dnia: Sierpień 11, 2009, 11:25:45 am »
Nie,nie mam angorki.Mam baranka,możesz sobie jego fotki obejrzeć:)

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #269 dnia: Sierpień 11, 2009, 14:45:04 pm »
dodus,  Żwirek zbrylający jest bardzo niebezpieczny dla królika !! Gdyby go połknął może  powstać smiertelny problem !!  Przecież to temat o żwirkach , poczytaj dokładnie od 1 strony i nie kupuj takiego żwirku .
SylwiaG

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #270 dnia: Sierpień 11, 2009, 15:30:35 pm »
Cytat: "dodus"
Witam. potrzebuję dobrego podłoża do kuwety dla Pyśki.Miałem Pinio i Grankol,ale strasznie pylą i królik roznosi mi okruszki po całym pokoju,bo klatkę w dzień ma otwartą.Dodam że załatwia się tylko w kuwecie więc tam jest tylko śćiółka.Pomóżcie mi jakie macie propozycje,tak żeby mała nie roznosiła okruszków za bardzo i żeby nie pylił bo kichamy przez to czasami, a ona bierze teraz antybiotyk z powodu kichania i kataru,oby się nie okazało że to przez to :/


ja widzę dwa rozwiązania - możesz wypróbować żwirek silikonowy i kuwetę z separatorem (tj. sitkiem, przez które mocz przelatuje na żwirek, a które to sitko oddziela łapki od żwirku). Wtedy można stosować i żwir zbrylający, bo królik nie ma  możliwości zjedzenia podłoża.
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #271 dnia: Sierpień 11, 2009, 16:03:30 pm »
Jadwinia fakt, ale jest jeden minus takiej kuwety. Mimo wszystko niewielka ilość moczu zostaje na sitku i króliczek brudzi sobie futerko. Przynajmniej u nas ta przesiewowa kuweta się nie sprawdza w ten sposób.



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

Offline Kitty

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
    • facebook
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #272 dnia: Sierpień 14, 2009, 12:26:06 pm »
Ja np. używam żwirku zbrylającego i moja Zuza nigdy go nie jadła ale chce zmienić na inny.Może wiecie jaki byłby dobry potrzebuje miękkiego żwirku ale musi być sypki a nie ten drewniany

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #273 dnia: Sierpień 14, 2009, 13:17:06 pm »
jeżeli nie podjada żwirku, to wypróbuj silikonowy. widziałam też kiedyś w rossmanie taki niezbrylający, biały, ale nie testowałam.
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #274 dnia: Sierpień 18, 2009, 11:45:37 am »
Waszym zdaniem Pinio nie będzie roznosiła po dywanie?
Teraz mam grankol i mała roznosi, ale on jest dość tai więc może słabszej jakości.Pinio miałem na początku,nie pamietam czy był lepszy,może Wy coś mi podpowiecie...

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #275 dnia: Sierpień 18, 2009, 17:11:56 pm »
a nie możesz na żwirek położyć paru chusteczek higienicznych lub papieru ??  Czasami tak robię Wtedy nie będzie  wynosić żwirku .
SylwiaG

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #276 dnia: Sierpień 18, 2009, 17:22:39 pm »
mogę spróbować:)

nuka

  • Gość
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #277 dnia: Sierpień 23, 2009, 19:19:19 pm »
dodus , I jakie efekty?

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 281
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #278 dnia: Sierpień 24, 2009, 11:20:07 am »
Kupiłem duże opakowanie Pinio,jest duzo lepszy od poprzedniej ściółki,nie pyli i nie rozsypuje sie tak jak poprzednia.Także nie kombinowałem z chusteczkami czy papierem.Tamtą ściółkę oddałem siostrzeńcowi dla chomiczków i gryzonie są happy,a że jest ich teraz 8 to ma kto być szczęśliwy:)

Eska

  • Gość
Żwirek drewniany
« Odpowiedź #279 dnia: Sierpień 24, 2009, 11:39:27 am »
miałam bardzo podobnie, na początku trzymałam Farfocla na strasznie pylącym się żwirku, w dodatku miał nieprzyjemny zapach i przed użyciem i po użyciu. A gdy wymieniłam na żwirek drewniany jest o wiele lepiej. ;)