Autor Wątek: Kichanie  (Przeczytany 200264 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Kuniaki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 579
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #220 dnia: Listopad 07, 2011, 22:17:55 pm »
Twoje króle to się nacierpią. :( Wymiziaj je ode mnie!!!
Zobaczymy jutro jakie leki dostaniemy. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Offline azi

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2247
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY FPK
    • http://www.przygarnijkrolika.pl
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #221 dnia: Listopad 08, 2011, 11:05:58 am »
Kuniaki trzymam kciuki za króla, zwłaszcza za wyniki histopatologiczne. My też mamy gronkowca w trakcie leczenia u jednego króla a drugi ma objawy ...

Offline Kuniaki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 579
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #222 dnia: Listopad 08, 2011, 20:21:10 pm »
Mały był u weta. Dostał zastrzyki. Enrobiflox hedna ampułka podskórnie raz dziennie i Solcoseryl pół ampułki raz dziennie podskórnie. Do tego kapsułka BioProtect.

Po pierwszej serii zastrzyków Tyszo jwst zdecydowanie bez życia. Leży, mało je, nie bryka. :( Jak nie Tyszko. :(

Z badań wynika, że wystąpił liczny wzrost beta hemolitycznego mannitolo plus gronkowca Staphylococous sp. na podłożu chemogennym. Wykluczono obecność S. Aureus. Występuje też liczny wzrost beta hemolitycznego esk plus paciorkowca Streptococcus sp. Nie stwierdzono wzrostu grzybów drożdżoopodobnych. Z badania antybiotykoodporności wynika, że bakterie są odporne na neomecynę, tetracyklinę i doksycylinę. Są wrażliwe na amoksycylinę, amoksycylinę z kw. klar., enrofloksacynę, polimyksynę B, gentamycynę, cefaleksynę, linkosepectin, linkomycynę, penicylinę, trimetoprim z sulf.

Póki co nie miał pobranego wycinka do badań histopatologicznych. Wetka stwierdziła, że najpierw zobaczymy czy po antybiotyku to wybrzuszenie się nie wciągnie. Wetka konsultowała przypadek Tycha z jakąś lekarką z Krakowa i podobno gronkowiec nieleczony może powodować takie brzydkie objawy. :( Przypuszczalnie łzawienie i kichanie, które ustąpiły, były pierwszym objawem pojawienia się bakterii...

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #223 dnia: Listopad 08, 2011, 20:38:15 pm »
Kuniaki- spokojnie, nie ma gronkowca złocistego, więc jeszcze nie jest tragicznie.
W zasadzie wyszło mu to samo, co Dorze- gronkowiec i paciorkowiec.
Dajesz mu probiotyk?
Solcoseryl- sorki, ale po co on?
A enrobioflox... jedna kapsułka  :icon_eek czyli 1 ml?  :icon_eek To bardzo dużo, moja wetka daje 0,2 ml/kg masy ciała

Ok, znalazłam o tym Solcoserylu http://www.leki.med.pl/lek.phtml?id=364&idnlek=1294&menu=4
I on dostaje 1 ampułkę, tak? Czyli 2 ml? tu też moje pytanie- nie za dużo?
Edit 2: na pewno Enro w ampułkach? Nie mogę znaleźć tego w ofercie vetoquinolu, są tylko w szklanych butelkach 50 i 100 ml.
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2011, 20:49:39 pm wysłana przez Iskra »
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Kuniaki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 579
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #224 dnia: Listopad 08, 2011, 20:52:28 pm »
Solcoseryl niby na gojenie rany. Miał brać maść, ale on wszystko zlizuje, więc wetka dała w zastrzykach. Mamy mu dawać pół ampułki. Zaraz sprawdzę jaka to faktycznie dawka.
Co do antybiotyku, to dawka 0,25 ml. Nazwa na pewno ta, którą napisałam, sprawdziłam. Czy Dora po tym leku też była otumaniona?

Solcoseryl, ampułka ma 0,4 ml. Ma brać pół. Ma brać ten lek, bo lekarka boi się, że dojdzie do martwicy. Rana powiększa się. :(
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2011, 21:22:34 pm wysłana przez Kuniaki »

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #225 dnia: Listopad 09, 2011, 20:15:25 pm »
Solcoseryl podaje się po 0,2 ml. Moj taką dawkę dostaje. Jest rewelacyjny w gojeniu się ran, poprawia ukrwienie skóry, dzięki temu nie dojdzie do martwicy na pewno, nie wolno do tego dopuścic, bo to się dłuuuugo goi, odbudowanie tkanki żywej jest trudne, przynajmniej u nas, dopiero po Solcoserylu jest przełom. U ludzi stosuje się go nawet przy miażdżycy. Moja wetka mówi, że to ostatni hit weterynarii :P Zdrówka dla Tyszunia :*! Musi być dobrze, króle nie z takich chorób wychodzą  ;)  :przytul :przytul
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline Kuniaki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 579
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #226 dnia: Listopad 11, 2011, 12:41:23 pm »
Pisząc ostatniego posta robiłam tysiąc rzeczy jednocześnie i oczywiście widzę, że się pomyliłam.
Antybiotyku dostaje jak pisałam 0,25 ml.
Ale buteleczka Solcoserylu to 2 ml. Miał dostawać połowę, czyli 1 ml ale po konsultacji z wet podajemy mu jedynie 0,2 ml, czyli tyle co Karusia. :*

Powiedzcie mi, czy pozostałą zawartość buteleczki Solcoserylu można jakoś uratować? Bo 1,8 ml marnuje się. Wet powiedziała, żeby wstrzykiwać 0,2 ml a resztę wylewać. Te buteleczki to nie takie hermetyczne ampułki z gumkami. Trzeba im "ukręcić łepek" i w ten sposób otworzyć. Nie ma jak ich potem zamknąć.

I jeszcze jedno pytanie, czy któraś z Was osłonowo podawała kiedyś BioProtect (http://www.vetexpert.pl/prod_bioprotect.html) ? Pytam, bo zastanawiam się, czy dawać to, czy może coś bardziej sprawdzonego.

Niestety ja musiałam wyjechać ze Szczecina, ale mój mąż został z Tyszkiem. Według jego doniesień, mały jest jakby bardziej żywy niż ostatnio, ale to ciągle nie jest to co zwykle. No i je na raty. Jest to bardzo dziwne, bo ten łakomczuch zwykle od razu pożera wszystko co nadaje się i także to co nie nadaje się do jedzenia. ;) Wizualnie ta "narośl" póki co jest taka, jaka była.

kamkrzem

  • Gość
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #227 dnia: Listopad 11, 2011, 20:09:19 pm »
WITAJCIE!!! NIe wiem czy mnie pamietacie,ale kilka dni temu pisalam do Was o zapytanie w zwiazku z kichaniem mojego nowego krolika. A wiec w moim miescie weterynarz tylko stwierdzil,ze albo to tylko kichanie a jak nie to wysyla do Wroclawia. No i wczoraj bylam we Wroclawiu i badali Ją tak w nosku ale nic nie bylo widac,zabki ok, pluca ok,wiec tylko jedno rozwiazanie, uspic ja i zbadac sonda, bardzo polecam dr,Piaseckiego z Wroclawia c ul. Glogowskiej,jezdza do niego ludzie z innych miejscowosci i stwierdzil,ze mala ma ostre zapalenie malzowiny nosowej, taki duzy ropien, ktory trzeba antybiotykimai zwlaczyc ,penicylina,bardzo mocna,ale to tyllko pomoze, co 2-gi dzien jej mamy robic, 2 tyg powinny pomoc a jak nie da jeszcze kilka zaastrzkow( mam nadzieje,ze nie beda potrzebne), a wiec bez wroclawia by nie pomogla,moglaby zdechnab bo by ostro zachorowala, faktycznie teraz jak kicha ,chociaz juz rzadziej to wylatuje jej ta ropna wydzielina tak pomalu,bo to chyba  jej schodzi, ma posklejany pyszczek,ale tak pomyslalam,ze bede jej przemywac rumiankiem tak zeby sie nie sklejalo... A wiec jestem spokojniesza, mam nadzieje,ze jej przejdzie i wyzdrowieje.POLECAM GORĄCO WROCLAW UL.GLOGOWSKA-4-2 I DR.PIASECKI zajmuje sie psami kotami ale ma specjalizacje od zwierzat egzotycznych futerkowych. Porpsotu bylo tyle ludzi,ze mowi,ze do 23 tam bedzie siedzial i przyjmnie wszystkich. I cenowo normalnie kasuje jak zwykly weterynarz, za leki 20zl zaplacilam a wiadomo,ze uspienie,znieczulenie i te badanie to 100zl.

kamkrzem

  • Gość
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #228 dnia: Listopad 11, 2011, 20:11:07 pm »
AGA.S widze,ze polecilas mi tego samego weterynarza co wybralam,kolezanka sama do niego jezdzila ze swoimi uszakami ,wiec zadowolona jestem :)

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #229 dnia: Listopad 11, 2011, 20:27:40 pm »
Penicylina nie jest wprawdzie polecana dla królików, ale w niektórych sytuacjach się ją stosuje (wybór tego leku jest dyskusyjny, ale znam kilka przypadków użycia). Tę penicylinę to w zastrzykach wet zalecił? Przy antybiotykoterapii podawaj króliczkowi probiotyk (np. Lakcid) dopaszcznie.

I daj znać, jak postepy w leczeniu. Trzymam kciuki za wyzdrowienie uszatka.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline aga.s

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1079
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #230 dnia: Listopad 11, 2011, 20:37:02 pm »
Moja wetka sama wspominala mi o nim a i dziewczyny z forum polecaja. Poczytaj o niepożądanych objawach przy penicylinie zebys wrazie czego wiedziala co sie moze dziac. To jest niebezpieczny antybiotyk ale ja tez slyszalam ze czasem sie stosuje u kicaji. Trzymam kciuki za was

Offline aga.s

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1079
  • Płeć: Kobieta
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #231 dnia: Listopad 11, 2011, 20:41:15 pm »
Bio-protect jest jednym z lepszych probiotykow ma przede wszystkim rozne kultury bakterii a nie tylko jedna jak lakcid, dobra jest jeszcze prowita w pascie ale kosztuje ok 30zl. Maly bedzie mniej aktywny bo antybiotyk no i stres zwiazany z podawaniem lekow, to normalne ale obserwujcie czy nie robi sie zbyt apatyczny bo to juz nie wrozy dobrze.

kamkrzem

  • Gość
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #232 dnia: Listopad 11, 2011, 20:51:07 pm »
Hej :bunny: wlasnie,ze zapytalysmy sie z kolezanka czy lakcid czy cos innego trzeba brac przy tyym antybiotyku,powiedzial,ze nie..ona ma w zastrzykach,ale domiesniowo w udo jakby,bok tylka.Ufam temu dobremu lekarzowi,nie czytam o skutkach ubocznych penicyliny,bo sie nakrece i bede sie denerwowac.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Kichanie
« Odpowiedź #233 dnia: Listopad 11, 2011, 20:57:51 pm »
To Ty decydujesz :)

Powodzenia. I daj znać, jak miewa się króliczek :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Karusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 701
  • Płeć: Kobieta
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #234 dnia: Listopad 12, 2011, 20:49:04 pm »
Kuniaki, szczerze to powinno się za każdym razem najlepiej otwierać nową ampułkę, ale u nas wetka po prostu ją oznakowuje że jest Szarusia i z tej samej mu podaje żeby nie obciążać nas kosztami, za każdym razem 6 zł....
Trunia ['] na zawsze w moim :heart

Offline król Bobiszon

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 792
  • Lokalizacja: Kraków
  • Moje króliki: Buba, Icek (Bethoven)
  • Za TM: Bobek
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #235 dnia: Grudzień 03, 2011, 13:38:16 pm »
Kuniaki, co słychać u Tyszka? Jak się czuje maluch?

Offline Kuniaki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 579
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #236 dnia: Grudzień 06, 2011, 19:58:43 pm »
Długo nie pisałam, bo pomijając to, że za chwilę wyprowadzamy się z mieszkania i na wszystko brakuje czasu, poprawy nie ma. W między czasie byliśmy kilka razy u pani doktor, były zastrzyki przeciw zapalne, raz jeszcze maść. Stan pyszczka nie pogarsza się, ale też nie polepsza. Jakby tego było mało, biedny Tyszuń wyłysiał na nosie. Jest to albo nawrót grzybicy, albo rozszerzenie zakażenia paciorkowcami i gronkowcem, albo jeszcze inne świństwo. Jestem już tak załamana i bezsilna, że nie wiem co robić. Jutro wizyta u wetki, ale ona sama nie ma pomysłu na dalsze leczenie. Patrzę na Tysza i chciałabym, żeby po prostu mógł być zdrowy. Tylko tyle.

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #237 dnia: Grudzień 06, 2011, 22:31:27 pm »
Kuniaki , wiem ,ze nie masz czasu ale pomyśl nad wizytą w Toruniu. W Szczecinie jak widać nie mają pomysłu jak pomóc twojemu zającowi

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #238 dnia: Grudzień 06, 2011, 22:34:47 pm »
Kuniaki a jakby pogadać z dziewczynami żeby skonsultowały Tyszka u Doc Krawczyka? Może on będzie wiedział coś więcej co robić. Albo jak Dori napisała, odwiedzić Toruń.

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: proszę o pomoc
« Odpowiedź #239 dnia: Grudzień 06, 2011, 22:38:46 pm »
dziewczyny z konsultacją nie ma żadnego problemu, tylko doc będzie w Toruniu dopiero tydzień przed Świętami i podejrzewam, że to ok 15-16.12. nie odpisze na maila (chociaż nie mam pewności, więc można spróbować napisać), co do wizyty/terminu, służymy pomocą  i zapraszamy... :przytul: