Autor Wątek: Paraliż/niedowład ciała, łapek  (Przeczytany 27323 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sicca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1423
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Hermiona, Ghandi, Honkirion.
  • Na DT: Kłopot, Malina, Pestka, Niutonka, Krysia, Texas, Alaska, Atlanta, Nevada, Oklahoma, Salem, Denver.
  • Pozostałe zwierzaki: owczarek szkocki Miszka, kundelek Blanche.. I reszta DT: Alabama i Haszysz :)
  • Za TM: Zuzia, Tuptuś, Inka, Ahmed [*]
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #140 dnia: Wrzesień 28, 2014, 11:54:31 am »
Jeśli chodzi o skutki uboczne podawania leków, to Cocarboxylaza ma ich dużo więcej (ze wstrząsem włącznie) w porównaniu z Milgammą (domięśniowo).
Pełne badanie neurologiczne to nie EMG (u królika - prawie awykonalne bez sedacji, chyba, że jest suuper flegmatyk, który sobie "na żywca" da powbijać igły w przyczepy mięśni :P ). Badanie neurologiczne to kolejny szczebel badania klinicznego i dokonuje się go "swoimi ręcyma" oraz np. młoteczkiem neurologicznym. Dzięki temu ustala się lokalizacje (OUN czy obwód ciała) oraz dokładne miejsce, od którego dzieje się coś nie tak. Bada się napięcie mięśniowe, odruchy rdzeniowe, bezwarunkowe, reakcje korektury postawy, etc. To skomplikowane do tłumaczenia, bo neurologia jest najtrudniejszą działką ogólnie pojętej medycyny. Stąd cieszę się, że mój TŻ jest również fizjoterapeutą, bo tak jak on potrafi zbadać zwierzę ortopedycznie i neurologicznie, to chylę czoła (dla przykładu: mojego psa diagnozowałam we Wrocławiu i powiedzieli mi, że ma zapalenie mięśni barku, a okazało się, że ma zwyrodnienie odcinka piersiowego kręgosłupa).

A jeżeli chodzi o neurologa z prawdziwego zdarzenia, to jest tylko jeden znany mi w tym kraju i jest to dr Wrzosek we Wrocławiu ;)
Tam się kończy Twoje dobro, gdzie zaczyna się krzywda innych istot.
-
Siccolisko: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16117.new.html#new

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #141 dnia: Październik 16, 2014, 18:36:12 pm »
Postanowiłem trochę zaktualizować ten temat. Leczenie zadziałało, królica czuje się już dobrze, jest w stanie w miarę swobodnie kicać po mieszkaniu. Niestety mięśnie ma teraz dość słabe więc nie jest to to co powinno być, ale z tym też jest coraz lepiej, z czasem jej mięśnie stają się coraz silniejsze i robi się coraz bardziej ruchliwa. Stosuję u niej masaże (wszystkie leki już dawno odstawione) i dzisiaj nawet po jednym masażu trzepnęła skokami mówiąc "daj mi spokój" ;) Myślę, że za tydzień lub dwa będzie już wszystko w porządku. Jedyne co mnie martwi to fakt, że nie zjada całego ceko, spora część tego jest rozniesiona po klatce i mieszkaniu. Przypuszczam, że jest to dla niej po prostu niewygodne, ponieważ nie ma siły jeszcze utrzymać się na tych dwóch skokach, ale trochę mnie to martwi. Gdy podam jej to ceko na chusteczce to zjada ze smakiem (czasem nawet próbuje zjeść kawałek chusteczki).

Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #142 dnia: Październik 16, 2014, 19:32:54 pm »
Po pierwsze może jej nie nie wychodzi dla tego nie zjada, po drugie po lekach królik też często nie zjada, zestresowany też nie zjada , wszystkie 3 powody można w tym wypadku brać pod uwagę. W każdym razie dobrze że jest dobrze :)

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #143 dnia: Październik 17, 2014, 10:29:19 am »
Jest sukces, po dzisiejszej nocy nie znalazłem żadnego ceko (wczoraj cała klatka była umazana) więc zanosi się na poprawę, zobaczę co się będzie działo jeszcze w ciągu dnia.

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #144 dnia: Październik 17, 2014, 12:25:26 pm »
Ceko może zostawiać też królik przejedzony, pamiętaj o tym ;)

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #145 dnia: Październik 17, 2014, 12:29:35 pm »
Pamiętam, ale Kami mimo, że jest większa to je mniej niż Grafi, poza tym staram się utrzymywać proporcje warzyw, zawsze ważę jedzenie przed podaniem. Jedynie nie kontroluję ilości pochłanianego siana, które znika w mgnieniu oka, ale nie ma co się dziwić bo to sianko od pana Roberta  :bunny:

Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 17, 2014, 13:11:56 pm »
Pamiętam, ale Kami mimo, że jest większa to je mniej niż Grafi, poza tym staram się utrzymywać proporcje warzyw, zawsze ważę jedzenie przed podaniem. Jedynie nie kontroluję ilości pochłanianego siana, które znika w mgnieniu oka, ale nie ma co się dziwić bo to sianko od pana Roberta  :bunny:

W tym sianie podobno jest dużo koniczyny a ona należy do kalorycznych (nie wiedzieć czemu) ;)

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 17, 2014, 13:35:38 pm »
Pamiętam, ale Kami mimo, że jest większa to je mniej niż Grafi, poza tym staram się utrzymywać proporcje warzyw, zawsze ważę jedzenie przed podaniem. Jedynie nie kontroluję ilości pochłanianego siana, które znika w mgnieniu oka, ale nie ma co się dziwić bo to sianko od pana Roberta  :bunny:

W tym sianie podobno jest dużo koniczyny a ona należy do kalorycznych (nie wiedzieć czemu) ;)

Wyjąłem jedną garść i przeszukałem, ale nie znalazłem w nim koniczyny, poza tym koniczynę można u pana Roberta zamówić oddzielnie. Ja mam koniczynę z własnej działki, ale ze względu na dużą zawartość wapnia podają im ją sporadycznie (o kaloryczności pierwsze słyszę. Btw: jakie ilości ceko króliki produkują na dobę? Właśnie sprzątnąłem taką mniejszą grudkę i dałem jej do zjedzenia. Czy jeśli królik zostawiałby ceko z przejedzenia to czy zjadałby je wtedy z chusteczki?

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #148 dnia: Październik 17, 2014, 13:37:55 pm »
Ciężko stwierdzić jakie to są ilości (przynajmniej mi...), bo króliki najczęściej wyjadają je z odbytu  :DD

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #149 dnia: Październik 17, 2014, 15:58:15 pm »
Ciężko stwierdzić jakie to są ilości (przynajmniej mi...), bo króliki najczęściej wyjadają je z odbytu  :DD

Domyślam się, ale myślałem, że może gdzieś ktoś to kiedyś przebadał (jacyś amerykańscy naukowcy czy ktoś taki) i wy macie taką wiedzę ;D Ja mogę powiedzieć tyle, że dzisiaj mniej mi tego po mieszkaniu rozmazała niż wczoraj ;p

Offline seito88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wejherowo
  • Moje króliki: Dwa baranki
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #150 dnia: Październik 26, 2014, 22:17:43 pm »
Wczoraj zobaczyłem kolejny przełomowy moment, Kami skakała radośnie po pokoju, wyrzucała boki na bok itp. "Przyłapałem" ją też na zjadaniu ceko więc nie jest to jednak dla niej jakoś niesamowicie niekomfortowe, poza tym znajduje tego też coraz mniej. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę jak znowu stanie na dwóch łapkach :)

Offline Integra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2604
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Będzin
  • Moje króliki: Niutosław Niutorkiewicz, dla znajomych Niutek
Odp: Bezwład skoków u królika
« Odpowiedź #151 dnia: Październik 27, 2014, 00:43:25 am »
świetna wiadomość. Bardzo się cieszę, że królisia wyzdrowiała.

Offline peppera

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #152 dnia: Czerwiec 21, 2015, 18:05:13 pm »
Zakróliczeni pomocy... mój królik jest w coraz gorszym stanie, ogólnie strasznie schudł, ma postępujący niedowład ciałka, sika pod siebie itd... Jest pod dobrą opieką weterynaryjną, ale zrobiliśmy już wszystko co mogliśmy, pozostaje tylko czekać aż zareaguje na leki. Niestety nie wiadomo co tak naprawdę mu jest.
Do wczorajszego ranka jeszcze "chodził" (bardziej pełzał, ale to tylko metr i padał zmęczony). Dostaje całą masę leków, od wczoraj (ze względu na pogorszenie) zmiana leków i kroplówki. Nie ma jednak ani trochę poprawy, jest coraz gorzej. Rano jeszcze jadł, podnosił łepek. Teraz i łepek jest luźny (czaaasem zdarzy mu się lekko podnieść), dość luźne ma również usteczka. Rano jeszcze przyjął leki i jadł, teraz już nie chce jeść, nie ma tego odruchu, że podaję mu coś przez strzykawkę i pije... Nie chce wody, nie chce jedzenia.
Pytanie mam do tych (niestety) podobnie doświadczonych użytkowników... Czy Wasze króliki dawały sobie radę mimo takiego stanu? Udawało im się wyjść z takiego otępienia? Zaczynały pić i jeść?
Strasznie się boję, że to może być już koniec. Mokre oczy mam od paru dni ale jak zobaczyłam dzisiaj, że nie spija wody ze strzykawki to poryczałam się jak dziecko... Widzę, że się męczy, ledwo oddycha ;(

Offline duszka01

  • Global Moderator
  • ****
  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 5384
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Elysia
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #153 dnia: Czerwiec 21, 2015, 18:45:57 pm »
Nie napiszę Ci nic nowego jak to żebyś jak najszybciej skontaktowała się z wetem jak najszybciej ... A w ogóle to jest dobry króliczy wet ?

Wirtualny opiekun

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9528
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #154 dnia: Czerwiec 21, 2015, 18:51:18 pm »
Skad jestes, kto go leczy i na co (czym konkretnie)?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline peppera

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #155 dnia: Czerwiec 21, 2015, 18:56:22 pm »
Jest leczony w bytomskiej Synergii. Jedziemy zaraz do pani dr...

Offline duszka01

  • Global Moderator
  • ****
  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 5384
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Elysia
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #156 dnia: Czerwiec 21, 2015, 19:02:49 pm »
O to jest w bardzo dobrych rękach :) trzymam mocno kciuki za maluszka , trzymajcie się ! Daj znać jak wrócicie :)

Wirtualny opiekun

Offline peppera

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #157 dnia: Czerwiec 21, 2015, 20:43:31 pm »
Kic umarł w momencie dotarcia do lecznicy... dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie wiemy, co to było :(

Offline duszka01

  • Global Moderator
  • ****
  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 5384
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Elysia
Odp: Bardzo słaby królik - niedowład, gwałtowne chudnięcie itd.
« Odpowiedź #158 dnia: Czerwiec 21, 2015, 20:46:06 pm »
Bardzo mi przykro :( trzymaj się jakoś :(

Wirtualny opiekun