Autor Wątek: Dziwne zachowanie królika  (Przeczytany 7421 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sebek123

  • Gość
Dziwne zachowanie królika
« dnia: Kwiecień 07, 2011, 19:49:38 pm »
Witam. Mam problem z moim królikiem. Bierze sobie siano do pyska i tak z nim chodzi. Może wie ktoś o co chodzi?

Za odpowiedzi dziękuje.

Offline IzaK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1410
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 07, 2011, 19:58:56 pm »
 ;-) Trochę za mało informacji. Jak tylko sobie chodzi, to nic nie znaczy. Może zanosi w jedno miejsce - to już mogłoby coś znaczyć. Ważne w jakim wieku jest króliczek; czy jest samiczka czy samiec ....

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6583
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, Gerbile Pola & Tola
  • Za TM: Zorruś-5.X.2009, Brandon-2.XII.2009, Igiełka-24.III.2012, Marlonek-30.VI.2019, Kinia-3.X.2020
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 07, 2011, 19:59:17 pm »
Domyślam, że to samiczka i ma ciążę urojoną.

Sebek123

  • Gość
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 07, 2011, 20:05:10 pm »
Tak, to jest samiczka. W żadne miejsce tego nie zanosi, tylko po prostu trzyma w pysku i tak siedzi.

Edit: Samiczka ma 1,5 roku. Wątpie, żeby to była ciąża urojona, bo gdy ją kupiłem to miała dopiero 3 miesiące.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2011, 20:11:10 pm wysłana przez Sebek123 »

Offline IzaK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1410
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 07, 2011, 20:10:16 pm »
To całkiem możliwe - jak mówiła Kitty - że to ciąża urojona ( mam nadzieję ). Niestety nie wiem co Ci poradzić. Sama nie miałam nigdy z tym do czynienia, ale  na pewno zaraz ktoś Ci pomoże. Pozdrawiam  ;-)

Offline PFK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 07, 2011, 22:12:04 pm »
Tak,to raczej ciąża urojona :)
Teraz samiczka może być troszkę agresywna i zaniepokojona,niedługo powinien jej ten stan przejść.Jednak polecałabym sterylkę na przyszłość,samiczka nie będzie się męczyła,i zapobiegnie to różnorakim chorobom i guzom macicy.

Sebek123

  • Gość
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 08, 2011, 16:28:56 pm »
Mam jeszcze jedno pytanie. Ile by mogła kosztować taka sterylizacja?

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12081
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 08, 2011, 16:30:44 pm »
Około 200 zł.

Offline Silvana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Moje króliki: Fisia, Dyzia [*]
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 22, 2011, 13:32:01 pm »
Musze sie tutaj podpiac bo inne tematy sa w archiwum.

Otoz wczoraj moja 9 miesieczna Dyzia byla bardzo pobudzona i nosila sianko w pyszczku. Dalam jej reczniki papierowe, ktore pozwijala i zaniosla do drewnianego domku. Zachowywala sie jak na speedzie, bardzo szybko oddychala i ruszala noskiem. Dzisiaj zachowuje sie normalnie, ale jej "gniazdka" nie ruszam. Narazie sie nim nie interesuje, tylko lezy sobie z Fisia, albo szpera w misce. Co mam jeszcze zrobic, zeby jakos zniesc ten czas?

Sterylka nie wchodzi narazie w gre, bo tutaj nikt tego nie robi bo nie umie, kastruja tylko chlopcow. Obie panny przejda sterylizacje w styczniu jak bede w Polsce.
FISIA i DYZIA GALERIA

Offline Nudlak

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Moje króliki: Bernard, Gigusia, Kacper, Milka
  • Za TM: Fruzio, Koki, Łapka, Polcia
Odp: Dziwne zachowanie królika
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 21, 2011, 20:34:33 pm »
Wysterylizuj swojego uszatka.
1. Najważniejszy powód - unikniesz możliwości rozwoju guza na macicy bądź jajnikach - Moja Koki nie była wysterylizowana za "młodu" i pojawił się guz. Po wycięciu guza i sterylizacji i tak przegrała walkę z rakiem - przeżuty.
2. Mała nie będzie się męczyć i robić sobie nadziei na dzieci :).