Autor Wątek: Sprzątanie po króliku: preparaty do czyszczenia i dezynfekcji, jak często sprzątać, wymiana żwirku w  (Przeczytany 32452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Patek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1585
  • Płeć: Kobieta
  • Liwek , Jezynka , Sisi
  • Moje króliki: Liwek , Jezynka , Sisi
Odp: żwirek
« Odpowiedź #140 dnia: Grudzień 28, 2014, 22:47:18 pm »
Wysyp tylko do kuwety , na resztę rozloz ręcznik lub koc



Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Odp: żwirek
« Odpowiedź #141 dnia: Grudzień 28, 2014, 22:55:20 pm »
Wlasnie teraz tak zrobilam a one załatwiaja sie na ten kocyk :((

Offline magda24

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 4412
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Marysia i Frugo, Cynio
  • Na DT: Dzidzia Maczek
Odp: żwirek
« Odpowiedź #142 dnia: Grudzień 28, 2014, 22:56:42 pm »
na forum jest dużo wątków o tym, poszukaj i poczytaj troche, a na pewno znajdziesz odpowiedzi....

Offline Patek

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1585
  • Płeć: Kobieta
  • Liwek , Jezynka , Sisi
  • Moje króliki: Liwek , Jezynka , Sisi
Odp: żwirek
« Odpowiedź #143 dnia: Grudzień 28, 2014, 23:04:55 pm »
A ile mieszkają razem ?I czy Antek i Bogdan są kastrowane ?



Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Odp: żwirek
« Odpowiedź #144 dnia: Grudzień 28, 2014, 23:09:44 pm »
Nie są,mieszkaja w osobnych klatkach

Offline Kyrtap

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szczęście ma długie, klapnięte uszy :)
  • Lokalizacja: woj. podlaskie
  • Moje króliki: Tysia (od 26.02.2014 r), Pszemek (od 04.04.2015 r)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #145 dnia: Grudzień 29, 2014, 13:16:14 pm »
Jeśli wysypiesz żwirek na całą klatkę to zrobisz króliczkowi tylko psychiczną krzywdę, tzn. będzie brudaskiem, który nie nauczy się podstaw higieny i nie będzie mógł być domownikiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Zrób tak, jak radzi Ci Patek. Oczywiście na początku będzie trudno, ale po kilku dniach czy góra tygodniach (króliczki są bardzo mądre, na ogół szybko łapią o co chodzi) nauczy się kuwetkować. Jak nauczyć królisia kuwetować? Na forum jest mnóstwo wątków, poszukaj używając wyszukiwarki. Mówiąc w skrócie należy:

1) postawić kuwetę w miejscu, w którym królik się najczęściej załatwia
2) zbierać każdy bobek i niezwłocznie wrzucać go do kuwety
3) siuśki ścierać papierowym ręcznikiem i również wrzucać do kuwety

Króliczek będzie czuł w niej swój zapach i po pewnym czasie sam zacznie załatwiać tam swoje potrzeby. Moja Tysia od pierwszego dnia wiedziała do czego to służy, a po tygodniu załatwiała się wyłącznie do niej :) Jest to fajne rozwiązanie, bo pomimo chwilowego wysiłku i trudności, nauczysz króliczka czystości. Dzięki temu będziesz mogła go wypuszczać po domu w dowolnym miejscu bez obaw, że zapaskudzi Ci np. dywan ;) Kuwetkujący królik to naprawdę uroczy widok. Mój tata był kompletnie rozbrojony gdy zobaczył, że Tysia wyleguje się na fotelu, nagle zrywa się, biegnie do kuwety, załatwia "swoje sprawy" i wraca by znów rozłożyć się na fotelu. Warto podjąć trud nauki kuwetkowania i nie iść na łatwiznę wysypując żwirek w całej klatce. Polecam! :)
Moja kochana baraninka - Tysia <3
nasz wątek forumowy => http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16864.0.html Zapraszam aby śledzić nasze przygody!

Jeśli chcesz być na bieżąco z Tysią i Pszemkiem to zalajkuj => https://www.facebook.com/tysia.kroliczek

Chcesz mnie poznać, porozmawiać? Zapraszam! :) => https://www.facebook.com/patryk.nacewicz

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #146 dnia: Grudzień 29, 2014, 14:15:58 pm »
Jeśli króliki są niekastrowane to nic dziwnego, że znaczą teren i leją gdzie popadnie - to po pierwsze.
Po drugie jeden królik czuje, widzi intruza, znacząc teren pokazuje w ten sposób kto tu rządzi.

Jest inny sposób nauki kuwetkowania.
Ja wieszam paśnik nad kuwetą, dzięki temu królik jedząc siano od razu wydala (najczęściej).
Opornym królikom siano daję na róg kuwety, dzięki temu królik, żeby wszamać siano jest zmuszony wejść do kuwety.

Niektóre króliki bardzo nie lubią granulatowatego żwirku, bo pod łapą czują dyskomfort (tak jak moja Kinia), dlatego na żwirek daję dodatkowo siano, wtedy Kinia  - moja królewna ma miękko pod pupką.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2014, 14:20:46 pm wysłana przez Kitty27 »


Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Odp: żwirek
« Odpowiedź #147 dnia: Grudzień 29, 2014, 15:40:47 pm »
Dziękuje bardzo za odpowiedzi :heart

Offline Kejt

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3280
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tofcia
  • Na DT: Arnika z Uszatej Przystani
  • Za TM: Tuptuś, Aboszek i Amorek
Odp: żwirek
« Odpowiedź #148 dnia: Grudzień 29, 2014, 19:06:38 pm »
Szkoda, że olałaś inne wątki, które pozakładałaś.. Ile jeszcze założysz? Może warto poszperać na forum w poszukiwaniu odpowiedzi? Bo na te wszystkie pytania które zadałaś otwierając kilka nowych wątków było mnóstwo odpowiedzi w innych. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu.

Żeby nie było, że offtop, to też radzę żwirek do kuwety, bo jak będą non stop siedziały na tym żwirku, to mogą sobie jakieś odgniaty porobić na łapach. Jak długo one siedzą w klatkach? Jakie duże mają te klatki?
Wątek mojej najwspanialszej księżniczki Tosławy - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15125.0.html


Wątek moich cudownych tymczasów - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,18368.0.html

Offline Psotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Moje króliki: Antek i Bogdan
Odp: żwirek
« Odpowiedź #149 dnia: Styczeń 11, 2015, 15:22:35 pm »
Mało czasu siedzą w klatkach, przeniosłam je do pomieszczenia gdzie mogą być wypuszczone cały czas, Antek mam małą latkę, Bogdan trochę wiekszą

Offline Wanilia89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: okolice Gdyni
  • Moje króliki: Tori<3
Odp: żwirek
« Odpowiedź #150 dnia: Luty 09, 2015, 23:40:09 pm »
Super pomysł z tym paśnikiem nad kuwetą, na pewno wypróbuję;) Również jestem w trakcie uczenia królika kuwetowania.Jak na razie idzie to trochę opornie ale będę cierpliwie czekać na pozytywne rezultaty:)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #151 dnia: Listopad 28, 2015, 15:37:50 pm »
Tu się podepnę: czy ktoś używał może takiego "żwirku"? Zastanawiam się nad zakupem: https://www.mall.pl/zwirek-koty/asan-pet-silver-45-l?v=721493
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Kyrtap

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szczęście ma długie, klapnięte uszy :)
  • Lokalizacja: woj. podlaskie
  • Moje króliki: Tysia (od 26.02.2014 r), Pszemek (od 04.04.2015 r)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #152 dnia: Listopad 28, 2015, 19:05:32 pm »
Tu się podepnę: czy ktoś używał może takiego "żwirku"? Zastanawiam się nad zakupem: https://www.mall.pl/zwirek-koty/asan-pet-silver-45-l?v=721493


Co prawda nie używałem, ale generalnie wygląda ok, poza tym srebrem koloidalnym, którego nie znam... czytałem, że ma ono jakieś właściwości a'la antybiotyk, nie wiem, czy nie jest czymś potencjalnie szkodliwym? Może wypowie się ktoś o wiedzy około weterynaryjnej :)
Moja kochana baraninka - Tysia <3
nasz wątek forumowy => http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16864.0.html Zapraszam aby śledzić nasze przygody!

Jeśli chcesz być na bieżąco z Tysią i Pszemkiem to zalajkuj => https://www.facebook.com/tysia.kroliczek

Chcesz mnie poznać, porozmawiać? Zapraszam! :) => https://www.facebook.com/patryk.nacewicz

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: żwirek
« Odpowiedź #153 dnia: Listopad 28, 2015, 19:55:42 pm »
Srebro koloidalne w tym wypadku jest neutralne i niepotrzebne ;) i tak na poważnie to jest go tam pewnie jakiś ułamek procenta żeby móc napisać o tym, że jest i móc liczyć, że ktoś to kupi ;)

W warunkach farmaceutycznych jest prawie-wszystko-bójcze dlatego stosuje się opatrunki ze srebrem (często po zabiegach u królików), jako surowiec do produkcji maści etc.

O samych żwirkach celulozowych słyszałam bardzo dobre opinie, pod warunkiem, że królik który ma użytkować - nie podjada z kuwety ;)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #154 dnia: Listopad 28, 2015, 20:28:41 pm »
Nie chodzi mi o srebro koloidalne, którego działanie znam. Pytałam, czy ktoś tego używał, bo jestem ciekawa, jak wygląda i sprawdza się ten konkretny pellet. Używam żwirku celulozowego sanicat eco i jestem z niego bardzo zadowolona - tylko cena mi się nie podoba. Kiedyś zaś miałam żwirek celulozowy - nie pamiętam jakiej firmy - i był do niczego: był za lekki, czepiał się do pampuchów i sierści oraz roznosił po całym domu. Stąd potrzeba dotarcia do informacji o tym konkretnym żwirku.
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: żwirek
« Odpowiedź #155 dnia: Listopad 29, 2015, 12:05:32 pm »
Joasiu - zapytam na grupach facebookowych, może ktoś używa/ł i się wypowie :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #156 dnia: Listopad 29, 2015, 12:09:08 pm »
Joasiu - zapytam na grupach facebookowych, może ktoś używa/ł i się wypowie :)
Też już o tym myślałam, dzięki :)
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: żwirek
« Odpowiedź #157 dnia: Listopad 29, 2015, 20:56:47 pm »
Oto co otrzymałam do tej pory:
Moje króliki strasznie go rozsypywały poza kuwetę, miałam śnieg w domu, a i chłonność pozostawia moim zdaniem wiele do życzenia. Spodziewałam się lepszego wchłaniania, może mam super extra drewniany żwirek po prostu, nie wiem... Tak więc stwierdziłam, że nie będę przepłacać, skoro pellet wchłania mi siusie praktycznie tak samo. Ale są ludzie, którzy są z tego żwirku zadowoleni. Ja mam jeszcze pół worka dużego, bo czasami awaryjnie sypnęłam, jak skończył mi się pellet. Jak chcesz, mogę odsprzedać, nawet odsypać część na próbę

Jeśli jesteś zainteresowana to przekażę Ci kontakt :)

strasznie lekki, króliki go roznoszą. Nie siąknie też moim zdaniem tak dobrze jak SaniCat Eco.


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 32637
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: żwirek
« Odpowiedź #158 dnia: Listopad 29, 2015, 21:03:24 pm »
Dziękuję, nie trzeba :) O to mi chodziło - czyli to ten sam typ, który mi się nie podobał, bo był za lekki :)
Wirtualny opiekun:
PERŁA (WROCŁAW)  SKOL I HERSE (TORUŃ) MALINKA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline ellessa

  • Moderator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: żwirek
« Odpowiedź #159 dnia: Grudzień 01, 2015, 08:43:30 am »
Pojawiła się jeszcze jedna, bardzo ciekawa odpowiedź:
To jest jak papier w kształcie peletu. Jest baaaardzo mięciutki, dlatego dobry dla tych króli, które mają problemy z stopami lub z jakiegoś powodu twarde podłoże jest dla nich złe. No i na tym pozytywy się kończą.
Nie jest chłonny 5x bardziej, bo jest to papier. Trzeba go wymieniać codziennie, a w ciepłe dni najlepiej i ze 2 razy na dzień bo najzwyczajniej w świecie nie zatrzymuje zapachu. Śmierdzi okropnie i wydaje mi się, że materiał z jakiego jest wykonany jeszcze potęguje przykry zapach. W pogodę taką normalną jest do wytrzymania jak najbardziej, ale jak w lato przyszły upały po prawie 40 stopni to była istna masakra. Także w mocno ogrzewanym pomieszczeniu też nie polecam. Jeśli miałby być stosowany tylko do kuwety, którą bez problemu szubko się wymienia to nie będzie to oczywiście tak uciążliwe, ale nie zgodzę się z opinią 5x bardziej chłonny. Moim zdaniem taka opinia naprowadza na tok myślenia 'czyli nie będzie potrzeby tak częstych zmian, skoro jest taki chłonny'. Nie ma opcji.
Nosi się też dość mocno - jest leciutki i rozwala się na drobniutkie papierki, które przyklejają się do futerka i lecą po pokoju za królikiem. Jeśli królik ma tendencje do kopania to już w ogóle nie ma o czym gadać, bo to oznacza sajgon.
Stosowałam kilka tygodni u mojego Henia z powodu odgniotków. Kupiłam w baaardzo dobrej cenie 2 opakowania na raz, bo była świetna okazja + to były jakieś większe opakowania gratisowo, także trochę doświadczenia mam, ale przyznam szczerze że zawarte srebro nie polepszyło stanu zapalnego łapek. Nie pogorszyło, ale tez nie zrobiło nic.