Autor Wątek: Czy to dobry pomysł ?  (Przeczytany 4505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Keti

  • Gość
Czy to dobry pomysł ?
« dnia: Kwiecień 14, 2011, 20:32:39 pm »
Wiem, że jest już dużo wątków dotyczących tego samego, za to bardzo przepraszam ale jestem tu nowa wiec wole się zapytać indywidualnie : ).

A więc 29 kwietnia jadę z rodzicami na tydzień w góry. W ośrodku do którego jadę jest chyba z 10 małych domków i mnóstwo miejsca na zewnątrz, jest tam cisza i spokój. I teraz moje pytanie czy wziąć ze sobą mojego króliczka ? jedzie się tam z 1,5. W domu zostanie moja siostra, ale boje się o to, że jak zostanie nie będzie wychodzić z klatki przy mnie zawsze wychodzi bawi się ze mną a z pozostałymi Członkami rodziny nie za bardzo. Ostatnio jak pojechałam do babci na tydzień mój króliś w ogóle nie wychodził poza klatkę i był bardzo osowiały jak myślicie ? To jest już mój drugi uszak ale nigdy nie zabierałam go na jakąś dłuższą trasę ma ona 7 miesięcy. Fila <mój królik> nie ma transportera nakłaniam rodziców  :icon_surprised tata powiedział, że na czas podróży możemy w samochodzie rozłożyć koc i tam sobie będzie kicać na tylnych siedzeniach razem ze mną. Boje się tylko tego, że mój króliś może się tam strasznie bać : ( ( i jeżeli pojadę to jak przygotować się do takiego wyjazdu ?)
Za odpowiedzi będę bardzo wdzięczna : )

Offline dnorthern7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1816
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy to dobry pomysł ?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 14, 2011, 20:51:23 pm »
ja bym sie drogi nie obawiała.. moj kicajec pierwszą drogę zaliczył podróz 5godzinna i nawet sie specjalnie nie przejął. Wazne, zebys na poczatku wziela go na rece, zeby sie nie wystraszył czy cos.. a jak bedzie kicał po tylnych siedzeniach to juz w ogole - choc lepiej jak by miał jakis okreslony teren, zeby sie nie gibał na zakrętach za bardzo. No i zawsze jakis smakołyczek mozna dac i go zając po prostu czyms innym :)
Mysle, ze jesli masz tylko ochote to mozesz spróbowac :)
` deszczowy, zachmurzony czy słoneczny dzień.. jaki lubisz? `

Zapraszamy do naszej galerii : http://forum.kroliki.net/index.php?topic=5114.175

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1422
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: Czy to dobry pomysł ?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2011, 15:17:38 pm »
Majac 3 uszaki moge powiedziec ze niezaleznie od tego ile jezdzimy to : jeden w ogole sie nie boi, jeden nie jest mocno zestresowany ale widac ze nie pasuje mu podroz, trzeci jest mocno wystraszony. Wszystko zalezy od charakteru. Jesli Twoj uszak nie znosi byc brany na rece to nie bierz go na rece przed podroza bo niepotrzebnie go zestresujesz. Bieganie krolika po samochodzie jest niebezpieczne zarowno dla uszaka jak i dla was. Jesli uszak sie wystraszy i nie zdazysz go zlapac moze wbiec pod nogi kierowcy co grozi zdeptaniem krolika lub wypadkiem samochodowym. Trzymanie go cala podroz na rekach spowoduje dla niego dyskomfort. Uszak powinien siedziec albo w klatce na tylnym siedzeniu albo w transporterze - koniecznie przypiety pasami. Gwaltowe zahamowanie gdy klatka/transporter sa nie przypiete moze spowodowac uderzenie w glowe pasazera siedzacego z przodu albo przelecenie przez przednia szybe zaladunku. I tu pojawia sie drugi argument ze uszaka nie mozna puszczac w aucie luzem. Jesli samochod gwaltownie zahamuje - zwierzak przeleci przez samochod co moze spowodowac obrazenia wewnetrzne uszaka - zlamania itp.Dodatkowo uszak musi miec w czasie drogi dostep do siana i wody.

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3206
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Don Pedro Karramba i Pan Śledź
  • Za TM: Truffel, Fizia-Makrela
Odp: Czy to dobry pomysł ?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 15, 2011, 15:29:01 pm »
Trzeba pomyśleć o tym, żeby uszak mógł też kicać w pomieszczeniu. W górach pogoda jest różna i u nas na przykład (Tartry) wczoraj i dziś w nocy padał śnieg w mieście, a czasem też w maju sypnie więc trzeba mieć to na uwadze ;)
Na zewnątrz za to teren musi być ogrodzony, albo jakaś zagroda dla uszaka by się przydała :P

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy to dobry pomysł ?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2011, 15:33:48 pm »
nellciaa dobrze pisze.

My z moim uszakiem jechaliśmy co prawda 100km no ale uszak był w klatce 70cm. Miał stały dostęp do sianka, wodę. suszków też mu nabrałam żeby także ich podjadał.
U nas branie na ręce nie wchodziło w grę, uszak latający po samochodzie definitywnie nie- za duże niebezpieczeństwo dla niego, a transporter nasz nie jest wielki, więc dla jego wygody wzięliśmy go w klatce :)
Fakt, troszeczkę się ślizgał ale jak się położył to było ok i mogliśmy spokojnie jechać :)
Warto też, aby ktoś koło klatki/transportera z królikiem siedział.