Autor Wątek: Podróż czy pozostawienie samego?  (Przeczytany 6017 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Vinculum

  • Gość
Podróż czy pozostawienie samego?
« dnia: Październik 01, 2010, 10:27:14 am »
Nie znaleźliśmy podobnego wątku, więc jeśli podobna dyskusja miała miejsce prosimy o przekierowanie nas do właściwego tematu.

Jak już pisaliśmy wcześniej, wynajmujemy mieszkanie w Poznaniu, ale do naszych domów jest 5 godzin jazdy autobusem lub godzina jazdy pociągiem. Do domów jeździmy średnio 2, 3 razy w miesiącu na dwa dni (wyjeżdżamy w piątek po południu i wracamy o podobnej porze w niedzielę). Jeśli chodzi o wiosnę lub jesień nie ma większego problemu. Królik jedynie zestresuje się jazdą. Latem, gdy temperatura będzie wysoka, Freddy będzie cały czas przebywać w jednym z domów. Bardzo martwi nas natomiast zima. Jak widzieliście ze zdjęć, Freddy jest jeszcze bardzo małym króliczkiem i nie wiemy jak skończyłaby się dla niego taka podróż w zimnie. Znamy już wiele sposobów na ocieplenie transportera - specjalny ocieplacz, kocyki, butelki z ciepłą wodą, termofory czy specjalne krążki. Pomimo to stale zastanawiamy się, czy to na pewno pomoże. Gdyby nasz uszak był większy, zapewne nie martwilibyśmy się tak o to, ale maluch, jak to maluch zawsze będzie bardziej narażony.

W związku z tym myślimy nad możliwością pozostawienia go na dwa pełne dni samego w domu przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa. Freddy miałby do dyspozycji otwartą klatkę z wybiegiem na kojec, pozostawione sianko, zioła, granulat i trochę suszków, 2 miseczki z wodą oraz dwa poidełka (z takim dostępem do wody chyba nic nie może się stać) oraz jakiegoś misiaka do przytulania, co zastąpiłoby głaskanie. Ponadto w pobliżu kojca zostawilibyśmy dodatkową miseczką z wodą i sianko gdyby jakimś cudem wyszedł i nie mógł wrócić do kojca. W miarę możliwości poprosilibyśmy jakiegoś znajomego żeby wpadł do naszego mieszkania i zobaczył czy wszystko jest ok.

Jesteśmy świadomi, że króliki źle znoszą samotność, ale czy z dwojga złego, lepszym wyjściem nie byłoby zostawić go na te dwa dni samego niż taszczyć takiego malucha przez pół Polski w minusowej temperaturze?

Offline Gosia/Closter

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 756
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2010, 10:40:10 am »
A nie możecie przez miesiąc-półtora nie wyjeżdżać? Niech króliczek przyzwyczai się do Was i do nowego domku, Wy poznacie jego zachowanie. Bo tak z marszu zostawiać malucha to trochę ryzykownie. A na dwa dni to raczej będzie można pozostawić go samego, ale to niech się wypowiedzą osoby, które zostawiają króliki, ja nie mam potrzeby :)

nuka

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2010, 11:44:59 am »
Mam znajomych, którzy zostawiają królika na dwa - trzy dni zapewniając mu dostęp do wody i jedzonka. Jest to królik dorosły i juz przyzwyczajony do takich sytuacji. Pierwsze rozstanie jednak bardzo przeżył, stracil zaufanie do opiekunów, musieli od nowa go do siebie przyzwyczajać. Potem zostawiali uszaka na kilkanaście godzin, stopniowo wydłużając czas powrotu. W ten sposób przyzwyczaili ze wychodzą ale i wracają.
Większość z forumowiczów pracuje lub chodzi do szkół czy na uczelnię, jest to kilka czasami kilkanaście godzin rozłąki, a jednak z uszakami nic złego się nie dzieje.
Odnośnie przewozu - zimą w PKP i PKS jest włączone ogrzewanie, problemem byłoby wyłacznie zapewnienie ciepła na czas pobytu na dworzu, można malucha opatulić w ręcznik, jakiś kocyk, ocieplacz na transporter i będzie ok.

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 01, 2010, 18:37:00 pm »
jeżeli uszak nie ma problemów zdrowotnych, to moim zdaniem na 2-3 dni spokojnie można go zostawić (przy spełnieniu opisanych przez Was warunków - zaopatrzenie, prowiant itp... a jeśli jeszcze ktoś do niego wpada "na kontrolę" to już w ogóle luz-blues )
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 02, 2010, 05:51:32 am »
ja mysle ze do zimy jeszcze jest przeciez troszke czasu, wiec poki co - jak byscie jechali w pazdzierniku chyba mozna sprobowac wziac ze soba... natomiast pozniej, listopad, grudzien to juz trzeba by sie zastanowic... moim zdaniem ucholek sie zdazy przyzwyczaic do was i bedzie mozna go spokojnie zostawic w zagrodce, z dwiema miseczkami wody i porzadna gora siana ;) my Lakusia zostawiamy spokojnie na 2-3 dni, wlaczamy mu radio czasem, swiatlo zostawiamy i jest ok :) nie bylo problemow z obrazaniem itepe - slupka stawal w oczekiwaniu na przysmak ;)

Vinculum

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 02, 2010, 10:09:06 am »
Zdania podzielone :)

Cytuj
wlaczamy mu radio czasem, swiatlo zostawiamy i jest ok usmiech2

Właśnie, chcielibyśmy się dowiedzieć, czy króliki reagują jakoś specjalnie na światło i dźwięk? Czy pozostawienie mu lampki i cicho grającego radia sprawiłoby, że czułby się mniej samotny?

Myślimy sobie, że w październiku mógłby z nami pojechać do bliższego domu, ale na razie nie chcemy narażać go na 5-godzinną jazdę. To taki totalny maluch :(

kasiagio

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 02, 2010, 10:18:42 am »
 A ja bym takiego malucha nie zostawiła , podróż nawet 5 godzinna w transporterku to wcale nic takiego , od czasu do czasu wziąć na kolana i pomiziać , ale przynajmniej jest na oku i pod kontrolą , a jak nie daj Boże coś się tanie pod Waszą nieobecność ?? 

kasiagio

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 02, 2010, 10:22:12 am »
 Jak dla mnie dwa dni samemu dla ta kiego maluszka to stanowczo za dużo ,żeby zostać samemu . 
W zimie transporter oprócz w środku możecie obłożyć kocem z zewnątrz i w autobusie czy pociągu zdjąć ,  po za tym króliki wcale tak źle zimna nie znoszą nawet takie maluszki , tuż przed wyjściem werandowanie czyli stopniowe przyzwyczajanie do chłodu i po wejściu w domu to samo stopniowe rozbieranie i na pewno nie zachoruje .

nuka

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 02, 2010, 10:34:14 am »
podróż w pks czy pkp moje uszy zawsze spędzają na kolanach albo w transporterku który ma zdjętą górę. jedzonko na drogę w postaci kilku przysmaków i jest ok  :)

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 02, 2010, 15:23:13 pm »
Myślimy sobie, że w październiku mógłby z nami pojechać do bliższego domu, ale na razie nie chcemy narażać go na 5-godzinną jazdę. To taki totalny maluch :(
ale przeciez juz jest pazdziernik :)
mysle ze spokojnie w pazdzierniku mozecie zaryzykowac wziecie malucha ze soba, bedziecie miec jasnosc sytuacji w dwoch kwestiach: po pierwsze: jak maluch znosi podroz? po drugie: jak taka podroz z maluchem wyglada :)
bo moze sie okazac ze maluch jest luzak i lubi swoj omyk wozic ;) i moze sie okazac ze taka podroz wcale nie jest dla niego az tak straszna.


a co do swiatla i dzwieku - heh. to jest tak ze w kompletnej ciszy kazdego przestraszy nawet malenki szmer. a jak costam sobie w tle bzyczy to juz jest lagodniej... tak samo z naszym Lakusiem. z tym ze to jest bardzo indywidualna sprawa. nie kazdy krolik tak musi miec. co do swiatla - nasz Lucky zawsze na noc ma wlaczona nocna lampke. jak nie wlaczymy to tak lupie skokami ze mimo ze on na parterze a my na pietrze to sie budzimy :)

Offline Fallen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1158
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 03, 2010, 17:59:14 pm »
nie możesz zostawić u znajomych?
Ja również , ale nie w październiku, a na święta muszę wyjechać . Trudno mi będzie spędzić pierwszy raz święta bez mojego młaego brzdąca :< Caprii zostanie u kuzynki, wraz z klatką , a po powrocie w pokoju nie będą się mieścić suszki :D

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 04, 2010, 06:21:21 am »
nasz Lakus generalnie podrozowac nie lubi i to bardzo, dzis znow sie o tym moglismy przekonac - zawozac go do mezowskiej siostry, ktora bedzie sie nim opiekowac przez najblizsze min. 3 tygodnie...

Offline Laura(ent)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 272
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 04, 2010, 19:01:09 pm »
ja zostawiam gady same - jesli jedziemy gdzies na krocej niz tydzien.
brat ma klucze do mieszkania, przychodzi rano i wieczorem je nakarmic.
jesli jedziemy na dluzej, a zajace nie moga jechac z nami (a zazwyczaj nie moga, bo do tesciow latamy samolotem) to wioze je do mamy, gdzie maja swoj pokoj + w razie ladnej pogody mama wynosi je do ogrodu.

Vinculum

  • Gość
Odp: Podróż czy pozostawienie samego?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 04, 2010, 20:04:50 pm »
Postanowiliśmy, że aż do wiosny, Freddy będzie zostawał sam w domu, jeśli udamy się w weekendową daleką podróż, a będzie z nami jeździł na bliższy, godzinny dystans. Stwierdziliśmy, że dwudniowa samotność będzie dla niego mniej stresująca, niż 5 godzin w autobusie, przebywanie w nowym, obcym miejscu przez 24h, a potem znowu bus. Pierwszą podróż odbędzie na początku przyszłego tygodnia do weterynarza, zobaczymy jak zniesie 15 minut w tramwaju :)

Cytuj
nie możesz zostawić u znajomych?
Nasi znajomi to studenci, którzy na weekend, albo również wyjeżdżają, albo balują i nie będą myśleć o czyimś króliczku, co trzeba zrozumieć :D Ale jeśli kogoś z nich poprosimy, to na pewno zgodzą się do niego zajrzeć.