Autor Wątek: Kichanie  (Przeczytany 205571 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline abt64

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Rudolf
  • Za TM: Tupi i Węgielka
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #720 dnia: Październik 05, 2015, 19:10:57 pm »
Moja Tosia rok temu kichała... okazało się po zrobieniu RTG, że ma problem z zębami.
możesz powiedzieć coś więcej? co zęby mają do kichania? czy coś było robione z zębami i czy kichanie przeszło?
u mnie najpierw jeden kichał co jakiś czas, a teraz druga zaczęła... nie ma kataru, tylko co jakiś czas kicha

Tośka kichała sobie raz na jakiś czas, raz więcej raz mniej. Myślalam, ze to spadła jej odpornosć - akurat jesień była. No ale w grudniu zaczęła polegiwać duużo więcej i szybko umowiłam sie do weta. Psiknął specjalną strzykawą do nosa i wyleciało trochę ropki, potem zrobił RTG. No i się okazało, ze cała prawa strona (żychwa i szczęka) do wyrwania. Od tamtego czasu spokój z kichaniem. :)

Co do RTG to robi sie w lecznicy weterynaryjnej ale żeby było dobrze widać ząbki bo trzeba królika specjalnie ustawić. Dr Kliszcz na swojej stronie ma filmik na YT jak to zrobić.

Link do filmu: https://youtu.be/K0SK0Hgn4AQ

dzięki  :bukiet
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline laajka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Cztery "moje" ucha...
  • Lokalizacja: Radom
  • Moje króliki: Zającowa i Dymek
  • Za TM: Niedźwiadek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #721 dnia: Październik 06, 2015, 14:46:20 pm »
Mój królik po zapaleniu oskrzeli kichał rzadko, a potem kichał okrutnie. Zrobiłam wymaz z nosa , brał antybiotyk i kichał, aż wykichał 2 cm słomkę z nosa i wszystko ustało, a podejrzeń było bezliku. Słomka wystawała jakby glucik, a jak zaczęłam go wyciągać chusteczką . Trwało to ok 3 tygodni, jak słomkę "wykichał" - dokończył antybiotyk i królik wrócił do zdrowia. Weterynarz powiedziała, że miał bardzo dużo szczęścia. A słomka miała 2 cm, zachowałam ją , bo nie wierzyłam, że coś tak długiego siedziało w jej nosku.


Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #722 dnia: Październik 06, 2015, 21:38:38 pm »
Potwierdzam to, co powiedziała laajka  , bo sama to widziałam , znaczy słomkę .
Nareszcie , witaj na forum . No i załóż w końcu  wątek swoim uszom ...... babo


                                             Takie tam OT  :DD

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #723 dnia: Październik 06, 2015, 21:44:41 pm »
hej :)
u nas mała zmiana...Zuzia nadal kicha niestety...brała antybiotyk przez 4 tygodnie, teraz ma tydzień przerwy i zmieniamy antybiotyk, przestał jej mocno wypływać surowiczy katar, jednak jak teraz kicha to wylatują jej z nosa "kozy". Nie wiem czy to dobrze czy źle, że w końcu zmieniła się postać kataru. Weterynarz mówiła, że jak katar cały czas jest surowiczy, to wskazuje na wirusówkę, teraz się zmienił. W piątek się dowiem, co pani weterynarz mi powie na ten temat!



Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34576
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #724 dnia: Październik 06, 2015, 22:26:18 pm »
Jak surowiczy, to wirusówka? Hmmm. Nie słyszałam o czymś takim. Wg mnie to to, co wykichuje, to katar ropny, ale mogę się mylić, bo nie wiem, jak to wygląda. Może być i tak, że Zuzia będzie już królikiem kichającym. Też da się żyć.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #725 dnia: Październik 06, 2015, 22:51:57 pm »
hmm..czy on jest ropny to też ciężko powiedzieć, przy ropnym chyba wypływa gesty biały katar z noska? ona tylko jak kichnie to czasem jej cos tam "wyskoczy", nosek ma juz prawie suchy, leci jej praktycznie z jednej dziurki.
Dla mnie to ona może zostać kichająca, jeśli jej to nie przeszkadza! :) póki co jeszcze trochę powalczę.
Jeśli nowy antybiotyk nie przyniesie skutku, to wybieram się do Gdańska do wetki od małych zwierząt futerkowych...Marcela Wawrzyniak-Gursztyn oraz Anna Bielska, czy ktoś był u tych pań ze swoim królikiem?



Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #726 dnia: Październik 19, 2015, 07:29:41 am »
Jest postęp!
Na 100 % wiadomo, że to nie jest żadna wirusówka...katar z nosa też praktycznie nie leci tylko zostało kichanie. Jutro mała ma prześwietlenie żeby sprawdzić czy z ząbkami wszystko ok..jesli tak to prawdopodobnie ma jakiś kawałek sianka w nosku, który ją drażni. Całe szczęście!!

pozdrawiam



Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #727 dnia: Październik 19, 2015, 08:20:26 am »
Trzymamy kciuki :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34576
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #728 dnia: Październik 19, 2015, 09:11:19 am »
Ja też trzymam kciuki :) W wirusówkę nie wierzyłam tak czy siak, natomiast wierzę w katar, niestety, i kichanie :) Choć trzymam kciuki, żeby minęły małej!
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #729 dnia: Październik 19, 2015, 09:15:36 am »
Dziękujemy!!
Najważniejsze, że nosek już suchy! Mam nadzieje, że zbliżamy się ku końcowi tego nieszczęsnego kichania  :bunny:



Offline abt64

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Rudolf
  • Za TM: Tupi i Węgielka
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #730 dnia: Październik 19, 2015, 12:52:10 pm »
 :DD a moje Kichadełko jak niespodziewanie zaczęło kichać tak i przestało, a dzięki temu sprawdziliśmy jeszcze ząbki u weta t są super  :bunny: :balet:
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline Konwalijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Piaseczno
  • Moje króliki: Kropeczka
  • Za TM: Maksio, Tosieńka
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #731 dnia: Październik 20, 2015, 18:30:27 pm »
Jest postęp!
Na 100 % wiadomo, że to nie jest żadna wirusówka...katar z nosa też praktycznie nie leci tylko zostało kichanie. Jutro mała ma prześwietlenie żeby sprawdzić czy z ząbkami wszystko ok..jesli tak to prawdopodobnie ma jakiś kawałek sianka w nosku, który ją drażni. Całe szczęście!!

pozdrawiam

I jak tam ząbki sie mają?
Dumna mama jednej kluseczki adoptowanej z SPK Warszawa 30.01.2016r.



Kochana Tosieńka [ *] 30.11.2015r.

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #732 dnia: Październik 20, 2015, 18:59:48 pm »
Ząbki w 100% zdrowe, dzisiaj mieliśmy przeswietlenie. W zasadzie nie widać nic na nim, więc dalej nie znamy przyczyny :(



Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #733 dnia: Listopad 24, 2015, 21:48:43 pm »
 i wszystko się wyjaśniło...Zuzia ma uczulenie na karmę :) dostała nową i jest wszystko ok. Pozdrawiamy! :bunny:



Offline ellessa

  • Administrator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #734 dnia: Listopad 24, 2015, 21:53:52 pm »
A co Zuzia je?

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #735 dnia: Listopad 24, 2015, 22:04:12 pm »
jadła to samo co drugi królik Versele Laga Cuni Nature..kiedy dostawała małe opakowania z zoologicznego było wszystko w porządku, na zooplusie była promocja na karmę 10 kg, więc zamówiłam i wtedy się zaczęły wszelkie prolemy...już więcej nie będę niczego zamawiać. Teraz mała dostaje granulat i jest wszystko ok! :)



Offline Konwalijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Piaseczno
  • Moje króliki: Kropeczka
  • Za TM: Maksio, Tosieńka
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #736 dnia: Listopad 24, 2015, 22:37:29 pm »
Teraz dosteje inny granulat, tak? Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. A może całkiem odstawić granulaty? Ja mojej wyeliminowałam powoli - je sianko, różne suszki, warzywka (5 różnych na śniadanie, obiad i kolację), gałązki i czasem owocków jej daję.
Dumna mama jednej kluseczki adoptowanej z SPK Warszawa 30.01.2016r.



Kochana Tosieńka [ *] 30.11.2015r.

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #737 dnia: Listopad 24, 2015, 22:45:38 pm »
Tak, dostaje inny granulat. Też przez dwa tygodnie podawalam mojej zielenine, siano i warzywa..ale codziennie biegać do warzywniaka po świeże warzywa to duże wyzwanie :D dlatego dostaje dalej jako dodatek warzywa i owoce :p



Offline Konwalijka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Piaseczno
  • Moje króliki: Kropeczka
  • Za TM: Maksio, Tosieńka
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #738 dnia: Listopad 24, 2015, 22:51:23 pm »
Ja kupuję co 3dni i wkładam do lodówki. tylko trzeba pamietać, że po wyjeciu z lodówki muszą swoje odstać zanim trafią do pyszczka. Jak już się przyzwyczaiłam do tego to wcale nie jest to takie czasochłonne. :) Jest po prostu naturalne.
Dumna mama jednej kluseczki adoptowanej z SPK Warszawa 30.01.2016r.



Kochana Tosieńka [ *] 30.11.2015r.

Offline Ruda90

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lębork
  • Moje króliki: Leszek i Zuzia
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #739 dnia: Listopad 24, 2015, 23:03:37 pm »
No ja mam dwa króliki więc trzeba kupować więcej trochę i czwsciej, bo mają maluchy wilczy apetyt! Ale w zasadzie staram się im podawać dość dużo warzyw i zieleniny a mniej karmy...Zuzia dostaje około 1 łyżki stołowej granulatu rano, siano i zawsze coś do przegryzienia np. Gałązki czy jakaś natkę pietruchy i dajemy radę!