Autor Wątek: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików  (Przeczytany 13356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« dnia: Sierpień 20, 2010, 11:06:23 am »
Witajcie :)
Nurtuje mnie pewne pytanie. Zauważyłam, że wiele/może większość osób na forum daje swoim uszatkom jedzonko o określonych porach (np. rano i wieczorem) oraz ustala im wielkość porcji - np. ilość granulatu.

Ja natomiast robię inaczej - tzn. wbrew "świętym zakazom" - daję Tuptusiowi do miseczki jakąś ilość granulatu (to jest ok.2-3 łyżki) i mu dosypuję jak jest pusta. Ma więc granulat w misce średnio 24 godz/dobę. Prócz tego dam mu jakiś kawałek marcheweczki, brokuła i on sobie skubie te warzywka czasem nawet przez 2-3 dni.
Chętnie bym mu dawała świeże, soczyste śniadanko, ale musiałabym wyrzucać te warzywka, których nie zjadł w ciągu dnia, a moim zdaniem to by było marnotrawstwo. Zwłaszcza, że 2-dniową marchewkę Tuptuś skubie podobnie chętnie co świeżą.

Wyjaśnię dlaczego tak postępuję. Otóż posiadam wewnętrzne przekonanie, że zwierzęta są na tyle mądre, że jedzą tylko tyle żeby się najeść i tylko wtedy, gdy są głodne.
Czy dobrze myślę??

A więc czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia i może mi powiedzieć czy limitowanie królikom pokarmu jest potrzebne i czy coś grozi mojemu królikowi, gdy ja tego nie robię?
Tuptuś ma 10 miesięcy, waży ok. 1450 gram (tzn. niecałe 1,5 kg), od kilku miesięcy mi już nie rośnie i nie tyje. Nie ma problemów trawiennych, bobki ma normalne. Nie jest otyły ani gruby. Średnio co tydzień biega intensywnie ok. pół godziny po trawniku.
Tylko od razu proszę o zaznaczenie, czy Wasze słowa to TEORIA (z Internetu, z poradników - słowa pisane, których na własnym króliku nie sprawdzaliście) czy PRAKTYKA (mam królika i zauważyłam u niego, że...)?

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2427
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek,Dymek
  • Na DT: niemałe stadko
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:13:41 am »
Ja swoim wydzielam tylko granulat :rano i wieczorem po garści (dla dużych króli),zielenina,siano w szwedzkim bufecie.
Króliczki poszukują Wirtualnych Opiekunów!
http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13054.220.html

Offline thunderbird

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 197
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:21:48 am »
Biszkopcik, a granulat nie tuczy trochę? Tuptuś ma dopiero 10 miesięcy. Tylko pytam, bo tak przeczytałam na króliczych stronkach.

Ja mojej daję rano dwie garście granulatu (tego od weta), dzisiaj zacznę stopniowo wprowadzać CC (właście przyszła paczka). A wieczorem zieleninkę (mlecze, babkę) i warzywka. Wcześniej granulat miała czały czas (jak jest zalecane dla młodych króliczków), stopniowo daję mniej.

A w między czasie zawsze może zajadać siano, więc głodna nie będzie.

PS: A doraźnie daję jakieś gałązki do gryzienia (czasem coś poskubie) i korzenie mniszka lekarskiego. Uwielbia!
Właśnie rozpakowałam paczusię z żarłem, sianko zuzali z ziołami tak cudownie pachnie, że nawet mnie ślinka leci ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2010, 11:43:28 am wysłana przez thunderbird »

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:36:27 am »
Ja wydzielam granulat i warzywa - 5-9 granulek na każde uszy rano i wieczorem i 100g warzyw na kilogram królika dziennie (podzielone na dwie porcje). Wolę, żeby dopychały sianem, które jest cały czas dostępne. Dostają też suszki i gałązki, ale też je ograniczam - nie są cały czas dostępne. Wczesną wiosną mają nielimitowany dostęp do świeżej trawy i zmniejszoną porcję warzyw. Tak mi przykazano, jak adoptowałam moje uszaki.

Wydaje mi się, że kóliki są co do zasady łakome. Może nie wszystkie tyją, ale ja mam teraz tymczasowiczkę, która jest bardzo gruba i wcale nie jest łatwo ją odchudzić - mimo, że zapewniam jej dużo ruchu.

Myślę, że lepiej zapobiegać otyłości niż ją potem leczyć. Zwłaszcza, jeśli ma się królika z adopcji, który mógł być trzymany w złych warunkach i jest przyzwyczajony, że musi się np. najadać na zapas.

Żeby pokazać obie strony medalu, dodam, że Timi miał od małego nielimitowany dostęp do mieszanki i się nie roztył przez całe 10 lat. Ale nie dostawał zbyt wiele warzyw ani suszek.

Trochę zamotałam, ale chciałam podkreślić, że jak królik ma nielimitowany dostęp do siana, to na pewno nie będzie głodny.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline thunderbird

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 197
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:40:40 am »
Aha i jeszcze też myślę, że są natualnie "łakome". W naturze nie mają tyle pokarmu na wyciągnięcie pyszczka, co u nas i muszą się najeść tym, co aktualnie jest, nie wiedząc, kiedy będzie następna porcja. Czyli zjeść wszystko, co się akurat da. :)
Psy też tak mają. :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2010, 11:43:50 am wysłana przez thunderbird »

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:44:59 am »
Biszkopcik, a granulat nie tuczy trochę? Tuptuś ma dopiero 10 miesięcy. Tylko pytam, bo tak przeczytałam na króliczych stronkach.

No i w tym pytaniu tkwi całe sedno moich wątpliwości :) Ja też się naczytałam na króliczych stronach tego i owego. Ale zastanawiam się właśnie o co chodzi z tym, że granulat może "tuczyć"??   :?:

Czy to nie jest tak, że królik je aż do zaspokojenia głodu? Właśnie chciałabym żeby ktoś mi - pokazując to na własnym króliku - wytłumaczył dlaczego mam limitować ilość granulatu? Bo ja o tym czytałam parę miesięcy temu na jakiejś stronie i nie rozumiem o co z tym chodzi??

Podam przykład na jabłku. Tuptuś bardzo lubi jabłko. Daję mu kawałek co kilka dni. Jeżeli jabłuszko jest słodkie, to pałaszuje je jak szalony. Ale ukroję mu mały kawałek, on zje tyle ile potrzebuje i już nie je go więcej. Zostawiam mu ten kawalątek na później i on dojada go sobie po paru godzinach.

On nie zachowuje się tak jak ja :) - gdy ja mam ochotę na kostkę czekolady, a otworzę nowe opakowanie, to jem całą tabliczkę :) Ludzie jedzą pod wpływem emocji, często głupoty się przejadają. Ziemniaki same w sobie nie tuczą - jeżeli zjemy pół kg ziemniaków, to jesteśmy napchane jak kaczki i wtedy już nie chcemy jeść więcej . Większy problem to niewłaściwe łączenie składników - np. ziemniaków i mięsa.

No więc ja mam pogląd, że królik je do momentu aż się naje i że nie musi objadać się jak człowiek. Ale wcale nie wiem czy dobrze myślę?
Może rzeczywiście granulaty tuczą? No ale wtedy one musiałyby być tak bezwartościowe jak słodkie kolby albo dropsiki dla królików...

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:50:32 am »
Wszystko w nadmiarze tuczy. Same ziemniaki też tuczą. ;)

Myślę, że największy problem jest z królikami, które ze względu na wcześniejsze przeżycia najadają się na zapas. Było co najmniej kilka takich przypadków na forum, że adopcyjne króliki rzucały się na jedzenie. Ale to przypadki powiedzmy skrajne.

Natomiast u kólików jest też naturalna predyspozycja do zjadnia dużo. Królik to zwierze, które je przez większość swojego życia (jak akurat nie śpi). Cały czas jedzą - i to jest naturalne, ale ważne, żeby jadły coś, co im nie szkodzi nawet w dużych ilościach, czyli właśnie siano. A nie granulat z dodatkiem tłuszczu, resztek warzyw i innych zapychaczy.

To moja opinia.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline Gosia/Closter

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 743
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 20, 2010, 11:53:40 am »
Ja karmię 2 razy dziennie, nawet w weekend jak widzę, że miska jest pusta o 15 to spokojnie czekam do 17. Ta przerwa to znakomita okazja do wyczyszczenia paśnika, co tylko wychodzi królikowi na zdrowie :)

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 20, 2010, 12:00:27 pm »
Aha i jeszcze też myślę, że są natualnie "łakome". W naturze nie mają tyle pokarmu na wyciągnięcie pyszczka, co u nas i muszą się najeść tym, co aktualnie jest, nie wiedząc, kiedy będzie następna porcja. Czyli zjeść wszystko, co się akurat da. :)
Psy też tak mają. :)

Hmmm a ja z kolei się zastanawiam czy rzeczywiście "łakomstwo" wynika z natury. Muszę to sobie przełożyć na jakiś przykład  :?:

W naturze rzeczywiście może być tak, że nie wiadomo kiedy będzie pokarm. Jeżeli opiekun również podaje posiłki o różnych porach, to możliwe, że królik zacznie najadać się na zapas....

Ale jeżeli... ma pewność, że papu jest w misce i nikt mu go nie zje. To czego on się ma bać? Przez całe królicze życie ten schemat mu się powtarza. Jest głodny - idzie do miski - tam czeka jedzenia - je do syta - odchodzi. Znów się robi głodny i WIE, że w misce jest jedzonko. Po co mu zapasy?

Ja to czego najbardziej bym się bała, to ustalenie KIEDY podawać królikowi jedzonko? Zauważyłam, że Tuptuś je o różnych porach, czasem o 12 w nocy. Gdybym chciała mu dogodzić i zapobiec efektowi, że: on robi się głodny - miska pusta -  smutny_krolik - "następnym razem najem się na zapas, bo nie wiadomo kiedy będzie jedzonko", to musiałabym czatować przy jego misce i czekać aż do niej podejdzie i zacznie szukać jedzenia.

No a jeśli królik wiecznie żyje w poczuciu niepewności "Będzie dziś jedzenie, czy nie? A jeśli tak, to kiedy?", to moim zdaniem nic dziwnego, że dosłownie rzuca się na papu, je na zapas, tyje i później rzeczywiście trzeba mu limitować pokarm żeby go odchudzić.... Czy to nie prowadzi do błędnego koła?

Offline kasieek99

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 20, 2010, 12:08:19 pm »
Czy krole sa na tyle madre, ze jedza tylko tyle na ile sa głodne to bym nie powiedziala. bazyl zje tyle ile dostanie. i to bez znaczenia czy jest to wielka micha zieleniny czy mniejsza. podobnie bylo z granulatem jak go dostawal, bez znaczenia ile, zawsze wszystko wciagal na raz. dlatego z niego zrezygnowalam, bo caly czas sie zapychal, nie chcial jesc siana, malo sie ruszal i spal caly dzien obzarty.
ja daje 3 posilki, rano micha zieleniny, popoludnie micha warzyw i wieczorem (blizej nocy) znowu micha zieleniny. do tego jak mam mniej swiezej zieleniny to dorzycam suszki. caly czas ma jakies galazki no i sianko.  
boje sie tylko zimy.....bo z zielenina juz nie bedzie tak łatwo jak teraz. suszki robie, ale bym musiala je robic od poczatku wiosny i to tonami, zeby na zime starczylo. ech...zobaczymy.

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 20, 2010, 12:24:54 pm »
Wydaje mi się, że wiele królików tak ma.
Ale mam też inny ciekawy przykład - Boniek nie zjadał wszystkiego, co dostawał od razu - zostawiał sobie na później. Ale odkąd są u mnie dwa króliki, oba wcinają wszystko w 3 sekundy. Przecież, jeśli nie zjedzą, to ten drugi zje ich część. Myślę, że konkurencja do miski działa bardzo mocno na królika i znacząco zwiększa ilość pokarmu, którą na raz zjada.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 20, 2010, 12:27:04 pm »
Czy krole sa na tyle madre, ze jedza tylko tyle na ile sa głodne to bym nie powiedziala. bazyl zje tyle ile dostanie. i to bez znaczenia czy jest to wielka micha zieleniny czy mniejsza. podobnie bylo z granulatem jak go dostawal, bez znaczenia ile, zawsze wszystko wciagal na raz. dlatego z niego zrezygnowalam, bo caly czas sie zapychal, nie chcial jesc siana, malo sie ruszal i spal caly dzien obzarty.

"Je tyle ile dostanie". No i ja też tego nie potrafię pojąć dlaczego Bazyl tak je?

Jak już pisałam o Tuptusiu - on je tyle ile CHCE. Dałam mu pyszny kawałeczek  jabłka, to zjadł odpowiedni dla siebie kawalątek, a resztę zostawił.
Granulat też poskubie ile zechce w miseczce i zostawia resztę. Jeszce się nie zdarzyło, że dałam mu michę granulatu, wracam, a ona jest pusta. Pusta to jest dopiero po 2-3 dniach - jak mu nic nie dosypię.
Tak patrzę, że on wcale nie je dużo. "Na oko" dziennie (kiedyś to mierzyłam) je 1-1,5 łyżki granulatu oraz odrobinkę marchewki, trochę brokułka. Często brokuła je dopiero na następny dzień. Wieczorkiem lubi poskubać sianko.

I zauważyłam ciekawą rzecz.... On wcina sianko wtedy jak go "karmię". Czyli jak jestem przy nim, wyciągam sianko z woreczka i trzymam je w ręku, to wtedy wyjada je sobie chętnie. A jak mu je tylko położę do paśnika, to jest wobec niego taki obojętny... Ciekawe...

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 20, 2010, 12:40:52 pm »
Myślę, że konkurencja do miski działa bardzo mocno na królika i znacząco zwiększa ilość pokarmu, którą na raz zjada.
Ciekawe słowa, które coraz bardziej wpływają na moje przekonanie, że dla wielu królików powodem do jedzenia nie jest ich głód tylko psychika. Rywalizacja o pokarm - którego może mu zabraknąć - to rzeczywiście dobry powód żeby zjeść więcej.
Nie wiem czy króliki (tak jak ludzie) mogą sobie rozepchać żołądek (a w zasadzie jelito ślepe :) ), ale możliwe, że to psychika stymuluje ich do jedzenia więcej niż potrzebują.
Pytanie skąd wzięły się u nich takie nawyki? Na pewno z czasów dzieciństwa. Ale co było powodem? Czy całą winę możemy zwalać tylko na genetykę i to, że dzikie króliki RZEKOMO są łakomczuchami w przyrodzie?

Ja u swojego królika jeszcze się z czymś takim nie spotkałam. Ale też od samego początku nie wydzielałam mu żadnych porcji. Jadł ile chciał i kiedy chciał.
Teraz zaczynam się zastanawiać czy to rzeczywiście nie jest dobra metoda? :)

Dodam - bo to chyba ważne - że królik przez 24 h/dobę jest w mieszkaniu na wolności - czyli opcja, że jadłby granulat z powodu nudy czy depresji spowodowanej zamknięciem nie ma w jego przypadku racji bytu. (Chociaż jeszcze 2 m-ce temu był zamykany na czas naszej nieobecności i w nocy.)

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 20, 2010, 13:16:09 pm »

Natomiast u kólików jest też naturalna predyspozycja do zjadnia dużo. Królik to zwierze, które je przez większość swojego życia (jak akurat nie śpi). Cały czas jedzą - i to jest naturalne, ale ważne, żeby jadły coś, co im nie szkodzi nawet w dużych ilościach, czyli właśnie siano. A nie granulat z dodatkiem tłuszczu, resztek warzyw i innych zapychaczy.

To moja opinia.

najbardziej naturalna dla królika dieta to ogromne ilości niskokalorycznego, wysokowłóknistego pożywienia (zioła, trawa, siano) - moje zjadają w ciągu kilku godzin objętościowo stosik zieleniny większy od siebie. granulat powstał z przeznaczeniem dla królików fermowych, dla wygody podawania i maksymalizacji przyrostu wagowego w krótkim czasie. moje uszy kiedy dostawały granulat, to zjadały "na raz" całą porcję i nie interesowały się jedzeniem przez wiele godzin, bo im ten granulat "leżał na żołądku". w tym racjonowaniu chodzi jedynie o pokarmy wysokokaloryczne. a jeżeli uszak przez kilka dni męczy ten sam kawałek marchewki czy innego warzywa, to ewidentnie najada się czym innym. dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyślenia. dziecku - niejadkowi też będziesz kazać dojadać kanapki z przedwczoraj? :oh:
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 20, 2010, 13:43:12 pm »
a jeżeli uszak przez kilka dni męczy ten sam kawałek marchewki czy innego warzywa, to ewidentnie najada się czym innym.

dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyślenia. dziecku - niejadkowi też będziesz kazać dojadać kanapki z przedwczoraj? :oh:

No więc skoro najadł się czymś innym, to innego produktu je mniej. Zatem je tyle ile mu potrzeba.

Dla mnie taka sytuacja jest do pomyślenia. Jeżeli zwierzątka jedzą też suszone warzywa, to warzywko które nie jest ociekające soczystością i świeżością również zjedzą. Nie będę specjalnie wyrzucać marchewek do kosza.
Jeżeli królik je granulat - przemieloną dawno dawno temu trawę - to może też wcisnąć 2-dniową marchewę.

Ja nie traktuję Tuptusia jak dziecka, które po zjedzeniu ekologicznych warzyw z dziewiczych rejonów raczkuje po sterylnej podłodze.
To jest zwierzątko.


Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 20, 2010, 13:57:38 pm »
cziort swajo, pop swajo  :diabelek opadają mi ręce i spodnie... :wisielec:
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 20, 2010, 14:10:03 pm »
Ostatnio ogladalam filmiki na you tube o opiece nad krolikami (mysza ma linki) i tam pani pokazywala jak przygotowac zielenine dla krolika. Czyli jak myc i suszyc itp. I na podsumowanie padlo nastepujace zdanie: Nie dajemy krolikowi czegos czego sami bysmy nie zjedli. Bylo to wlasnie a' propos podwiedlej zieleniny. Zreszta tak jak na chlebie nie widac zarodnikow plesni tak na warzywach nie widac. Kobitka zalecala takze aby zawsze dawac jedzenie np. na talerzu a nie na podlodze, bo moga sie znajdowac na niej np. larwy much czyinnych owadow.
Kroliki sa wybredne i w naturze potrafia godzinami przebierac w zdzblach trawy. Krolik  wcisnie granulat, bo jest slodki. A zlezala marchewka moze kiedys narobic biedy w zoladku.

Co do zapychania zoladka 'czyms innym' i wielogodzinnego niejedzenia, to chcialam tylko zauwazyc, ze zebom krolika jest wszystko jedno czy jest on najedzony czy nie. Rosna sobie dalej. Dlatego wazne jest, zeby krolik jadl czesto w ciagu doby. Ich uklad pokarmowy jest tak zbudowany, a nie inaczej, ze w zoladku stale musi byc jedzenie. I ich 'lakomstwo' wlasnie z tego wynika. Ale jesli krolik najada sie raz a porzadnie, a potem nie chce rzuc sianka i trawy to w przyszlosci zaczna sie klopoty z zabkami.

Ja daje trzy razy dziennie talerz zieleniny i warzyw. Warzywa znikaja wszystkie, zielenina czasem zostaje, wiec ja wyrzucam i daje swieza. Granulat i suszona marchew od czasu do czasu w kuli smakuli. Siano i suszki non stop.


Tak jeszcze pomyslalam sobie, bo padlo cos na temat nieprzejadania/przejadania sie krolika. Z doswiadczeni wiem, ze krolik moze jesc ile wlezie. Mialam takiego krolika. Sporo czasu zajelo mi ustalenie skad jest ciagle ceko i brudna pupa. Od przejadania sie wlasnie. Czyli u domowych zwierzat ten instynk nie do konca dziala. A w naturze sie nie przejadaja, bo pewnie nie maja za bardzo czasu. Caly czas musza przeciez pilnowac swojego bezpieczenstwa, czasem nie ma tyle pozywienia ile by chcialy...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2010, 14:31:21 pm wysłana przez Tocha »

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3346
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 20, 2010, 14:33:25 pm »
Ja bym nie zjadła dwudniowej marchewki. Królikowi też bym nie dała. Nie miałam jeszcze sytuacji, żeby coś zostało w misce (najwyżej jakies resztki), ale gdyby tak się stało to na pewno to coś wylądowałoby w śmieciach.

Cytuj
No więc skoro najadł się czymś innym, to innego produktu je mniej. Zatem je tyle ile mu potrzeba.

Tyle, ile trzeba, ale nie to, co trzeba. Masz rację - to nie człowiek, więc według mnie bez namysłu zje to, co mu lepiej smakuje, a nie to, co jest zdrowsze i pozwoli mu nie utyć.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 397
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 20, 2010, 14:34:19 pm »
Dlatego wazne jest, zeby krolik jadl czesto w ciagu doby. Ich uklad pokarmowy jest tak zbudowany, a nie inaczej, ze w zoladku stale musi byc jedzenie. I ich 'lakomstwo' wlasnie z tego wynika. Ale jesli krolik najada sie raz a porzadnie, a potem nie chce rzuc sianka i trawy to w przyszlosci zaczna sie klopoty z zabkami.
No właśnie stąd moje pytanie. Skoro cały czas muszą jeść, to dlaczego wydziela im się określone porcje?

Mój królik je bardzo często - ale małe ilości.
Stąd gdybym chciała mu dać odpowiednią ilość marchewki, to byłby to malutki kawałeczek. I też całej marchewy mu nie daję.

A co do "linczowania" forumowiczów :) Wystarczy wspomnieć, że królik je wczorajszą marchewkę i już mam wrażenie, że zostanę pobita z powodu znęcania się nad zwierzęciem :) Aż strach pomyśleć jaka kara czeka tych, którzy dają królikom kolby z zoologicznego...

Gdyby Tuptuś wcinał tylko zieleninę, bez granulatu, wtedy problemu by nie było - wszystko byłoby zjedzone. A że on nie je wszystkiego na raz jak inne kłapouchy, to mu zostaje ta marchewka. I leży sobie caaałą noc. I kto wie czy on jej wtedy też nie je? (nie sprawdzałam, bo nie wstaję o świcie).

A jeśli kogoś gorszy moja marchewka, to mnie gorszy zamykanie królika w klatce albo w kojcu  :P.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Odmierzanie porcji posiłków i pory karmienia dla królików
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 20, 2010, 15:40:29 pm »
'No właśnie stąd moje pytanie. Skoro cały czas muszą jeść, to dlaczego wydziela im się określone porcje?'
Wydziela sie porcje warzyw, granulatu, owocow, bo sa bardzo kaloryczne i zapychaja na dlugo zoladek. Najedzony krolik nie bedzie skubal siana, co moze doprowadzic do przerostu zebow.
Siano, zielenina, trawa musza byc dostepne non stop :)

'Mój królik je bardzo często - ale małe ilości.
Stąd gdybym chciała mu dać odpowiednią ilość marchewki, to byłby to malutki kawałeczek. I też całej marchewy mu nie daję.'

Bo dawania calej marchewki nikt nie zaleca. Ja podaje po trzy, cztery plasterki z kazda porcja zieleniny.

'A co do "linczowania" forumowiczów usmiech2 Wystarczy wspomnieć, że królik je wczorajszą marchewkę i już mam wrażenie, że zostanę pobita z powodu znęcania się nad zwierzęciem usmiech2 Aż strach pomyśleć jaka kara czeka tych, którzy dają królikom kolby z zoologicznego... '
To ty to odbierasz jako linczowanie :) I o biciu nikt tu nie wspomina oprocz ciebie ;)
Dla mnie po prostu niezrozumiale jest jak mozna dawac zwierzeciu cos czego samemu by sie nie zjadlo lub cos o czym wiemy, ze moze mu zaszkodzic.
Poza tym skoro uwazasz, ze to jest ok, to nie musisz sie z tego tlumaczyc :)
Tylko pozniej jakas osoba pomysli, skoro nie szkodzi dwudniowa marchew, to czterodniowa tez nie zaszkodzi. Trzeba pamietac, ze na forum zgladaja dzieci i dla nich powinno byc jasno okreslone. Dziecko moze nie rozroznic czy podwiedla marchew bedzie dobra czy nie. Wyciagnie ja z reklamowki i da uszakowi. Wiec lepiej zaznaczac wyraznie, ze warzywa i zielenina powinny byc swieze, zeby krolik sie nie rozchorowal.

'A jeśli kogoś gorszy moja marchewka, to mnie gorszy zamykanie królika w klatce albo w kojcu  jezyk1.'
Ale to nie jest konkurs co kogo bardziej gorszy. Zwyczajnie wymieniamy sie poradami, aby mozliwie jak najlepiej zywic zwierzaka. Ktos skorzysta z porad, ktos nie. Nie ma takiego obowiazku :)