Działania SPK > Dołącz do nas

Dlaczego nie chce się przyłączyć do spk?

(1/14) > >>

kapi:
Mam nadzieje, że jest jakaś częśc czytelników, która zastanawia sie nad przyłączeniem do Stowarzyszenia.
Może macie jakieś obawy?
Jeśli tak to może podzielicie się nimi z nami?

haneczka:
Wiele razy myślałam nad przyłączeniem się do SPK,ale mam pewne obawy a może raczej pytania.Chciałabym zaoferować swoją pomoc w zakresie transportu na trasie Wrocław-Jelenia Góra i okolice(przez Strzegom,Bolków) oraz czasami na trasie Wrocław-Kościan i okolice(przez Żmigród,Rawicz,Leszno,Śmigiel).Studiuję we Wrocławiu,przeważnie raz w miesiącu jeżdżę do domu (okolice JG) a trochę rzadziej do rodzinki w poznańskie.Do tej funkcji nie mam żadnych pytań,ale chciałabym również przechowywać króliczki szukające domu i tu pojawiają się pewne wątpliwości.Mając u siebie króliczka jestem za niego i za jego zdrowie odpowiedzialna,tego jestem świadoma.Ale boję się sytuacji gdy taki króliczek zachoruje i gdy leczenie będzie bardzo kosztowne.Czy SPK pomaga w takich przypadkach?Jestem studentką i nie zarabiam,na podstawowe leczenie,np.czy odrobaczenie czy szczepienie raczej zawsze będzie mnie stać.A co w przypadku gdy będzie ono przekraczało moje możliwości?Drugie pytanie:czy jeżeli dostałabym króliczka na przechowanie to zawsze ma on zapewnioną klatkę?Nie mam zapasowej klatki.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam.

kapi:
Witaj Haneczko :)

Osoba, która ma na przechowaniu królika nie ponosi kosztów leczenia.
Jeśli się zgłosisz to postaramy się znaleźć weterynarza z Twojego miasta, który leczyłby bezdomne króliki po kosztach lektów ( tak jak jest to w Szczecinie).
Klatke organizujemy my :)

I też w chwili obecnej mówie my- członkowie spk- bo Stowarzyszenie utrzymuje się tylko i wyłącznie ze składek. W tej chwili mamy około 30 stu członków, sumując składki podstawowe budżet roczny spk to 300 pln.
Mam nadzieje, że to się szybko zmieni i uda nam się znaleźć tzw. członków wspierających.

Oczywiście zachęcam do przyłączenia się. A spk to nie tylko adopcje, to też projekty edukacyjne, Apele :)

Jeśli możesz to daj na siebie jakiś namiar w związku z transportem w adopcjach > adopcje@kroliki.net

Karmela:
Ja mam kilka wątpliwości. Jeśli nawet zobacze królika który wydaje się mały a sprzedawca odpowie że jest dorosły to co robić? A jeśli nawet się dowiem że królik którego widziałam w sklepie jest za mały aby go oddać do sprzedaży to co może zrobić spk?

kapi:
jak zobaczysz królika który jest za mały to po pierwsze postaraj się zwrócić uwagę sprzedawcy,  że ten królik powinnien być jeszcze przy mamie. Jak się nie mówi o problemie to go z reguły nie ma.
Powiedz, że pozbawiajac go mleka matki zmiejsza się jego odporność, przez co może szybko zachorować. Możesz wziąźć ze sobą naszą broszurke ( >> http://www.kroliki.net/pobierz.html )

co  może zrobic spk?
to ludzie coś robią w imieniu albo powołując się na spk.
Im więcej osób się przyłączy i postanowi aktywnie działać tym Stowarzyszenie jako organizacja jest w stanie coś zmienić.

Za około 3 miesięce ( bo tyle maksymalnie trwa proces rejestracji w Krsie) staniemy się organizacją z osobowością prawną i wtedy będziemy mogli o wiele więcej zdziałać.

Zobaczcie jakby każdy tak rozwiesił w swojej okolicy plakaty adopcyjne, albo zostawił broszurki w lecznicach. Ilu królikom może w ten sposób pomóc? Zarówno w znalezniu domów jak i w polepszeniu ich opieki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej