Autor Wątek: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...  (Przeczytany 18752 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Py$ka

  • Gość
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 08, 2011, 11:08:52 am »
Tak steryd został podany dożylnie, w poniedziałek jadę po królika i osobiście zawożę do na SGGW po wcześniejszym umówieniu się z osobą która będzie wykonywała sekcje. Wezmę ze sobą kogoś, bo nie wiem czy sama dam radę ... Trzymajcie mocno kciuki

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 08, 2011, 11:43:42 am »
wydaje mi sie,ze to wlasnie jest wazne,powiedz o tym...mam na mysli dozylne podanie sterydu..inne leki tez dozylnie zostaly podane?
napisz do Nuny z zapytaniem,czy steryd mogl zostac podany dozylnie?
uchol nie wymiotuje..caly czas mnie zastanawia skad  taki obj...podobne obj. sa w zap. pluc,ciezkim nawet z obrzekiem pluc..Tosiek od Niki mial takie obj. jak mial zap. pluc
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 08, 2011, 13:16:56 pm »
Py$ka jedz z kims koniecznie. Wsparcie jest wazne w takiej sytuacji.
Dobrze, ze bedzie to lekarz nie zwiazany z ta przychodnia.

Offline misia01

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2367
  • Płeć: Kobieta
    • Namaluję obrazy
  • Lokalizacja: Minsk Maz.
  • Pozostałe zwierzaki: koty,psy,konie
  • Za TM: Misia (13.03.2020 r) :(
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 08, 2011, 16:37:10 pm »
py$ka trzymaj się jakoś,jesteśmy z Tobą  :przytul

Py$ka

  • Gość
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 08, 2011, 16:44:42 pm »
Inne leki też były podane dożylnie :(
Tu wstawiam zdjęcie, które było moją pocztówką świąteczną dla znajomych :)



Offline monika.k

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Kobieta
  • żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatnim
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:18:05 pm »
Sterydy czasami ratują życie,choć więcej skutków ubocznych niż pożytku jestem ciekawa czy diagnoza była trafna bo coś mi nie pasuje, o ile wiem sterydy dożylnie podawane nawet u ludzi mogą wywoływać komplikacje,steryd może też nie zadziałać jeżeli są problemy z sercem - przynajmniej kiedyś taką opinię usłyszałam od jednego z wetów że jeżeli jest słabe serce to może nic nie dać hmm czasami nawet u królików że tak powiem bobczących dochodzi do nagłych wzdęć i wtedy często objawy są właśnie podobne czyli odgłosy o których pisałaś u mnie właśnie Sisi tak umarła tylko że u mnie trwało to dosłownie 20-parę minut i na początku myślałam że ona ma problemy z oddychaniem.Nie ma co gdybać bo po sekcji będzie wiadomo - podziwiam Cię za siłę aby to zrobić,ale w twoim przypadku warto bo jestem na 100% pewna ,że albo to ten steryd albo babka postawiła błędną diagnozę i nie pomogła na czas.
Dziunia-baranek podrzutek , Pusia-o.belg znaleziona na ulicy. ; Dukat adoptowany z spk , Zebek i Misia adoptowane. Koty - Behemot vel Cynamon, Szaruś, Kubuś, Anielka, Chmurek.Za TM- Tuptuś, Dżekuś , Sisi  (31 październik 2010) , Trusia (9 maj 2011), Lucy - lewek ( 2012 ).



Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:36:52 pm »
swietne zdj.rzeczywiscie jak pocztowka...trzymaj sie..wiem ze jest ciezko
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12081
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:50:42 pm »
Py$ka

Jest organizacja w stylu Izby Lekarskiej,odpowiednia do złożenia skargi o błąd w sztuce.Zajrzyj tez na http://www.vetpol.org.pl/.

UPRAWNIENIA SAMORZĄDU LEKARZY WETERYNARII WYKONYWANE W IMIENIU PAŃSTWA

* Sprawowanie pieczy i nadzoru nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza weterynarii.
* Ustanawianie obowiązujących lekarzy weterynarii zasad etyki i deontologii weterynaryjnej oraz dbałość o ich przestrzeganie.
* Sprawowanie sądownictwa lekarsko-weterynaryjnego w zakresie odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii oraz sądownictwa polubownego."

Trzymam kciuki żeby Ci się udało dopiąc swego.

Brandonku  :swieca:

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 08, 2011, 17:50:49 pm »
Pyska, bardzo trudna sytuacja :( jest mi przyro, że tak to sie skończyło :( Trzymajcie się, nie płaczcie...

Py$ka

  • Gość
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 10, 2011, 14:40:42 pm »
Brendon jest już na SGGW i za dwa tygodnie będę miała wyniki sekcji ... Powiedziałam Pani co podejrzewam i powiedziała, że zwrócą na to uwagę...
A w klinice, słuchajcie, nie chcieli mi oddać 15 zł za kremację za którą zapłaciłam p. Annie Krysiek w noc kiedy Brendon zszedł za TM. Zawiązała się nie miła dyskusja...
Babki na recepcji powiedziały, że one nie mają w komputerze, że ja zapłaciłam i nie mogą mi oddać pieniędzy, więc powiedziałam im, żeby zadzwoniły do P. Anny Krysiak czemu tego nie zapisała w komputerze lub ja zadzwonię na policję i zgłoszę, że oszukują ZUS i nie odprowadzają podatku od usług. Na szczęście obyło się bez dzwonienia, oddały 15 zł, kolega zabrał Brendonka i wyszliśmy stamtąd raz na zawsze!!!!!!!

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 10, 2011, 15:00:18 pm »
Py$ka, normalnie masz nerwy ze stali.
Daj znac pozniej co wyszlo.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Odp: Nie wiem co się dzieje z moim królikiem...
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 10, 2011, 15:12:45 pm »
Na forum był taki chłopak kiedyś, nazywał się Grzyw. Wygrał sprawę z weterynarzem, który odmówił pomocy królikowi. Takie sprawy są do wygrania. Powodzenia



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.