Autor Wątek: Terraryści i karmienie węża żywym pokarmem, wegetarianizm, a aspekty etyczne.  (Przeczytany 52287 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Odp: Internetrowy sklep zoologiczny lewzoo
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 20, 2011, 14:27:25 pm »
Gady na wolności żyją dużo krócej niż w niewoli .
Choroby i brak pokarmu wykończają większość młodych przed 1 rokiem życia .
A w Terrarium o odpowiednich wymiarach i z odpowiednią temperaturą czują się dobrze i mogą żyć ponad 20 lat .
Z tym że długość życia nie jest wyznacznikiem jego jakości.

Węże nie były i nie będą pupilami domowymi... Nigdy nie będą człowieka postrzegać jako towarzysza, partnera, przewodnika...
A jeśli chodzi o "chęć obserwacji" - to jest właśnie "widzimisie" człowieka.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline sayaha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 425
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Moje króliki: Choco, Lilo
  • Pozostałe zwierzaki: Bazyl
  • Za TM: Kula
Odp: Internetrowy sklep zoologiczny lewzoo
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 20, 2011, 14:32:13 pm »
Gady na wolności żyją dużo krócej niż w niewoli .Choroby i brak pokarmu wykończają większość młodych przed 1 rokiem życia .A w Terrarium o odpowiednich wymiarach i z odpowiednią temperaturą czują się dobrze i mogą żyć ponad 20 lat .
To jest natura. Skoro tak wygląda życie w ich naturalnym otoczeniu to tak najwyraźniej musi być.

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
Odp: Internetrowy sklep zoologiczny lewzoo
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 20, 2011, 14:34:23 pm »
em, nie chce byc niegrzeczna ale ten temat przeniesiono gdzie indziej -http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11056.0   wiec moze nie kontynuujcie offa ;)

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Internetrowy sklep zoologiczny lewzoo
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 20, 2011, 14:39:24 pm »
Gady na wolności żyją dużo krócej niż w niewoli .
Choroby i brak pokarmu wykończają większość młodych przed 1 rokiem życia .
A w Terrarium o odpowiednich wymiarach i z odpowiednią temperaturą czują się dobrze i mogą żyć ponad 20 lat .
Akurat to sie tyczy wszystkich zwierzat :]
Kroliki tez na wolnosci zyja ok. 3 lata, bo sa narazone na wiele niebezpieczenstw z potraceniem przez samochod wlacznie. W domu krolik moze zyc ponad 10 lat. To samo z innymi zwierzakami. Na wolnosci slabe sa eliminowane. W domach dbamy o nie i je leczymy.
Ale dlugosc zycia nijak sie ma do jego jakosci, wiec to nie jest argument.
Zreszta nie bedziemy sie teraz licytowac o to.

Ty masz pozytywne doswiadczenia z tym sklepem, inne osoby nie. Kazdy ma prawo wyrazic wlasna opinie na ten temat. W dodatku na forum takim jak to bardzo wazna jest informacja o tym, ze sklep handluje karmowka. Ja np. bojkotuje takie sklepy.

Brainfucker

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 20, 2011, 15:18:36 pm »
Wy hodujecie króliki - inni hodują węże .
Ok 80% osób hoduje samemu mysz , szczury czy inne gryzonie do własnych potrzeb .
Byłem już u wielu  znanych hodowców zarówno w Polsce jak i w Austrii - karmówka zawsze miała dużo przestrzeni do życia i dużo wartościowego pokarmu .

Zabijane są też humanitarnie , w Co2 odrazu mdleją i potem umierają więc nie odczuwają bólu.
Przy przerwaniu rdzenia kręgowego żyją może jeszcze ćwierć sekundy więc bólu też nie odczuwają .

Węże nie mogą jeść tego czego chcecie , samo mięso nie ma tyle wartości odżywczych żeby wąż mógł zdrowo rosnąć.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 20, 2011, 15:26:43 pm »
Wy hodujecie króliki - inni hodują węże .
My ich nie hodujemy. My sie nimi opiekujemy, w wielu przypadkach dlatego, ze ktos inny juz nie chcial.

Ok 80% osób hoduje samemu mysz , szczury czy inne gryzonie do własnych potrzeb .
Byłem już u wielu  znanych hodowców zarówno w Polsce jak i w Austrii - karmówka zawsze miała dużo przestrzeni do życia i dużo wartościowego pokarmu .
Ja widzialam fotografie z interwencji w pseudohodowlach (m.in. zwierzat na karmowke) i wygladalo to calkiem inaczej niz ty piszesz.

Zabijane są też humanitarnie , w Co2 odrazu mdleją i potem umierają więc nie odczuwają bólu.
Przy przerwaniu rdzenia kręgowego żyją może jeszcze ćwierć sekundy więc bólu też nie odczuwają .
Co jest humanitarnego w pozbawieniu kogos zycia? Co jest humanitarnego w powolaniu kogos na swiat, tylko po to, aby go potem pozbawic zycia, aby ktos inny mogl go zjesc? Ja w tym nie widze nic humanitarnego.

Węże nie mogą jeść tego czego chcecie , samo mięso nie ma tyle wartości odżywczych żeby wąż mógł zdrowo rosnąć.
To nie jest kwestia tego co my chcemy ;) Caly problem polega na tym, ze weze nie powinny byc trzymane przez ludzi w domach. Waz powinien zyc na wolnosci, aby samemu moc zdobywac pokarm taki jakiego najbardziej potrzebuje.

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 20, 2011, 15:28:45 pm »
To, że inni hodują węże nie robi z tych gadów pupilków domowych. To są DZIKIE zwierzęta, których się NIE udomowi.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Brainfucker

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 20, 2011, 16:50:30 pm »
Masz rację , węża się nie udomowi ale można go do siebie przyzwyczaić .
Mój wąż jak zaświece światło w pokoju wychodzi pod przednią szybę terrarium.
Jak je otworze to mi wpełza na ręce .

Na dodatek gdyby nie hodowla osób prywatnych to dużo gatunków by wyginęło .
Np. Pyton angolski , przez wojnę na  jego terenie życia wymarło ponad 90% osobników.
W hodowli są rozmnażane i sprzedawane dalej , od jakiegoś czasu też są wypuszczane na wolność.

Offline sayaha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 425
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Moje króliki: Choco, Lilo
  • Pozostałe zwierzaki: Bazyl
  • Za TM: Kula
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 20, 2011, 16:52:45 pm »
Na dodatek gdyby nie hodowla osób prywatnych to dużo gatunków by wyginęło .
Powtórzę sie, NATURA.
Czy gdybyś miał możliwość ocalenia dinozaurów zacząłbyś je hodować pomimo, że oprócz miłości do ciebie czuł by jeszcze miłość do mięska, którym bez wątpienia jesteś?


Mam wrażenie, że ta dyskusja do niczego nie prowadzi, ani Braintere fereer, ani żaden z nas najwyraźniej nie zmieni zdania. Po prostu wymieniamy się poglądami, które z każdym postem zmieniają tylko formę, treść jest ta sama.

fibius

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 20, 2011, 17:12:24 pm »
Cytuj
Caly problem polega na tym, ze weze nie powinny byc trzymane przez ludzi w domach. Waz powinien zyc na wolnosci, aby samemu moc zdobywac pokarm taki jakiego najbardziej potrzebuje.

Ja ci powiem tak: cCaly problem polega na tym, ze króliki nie powinny byc trzymane przez ludzi w domach. Królik powinien zyc na wolnosci, aby samemu moc zdobywac pokarm taki jakiego najbardziej potrzebuje.

Dlaczego hipokryzja jest taka popularna tutaj? :D Wąż paszoł won do lasu ale króliki mogą zostać w domu bo je nasionka a nie oseski ... gdzie tu logika? :)

Cytuj
Powtórzę sie, NATURA.
Czy gdybyś miał możliwość ocalenia dinozaurów zacząłbyś je hodować pomimo, że oprócz miłości do ciebie czuł by jeszcze miłość do mięska, którym bez wątpienia jesteś?

Słyszysz co mówisz? Mamy nie ratować niedźwiedzi, rekinów, lwów, tygrysów, orek czy wilków? One także czują tylko "milość do mieska" a nie do człowieka. Dlaczego uważasz że tylko słodkie i słodziachne zwierzęta mają prawo żyć a mięsożernych nie należy ratować, opiekować się ani nawet lubić?

Cytuj
Ja widzialam fotografie z interwencji w pseudohodowlach (m.in. zwierzat na karmowke) i wygladalo to calkiem inaczej niz ty piszesz.

Wiedz że z tych pseudohodowli pochodzą wszystkie zwierzęta sprzedawane w zoologicznych, 90% królików macie z fabryk zwierzęcych. Nie, nie z adopcji. Nim królik trafił do adopcji urodził się w fabryczce i został sprzedany najpierw do Pana X a jemu się znudził i oddał do adopcji. Ale i tak kupujecie, adoptujecie. Napędzając te fabryki.

« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2011, 17:16:04 pm wysłana przez fibius »

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 20, 2011, 17:36:52 pm »
Wiedz że z tych pseudohodowli pochodzą wszystkie zwierzęta sprzedawane w zoologicznych, 90% królików macie z fabryk zwierzęcych. Nie, nie z adopcji. Nim królik trafił do adopcji urodził się w fabryczce i został sprzedany najpierw do Pana X a jemu się znudził i oddał do adopcji. Ale i tak kupujecie, adoptujecie. Napędzając te fabryki.
To tez wlasnie tlumaczymy ci, ze u nas na forum polecane sa adopcje, odradzamy kupno zwierzat w sklepach. Adoptujac nie nakrecam niczyjego biznesu, tylko daje krolikowi szanse na normalne zycie. kroliki do adopcji trafiaja z roznych miejsc. Zdarza sie, ze oddawane sa 'rasowe' kupione z tzw. renomowanej hodowli. Nie w tym rzecz. Problem polega na tym, ze dopoki beda istnialy hodowle, doputy beda bezdomne zwierzeta i osoby wrazliwe na ich los beda te zwierzeta adoptowac. Tak to jest, ze ci co powinni nie zawsze poczuwaja sie do odpowiedzialnosci. Chyba widzisz rozniece pomiedzy tym, ze dla kaprysu kupuje sobie krolika w zoologu i pomiedzy tym, ze biore pod opieke krolika, zapewniam leczenie, daje sznase na normalne zycie, a nie zycie w klatce w schronisku.
Dla mnie kazda hodowla dziala tak samo. Moga sie roznic warunki. Czesto z jednej hodowli zwierzaki ida i do zoologow i na karmowke, wiec nie ma sensu lapac sie za slowka. Dla mnie nie ma znaczenia czy hodowla jest dobra czy niedobra. Wszystkie za zle i niepotrzebne.


Dlaczego hipokryzja jest taka popularna tutaj? icon_zeby Wąż paszoł won do lasu ale króliki mogą zostać w domu bo je nasionka a nie oseski ... gdzie tu logika? usmiech2
Nie, kroliki tez nie powinny mieszkac w domach. Powinny pozostac dzikie i czlowiek nie powinien jesc ich na obiad, robic z nich futra i trzymac w klatkach :] Ale skoro juz ktos je 'udomowil' to trzeba teraz po tym kims 'posprzatac' czyli zajac sie krolikami, ktore nie sa zdolne do zycia na wolnosci.

Chyba bardzo nie chcesz zrozumiec tego o czym tutaj piszemy :]
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2011, 17:42:07 pm wysłana przez Tocha »

Offline Katariina

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 20, 2011, 17:53:47 pm »
Ja ci powiem tak: cCaly problem polega na tym, ze króliki nie powinny byc trzymane przez ludzi w domach. Królik powinien zyc na wolnosci, aby samemu moc zdobywac pokarm taki jakiego najbardziej potrzebuje.
Naprawdę uważasz, że w tym co piszesz jest jakaś logika?
Królik miniaturka nie jest przystosowany do życia na wolności Wiele pokoleń wstecz ludzi udomowili jego przodków, i teraz taki królik jest od nas uzależniony. A to, co my powinniśmy w tej chwili robić - to zapewnić tym udomowionym zwierzętom opiekę. Bez wdawania się w dyskusje czy udamawianie było słuszne czy niesłuszne, bo w tej chwili to byłaby czcza gadanina.

Nim królik trafił do adopcji urodził się w fabryczce i został sprzedany najpierw do Pana X a jemu się znudził i oddał do adopcji. Ale i tak kupujecie, adoptujecie. Napędzając te fabryki.
Adoptujemy te króliki. W innym wypadku niechciane zwierzątko mogło by zostać porzucone i umrzeć. Użytkownicy adoptują takie zwierzę. Żaden sklep na tym nie zarabia, bo królik już dawno był kupiony (zarabiają te sklepy, które oferują karmę i akcesoria, ale to już jest kwestia świadomego wyboru kupowania w porządnych sklepach).
Chciałeś elokwentnie udowodnić coś, co nie jest prawdą.


"Bóg pracował sam tylko przez 5 dni.
Szóstego dnia wdał się szatan.
Dlatego tak bezskuteczne religie i zbawienia, dlatego tacy jesteśmy.
A rzeki, ptaki i drzewa - tak bezbronne, bo szatan
zaprogramował człowieka, by zniszczyć, c

fibius

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 20, 2011, 18:42:44 pm »
Katariina, tak ciągle piszecie że natura. Że węże do natury, natura, natura, prawo natury etc. Ale tylko w stosunku do węży.
Jak przychodzi mowa o króliku to matkę wywala się za drzwi bo nie poradzą sobie w naturze. Będzie selekcja i nasza kochana matka natura wyselekcjonuje najlepsze osobniki. Dzięki temu nasze kochane króliki nie będą męczone w pseudohodowlach, kolejne pokolenia nie będą się męczyć tylko wrócą na zieloną trawkę. Dlaczego chcecie im to odebrać i pozwolić tylko wężom, trzymanym od dziesiątek pokoleń w domu?

Naprawdę nie poradzą sobie w naturze? Czytałaś o pladze króliczej w Australii? Tam nie wypuszczono dzikich królików. Tam w ogóle ich nie wypuszczano. Uciekły 100% domowe formy i rozprzestrzeniły się lotem byłskawicy. Tak więc wzorem Australii powinniśmy dać naszym króliczkom wolność tak jak chcemy ją ofiarować wężom, o których na tym forum nikt nie ma pojęcia :D

Cytuj
Chyba bardzo nie chcesz zrozumiec tego o czym tutaj piszemy
Ja to doskonale rozumiem że chcecie pomóc królikom, ja to popieram. :) Ale wy nie chcecie zrozumieć węży, nawet nie chcecie ich poznać. Tylko z góry zakładacie że to prymitywne i dzikie stwory, co czyhają w toalecie by rzucić się z szałem w oczach. Ktoś napisał że należy je żywić skrzekiem żab i ślimakami (na chomiczym forum), ktoś napisał że można wieprzowiną. To wskazuje na całkowity brak wiedzy. Lecz pomimo zerowej wiedzy stosujecie metodę"ja swoje wiem i będę przy tym obstawał".  Węże, żółwie, ptaszniki od 30lat goszczą w domach. Wyhodowano setki odmian i form barwnych. Np. Białe, albinotyczne węże nie mają nawet szans przeżyć w naturze bo są idealnie widoczne, je także mamy wypuszczać mimo iż skazujemy na śmierć głodową?

I na koniec aby mi nie zarzucano zaprzeczaniu samemu sobie. Popieram adopcje etc. A z wypuszczaniem na wolność dla dzikości, piszę by uzmysłowić wam jakie to jest bezsensu. Chcecie wypuścić węże i inne gady a nie pomyśleliście że dla nich to także śmierć i że dla innych właśnie te węże są domowymi pupilkami dla innych ludzi a wy ich za to potępiacie, za to że też mają swoje pupilki.

Offline Tynuta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2180
  • Płeć: Kobieta
    • Facebook
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 20, 2011, 18:51:31 pm »
A ja ze swojej strony to się tak zastanawiam...
Zostawmy na chwilę pytanie czy ta karmówka jest moralna czy nie. Wybierzmy nawet, że to jest w porządku, no bo wąż jeść musi. Ok. Niech będzie na tę chwilę..
Nadal jednak pozostaje fakt, że gość który wrzuca śliczne małe stworzonko do terrarium na pewną śmierć i gapi się spokojnie jak wąż je pożera jest dla mnie  zwyczajnie chore i chciałabym jak najmniej takich sadystów w społeczeństwie. kropka..

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 20, 2011, 18:55:43 pm »
Ja to doskonale rozumiem że chcecie pomóc królikom, ja to popieram. usmiech2 Ale wy nie chcecie zrozumieć węży, nawet nie chcecie ich poznać. Tylko z góry zakładacie że to prymitywne i dzikie stwory, co czyhają w toalecie by rzucić się z szałem w oczach. Ktoś napisał że należy je żywić skrzekiem żab i ślimakami (na chomiczym forum), ktoś napisał że można wieprzowiną. To wskazuje na całkowity brak wiedzy. Lecz pomimo zerowej wiedzy stosujecie metodę"ja swoje wiem i będę przy tym obstawał".  Węże, żółwie, ptaszniki od 30lat goszczą w domach. Wyhodowano setki odmian i form barwnych. Np. Białe, albinotyczne węże nie mają nawet szans przeżyć w naturze bo są idealnie widoczne, je także mamy wypuszczać mimo iż skazujemy na śmierć głodową?

I na koniec aby mi nie zarzucano zaprzeczaniu samemu sobie. Popieram adopcje etc. A z wypuszczaniem na wolność dla dzikości, piszę by uzmysłowić wam jakie to jest bezsensu. Chcecie wypuścić węże i inne gady a nie pomyśleliście że dla nich to także śmierć i że dla innych właśnie te węże są domowymi pupilkami dla innych ludzi a wy ich za to potępiacie, za to że też mają swoje pupilki.
Nie chodzi o to, ze weze to bestie itd. Tylko o to, ze ludzie chca na sile udomawiac zwierzeta(rozne zwierzeta, nie tylko weze), ktore w domu nie czuja sie dobrze. Robia to ze wzgledu na swoje chciejstwo, a nie ze wzgledu na tego zwierzaka.
Wiadomo, ze nie chodzi tez, zeby wszyscy wypuscili teraz na wolnosc wszystkie zwierzeta, ktore maja w domach. Tylko czy jest jakis 'trend', ktory mialby ludziom uswiadamiac, ze trzymanie wezy w terrariach nie jest odpowiednie? Ze ich miejsce jest w srodowisku naturalnym, na wolnosci? Ile wezy w domach pochodzi z hodowli, w ktorych zostaly wyhodowane wlasnie po to by je ktos kupil, a ile zostalo uratowanych (nie wiem, np. znalezione gdzies, ranne itp. ). A ile zostalo schwytanych w niewole?
Ja nie potepiam ludzi za to ze trzymaja zwierzeta w domach. Ale istotne jest tez to z jakich powodow je trzymaja.

Offline sayaha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 425
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Moje króliki: Choco, Lilo
  • Pozostałe zwierzaki: Bazyl
  • Za TM: Kula
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 20, 2011, 18:59:26 pm »
Nadal jednak pozostaje fakt, że gość który wrzuca śliczne małe stworzonko do terrarium na pewną śmierć i gapi się spokojnie jak wąż je pożera jest dla mnie  zwyczajnie chore i chciałabym jak najmniej takich sadystów w społeczeństwie. kropka..
Mam znajomego, który ma węża i robi nawet filmiki na których jego wąż (o zgrozo) dusi swój pokarm. Potem wrzuca to na youtube i chwali się na facebooku.

fibius

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 20, 2011, 19:04:01 pm »
Cytuj
Tylko o to, ze ludzie chca na sile udomawiac zwierzeta, ktore w domu nie czuja sie dobrze. Robia to ze wzgledu na swoje chciejstwo, a nie ze wzgledu na tego zwierzaka.

To akurat odnosi się do wszystkich zwierząt, od psa po złotą rybkę w tym także króliki ;)

Cytuj
wrzuca śliczne małe stworzonko

W tym momencie dałaś do zrozumienia iż nie rozumiesz nic. Twoja wypowiedź jest tak nacechowana emocjonalnie że racjonalna rozmowa traci sens. To tak jakby ateista rozmawiał z głęboko wierzącym. To małe śliczne stworznko czy w terrarium czy w lesie zostałoby zjedzone, bez argumentów że w naturze miało by szanse bo nie miałoby, nim wąż by je zjadł zapewne padło by na chorobę lub zabiła by je matka. A teraz odpowiedz mi co za psychopata idzie do Tesco lub KFC i kupuje kurczaka lub wieprzowinę. Wiesz że kurczaki, które zjadamy mają po 5-6tygodni. Porównaj to do królika. Kury są tam nachemizowane, tak tuczone że "kurze dzieci" wyglądają jak 2 letnia kura i takowym dzieciom zostają poderżnięte gardła (tak się zabija w PL kury w ubojniach). Dalej uważasz że to terraryści są sadystami a nie jakaś matka lub babcia robiąca rosół z kury?

Cytuj
Mam znajomego, który ma węża i robi nawet filmiki na których jego wąż (o zgrozo) dusi swój pokarm. Potem wrzuca to na youtube i chwali się na facebooku.

A ja widziałem jak matka zabijała swoje młode (tak to była króliczka). U słodkich myszek, chomiczków zjadanie i zabijanie młodych jest na porządku dziennym.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 20, 2011, 19:07:40 pm »
Cytuj
Tylko o to, ze ludzie chca na sile udomawiac zwierzeta, ktore w domu nie czuja sie dobrze. Robia to ze wzgledu na swoje chciejstwo, a nie ze wzgledu na tego zwierzaka.

To akurat odnosi się do wszystkich zwierząt, od psa po złotą rybkę w tym także króliki oczko
To tez napisalam 'zwierzeta' bez wyszczegolniania gatunku. 'Udomowienie', zniewolenie, eksploatacja przez czlowieka to jest problem wszystkich zwierzat na swiecie bez wyjatku.

Offline Tynuta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2180
  • Płeć: Kobieta
    • Facebook
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 20, 2011, 19:12:33 pm »
No właśnie..powody... królika można trzymać, bo jest śliczny, bo jest inteligentny, ciekawski i milusiński... każdy może wymienić co chce..
A węża?
Żeby zaspokoić swoje chore sadystyczne skrzywienia?:/
Cały czas pomijam wszystkie dyskusje powyżej-natura/dom, sprzedawanie karmówki, bo wąż musi jeść itp...bo to jak widać można argumentować i argumentować...
Natomiast to, że wrzucanie żywego zwierzęcia i oglądanie jak jest pożerane jest chore bezdyskusyjnie.
Nie rozumiem dlaczego miałybyśmy zmienić zdanie. Jak można prosić o zrozumienie tego, że niektórzy po prostu lubią trzymać węże i oglądać jak mordują inne małe zwierzątka. Niedługo ktoś powie, że jego podnieca mordowanie małych dzieci i mamy to zrozumieć, bo każdy ma inne zainteresowania:/
Tylko bez argumentów znowu, że zabijanie dzieci nie jest naturalne a jedzenie zwierząt przez węże jest:P Bo ja tu nie krytykuję węża tylko kogoś kto dla przyjemności patrzy na takie rzeczy


Cytuj
wrzuca śliczne małe stworzonko

W tym momencie dałaś do zrozumienia iż nie rozumiesz nic. Twoja wypowiedź jest tak nacechowana emocjonalnie że racjonalna rozmowa traci sens. To tak jakby ateista rozmawiał z głęboko wierzącym. To małe śliczne stworznko czy w terrarium czy w lesie zostałoby zjedzone, bez argumentów że w naturze miało by szanse bo nie miałoby, nim wąż by je zjadł zapewne padło by na chorobę lub zabiła by je matka.


Ja nie krytykuję węża tylko klogoś kto na to patrzy. I to, że napisałam "śliczne małe zwierzątko" było celowe. Nie emocjonalne. Chodzi o to, że jak ktoś w króliku czy śwince nie widzi ślicznego małego zwierzątka (może nie aż tak słodko-ale wiesz o co chodzi przecież...) tylko zwykłą karmówkę to jest chory zwyczajnie...

Cytuję:
A ja widziałem jak matka zabijała swoje młode (tak to była króliczka). U słodkich myszek, chomiczków zjadanie i zabijanie młodych jest na porządku dziennym.

Po raz kolejny- nie krytykuję zwierząt za zabijanie ale człowieka za patrzenie na to dla przyjemności. Odpowiedz na moje pytanie.
Czy Twoim zdaniem człowiek wrzucający takie małe zwierzątko i patrzący jak jest pożerane jest do końca normalny?

PS. tym stwierdzeniem, że "śliczne małe zwierzątko" było napisane emocjonalnie udowodniłeś, że na siłę chcesz z nas zrobić rozhisteryzowane maniaczki zwierzęce, które nie potrafią logicznie myśleć. Najpierw zmień pogląd na siebie jako jedynego stabilnego emocjonalnie i inteligentnego człowieka na tym forum, a potem będziemy dyskutować.
PS2. Skoro mało kto karmi żywymi zwierzętami to o czym my rozmawiamy. My walczymy żeby nie karmić, hodowcy węży nie karmią....:)
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2011, 19:26:27 pm wysłana przez Tynuta »

Brainfucker

  • Gość
Odp: Dyskusja na temat hodowania zwierząt na karmówkę
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 20, 2011, 19:22:36 pm »
Węże z hodowli też nie są zdolne do życia na wolności ...

Tocha , skąd wiesz że nie czują się dobrze w terrarium ?
Mają odpowiednią temperature , czystą wodę i odpowiednią ilość pokarmu.

Tynuta , mało kto karmi żywymi gryzoniami bo  te potrafią ŚMIERTELNIE zranić węża ...
Ja czekam aż złapie martwą mysz (bo jak nie zje to zacznie śmierdzieć) i odchodzę od terrarium.
A ten twój 'znajomy' to albo wymyślony albo jakiś małolat któremu zaraz wąż się znudzi i go wypuśći na ulice ... :icon_evil


fibius , tylko ty tu logicznie myślisz  ;-)
pierwsze ostrzeżenie, tym razem bez kropki. Obowiązki użytkownika forum pkt 8.   odnosić się do innych z szacunkiem oraz poszanowaniem ich godności
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2011, 19:53:44 pm wysłana przez nuka »