Autor Wątek: Kichanie  (Przeczytany 196860 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #440 dnia: Kwiecień 21, 2013, 15:46:21 pm »
Izz, wg mnie lekarka miała o tyle racji z tym wymazem, że rzeczywiście bardzo często niewiele z nich wynika. Moja Trusia, ze zdiagnozowaną pasterellą, miała wymazy robione trzy razy, za każdym razem wychodziła inna bakteria. Wiele zależy od laboratorium, mikrobiologa wykonującego antybiogram, wreszcie warunków, w jakich przetrzymywane są same próbki. Żeby wymaz miał sens, należy go właściwie pobrać, starając się sięgnąć jak najgłębiej do noska i prowokując kichanie królika, po czym jak najszybciej dostarczyć do sprawdzonego laboratorium (niektóre bakterie giną w parę godzin po pobraniu). Teoretycznie powinno się królika poddać antybiotykoterapii dopiero na podstawie wyników wymazu.
Jeśli chodzi o moje doświadczenie, kichanie królika jest bardzo trudne do wyleczenia i przede wszystkim wymaga długotrwałej terapii, nie 5 dniowej, jak to zwykle ma miejsce. Inna sprawa, że taki kichający królik może sobie z kichaniem żyć  bez szwanku i bez pogorszenia jego stanu. Trzeba go tylko monitorować stale, czy się jego stan nie pogarsza i czy bakterie nie schodzą głębiej (tchawica, płuca) i w razie potrzeby zaleczać.
Immunostymulacja nie zaszkodzi - podawanie mu, jak pisze Alice, echinacei czy betaglukanu, niezależnie od antybiotyku.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izz47

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #441 dnia: Kwiecień 21, 2013, 15:56:27 pm »
Właśnie tak tłumaczyła doktor, że często na tych wymazach nic nie wychodzi. Zapewne jest to racja, tylko, że jak antybiotyk nie pomoże, to co mi pozostaje? Przecież nie machnę na to ręką, bo tu chodzi o jej zdrowie, i moją odpowiedzialność za nią. A orientujecie się, czy wymazy robi się w lecznicy, a oni się zajmują resztą? Bo z tego co zrozumiałam moja wet tego nie robi. Jaki jest koszt tego wymazu? joac, Twoja królinka ma pasterelle, są jakieś inne objawy?
Najgorzej martwi mnie to, że widzę pogorszenie i jest to kwestia dni. Kichanie jest coraz częstsze a nos coraz bardziej mokry. Wczoraj zrobiłam inhalacje olejkiem eterycznym który mi pomaga przy przeziębieniach i widziąłam poprawę na kilka godzin. W takim razie nie pozostaje mi narazie nic innego, jak te inhalacje i czekanie..

Offline izz47

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #442 dnia: Kwiecień 21, 2013, 16:03:25 pm »
Jeszcze jedno pytanie: jaki sposób podawania echinacei macie na myśli? Wlewać do wody?
Ola poleciła mi zakupić jeszcze Immunodol, ale jak podawac królikowi TABLETKi?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #443 dnia: Kwiecień 21, 2013, 16:52:45 pm »
Izz, za wymaz w Poznaniu zapłaciłam 70 zł. Zwykle wymaz pobiera się w lecznicy, a lekarze zajmują się resztą. Ja wiozłam sama, bo chciałam mieć pewność, że wymaz trafi do lab we właściwym czasie (poprzednie dwa razy wymaz był pobierany w lecznicy i już się niczym nie interesowałam, tylko zgłaszałam po wyniki).
Trusia ma pasterellę, co objawia się wzmożonym kichaniem, czasami atakami kichania, wypływem z noska (w jej przypadku przejrzystym). I tyle. CZasem ma chrapliwy oddech. Generalnie zachowuje się normalnie (sic!), biega, wygłupia się itd.
Jeśli Twojej króiczce pomagają inhalacje, to koniecznie inhaluj. Czym inhalowałaś? Pomocne są zwykły majeranek z sodą, olejek goździkowy, tymiankowy i piniowy.
Jeśli chodzi o echinaceę, to możesz podać do wody, albo do strzykawki i prosto do pysia. Immunodol to nic innego jak betaglukan, który jest też dla ludzi. Zamiast tabletek możesz kupić syrop Immunoglukan albo Hartuś na odporność i podawać strzykawką do pysia. Najlepiej taką 1 ml (insulinówka), bo jest cienka i łatwo ją wepchnąć między ząbki.
Jeśli zdecydujesz się na tabletkę, to trzeba ją rozpuścić w wodzie i dopiero potem nabrać do strzykawki i podać do pysia.
 
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izz47

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #444 dnia: Kwiecień 21, 2013, 17:01:24 pm »
Moja też nie ma innych objawów poza mokrym nosem, kichaniem, więc nie będę spać spokojnie dopóki nie zrobię wymazu.
Ale pasterelloza, czy to jakiś wyrok? Wiem, że chyba w żaden sposób nie można tego leczyc i wyleczyć, ale jestem o tyle zmartwiona, że ostatnio obserwowałam jak Teddy z pasterellą pokicał za TM :(
Inhalowałam olejkiem eterycznym z drzewa herbacianego, jutro kupię rumianek, i te kropelki, i zaczynam kurację. Ogranicze się do wpuszczania do wody, bo po prostu podawanie jej czegoś strzykawką to jest katastrofa na cały dom.
Dzięki za odpowiedzi.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #445 dnia: Kwiecień 21, 2013, 18:47:27 pm »
Pasterelloza to nie wyrok. Teddy pokicał za TM z innego powodu (bodajże coś z układem pokarmowym), więc nie denerwuj się aż tak. Pasterellozę się leczy, nie jest do końca wyleczalna, ale się zalecza i królik żyje w miarę normalnie.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izz47

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #446 dnia: Kwiecień 21, 2013, 19:45:23 pm »
A jak wygląda leczenie Twojego królika? Dostaje specjalne leki, czy też jest to standardowe postępowanie tak jak w przypadku kataru?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #447 dnia: Kwiecień 21, 2013, 19:53:43 pm »
mój królik miał podanych kilka antybiotyków, po niektórych była poprawa chwilowa, po innych bez zmian. Dostaje regularnie betaglukan, raz na jakiś czas lydium (też immunostymulant), ma inhalacje.
W tej chwili Trusia nie dostaje żadnych antybiotyków, bo wetka stwierdziła, że nie ma takiej potrzeby. Ale kicha dużo.
Można też wdrażać inne leczenia - autoszczepionkę, nebulizację antybiotykiem (coś jak inhalacja), dobre efekty przynosi leczenie szczepionką na pasterellę, niestety nie jest już w Polsce dostępna.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izz47

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #448 dnia: Kwiecień 21, 2013, 19:55:53 pm »
Dziękuję, chyba znam już wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę zdrowia :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #449 dnia: Kwiecień 21, 2013, 20:16:17 pm »
Nie ma za co. I nawzajem :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #450 dnia: Maj 09, 2013, 21:01:11 pm »
Dziewczyny, mam problem. Przez ciągle odnawiający się ropień postanowiliśmy wziąć się za pasterelozę. Wet zaproponował właśnie autoszczepionkę. Ogólnie chyba to jedyna alternatywa, bo zwykłą szczepionkę na pasteurellę wycofali... Tylko problem polega na tym, że żeby zrobić wymaz nie można podawać antybiotyków przez 10 dni, a Marjanek znowu ma ropnia... Wystarczy samo płukanie tej jamy wodą utlenioną przez ten czas? I w ogóle jak myślicie- pastereloza może mieć wpływ na ropnia? Wet twierdzi, że nie, a ja już któryś raz znajduje w internecie, że tak...


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #451 dnia: Maj 09, 2013, 21:40:12 pm »
Sremo, akurat koniunkcji ropień-pasterella nie przerabiałam (sic!). A co z wszczepieniem antybiotyku w kość?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #452 dnia: Maj 09, 2013, 21:51:24 pm »
Antybiotyk w postaci gąbki był wszczepiany zawsze. A jakieś 1,5 miesiąca miał operację rekonstrukcji żuchwy- komórki macierzyste, pobranie kawałka kości bodajże z miednicy. No i niestety ropień powrócił... Nie mam pomysłu już na niego, a ta ropa wygląda identycznie jak jego katar (biała, gęsta wydzielina), więc może jednak?


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #453 dnia: Maj 09, 2013, 21:54:08 pm »
No nie wiem, pewnie bym zaryzykowała na Twoim miejscu i spróbowała z tą autoszczepionką. Na chłopski rozum, to jeśli bakterie bytują w nosie, to mogą też bytować gdzie indziej. A próbowałaś kuracji biotropiną z Marjankiem?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #454 dnia: Maj 09, 2013, 22:07:10 pm »
Nie, nie przypominam sobie, żebyśmy podawali mu biotropinę. Czyli to by było wtedy na tą pasterelozę? Bo wujek Google wypluł, że to szczepionka.


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #455 dnia: Maj 09, 2013, 22:17:56 pm »
Tak, to jest szczepionka m.in na pasterellozę, ale też na inne bakterie. Wiem, że dr Krawczyk nią leczy w Toruniu. Ja też mam zamiar niedługo spróbować z Trusią.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #456 dnia: Maj 09, 2013, 22:30:03 pm »
Super, dzięki wielkie! :) Warto wiedzieć, podpytam swojego weta. A jak nie to będę celować w tą autoszczepionkę i zobaczymy...


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #457 dnia: Maj 09, 2013, 22:47:00 pm »
Podpytaj! Moja na początku była sceptyczna, ale przekonała się, słysząc, ze w Toruniu jej używają :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #458 dnia: Maj 24, 2013, 22:22:46 pm »
No i już teraz jest większy mętlik niż był. Zrobiliśmy wymaz z nosa i z ropnia. W nosie jakieś inne dziadostwo wyszło, bo bordetella bronchiseptica (chociaż w internecie pisze, że jest to podobne do pasteurelli, chociaż dziwne, że na dwóch wymazach są 2 inne bakterie), w ropniu nic. Ma ktoś jakieś pomysły na nas...? Warto inwestować 400zł w autoszczepionkę czy leczyć antybiotykami z antybiogramu?


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34534
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Baks, Eryk, Wróżka
  • Za TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17), Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #459 dnia: Maj 24, 2013, 22:27:24 pm »
Bordetella to równie piękne g.. jak pasterella. Ja jestem właśnie po 4 tygodniowej kuracji antybiotykami z antybiogramu. Dobrane, a nie działają! Więc może oszczędź Marjanowi trucia antybiotykiem i bierz się od razu za autoszczepionkę?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html