Autor Wątek: Czy się zdecydować?  (Przeczytany 18324 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JakubG.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 27, 2013, 21:20:37 pm »
Wenkę wzięliśmy małą ze sklepu i teraz też byśmy chcieli malutkiego króliczka. Takiego który będzie rósł z nami i był z nami od najmłodszych lat. Takiego, którego jak Wenę będziemy od początku uczyć wszystkiego. Myśleliśmy, że królikowi bez przejść będzie łatwiej się dogadać i z nami i z drugim królikiem.



Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23459
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 27, 2013, 21:26:13 pm »
na stronie adopcyjnej też są takie maluszki i nie wszystkie adopciaki mają za sobą straszne przeżycia. Ale maluch + dorosły to złyyy pomysł
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline JakubG.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 27, 2013, 21:32:34 pm »
Czyli według Was w jakim wieku powinien być drugi królik?



Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 27, 2013, 21:34:30 pm »
Co do Bośniaka jeszcze mam pytanie: czemu w tym samym wieku lub starszy? Czemu odradzasz malucha?

Teoretycznie łatwiej zaprzyjaźnić króliki w podobnym wieku. Zaprzyjaźnianie dorosłego z małym niesie za sobą spore ryzyko, że 1) mały będzie miał przekichane, jesli duzy nie będzie go chciał (choćby początkowo) zaakceptować, 2) dojrzewający - już nie mały, ale jeszcze nie duży - wejdzie w fazę szaleju i starszy będzie miał ciężkie życie.
Zajmuję się adopcjami od kilku lat, trochę dłużej niż adopcjami zajmuję się samymi królikami i jeśli zgłasza się do mnie ktoś, kto szuka królika do swojego królika, to a) zwykle odradzam pary jednopłciowe (nie są niemożliwe, ale zwykle odradzam tę konfigurację), b) proponuję uszaka w wieku podobnym lub starszego, już po dojrzewaniu, często po zabiegu, a na pewno trochę spokojniejszego :)

Nie można do każdej sytuacji przyłożyć jednej matrycy :) Mały Messi, gdy przyjechała do nas 7-letnia Yeti, od razu do niej podbiegł i mył uszy. Ale po kilku dniach Yeti nie była skłonna zaprzyjaźniać się z malcem. Dwumiesięczną Jeżynkę, jak tylko widzi, to od razu leci rwać jej futro z tyłka. Nie jest tak oczywiście zawsze i znam osoby, które wprowadzały młodziaki do swoich dorosłych stad, ale jeśli mam komuś doradzać jakąś opcję, to wybieram najbezpieczniejszą. Łączenie dorosłego króla z maluchem taką nie jest.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline JakubG.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 27, 2013, 21:40:11 pm »
Hmm... Ciężka decyzja... Chcielibyśmy mieć malucha, ale nie chcemy mu zrobić krzywdy...



Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 27, 2013, 21:42:42 pm »
Nie jest powiedziane, że się nie dogadają, ale ryzyko bierzecie na siebie :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline JakubG.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 27, 2013, 21:43:47 pm »
A jak jest z dogadaniem się z większym?



Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 27, 2013, 23:56:19 pm »
Wenkę wzięliśmy małą ze sklepu i teraz też byśmy chcieli malutkiego króliczka. Takiego który będzie rósł z nami i był z nami od najmłodszych lat. Takiego, którego jak Wenę będziemy od początku uczyć wszystkiego. Myśleliśmy, że królikowi bez przejść będzie łatwiej się dogadać i z nami i z drugim królikiem.

Z małym królikiem jest też tak, jak z kupowaniem kota w worku - w zasadzie trudno coś o nim powiedzieć. A adoptując dorosłego wiadomo, jakie królik ma upodobania, czy namiętnie niszczy, czy leniwiec z niego. No i na serio adoptowany jest wdzięczniejszy od takiego kupowanego malucha.

A co do dobierania partnera, to jest na takiej samej zasadzie jak z ludźmi - raczej pary różnopłciowe i raczej w zbliżonym wieku (okresie życia - u ludzi też są okresy, gdy kilkanaście lat nie robi już różnicy, ale są czasy przełomowe, gdy stanowi to przepaść utrudniającą nawiązanie relacji partnerskiej, u króli jest tak samo - po okresie dojrzewania już w zasadzie nie ma znaczenia czy dzieli je rok czy miesiące, dopiero koło 5 toku życia, gdy uszak szybciej się męczy znów staje się to istotne). Więc dla Was najlepszy byłby wykastrowany samczyk w wieku od roku do kilku lat.

A na siusianie poza kuwetą, poza wprowadzeniem porządnej zewnętrznej kuwety - co już podobno macie - proponuję umyć podłogi środkiem usuwającym zapach moczu i wydzielin biologicznych: Biodor Animal lub Urine Off. Inne środki mogą nie usuwać dokładnie zapachu i królik wciąż będzie czuł potrzebę znaczyć dane miejsce.
No i przygotujcie się, że przy zaprzyjaźnianiu królików sajgon z bobkami i siuśkami tylko się nasili, bo oba będą zaznaczać, że to ich teren :/

Na serio uważam, że DT to dobra opcja - zawsze możecie wtedy oddać królika, jak się nie zaprzyjaźnią, a adoptowanego nie bardzo.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Kejt

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tofcia
  • Pozostałe zwierzaki: kot Milka
  • Za TM: Tuptuś, Aboszek i Amorek
Odp: Czy się zdecydować?
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 28, 2013, 14:59:23 pm »
Przyznaję się bez bicia, że przeczytałam tylko pobieżnie ale tak mi przyszło do głowy.. nie chcecie brać na DT bo boicie się, że się nie zaprzyjaźnią.. a jak kupicie i się nie zaprzyjaźnią, to co? Oddacie? Chcecie kupić, bo maluszka da się uczyć od początku czegośtam.. ale jak weźmiecie na DT kilkumiesięcznego królika, to też da się go "wyuczyć". Jak weźmiecie na DT to przynajmniej macie pewność co do płci, a w sklepie kupujecie kota w worku, jak będzie samczyk i będzie dojrzewał, to będzie ją non stop gwałcił, jak będzie samiczka, zacznie dojrzewać, hormony będą szaleć i mogą się lać.. Nie wiem nad czym się zastanawiać.. Lepiej wziąć na DT niż napędzać handel biednymi maleństwami i jak się zaprzyjaźnią to adoptować..
Wątek mojej najwspanialszej księżniczki Tosławy - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15125.0.html