Autor Wątek: Biegunka u królika.  (Przeczytany 118663 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #100 dnia: Listopad 19, 2011, 17:56:46 pm »
Lita spokojnie, mało kto z nas na początku wiedział tyle co teraz :) Po to jest to forum, miniaturka i kilka innych polecanych tu stronek, aby się douczyć, doczytać, dowiedzieć :)

Offline Lita

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #101 dnia: Listopad 22, 2011, 09:59:28 am »
Pinezka przez jeden dzień była na sianku i dostała suszki babki lancetowatej, wczoraj od rana sianko oczywiście i jedna łyżka stołowa popołudniu granulatu (zmieszany dotychczasowy z Cuni Nature w proporcjach 3/4 do 1/4) Dzisiaj rano było trochę lepiej, chociaż bez mycia pupy się nie obyło :( ale nie była to już zbita miękka masa a poprzylepiane, miękkie, lepkie kulki. Niestety Pinezka ma odparzenia w okolicy omyczka, jest co raz lepiej ale jeszcze ją trochę boli. Dbamy o to żeby Pinezka była czysta i żeby nie miała pozlepianej sierści - odparzenie powinno się dość szybko zagoić.
Nadchodzą również zmiany klatkowe ale o tym już w temacie Pinezki :)

Offline kata_strofa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2819
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #102 dnia: Listopad 22, 2011, 10:10:11 am »
Jeden dzień diety to za mało by ustabilizować układ pokarmowy królika. Spróbuj zostawić ją na diecie siankowo-suszkowej przez jeszcze 2-3 dni plus może włącz probiotyk np. lakcid (jedna ampułka dziennie).


Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #103 dnia: Listopad 22, 2011, 14:36:02 pm »
Wydaje mi się, że Cuni Nature to nie jest granulat tylko mieszanka ;) Aczkolwiek ktoś chyba kiedyś pisał, że jest nienajgorsza. Granulat to takie ciemne walce sprasowane. Ogólnie polecane są Cuni Pro, Cuni Complete, Cliffi, Grainless Complete. Ja mojej Mamiyce dawałam Cuni Pro i zajadała się aż jej się przysłowiowe uszy trzęsły. Możesz też spróbować diety bez granulatu. I tak jak Kata_strofa myślę, że teraz dobrze by było przetrzymać króliczka przez kilka dni na takiej lekkiej diecie aż się wszystko unormuje.

Offline digoxyna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 735
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #104 dnia: Listopad 22, 2011, 15:37:43 pm »
Ja mam Cuni Nature, to mieszanka. Gutka ją uwielbia :D

Offline Lita

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #105 dnia: Listopad 22, 2011, 15:59:14 pm »
Czyli mieszanki mam nie dawać? Mam zmienić na Cuni Pro? Kurcze stalam w sklepie i jedyne co pamiętalam to Cuni a pani mi dała to, mówiąc ze polecane przez lekarzy i w ogóle...

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9518
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #106 dnia: Listopad 22, 2011, 16:10:42 pm »
Lita, ja bym potrzymała królika na sianie przez tydzień albo dwa i poobserwowała przez ten czas bobki i zachowanie. Niektóre króliki mają tendencje do zostawiania ceko i dopiero z czasem udaje się wycyrklować tę idealną ilość jedzenia, jaka nie powoduje zostawiania ceko. Powodzenia :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #107 dnia: Listopad 22, 2011, 16:29:19 pm »
Generalnie mieszanek się nie zaleca. Ich skład zazwyczaj jest kiepski (ziarna, produkty mleczne i inne paskudztwa), a poza tym króliki zazwyczaj robią tak, że wybierają  z nich to co najsmaczniejsze, a wszystkie najzdrowsze rzeczy pozostają nietknięte. Ale jeżeli Pinezka zjada wszystko, to wydaje mi się, że można by to tak zostawić, bo z tego co się orientuję, to skład Cuni Nature jest ok. :)  Widziałam kiedyś, że w Animie podawane jest królikom przebywającym w szpitalu.

Offline Lita

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u królika.
« Odpowiedź #108 dnia: Listopad 22, 2011, 21:02:21 pm »
Pinezka zjada wszystko, nie wybiera. Dobrze, na razie w takim razie cały czas sianko i zobaczymy, mam nadzieję że będzie lepiej i nie będę musiała codziennie jej stresować porannymi kąpielami :( Potem powoli wprowadzę na początek to Cuni Nature i po odrobinie warzywka, ale dopiero jak już będzie wszystko dobrze.

Offline Magg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #109 dnia: Grudzień 21, 2011, 19:46:46 pm »
Witajcie, Tak jak w temacie - nasz 4,5-letni królik jest zdrowy, ma mega apetyt i pije normalnie, jest zadowolony z życia, robione badania kału wykazały że wszystko jest ok, a średnio raz dziennie znajduję na podłodze biegunkę. Jakieś czary  ???
Królik nasz je tylko siano i Cuni Complete, wcześniej jadł również warzywa ale po nich to już była taka masakra, że u doktora Piaseckiego (Wrocław) jakaś asystentka powiedziała, że niektóre króliki nie mogą jesc warzyw i żeby po prostu mu nie dawac. No więc nie dostaje, ale biegunkę wciąż z zegarkową regularnością miewa, właściwie to mam wrażenie że od zawsze ale powiedzmy że jakieś dwa lata. Nauczyliśmy się z tym życ, w międzyczasie miał różne choroby (zwł. stopy chore i miał swój wątek tutaj), badania krwi zawsze ok. Ale to wg mnie nie jest normalne. A może właśnie jest?
Wet nasz osiedlowy (ale bardzo dobry, choc nie konkretnie "króliczy") zalecił odstawienie Cuni, tzn stopniową zamianę na owies i podawanie Lakcidu + siano. Co o tym myślicie?

Offline widelko

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 561
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #110 dnia: Grudzień 21, 2011, 19:58:48 pm »
A po co owies? Może zostaw go na sianie i suszkach?
.: zezwierzęconego nie boli człowieczeństwo :.
Galeria Sałatki i Gerarda - http://forum.kroliki.net/index.php?topic=7100.0
Specyfika hodowli królików miniaturowych http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11209.new#new
http://widelko.500px.com/ - moja galeria zdjęć
Zapraszam wszystkich właścicieli psów i kotów z Żywca i okolic www.groomer-zywiec.cba.pl

Offline digoxyna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 735
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #111 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:01:00 pm »
"stopniową zamianę na owies" ?? Królikom nie podajemy ŻADNYCH ZIAREN, Megg.
Słuchaj, jak wygląda ta "biegunka"? Czy to jest taka jednorodna kupa, czy raczej małe miękkie kuleczki posklejane ze sobą? Masz możliwość zrobienia zdjęcia?
Ile waży Twój królik?

Napisz dokładnie, co dostaje do jedzenia, ile razy dziennie i w jakich porcjach.

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1093
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #112 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:01:58 pm »
Ale ta biegunka jest bardzo rzadka, czy taka pół rzadka ;) ? Może to ceko, a Wam się wydaje, że to biegunka?

Offline Magg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #113 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:06:49 pm »
wet zalecił owies - aż tak się pomylił? matko... właśnie dlatego tknęło mnie żeby przegadac to na forum...
biegunka jego to nie są posklejane bobki tylko jednorodna luźna kupa.
Dostaje jeśc tak jak napisałam - tylko cuni i siano, natomiast - i tu może mój błąd - cuni dostaje właściwie tak, że jak zbyt długo jest pusta miseczka to po prostu się dosypuje. Podobno zające na wolności jedzą 40 razy dziennie - stąd takie karmienie i u nas, zwłaszcza że królik nasz przez dwóch wetów określany był jako wagowo ok, nie za gruby. Zdjęcia postaram się jutro i dokładną wagę też jutro. Ale wiem że nie jest grubasem, ostatnio na zimę trochę mu się przytyło i zbijamy to, ale wcześniej też była biegunka więc jeśli chodzi o wagę to chyba nie ma to związku. Dokładnie sprawdzaliśmy tę wagę pod kątem otarc na stopach - bow iadomo mogą byc od masy - ale nawet otarcia na stopach nie były od zbyt dużej wagi.

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1093
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #114 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:11:25 pm »
No dobra 40 razy dziennie, ale nie suchej karmy ;) Musi mieć nieograniczony dostęp do sianka i dostawać sporo suszków. A karmy 2 razy dziennie.

Offline digoxyna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 735
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #115 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:15:14 pm »
Zmiana diety na pewno jest wskazana :) granulat ograniczaj stopniowo- do jednej- dwóch łyżek na dobę, nie dosypuj. W diecie króliczej najważniejsze jest siano i tym się królik powinien "dopchać", jak jest głodny.

Kiedy go ostatnio odrobaczałaś? Możesz zbadać kał na obecność pasożytów, może czymś się zaraził. Zauważyłaś coś w kupie? Możesz podać Lakcid, nie zaszkodzi.

Co do warzyw- spróbuj wprowadzać stopniowo, po maleńkim kawałeczku dziennie, jak już będzie z małym lepiej. Warzywa mają dużo witamin i są zdrowe :)

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #116 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:25:23 pm »
Badania niby miał robione i wszystko OK.
Ja bym jednak obstawiała, że ta regularna biegunka to ceko tylko już takie rozpaplane. I na to jest dobra i prosta rada - tak jak piszą dziewczyny: ogranicz granulat (paszę treściwą) na rzecz siana i ziół (albo siana z ziołami ;) ) bo to je jedzą zające i nawet do 80 razy dziennie :)
 A weta, co polecił owies omijaj szerokim łukiem - tez tu takiego mam, co na wzdęcia polecił mi odstawić siano i podawać zboża - zagrałam króle i pojechałam 40 km dalej do króliczego. Asystentek Piaseckiego też nie słuchaj bezmyślnie, one się uczą i czasem robią to jak uczniowie :P po łepkach. Króliki mogą, jak ludzie, źle tolerować niektóre warzywa, ale nie że nie mogą jeść wszystkich - tylko trzeba powoli i stopniowo wprowadzać i pamiętać, że ich podawanie powinno iść w parze z ograniczaniem granulatu - bo granulat to tez warzywa tylko suszone i sprasowane.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline herbata

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2462
  • Płeć: Kobieta
  • Za TM: Lupcio-22.05.2011 r. Filuś-10.07.2014 r. Nika-4.09.2014 r.
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #117 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:29:57 pm »
a czy masz możliwość zamknąć królika w kojcu lub klatce na 5, 6 dni albo i tydzień i sprawdzić czy po tym czasie nadal ma biegunkę? Nam doradziła tak nasza wetka później druga co dziwne stwierdziła, ze Nika ma przez zaleganie w jelitach zator, a że nie jest to korek tylko zaleganie to nie potrafi trawić dobrze i stąd wieczna biegunka - u nas zajęło to ponad rok zanim doszliśmy o co chodzi - leki na poprawę perystaltyki jelit, papają i siemię oraz krople i siano i suszki po miesiącu załatwiły sprawę  - teraz tylko po marchewce ma biegunkę a tak po takim czasie nic nie ma - a co jadła - gładź ze ściany która przez silikony i inne składniki oblepiła biedactwu całe jelita, tyle, że ona miała stale biegunkę, badania kału nic nie dały, odrobaczanie i inne badania tez nic - królik zdrowy był. I zawsze chciałam jej węgiel, suszone jagody dawać do głowy mi nie przyszło, że to zator- czyli jak dla mnie powinna być zatkana a nie mieć biegunkę a jednak zanim te bezoary wylazły z niej minął miesiąc diety i leków, do tej pory trudno mi uwierzyć w to co mała miała w tych jelitach, ale teraz po pół roku to inny królik jest.
Lupcio - mój pontonik
Filuś - uszaty przyjaciel
Nika - pasiasty stwór 
                          

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #118 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:36:47 pm »
Herbatko, ale czy nie jest prostszym rozwiązaniem ceko - skoro Magg napisała, że cały dzień dosypuje królikowi granulat? Moja Miśka tak miała, jak ją dziadek karmił - bo tez mu się wydawało, że jak pusta micha, to trzeba nasypać... i taki właśnie był skutek - biegunkowate ceko.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Magg

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
Odp: Biegunka u "zdrowego" królika
« Odpowiedź #119 dnia: Grudzień 21, 2011, 20:49:33 pm »




tak to wygląda... zasycha na skałę bardzo szybko i potem szoruję to gąbką z płynem do mycia naczyń aż mi ręka odpada
może rzeczywiście podawac to cuni tylko2 razy dziennie (chociaż królik mnie zamęczy - będzie chciał cały czas jesc)