Autor Wątek: Pasnik albo inny sposob na siano?  (Przeczytany 76720 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2813
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #160 dnia: Lipiec 03, 2011, 20:33:58 pm »
to dobrze :)
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 

Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Adriana

  • Gość
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #161 dnia: Lipiec 07, 2011, 16:14:53 pm »
A ja mam nietypowy "paśnik".
Wyprułam miśka i wypchałam go sianem to teraz znika w zawrotnym tempie, a wcześniej nawet głowy mu się podnieść nie chciało do paśnika, wstrętny leń.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #162 dnia: Lipiec 07, 2011, 16:41:49 pm »
A ja mam nietypowy "paśnik".
Wyprułam miśka i wypchałam go sianem to teraz znika w zawrotnym tempie, a wcześniej nawet głowy mu się podnieść nie chciało do paśnika, wstrętny leń.

Uważaj, żeby tego materiału nie zjadł, bo wtedy będzie problem dopiero.

Adriana

  • Gość
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #163 dnia: Lipiec 07, 2011, 18:20:25 pm »
Tak wiem, ale nie specjalnie go to interesuje, woli twarde rzeczy.
Też widzę lepsze rozwiązania no, ale wtedy mi nic nie zje.
Jak kładę do pudełeczka to wywala wszystko na ziemię i zabobkuowuje to całe, a do paśnika nawet mu się łepka nie chce podnieść.

Ania:*

  • Gość
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #164 dnia: Lipiec 31, 2011, 19:46:41 pm »
Ja mam tak u świnek morskich, może i u królika by się sprawdziło:


Ta kula jest z gałązek wierzby ;)


Albo takie:
http://www.youtube.com/watch?v=D6ACWE4Uy_E

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #165 dnia: Sierpień 01, 2011, 02:08:46 am »
Kula sprawdzi się jak najbardziej! Tyle, że przez parę dni, póki nie zostanie pochłonięta razem z sianem. :] Ewentualnie rozszarpana i zostawiona, co który królik woli. :P
O ten drugi pojemnik bym się bała. Mi się trafił względnie spokojny egzemplarz, ale są króliki, które jedzą wszystko, co tylko pod pysia wpadnie. A jeśli uprze się na taki paśnik, to już nie ma zmiłuj, póki go nie pogryzie. A to może mu zaszkodzić. :)
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

goldie

  • Gość
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #166 dnia: Sierpień 01, 2011, 12:22:50 pm »
Kula świetna, ale mnie całkowicie zauroczyła świnka  :zakochany: piękne ma umaszczenie i to różowe uszko, wymiziaj ślicznotkę  :onajego

Ania:*

  • Gość
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #167 dnia: Sierpień 01, 2011, 17:53:08 pm »
gumijagodowysok - u moich świnek też ta kula 3 dni przeżyła :p Ale na szczęście mam stały dostęp do świeżych gałązek i żaden problem raz za czas zwierzakowi takie coś zrobić ;)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #168 dnia: Sierpień 01, 2011, 21:58:28 pm »
U nas była kula wierzbowa z siankiem :D Po kilku dniach ostały się pojedyncze obgryzione gałązki :P Ale fakt, uszak chętnie wyjadał z niej siano :)

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #169 dnia: Sierpień 01, 2011, 23:09:07 pm »
gumijagodowysok - u moich świnek też ta kula 3 dni przeżyła :p Ale na szczęście mam stały dostęp do świeżych gałązek i żaden problem raz za czas zwierzakowi takie coś zrobić oczko
sama robisz? to dobrze. :) bo jak by się kupowało, to na samych kulach można zbankrutować, gdyby miały służyć na stałe za paśnik. :D
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline Ev.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Kobieta
    • Moje uszaczki:)
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #170 dnia: Sierpień 23, 2011, 12:58:23 pm »
Ja kupiłam w zoologu taką kulę za 19pln.


I moje dziecinki lubią, i nawet znalazły sposób żeby się nie bujało jak jedzą:) Stają na dwóch łapkach i sobie przytrzymują;)
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji."

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #171 dnia: Sierpień 23, 2011, 13:17:48 pm »
ja taką kulę kupiłam za 13zł. dużą, bo wiem, że są też małe. i przyczepiłam takim drucikiem do zawiązywania worków od kanapek. :P bo jak Luna chciała wyjąć jedno źdźbło, to szarpała tym i w nocy uderzało o pręty. można było oszaleć, a ona miała pyszną zabawę :P
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline tusiatko_1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11581
  • Płeć: Kobieta
    • Pepparkaka
  • Za TM: Pepparkaka 22.02.2017
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #172 dnia: Sierpień 23, 2011, 15:19:13 pm »
Tylko ze te kule to sa male w porownaniu z tym ile peppar dostaje siana :(

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #173 dnia: Sierpień 23, 2011, 15:46:11 pm »
Ja miałam kule, ale jakoś nie za bardzo Groch był nią zainteresowany. Najlepszy sposób to kartonik zwykły. Uszak sam sobie wybiera źdźbła i nie ma problemu, że zawiśnie głową w kuli, będzie hałasował czy coś innego.

Offline Ev.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Kobieta
    • Moje uszaczki:)
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #174 dnia: Sierpień 23, 2011, 16:05:53 pm »
Tylko ze te kule to sa male w porownaniu z tym ile peppar dostaje siana :(

ja wkładam ze 3 razy dziennie, ale to nie jest jakiś wielki problem. Daję rano, w południ i wieczorem.
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji."

Offline tusiatko_1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11581
  • Płeć: Kobieta
    • Pepparkaka
  • Za TM: Pepparkaka 22.02.2017
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #175 dnia: Sierpień 23, 2011, 17:20:31 pm »
ja wkładam ze 3 razy dziennie, ale to nie jest jakiś wielki problem. Daję rano, w południ i wieczorem.
To ja bym musiala z 10 razy :D

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #176 dnia: Sierpień 23, 2011, 20:42:24 pm »
To już każdy dopasowuje do swojego uszaka. ;) Ja daję raz dziennie do dużej kuli i to wystarcza. A nie wiem jakim cudem miałby uszak zawisnąć głową na tej kuli- ma ona przerwy, ale bez przesady. Także co komu pasuje. ;)
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Offline Ev.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Kobieta
    • Moje uszaczki:)
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #177 dnia: Sierpień 23, 2011, 20:49:25 pm »
Dokładnie:) Dobrze gada, polać jej;))
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji."

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #178 dnia: Sierpień 23, 2011, 20:58:01 pm »
A nie wiem jakim cudem miałby uszak zawisnąć głową na tej kuli- ma ona przerwy, ale bez przesady

Mój zawisnął. Nie polecam.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pasnik albo inny sposob na siano?
« Odpowiedź #179 dnia: Sierpień 23, 2011, 21:08:29 pm »
Jak on to zrobił? :wow:
Mój nie zawisnął i nie wygląda, jakby zamierzał. Nie sądzę, żeby w ogóle mogły łepetynki tam zmieścić. Więc ja polecam, widzę, że to dla nich wygoda- z każdej strony sterczy po kilka ździebeł, więc nigdy nie ma problemu z dotarciem do tego upatrzonego. :P
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek