Autor Wątek: Negatywne skutki kastracji  (Przeczytany 83564 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nuna

  • Gość
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #140 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:10:28 pm »
Chodzi o kastracje samca tak ?
Najpowazniejszym zagrozeniem jest oczywiscie narkoza. Powiklania to zaburzenia ukladu krazenia, ustanie pracy serca.
Komplikacjami po zabiegu moga byc problem z ukladem trawiennym np. zator, szczegolnie jesli wet zalecil post przed operacja.
Zakazenie rany pooperacyjnej tez jest spotykane, niektorzy forumowicze przerabiali rope w woreczku mosznowym lub calkowite rozprucie szwow i otwarcie rany przez samego krolika- czyli ponowna narkoza i szycie+ antybiotyk.
Tycia bym nie zaliczyla do negatywnych skutkow kastracji tylko do bledow zywieniowych. Faktem jest, ze ilosc zataczanych orbitek wokol nog opiekuna spada diametralnie, lepiej jest polezec na kolankach lub pod kaloryferem :)

Te negatywne skutki sa bardzo rzadkie (ale raz na jakis czas sie zdarzaja), wiecej jest tych pozytywnych. Mozna zrobic ankiete. Osobiscie wiem o trzech krolikach, ktore w wyniku kastracji lub bledu weterynarza nie przezyly.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:18:41 pm »
Nuna, jak mozesz to opisz rowniez negatywne skutki sterylki (jak zwal tak zwal, bo roznie bywa), tak, zeby w jednym miejscu juz byla calosc.
Bardzo poprosze :)

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #142 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:32:09 pm »
W swoim przykladzie o liftingu napisalas, ze lekarz informuje pacjentke o efektach operacji, czego wiec wymagasz od nas?

Czego wymagam? To forum jest dla wielu osób niejako jak "lekarz pierwszego kontaktu". Ktoś się waha czy np. kastrować królika i wchodzi tu i pyta. Moim zdaniem odwrotna kolejność: najpierw zabieg, później pytanie na forum raczej nie miałaby sensu (ale się zdarza, jest tu taki jeden świeżo zarejestrowany forumowicz).
Owszem, należy przede wszystkim pytać weterynarza, ale czy jego odpowiedzi zawsze są wyczerpujące? Nie wiem jak jest u Waszych weterynarzy, ale mój zwykle ma sporo klientów. Kiedy ja jestem u niego na wizycie kontrolnej (a lubię sobie z nim pogadać i popytać) za drzwiami już czeka pięć psów i inne chomiki :) To nie są warunki do tego żeby zdobyć pełną i wyczerpującą wiedzę.

Dziewczyno, ochlon. Na forum opisywane sa negatywne skutki kastracji, jak i inych zabiegow, wystarczy poszukac. Ale tobie sie nawet nie chce przejrzec swoich wlasnych postow.

Dzięki za radę co do ochłonięcia. Jednak nadal jestem wyjątkowo spokojna i nie mam pojęcia czym Ty się denerwujesz?
I zazdroszczę Ci, że masz tyle czasu, że pewnie codziennie czytasz swoje wypowiedzi sprzed 3 miesięcy. A ja taka leniwa jestem, ohhh :]

Myślałam (naiwnie), że w wątku o tytule "NEGATYWNE SKUTKI" padną KONKRETY. Tak żeby nie trzeba było grzebać w 170 innych wątkach żeby doczytać o negatywach. Owszem, negatywy są opisane w wielu z nich, ale najpierw trzeba przebrnąć przez kilka/klikanaście/kilkadziesiąt początkowych postów.
O negatywach się pisze dopiero jak królik autora tematu o kastracji zaczyna mieć komplikacje po zabiegu.
Dlaczego nie napisać o nich od razu i to tutaj, w jednym miejscu?

Muszę przyznać, że jak na razie konkretnej odpowiedzi na temat w tym wątku udzieliła na pewno Wataha na 2 stronie :brawo:


Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #143 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:38:12 pm »
Chodzi o kastracje samca tak ?
Najpowazniejszym zagrozeniem jest oczywiscie narkoza. Powiklania to zaburzenia ukladu krazenia, ustanie pracy serca.
Komplikacjami po zabiegu moga byc problem z ukladem trawiennym np. zator, szczegolnie jesli wet zalecil post przed operacja.
Zakazenie rany pooperacyjnej tez jest spotykane, niektorzy forumowicze przerabiali rope w woreczku mosznowym lub calkowite rozprucie szwow i otwarcie rany przez samego krolika- czyli ponowna narkoza i szycie+ antybiotyk.
Tycia bym nie zaliczyla do negatywnych skutkow kastracji tylko do bledow zywieniowych. Faktem jest, ze ilosc zataczanych orbitek wokol nog opiekuna spada diametralnie, lepiej jest polezec na kolankach lub pod kaloryferem :)

Te negatywne skutki sa bardzo rzadkie (ale raz na jakis czas sie zdarzaja), wiecej jest tych pozytywnych. Mozna zrobic ankiete. Osobiscie wiem o trzech krolikach, ktore w wyniku kastracji lub bledu weterynarza nie przezyly.

Kolejna konkretna osoba, która pisze ciekawie i na temat.  :bukiet  :brawo:

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #144 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:42:44 pm »
Biszkopcik ja sie niczym nie denerwuje. Tylko nie wiem czego ty wymagasz od forum. Wiadomo, ze mozemy udzielac sobie porad, ale nikt na forum nie uwaza sie za lekarza pierwszego kontaktu i zawsze zaleca sie wizyte u weta.
Osoby napisaly ci o negatywach, ale widze, ze nadal czujesz niedosyt ;)

Czasu na czytanie postow (nie swoich) mialam bardzo duzo jak szukalam info wlasnie o kastracji :) Uwazam, ze na takie cos trzeba miec czas, bo potem sa wlasnie problemy.

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #145 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:46:50 pm »
no ja widze kilka konkretnych odpowiedzi, chociazby 5 postow wyzej ,post Nuny.
nie moge oprzec sie wrazeniu, ze ty czekasz na jakas tam konkretna jedna wypowiedz i nie spoczniesz dopoki ona nie padnie czy cos? to moze zrzuc z siebie, bo moze to ty wlasnie wiesz doskonale jakie te negatywne sa?
to takie jakby troche podejscie do sprawy typu "my way or no way", a to nie o to chyba w tym wszystkim chodzi. swoja droga chcialabym wiedziec o co tak naprawde Tobie Biszkopcik chodzi, byloby latwiej, nie uwazasz? :)
kilka osob juz napisalo o mozliwych negatywnych skutkach, a ty czekasz i czekasz i tylko ironia strzelasz wokol jak ktos probuje sie dowiedziec o co chodzi i czego wymagasz... to moze naprawde napisz na co czekasz to ktos to napisze i sprawa z glowy? bo tlumaczysz ze chcesz pisac o negatywnych skutkach kastracji, ktore moim zdaniem dawno juz wymienione zostaly, a 80% postow tutaj to proby przeciagania liny na twoja strone...

Nuna

  • Gość
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #146 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:48:55 pm »
ok :) u samiczek:
tak jak w przypadku kastracji narkoza stanowi najwieksze ryzyko.
-
- problemy z trawieniem, wzdecia, zator lub anoreksja ( odmowa jedzenia przez dluzszy czas)
-infekcja rany pooperacyjnej (jest ona znacznie wieksza niz u samcow),
-ropnie na szwie
- rozprucie szwow przez sama krolice
-tycie u krolic jest bardziej nasilone niz u samcow,
-nietrzymanie moczu



Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #147 dnia: Wrzesień 26, 2010, 20:57:18 pm »
Ja już się tu zaczynam gubić... Okazuje się, że wielu forumowiczów stawia diagnozy przez Internet bez zobaczenia królika na oczy i doradzają niczym wytrawni weterynarze jakie wykonać zabiegi. Żeby było zabawniej, to "stawiają diagnozę" już po zobaczeniu diagnozy weterynarza  :lol
A jak POLECANY na forum weterynarz spartoli swoją robotę, to się okazuje, że "każdy jest tylko człowiekiem i każdy może popełnić błąd".
O czym ty mówisz? Przeczytaj to jeszcze raz ze zrozumieniem, nikt właśnie nie stawiał diagnozy, wstępna diagnoza była juz postawiona przez weterynarza, było to ropomacicze, a jedynym sposobem na walkę z ropomaciczem jest sterylka i o tym dziewczyny napisały.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #148 dnia: Wrzesień 26, 2010, 21:01:38 pm »
przejrzalam posty (te trzy strony) i zebralam razem te konkretne wypowiedzi. moim zdaniem obejmuja wszystko co wiemy w tem temacie, o wiecej szczegolow mozna jedynie sie dopytac bardz odoswiadczonych wetow, nie wiem czy mamy takowych "na stanie"?

podsumowanie:

WAtaha: O kastracji powinno się wiedzieć że:
 - jest ryzyko podczas zabiegu, nawet u doświadczonego weterynarza, jeśli królik jest osłabiony (coś mu dolega i o tym nie wiemy bo nie robimy kontrolnych badań przed zabiegiem - kto przed kastracją bada, krew, mocz itp.? U mnie wet tylko obejrzał go z zewnątrz i stwierdził że jest zdrowy) lub jest królikiem starszym, zestresowanym to może się nie wybudzić podczas narkozy lub po wybudzeniu może szybko odejść. Jeśli źle myślę to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
- po kastracji króliki mają tendencję do tycia, mają zwiększony apetyt i trzeba uważać by nie doprowadzić do otyłości, która również jest niebezpieczna
- po kastracji trzeba robić regularne badania moczu by wykluczyć pojawienie się piasku i kryształów, po kastracji zwiększa się ryzyko powstawania kamieni moczowych
thunderbird:
-Ryzyko (minimalnie) niewybudzenia się z narkozy
-Ryzyko komplikacji (gdzieś było o problemach z łapką)
Nuna o kastracji:
Najpowazniejszym zagrozeniem jest oczywiscie narkoza. Powiklania to zaburzenia ukladu krazenia, ustanie pracy serca.
Komplikacjami po zabiegu moga byc problem z ukladem trawiennym np. zator, szczegolnie jesli wet zalecil post przed operacja.
Zakazenie rany pooperacyjnej tez jest spotykane, niektorzy forumowicze przerabiali rope w woreczku mosznowym lub calkowite rozprucie
szwow i otwarcie rany przez samego krolika- czyli ponowna narkoza i szycie+ antybiotyk.
Tycia bym nie zaliczyla do negatywnych skutkow kastracji tylko do bledow zywieniowych. Faktem jest, ze ilosc zataczanych orbitek
 wokol nog opiekuna spada diametralnie, lepiej jest polezec na kolankach lub pod kaloryferem usmiech2

Te negatywne skutki sa bardzo rzadkie (ale raz na jakis czas sie zdarzaja), wiecej jest tych pozytywnych. Mozna zrobic ankiete.
Osobiscie wiem o trzech krolikach, ktore w wyniku kastracji lub bledu weterynarza nie przezyly.

Nuna o sterylizacji:
tak jak w przypadku kastracji narkoza stanowi najwieksze ryzyko.
- problemy z trawieniem, wzdecia, zator lub anoreksja ( odmowa jedzenia przez dluzszy czas)
-infekcja rany pooperacyjnej (jest ona znacznie wieksza niz u samcow),
-ropnie na szwie
- rozprucie szwow przez sama krolice
-tycie u krolic jest bardziej nasilone niz u samcow,
-nietrzymanie moczu

Biszkopcik czy to ci wystarczy?

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #149 dnia: Wrzesień 26, 2010, 21:13:35 pm »
nie moge oprzec sie wrazeniu, ze ty czekasz na jakas tam konkretna jedna wypowiedz i nie spoczniesz dopoki ona nie padnie czy cos? to moze zrzuc z siebie, bo moze to ty wlasnie wiesz doskonale jakie te negatywne sa?

swoja droga chcialabym wiedziec o co tak naprawde Tobie Biszkopcik chodzi, byloby latwiej, nie uwazasz? :)

Serducho... wybacz, ale ten temat nie jest o mnie, ale o kastracji królików. Dziękuję Ci za dogłębną psychoanalizę i dopatrywanie się u mnie intencji których nie mam. :) A może mam, tylko zepchnęłam je do swojej podświadomości?...

Gdyby od razu padały tu konkrety, to ten wątek mógłby mieć 10 postów i byłoby po sprawie. I to byłoby korzystne dla forumowiczów, którzy chcieliby szybko znaleźć potrzebne im informacje.
Ale koniec końców zrobił się z tego offtopowy miszmasz...

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #150 dnia: Wrzesień 26, 2010, 21:26:12 pm »
Moze gdyby nie padaly tu oskarzenia w stosunku do forumowiczow, to nikt by nie staral sie wyjasniac calej tej sytuacji i nie bylo by OT ;)
A tak wyszlo na to, ze kazdy traktuje forum jak punkt uslugowy i oczekuje odpowiedzi na kazdy problem. Jak odpowiedzi padaja, bo ludzie maja jak nalepsze intencje to i tak jest zle, bo pisza nie to co powinni, polecaja nie tego kogo trzeba itd.
Chcialam zauwazyc, ze sama zaczelas ten temat nie tylko jako temat o negatywach, ale rowniez o tym, ze czulas presje ze strony forumowiczow. Dlatego tak sie potoczyla ta rozmowa :)
Moim zdaniem jest ciekawa.
Zeby nie trzeba bylo szukac na forum przez tysiace postow, moze mozna poprosic, aby takie info wstawiono na stronie SPK. Jednak dobrze byloby zdobyc jeszcze opinie lekarza na ten temat, zeby nie wyszlo potem, ze to tylko nierzetelne gdybanie.
Albo zebrac to w jeden post i przykleic w dziele kastracja? Wtedy nikt juz by nie musial szukac i pytac.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2010, 21:30:06 pm wysłana przez Tocha »

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #151 dnia: Wrzesień 26, 2010, 21:35:55 pm »
Moze gdyby nie padaly tu  oskarzenia w stosunku do forumowiczow, to nikt by nie staral sie wyjasniac calej tej sytuacji i nie bylo by OT ;)

Uderz w stół, a nożyce się odezwą* :) Mam nadzieję, że nie wszyscy uznali, że kogoś tu "oskarżam"? Oskarżam...  co najmniej jak w sądzie :)

*<www.zadane.pl: To przysłowie używane jest w sytuacji, kiedy osoba, która ma coś na
sumieniu, doszukuje się aluzji do swych czynów w wypowiedziach innych osób i gwałtownie reaguje, czym zwykle się zdradza.>

Zeby nie trzeba bylo szukac na forum przez tysiace postow, moze mozna poprosic, aby takie info wstawiono na stronie SPK.
Albo zebrac to w jeden post i pzrykleic w dziele kastracja? Wtedy nikt juz by nie musial szukac i pytac.

Uważam, że to bardzo dobry pomysł :)

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #152 dnia: Wrzesień 26, 2010, 21:43:50 pm »
Dziekuje ci za objasnienie mi przyslowia :)  Zadalas sobie tyle trudu, zeby znalezc definicje, nie trzeba bylo, naprawde  :bukiet Moze cie zaskocze, bo moze sie nie spodziewasz, ale znam to przyslowie i jego znaczenie. Niemniej jednak dziekuje :)

Ty pisalas jak ty odebralas pewne wypowiedzi, ja napisalam jak ja odebralam pewne wypowiedzi. Co nie zmienia faktu, ze sama zaczelas swoj temat niejednoznacznie, wiec sie nie dziw, ze dyskusja biegla wielotorowo. Mozna napisac oskarzenia, pretensje, wiadomo o co chodzi. Nie odpowiadalo ci, ze sa osoby naklaniajace, namawiajace do kastracji. Tobie natomiast mam wrazenie chodzi o to, zeby lapac za slowka :)


'Cytat: Tocha on Dzisiaj o 21:26:12
Zeby nie trzeba bylo szukac na forum przez tysiace postow, moze mozna poprosic, aby takie info wstawiono na stronie SPK.
Albo zebrac to w jeden post i pzrykleic w dziele kastracja? Wtedy nikt juz by nie musial szukac i pytac.

Uważam, że to bardzo dobry pomysł usmiech2'

Wiec do dziela :) Mozesz sama zredagowac taki artykul i poprosic o umieszczenie na stronie SPK. Kazda pomoc jest tam mile widziana z tego co mi wiadomo.


Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #153 dnia: Wrzesień 26, 2010, 22:02:56 pm »
Dziekuje ci za objasnienie mi przyslowia :) 
Proszę uprzejmie :) Dając wyjaśnienie pomyślałam o każdej zaglądającej tu osobie, która może nie wiedzieć w jakim kontekście użyłam tego przysłowia.

Wiec do dziela :) Mozesz sama zredagowac taki artykul i poprosic o umieszczenie na stronie SPK. Kazda pomoc jest tam mile widziana z tego co mi wiadomo.
Dziękuję za propozycję, ale nie czuję się kompetentna w tym temacie. Może wiele osób to zdziwi, ale zadając tu pytanie o komplikacjach przy kastracji na prawdę chciałam się czegoś nowego dowiedzieć. Skąd mam wiedzieć jak wygląda rekonwalescencja królika po takim zabiegu, skoro ja takiego nie robiłam na Tuptusiu? Nie mam w tym zakresie żadnej praktyki, a o teorię też mi się trudno tu było doprosić. :)
Owszem, można poczytać w 170 wątkach o tym, ale prawda jest taka, że każdy przypadek jest indywidualny. Ktoś gdzieś pisał, że jego królik zaczął skakać już po 1 dniu od zabiegu, a inny forumowicz twierdził, że jego ucholek był z kolei osowiały przez miesiąc. Właśnie takie sygnały są potrzebne, bo jeśli kiedykolwiek w życiu wpadłabym na pomysł kastracji, to już byłabym bardziej spokojna i przygotowana psychicznie na to, że królik może był nieswój przez np. tydzień albo dłużej.

Serducho ładnie zebrała podane tu konkretne wypowiedzi, więc widzę w niej lepszą kandydatkę do tej pracy :)

nuka

  • Gość
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #154 dnia: Wrzesień 26, 2010, 22:15:50 pm »
Biszkopcik, skoro wszelkie informacje o komlikacjach zostały już umieszczone na forum wielokrotnie to wybacz, ale dla Twojej wygody raczej nikt nie bedzie zbierał ponownie wszystkiego w jedna calość. 170 wątków na ten sam temat to dla Ciebie wiele, dla innych to wręcz za mało. I nie zwalaj pracy na innych, Serducho zrobiła swoje. Jesteś niezadowolona?? Pokaż swoją wersje. I czytaj ze zrozumieniem posty innych, było kilka wskazań negatywnych skutków kastracji, których nie zauważyłaś

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #155 dnia: Wrzesień 27, 2010, 00:52:51 am »
Biszkopcik, skoro wszelkie informacje o komlikacjach zostały już umieszczone na forum wielokrotnie to wybacz, ale dla Twojej wygody raczej nikt nie bedzie zbierał ponownie wszystkiego w jedna calość.
I nie zwalaj pracy na innych

Dla mojej wygody? Ja myślę utylitarnie, nie tylko o sobie, ale też o większej ilości użytkowników, którzy korzystają z tego forum.

Chciałam zauważyć, że skoro już to forum istnieje i skoro RZEKOMO jego misją jest pomaganie ludziom, to myślałam, że jeśli wiele osób ma czas na to żeby udzielać komentarze w pozostałych 25 tematach, to znajdzie też minutę na ten wątek. Zresztą mnogość komentarzy tutaj świadczy o tym, że niejedna osoba tu zajrzała.

"Nie zwalaj pracy na innych"? Czuję się jakby mnie pouczała moja matka. A nie jestem już nastolatką!
Wybaczcie, ale się wkurzyłam.
To że kochacie i uwielbiacie kastrację, nie znaczy, że możecie jeździć po mnie jak po łysej kobyle!

Oprócz królików na świecie są też ludzie i wobec nich też trzeba umieć się jakoś zachować!

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #156 dnia: Wrzesień 27, 2010, 01:29:11 am »
Gdyby od razu padały tu konkrety, to ten wątek mógłby mieć 10 postów i byłoby po sprawie. I to byłoby korzystne dla forumowiczów, którzy chcieliby szybko znaleźć potrzebne im informacje.
Ale koniec końców zrobił się z tego offtopowy miszmasz...
do ktorego sama sie przyczyniasz nie odpowiadajac na pytania... :
Cytat: Biszkopcik
Biszkopcik czy to ci wystarczy?
oraz: jakiej wiadomosci szukasz, jakie sformulowanie chcesz zeby padlo? bo sama offtopujesz, drazysz temat, wyzlosliwiasz sie lub ironizujesz , a teraz sie wkurzasz ze ktos cos wytknal? jak to bylo o nozycach? oraz o tym ze prawda w oczy kole? ;)
co do kobyly - zadnej jazdy nie zauwazylam.

aha - i dzieki za uznanie
Serducho ładnie zebrała podane tu konkretne wypowiedzi, więc widzę w niej lepszą kandydatkę do tej pracy :)
staram sie jak moge :P

Offline dnorthern7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1816
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #157 dnia: Wrzesień 27, 2010, 01:41:12 am »
ja Krępego zamierzałam kastrować już dawno temu. Co prawda Krępy robił się trochę upierdliwy w okresie dojrzewania - to fakt. Na początku, przyznam, byłam zszokowana - naprawde nie wiedziałam, że z królikiem może być tyle kłopotów, że sika z półobrotu jak tylko wyjdzie poza zagródke, że robi się agresywny, że bobkuje gdzie się da etc
A to mój pierwszy królik.
Pamiętam, że to wszystko napisałam tu na forum, bo byłam trochę zielona. Koniecznie chciałam wiedzieć jak długo to będzie trwało, kiedy Krępy będzie taki jak wcześniej.. i pamiętam, że wtedy doradzano mi zewsząd kastrację.
Nie mówię, że zmuszano - acz doradzano. Proszę zapamiętać, bo ja akurat nie jestem taka spokojna jak Biszkopcik :)

I teraz przedstawiam MOJĄ sytuację. Ja - mój pierwszy królik - okres dojrzewania.
Kiedy zaczęłam przeglądać wątki o kastracji poddałam się trochę "większości".
Natychmiast zaczęłam prosić rodziców żeby jechać z Krępym na kastrowanie. Moi rodzice nigdy nie kastrowali zwierząt (psów). Ogólnie są przeciw takim zabiegom, ale to już inna kwestia.
Zaczęłam namiętnie szukać na forum powodów którymi miałabym przekonać rodziców.
Być może jestem łatwowierna ale czytając, że prawie każdy wykastrował z jakiegos powodu zwierzaka poczułam, że i ja powinnam to zrobić.

Odłożyłam kastrację do czasu, aż skończę rok maturalny. I CAŁE SZCZĘŚCIE! :)
Przed wakacjami jeszcze miałam taki zamiar ale zaczęłam myśleć właśnie o negatywnych skutkach, o tym 1% ryzyka, o tym czy moj Krępuś się zmieni - czy stanie się jeszcze bardziej szalony, czy osowiały. A czytałam tu rózne historie - np o tym, jak królik zrobił się agresywny po kastr itp.

Minął rok od feralnego rozpoczęcia dojrzewania mojego królika - jest ostatecznie niewykastrowany.
Krępy się bardzo uspokoił - nie przejawia agresji, sika z półobrotu bardzo rzadko (kiedyś sikał jak tylko miał okazje), gwałcenie też mu się nie zdarza, zrobił się łagodniutki i kochany, uwielbia głaskanie, ciągle liże. Chciałam wykastrować go dla własnej wygody, a okazuje się ze wystarczyło poczekać tylko rok, żeby okres buntu mojego zwierzaka minął.
I dziś cieszę się, że nie poddałam go kastracji, chociaz jeszcze nieraz o tym myślę, kiedy czytam o zapobieganiu nowotworom.

Tak to było ze mną :) i szczerze mówiąc, jeszcze odnośnie tego, że forum jest "wyrocznią".. może jest to za duże słowo, ale ja często się sugeruję zdaniem ogółu tu na forum. I tak jest z większością osób.
Jak dawac granulat-to granulat, jak szczepić-to szczepić.

Dlatego chętnie czytam odmienne stanowiska, bo wtedy nieco się dystansuję do niektórych rzeczy odnośnie np diety itp
Ja wchodząc w ten temat spodziewałabym się opinii ludzi, którzy robili kastrację na swoich zwierzakach.
Ale nie chodzi mi o zalety kastracji, tylko o stan zwierzaka po zabiegu.
Byćmoże kiedyś zdecyduję się na kastrację Krępego, i wtedy chciałabym wiedzieć czego się spodziewać, czy np jak królik bedzie miał podwiniete łapki czy zamkniete oczy, to czy jest to normalny objaw, czy nie. Czy mam się przygotowac na widok rozpłaszczonego na ziemi prze miesiąc futrzaka czy nie. I tego mi tu brakuje (pomijając jeden przykład).

a Biszkopcik Ty to i tak masz stalowe nerwy ! :lol
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2010, 01:49:02 am wysłana przez dnorthern7 »
` deszczowy, zachmurzony czy słoneczny dzień.. jaki lubisz? `

Zapraszamy do naszej galerii : http://forum.kroliki.net/index.php?topic=5114.175

megana88

  • Gość
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #158 dnia: Wrzesień 27, 2010, 09:33:28 am »
Biszkopcik, wybacz, ale kazdy troskliwy opiekun przed wykastrowaniem krolika czyta na ten temat troszke wiecej niz tylko sugestie na forum ;)

Z tym zdaniem się nie zgodzę. W wielu przypadkach osoby pojawiające się tu na forum, pojawiają się, ponieważ mają problem z królikiem. Pierwszy raz zalogowałam się właśnie, gdy Karolcia zachorowała, nigdy wcześniej nie spotkałam się z nazwą SPK, ani takim forum. W odpowiedzi na moje posty padło słowo "wyszukiwarka". Może jestem tępa, ale do dziś nie potrafię korzystać z niej na tyle by nie wyskakiwały setki stron. Nawet po wpisaniu swego wątku (dokładnie tak jak został nazwany) wyskakuje kilkadziesiąt stron. Forum dla mnie było chaotyczne, nie wiedziałam gdzie co jest, jak szukać, w którym miejscu. Tym bardziej, że często dobre odpowiedzi zdarzają się nawet i na 3, 5, 15 stronie danego wątku. Mało mamy takich przypadków, gdzie po raz setny ktoś zakłada ten sam temat? Dlaczego, skoro "tak łatwo" jest znaleźć dany temat? Tak jak wspomniała Biszkopcik, potraktowałam forum jak wyrocznię, wszyscy tak mądrze, specjalistycznie pisali, wtedy nie miałam pojęcia o niczym, to był czas gdy Karolcia miała wióry, mieszankę i klatkę 70cm. Teraz mogę sobie czytać do woli, ale nie oszukujmy się, na forum mnóstwo ludzi pisze po raz pierwszy wtedy, gdy jest źle i trzeba szybko pomóc, tak zazwyczaj zaczyna się przygoda na forum. Wertowanie tylu stron hmmm.... ja bym się poddała.

Offline Wataha

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 2099
  • Płeć: Kobieta
Odp: Negatywne skutki kastracji
« Odpowiedź #159 dnia: Wrzesień 27, 2010, 09:52:25 am »
Z wyszukiwarki trzeba się nauczyć korzystać, ja miałam ten sam problem - setki stron itp. ale próbowałam różnych opcji, nie poddałam się i teraz bardzo dobrze korzysta mi się z wyszukiwarki.
Ja nigdy nie traktowałam forum jak wyroczni, nie traktuje tak nawet weterynarza. Przeglądam różne wątki, wysłuchuje różnych opinii, potem rozważam każde za i przeciw i dopiero wtedy podejmuje decyzję, która nie zawsze jest zgodna z tym co pisze się na forum. Ja często wertowałam właśnie takie wątki które miały po koło 15-20 stron bo chciałam poznać wszystkie opinie na dany temat, dlatego na kupno królika zdecydowałam się dopiero po pół roku siedzenia na różnych forach czytając dosłownie o wszystkim.
O kastracji na forum dużo się słyszy, mimo to ja swojego od razu nie wykastrowałam bo nie było takiej potrzeby. Uważam że każdy ma własny rozum i wie, co jest najlepsze dla małego króliczego przyjaciela.