Autor Wątek: Królik na dworze: spacery, przebywanie w ogrodzie, na balkonie  (Przeczytany 97458 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #240 dnia: Październik 19, 2013, 18:41:28 pm »
Mała lubi spać pod łóżkiem, a tam są panele, może tak zostać, czy lepiej pościelić tam coś? W klatce nie ma nic wyłożone
To chyba zależy od preferencji danego królika :D zawsze możesz dać jakiś mały kocyk pod łóżko i zobaczyć czy woli spać na panelach, czy na kocyku.. to samo z klatką, jak zacznie zwijać, czy co gorsza zjadać ręcznik, czy co jej tam pościelisz, to lepiej, żeby "na gołym" siedziała.. Oczywiście moim zdaniem..

Właśnie w klatce zawsze kończyło się zwijaniem, szarpaniem i obawiam się, że mogła coś zjadać.. Zrezygnowaliśmy z tego. Z drugiej strony boję się, że pod łóżkiem nie ma nic pościelone, szczególnie obecną porą i zimniejszą, jaka nastanie. Z tym, że tak ma cały czas. Niestety latem miała mocne zapalenie pęcherza, ale to było po sterylizacji, dokładna przyczyna jest nieznana.

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #241 dnia: Październik 19, 2013, 18:46:52 pm »
Niestety latem miała mocne zapalenie pęcherza, ale to było po sterylizacji, dokładna przyczyna jest nieznana.
może ją przewiało w transporterku,za zimno było w gabinecie wet. albo było jej zimno kiedy jeszcze była w narkozie ,wybudzała się po sterylizacji (po zabiegach królik musi być w ciepełku ,nawet przykryty bo temp. ciała jest niska i nie można dopuścic do wychłodzenia organizmu)
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #242 dnia: Październik 19, 2013, 18:51:15 pm »
Niestety latem miała mocne zapalenie pęcherza, ale to było po sterylizacji, dokładna przyczyna jest nieznana.
może ją przewiało w transporterku,za zimno było w gabinecie wet. albo było jej zimno kiedy jeszcze była w narkozie ,wybudzała się po sterylizacji (po zabiegach królik musi być w ciepełku ,nawet przykryty bo temp. ciała jest niska i nie można dopuścic do wychłodzenia organizmu)

Bardzo się troszczyłem o Nią po zabiegu. Tuż po nim w gabinecie leżała na macie grzewczej, a poza tym to był czerwiec i prawie 30 stopni.
Zapalenie nastąpiło jakiś miesiąc po zabiegu (dodam, że po zabiegu dostała dwie dawki antybiotyku).

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #243 dnia: Październik 19, 2013, 18:54:11 pm »
no niestety te nasze królisie są bardzo wrażliwe jak z dziećmi trzeba pilnować i troszczyć się :)
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #244 dnia: Październik 19, 2013, 18:57:26 pm »
kurcze, wskoczyła na półkę i zjadłą ziemniaka teraz ze skórką:( a 10 minut temu była kolacja..

Offline szprotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 215
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #245 dnia: Październik 20, 2013, 00:16:52 am »
mój zwierz też skopywał kocyki w klatce, ale dorwałam w castoramie taki dywanik za 5 zł i się skończyło. teraz specjalnie do klatki leci, żeby sobie na nim poleżeć. lubi też leżeć na panelach, ale ma na podłodze taki swój kocyk, który sobie czasami zaciąga pod łóżko. trzeba trafić w gust swojego zwierzaka.

Offline Zajęcowa

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1999
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Papajka i Szkwał
  • Pozostałe zwierzaki: Luba, Filip - psy
  • Za TM: Franuś, Gomiś, kochana Rózia ;(
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #246 dnia: Październik 20, 2013, 11:38:21 am »
kurcze, wskoczyła na półkę i zjadłą ziemniaka teraz ze skórką:( a 10 minut temu była kolacja..
jak zjadła ziemniaka? całego? surowego? gotowanego?
co z nią? nie zaszkodził ten ziemniak?
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #247 dnia: Październik 20, 2013, 13:28:09 pm »
kurcze, wskoczyła na półkę i zjadłą ziemniaka teraz ze skórką:( a 10 minut temu była kolacja..
jak zjadła ziemniaka? całego? surowego? gotowanego?
co z nią? nie zaszkodził ten ziemniak?

Z tym ziemniakiem to nie pierwszy raz, zjadła pół średniej wielkości , surowego, ze skórką....
Nic jej nie jest na szczęście:)

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #248 dnia: Październik 20, 2013, 13:34:47 pm »
Z tym ziemniakiem to nie pierwszy raz, zjadła pół średniej wielkości , surowego, ze skórką....
Nic jej nie jest na szczęście:)
jak tak może być że nie pierwszy raz zjadła ziemniaka? może trzeba bardziej królika pilnować?
Bo raczej ziemniaka w menu królika być nie powinno...
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #249 dnia: Październik 20, 2013, 13:36:34 pm »
Z tym ziemniakiem to nie pierwszy raz, zjadła pół średniej wielkości , surowego, ze skórką....
Nic jej nie jest na szczęście:)
jak tak może być że nie pierwszy raz zjadła ziemniaka? może trzeba bardziej królika pilnować?
Bo raczej ziemniaka w menu królika być nie powinno...

Wiem, wiem:) czasem się zdarzyło, że zjadła, jak np. kurier dzwonił a ja obierałem ziemniaki.
Pysia nie jest zamykana w klatce (czasami na chwilkę tylko).


Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #250 dnia: Październik 20, 2013, 13:39:54 pm »
To super  że jest bez klatkowcem ale to oznacza że tym bardziej trzeba jej pilnować i wszystko co szkodliwe i niebezpieczne zabierać z zasięgu jej  wzroku i skoku :)
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline dodus

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 255
Odp: Królik na dworze porą jesienno-zimową
« Odpowiedź #251 dnia: Październik 20, 2013, 13:42:34 pm »
To super  że jest bez klatkowcem ale to oznacza że tym bardziej trzeba jej pilnować i wszystko co szkodliwe i niebezpieczne zabierać z zasięgu jej  wzroku i skoku :)

Wiem, ale czasem co jest nieuniknione. Jak nikogo nie ma długo w domu to biega tylko w jednym wielkim pokoju, a jak jesteśmy to cały dom Jej.
Dziwi mnie tylko to, że w domu rodzinnym, gdzie ma mniej powierzchni bardzo bryka a w Krakowie, gdzie mieszka od pół roku już tak nie bryka. Ale zaklimatyzowała się od razu, jest wesoła, ruchliwa. Ale bryka tylko w domu rodzinnym (podskoki i inne).

Offline marta22

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #252 dnia: Listopad 19, 2013, 00:26:09 am »
Od jakiegos roku mam królika ,którego znalazłam w lesie. To mieszanka miniaturki z angorą . Królika trzymam na balkonie otwieram mu klatkę i sobie cały czas hasa. Jednak gdy jest zimno czy powinnam go tam trzymać? Czy raczej przenieść go do mieszkania?

Offline klaudiapiwo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Kobieta
  • Łatka Borsuk oraz Kokosio
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #253 dnia: Listopad 19, 2013, 07:11:25 am »
Zdecydowanie powinnas go przeniesc. Miniaturki nie sa przyzwyczajone do niskich temperatur i zwyczajnie sie przeziebi. Kolejna rzecz jest taka, ze nawet bardziej odporne hoddowlance trzymane na zewnatrz w zimie maja specjalne ocieplane klatki za kilkaset zl a nie plastikowo druciane.

Jesli tylko nauczylas malucha sikania do kuwety to po pokoju spokojnie bedzie hasal
Łata przykicała z Wawy 15.05.2012 majac ok 8 miesięcy,
Kokos z Krakowa 1.06.2013 jako 2,5 roczny prosiak,
Borsuk z Krakowa 20.11.2013 mając ponad 2 lata

Wątek mojego stada http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14105.0.html
Uszata Przystań http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16284.0.html

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23425
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #254 dnia: Listopad 19, 2013, 07:27:08 am »
dokładnie tak jak pisze klaudiapiwo - nawet króliki dziko żyjące mają ciepłe norki w których mogą się schronić przed zimnem.
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline Zajęcowa

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1999
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Papajka i Szkwał
  • Pozostałe zwierzaki: Luba, Filip - psy
  • Za TM: Franuś, Gomiś, kochana Rózia ;(
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #255 dnia: Listopad 19, 2013, 09:55:22 am »
a jak było w zeszłą zimę?
zgadzam się z dziewczynami,że powinnaś koniecznie zabrać malucha do pomieszczenia. Zastanawiam się tylko czy nie powinno się to odbywać stopniowo,żeby miał szansę przyzwyczaić się do innej temperatury, nie wiem czy taka nagła zmiana temperatury o 10-15 stopni nie sprawi że królik się może czuć źle.
to tylko takie spekulacje,jak Wy to widzicie?
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline Kejt

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3317
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Tofcia
  • Na DT: Akacja z Uszatej Przystani
  • Za TM: Tuptuś, Aboszek i Amorek
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #256 dnia: Listopad 19, 2013, 13:21:44 pm »
Zawsze mi się włos na głowie jeży jak czytam historie o królikach z balkonu :niespodzianka jak jest duży mróz i otwieram okna na oścież na wieczór, to wynoszę na czas wietrzenia dziewczyny do łazienki, żeby mi się nie przeziębiły. Przecież to są delikatne zwierzaki, nie wyobrażam sobie trzymania ich na zewnątrz, nawet w ocieplonej klatce..
Wątek mojej najwspanialszej księżniczki Tosławy - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,15125.0.html


Wątek moich cudownych tymczasów - http://forum.kroliki.net/index.php/topic,18368.0.html

Offline klaudiapiwo

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Kobieta
  • Łatka Borsuk oraz Kokosio
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #257 dnia: Listopad 19, 2013, 19:12:03 pm »
Spokojnie, zwierze zahartowane az takie delikatne nie jest, ale w nocy temperatury bywaja w okolicy zera, nawet zahartowany nie da rady zbyt dlugo.

Faktycznie dobrzeby to zrobic stopniowo. Troche pokoj wychlodzic ew skrecic ogrzewanie i powoli do ciepla przyzwyczajac
Łata przykicała z Wawy 15.05.2012 majac ok 8 miesięcy,
Kokos z Krakowa 1.06.2013 jako 2,5 roczny prosiak,
Borsuk z Krakowa 20.11.2013 mając ponad 2 lata

Wątek mojego stada http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14105.0.html
Uszata Przystań http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16284.0.html

Offline marta22

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #258 dnia: Listopad 19, 2013, 22:39:44 pm »
W zimie to nie pamiętam, jak były mrozy to na pewno go brałam i jak była temperatura powyżej 30 stopni. Ale na jesień był na balkonie.

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Czy królika można cały czas trzymać na balkonie?
« Odpowiedź #259 dnia: Listopad 20, 2013, 00:25:36 am »
 Nawet cieplejszą wiosną gdyby był na balkonie to powinien mieć tam ciepłą przytulną , drewnianą budke, koniecznie żeby od dołu nie ciągneło tak zimno to też podest z grubszym kocykiem a nie klatke metalową z plastikiem na dole! Taką budke łatwo wykonać samemu
.I w żadnym wypadku w niskich temp. Poniżej 5 stopni na balkonie tym bardziej nocami bo są już zimne.
Wogóle nie rozumiem sensu przetrzymywania królika na balkonie...miniaturka to przecież domowy kochany przyjaciel...
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2013, 00:30:20 am wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !