Autor Wątek: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?  (Przeczytany 20622 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

HaRdBucK

  • Gość
0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« dnia: Sierpień 04, 2010, 22:11:47 pm »
Witam.

Rozważam kupno towarzystwa dla mojego 5-letniego Psikusa. Najpierw pomyślałem o śwince morskiej, bo czytałem, że najlepiej sprawdza się w roli towarzysza dla królika, ale jednak bardziej interesuje mnie drugi królik. Nie chcę kastrować Psikusa, bo jestem zagorzałym liberalnym przeciwnikiem tego typu zabiegów (nie, nie sprawiał żadnych problemów przez to), więc samiczka odpada. Zostaje zatem opcja - 5-letni niewykastrowany samiec + kilkutygodniowy samiec prosto z Kakadu.

Przeglądająć tematy z tym związane przeczytałem kilka opinii krytycznych wobec takiego wariantu. Chciałbym jednak poznać opinie również innych osób - być może ktoś ma doświadczenie z relacją samca w średnim wieku (nie mogę uwierzyć, że tak go określam - jeszcze niedawno miał miesiąc...) z młodziutkim samcem (oczywiście oba niewykastrowane).

Jeśli ktoś miałby wiedzę i chęć, to byłby bardzo wdzięczny za wszelkie argumenty za i przeciw.

Dodam, że Psikus nie jest agresywny, a potencjalny młodszy kolega miałby oczywiście swoją osobną klatkę. Psikus całe dnie spędza zazwyczaj poza swoim domkiem (wskakuje tylko, żeby się załatwić, zjeść i czasem poleżeć na sianku). Nowemu króliczkowi również zaoferowałbym możliwość spędzania czasu na wolności do woli.

Z góry dzięki za pomoc.

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 04, 2010, 22:58:50 pm »

Przeglądająć tematy z tym związane przeczytałem kilka opinii krytycznych wobec takiego wariantu. Chciałbym jednak poznać opinie również innych osób - być może ktoś ma doświadczenie z relacją samca w średnim wieku z młodziutkim samcem (oczywiście oba niewykastrowane).

potencjalny młodszy kolega miałby oczywiście swoją osobną klatkę.

ja uważam, że to zły pomysł. dwa niekastrowane samce, do tego spora różnica wieku (a jeśli młody okaże się samiczką ? :P ) - małe szanse na zaprzyjaźnienie. raczej nastaw się na zasiurane ściany :diabelek i rekonstrukcję bitwy pod Grunwaldem :wiking: :2guns: :szerm:
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline dominek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Springbank& Frędzel
  • Za TM: Kubiś, Sparky, Misia, Lenka
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 04, 2010, 23:06:25 pm »
Ja bym raczej pomyślała nad adopcją już dojrzałego samca lub wykastrowanej samiczki.:)
1. nigdy nie wiadomo co z małego wyrośnie - jaki charakter :)
2. Nie wiadomo co Twój samiec zrobi jak wyczuje potencjalnego wroga na swoim terytorium

też stawiam (jak Jadwinia )na obsikane ściany  :DD

goldie

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 05, 2010, 10:25:31 am »
przyłączam się w 100% do zdania dominki ( dobrze odmieniłam? ), najlepiej zaadoptować wysterylizowaną samiczke, jest tyle cudnych królików, które czekają na swój dom a biorąc uszatka z adopcji wiesz wszystko o jego stanie zdrowia, charakterku i możesz wybrać takiego, który najbardziej będzie pasował do was :)

goldie

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 05, 2010, 10:28:07 am »
a w kupując maluszka w zoologu możesz trafić na samiczke, która była brana za samca ( ciężko określić płeć jak mają kilka tygodni ) minie kilka miesięcy i ni stąd ni zowąd zostaniesz....dziadkiem

Offline Hordra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Kobieta
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 05, 2010, 11:06:14 am »
Wszystko zależy od osobnika. U mnie Emil niekastrowany był mega łagodny do drugiego samca, ale on od maleńkości był jakiś dziwny xd
Natomiast młodszy jak tylko dorósł zrobił problem. I dalej scenariusz taki jak przedstawiła Jadwinia - zasiurane ściany, ciągłe atakowanie Emila przez młodszego, pogonie za nim. Nawet po kastracji nie złagodniał jakoś specjalnie, żyli razem może z miesiąc, teraz jest tylko gorzej i zastanawiamy się z siostrą czy jest sens ich tak męczyć =/

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 05, 2010, 11:36:31 am »
Ja mialam piecioletnia samice i wydawala mi sie oaza spokoju do czasu kiedy w domu pojawily sie inne kroliki (najpierw maluszki na kilka dni, a potem mlodsza od niej samiczka na stale). Dopiero wtedy okazalo sie jak jest terytorialna. Tosia wychowywala sie przy samcu (byly wypuszczane pod kontrola) i w zyciu bym nie pomyslala, ze potrafi byc taka agresywna. Z Tosiem zyla sobie w zgodzie, ale chyba dlatego, ze to on dal sie szybciutko podporzadkowac dorastajacej samicy.
Z dwoma samcami, w ogole z krolikami i to niekastrowanym moze byc taki problem, ze nawet jesli twoj okaze sie oaza spokoju to ten mlodszy zaczne dorastac, moga zaczac sie gwalty, proby podporzadkowania starszego. Jesli jeden szybciutko nie ustapi, to beda wojny.
Ja bym stawiala na wykastrowanego krolika jako towarzysza, ale problem moze sie zaczac jak w twoim Psikusie odezwie sie druga mlodosc i zacznie 'adorowac' zbyt natarczywie tego nowego. Wtedy znowu wojna... Krole sa nieprzewidywalne i dlatego lepiej zaprzyjazniac kastrowane.

HaRdBucK

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 05, 2010, 11:38:24 am »
Młody króliczek będzie miał prawdopodobnie tendencję do poddańczego zachowania, tj. ustąpi przed dorosłym = uniknie długotrwałego konfliktu (szczególnie, że Psikus nie należy do agresywnych). W przypadku kupna drugiego, dorosłego królika - może być różnie.

Wniosek jest jeden - wszystko zależy od charakterów królików, więc nie da się wszystkiego przewidzieć.

Od wczoraj się cały czas nad tym zastanawiam (króliczek czy świnka morska) i niestety wciąż jest 50% dla każdej z opcji. Przeczytałem mnóstwo publikacji na ten temat, ale niestety nie pomogły mi one wybrać.

Offline dominek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Springbank& Frędzel
  • Za TM: Kubiś, Sparky, Misia, Lenka
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 05, 2010, 11:52:05 am »
ale spotykając ze sobą dwa dorosłe osobniki widzisz jak się zachowują, natomiast mały nie zawsze się podporządkowuje. Np u mnie to własnie najmłodszy rządzi ;)

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 05, 2010, 11:56:26 am »
Zorruś wówczas ponad 6 letni niekastrowany samiec spotkał się z 5 miesięcznym niekastrowanym samcem. Efekt był taki, że to młody był wobec niego bardzo agresywny i zaatakował go. Starszy był lekko zdziwiony jego zachowaniem, bo nie zdążył nawet go poniuchać. 


HaRdBucK

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:15:38 pm »
A co sądzicie o śwince?

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:21:26 pm »
Młody króliczek będzie miał prawdopodobnie tendencję do poddańczego zachowania, tj. ustąpi przed dorosłym = uniknie długotrwałego konfliktu (szczególnie, że Psikus nie należy do agresywnych).
Nic podobnego. Młode króliki, a już szczególnie dojrzewające, mogą bardzo poważnie poturbować tubylca i starszy wiek nic mu nie pomoże, a wręcz przeciwnie.
Masz rację, że wszystkiego się przewidzieć nie da :) Co do świnki morskiej - miałam taką konfigurację (królik + świnka) przez jakiś czas i uważam, że królik + królik to jest zupełnie inny kontakt, lepsze porozumienie, chyba większe szczęście :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

HaRdBucK

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:29:58 pm »
Lepsze porozumienie, większe szczęście i... większe ryzyko!

Skoro nie chcę kastrować zwierząt, a Psikus ma już ponad 5 lat, to może bezpieczniej będzie kupić właśnie świnkę? Nie będą miały AŻ tak dobrego kontaktu jak króliki, ale lepsze takie zwierzęce towarzystwo niż żadne, a w przypadku niewykastrowanych królikó, wg Was jest duża szansa na wojnę.

Nie wiem już co zrobić. Nie chcę kupować dorosłego królika, bo chcę poznawać i uczyć nowego podopiecznego od małego.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:36:30 pm »
Będzie bezpieczniej, jeśli król nie będzie atakował świnki. Jeśli będzie - będziesz musiał je rozdzielić, bo świnia przypuszczalnie przegra z kretesem.

Ryzyko zawsze jakieś istnieje :) Jeśli aż tak bardzo się go obawiasz, to może po prostu nie warto? Nie chcesz kastrować, nie chcesz adoptować, upierasz się przy małym, chociaż to może nie być dobry pomysł, sterylizowanego nie chcesz - bo sterylizowany = nie mały... Jedyne nieryzykowne posunięcie, to chyba pozostawienie takiego stanu, jaki jest obecnie :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline azi

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2247
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
    • http://www.przygarnijkrolika.pl
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:41:48 pm »
Możesz zostać DT i wtedy w razie porozumienia króli - adoptować . Jeżeli nie zaprzyjaźnią się dać dom tymczasowy królikowi. Ponieważ na adopcyjnej jest mnóstwo króli dla których szukamy Dt można dobrać króla pod względem płci oraz usposobienia. Jeżeli się zdecydujesz kontakt : adopcje@kroliki.net

Offline Hordra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Kobieta
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:43:13 pm »
Cytuj
Skoro nie chcę kastrować zwierząt, a Psikus ma już ponad 5 lat, to może bezpieczniej będzie kupić właśnie świnkę?
Skoro taki jest układ to bezpieczniej i lepiej będzie dać temu spokój i nie kupować ani królika ani świnki.
Młody królik kiedyś dorośnie i będzie próbował walczyć z bywalcem.
A świnka + królik. To dwa różne światy, oba to zwierzątka stadne, owszem, ale królik może poturbować świnkę, poza tym o wiele lepiej oba z tych zwierzaków czują się w towarzystwie własnego gatunku i lepiej się rozumieją ._.

HaRdBucK

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:49:48 pm »
Skoro królik jest spokojny, to czemu miałby poturbować młodą świnkę? :-)

kkf

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:51:05 pm »
tak na prawde kazde zaprzyjaznianie wiaze sie z ryzykiem jak na moj gust i nie mozna tu nic powiedziec na 100%
ja obecnie mam 2 chlopakow 3 i 9 miesiecznego (starszy wykastrowany) i jak narazie jest ok . Starszy na poczatku troche "meczyl" mlodego ale teraz sa najlepszymi kumplami.(jeszcze)
wczesniej usilowalam zaprzyjaznic mojego Kubusia z samiczka wysterylizowana 3 miesiace starsza i prawie Kube zagryzla :/
wszystko zalezy od checi i cierpliwosci opiekuna ale przede wszystkim od charakterkow uszatych.
nic tylko sie modlic zeby wszystko poszlo ok :)

Offline Hordra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Kobieta
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 05, 2010, 12:56:14 pm »
Cytuj
Skoro królik jest spokojny, to czemu miałby poturbować młodą świnkę? :-)
Teoria czy praktyka ? Spotykał się już ze świnką ? Żył z nią przez jakiś czas w jednej klatce lub na jednym wybiegu ? ;)
Jeżeli tak i absolutnie nic się nie działo - zwracam honor.
Jeżeli nie podtrzymuję, zachowanie zwierzaków w sytuacjach dla nich nowych jest nieprzewidywalne (;

HaRdBucK

  • Gość
Odp: 0% szans na zaprzyjaźnienie 5-letniego samca i młodziutkiego?
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 05, 2010, 13:01:05 pm »
1. Spotkał kiedyś świnkę - zobaczył ją i od razu uciekł, żadnych agresywnych zachowań nie odnotowałem (kontakt trwał 2 dni).
2. Nie mam zamiaru trzymać żadnej możliwej pary zwierząt w jednej klatce, lecz w dwóch (właściwie to Psikus spędza 90% doby poza klatką i w przypadku świnki też do tego będę dążył).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2010, 13:15:59 pm wysłana przez HaRdBucK »