Autor Wątek: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka  (Przeczytany 20643 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tajniak

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1310
[Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« dnia: Luty 10, 2010, 15:30:38 pm »
Ten temat służy ocenianiu pracy lek. wet. Anny Jałonickiej-Rzepki

Przyjmuje:

Specjalistyczna przychodnia weterynaryjna Pulsvet
ul.Pustułeczki 30
02-811 Warszawa

www.pulsvet.pl

tel. 22 6493117
tel. kom. +48 793442204
e-mail: vet@pulsvet.pl
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2013, 20:26:40 pm wysłana przez Iskra »

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 13, 2010, 12:22:29 pm »
Polecam w 100%, mimo że jestem z Łodzi, do jeżdżę do Warszawy do dr Rzepki. Wiadomo, że błahe sprawy jak obcięcie pazurków, to na miejscu, w Łodzi, ale wszystkie poważniejsze "zabiegi" czy leczenie, to tylko u dr Ani :)



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

hubert33

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 13, 2010, 13:02:20 pm »
a my z malcami czekamy właśnie na wizytę Pani dr Ani w domu :)
będzie to pierwsza wizyta i badanie maluchów :lol
ciekaw jestem jaka jest płeć malców choć... mam swoje spostrzeżenia i ciekawe czy się potwierdzą :>

Dr Ania Rzepka jest polecana przez wielu moich znajomych jako perfekcjonistka!
I przyznam, że pierwszy kontakt, choć telefoniczny, odniósł na mnie bardzo dobre wrażenie!
Dam znaka i wpis po badaniu dzisiaj wieczorem :)


edit: 13.02 godz. 19:45

I już po wizycie :lol
Maluchy to wszystkie dziewczynki hehehe
Mam istny babiniec  :icon_biggrin
Było ciężko z badaniem bo małe się wyrywały, wręcz piszczały. Jestem podrapany na maxa heh ale podejście Pani Dr Ani spokój, opanowanie pozwoliły zbadać maluchy! Wszystkie zdrowe i wszystko w porządku! Ponoć z charakterkiem bo to kobiety heh
Polecam Panią dr Anię jako 100% profesjonalistkę :brawo:

Viss

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 13, 2010, 20:24:12 pm »
Leczę u dr Rzepki swoje wszystkie zwierzęta od ok. 4 lat i jest to moim zdaniem najlepszy wet w Warszawie, a swego czasu przetestowałam wszystkich gryzoniowych.
Za jej profesjonalizmem świadczy także to, że gdy zmieniła miejsce pracy, to większość pacjentów poszła za nią. I mówiłam, że tak będzie. ;)
Jest bardzo ceniona w światku szczurzym, króliczym, świnkowym i fretkowym, myślę, że to mówi samo za siebie.

hubert33

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 13, 2010, 20:33:03 pm »
choć nie dało się zbadać szczegółowo małych jestem pod wrażeniem osobowości dr Ani.
Małe piszczały (po raz pierwszy słyszałem coś takiego) i zwiewały, bo jak mówiła dr miała w lecznicy dzień "fretkowy" i maluchy wyczuwały zapach fretek heh

jak tylko znajdą się nowi opiekunowie dla moich małych panienek to od razu umawiam się na sterylizację Basi do dr Rzepki.

nuka

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 13, 2010, 20:57:53 pm »
Cytat: "hubert33"
miała w lecznicy dzień "fretkowy" i maluchy wyczuwały zapach fretek heh
dziwne bardzo - wizyta domowa w używanym fartuchu? A nawet jeśli tak, to sądząc po reakcji najróżniejszych zwierzaków na naszego Doktora, który w ciągu dnia przyjmuje psy, koty, świnki, króliki i inne zwierzaki - zapach fatrucha nie ma znaczenia. Skąd więc tu popiskiwanie?

hubert33

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 13, 2010, 21:06:16 pm »
Cytat: "nuka"
Cytat: "hubert33"
miała w lecznicy dzień "fretkowy" i maluchy wyczuwały zapach fretek heh
dziwne bardzo - wizyta domowa w używanym fartuchu? A nawet jeśli tak, to sądząc po reakcji najróżniejszych zwierzaków na naszego Doktora, który w ciągu dnia przyjmuje psy, koty, świnki, króliki i inne zwierzaki - zapach fatrucha nie ma znaczenia. Skąd więc tu popiskiwanie?


po pierwsze: bez fartucha (po co fartuch przy wizycie domowej)
po drugie: skąd Ty możesz wiedzieć czy zapach ma znaczenie czy nie, sama dr tak stwierdziła, że najwidoczniej czują zapach, a poza tym to było pierwsze ich badania i po raz pierwszy ktoś nowy/obcy je dotykał. Poza tym fretki są jednymi z najgroźniejszych wrogów królików!

nawet ja czując od kogoś zapach czosnku zwiewam gdzie pieprz rośnie a co mowa o zwierzakach, u których węch odgrywa bardzo dużą rolę!

nuka

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2010, 21:09:30 pm »
bywam u weta z uszakami nawet dość często, u tego samego weta bywaja fretki. Zdarza się, że fretka jest w transporterku tuż obok mojego uszaka. Jakoś nigdy nie słyszałam pisku królisia z powodu fretki w pobliżu. Stąd wyciągam wnioski, że takie tłumaczenia jest naciągane

Offline tajniak

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1310
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 13, 2010, 22:28:54 pm »
nuka, jak wracałem od znajomych gdzie głaskałem psy, koty i królika to mój chomik po prostu mnie unikał. :lol Więc nie wydaje mi się to przesadzone. :)

nuka

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 13, 2010, 22:34:15 pm »
Dla mnie jest to naciągane wytłumaczenie. Skoro Pani doktor była bez fartucha, czyli jednak pozbawiona zapachów, ręce przed wyjściem z pracy pewnie też umyła - to skąd ten pisk małych uszatych?

Nie znam tej pani, czytałam pozytywne komentarze na temat jej kompetencji i zaangażowania w leczenie, nie krytykuję Jej.

Nie podoba mi się tylko takie tłumaczenie "dzień fretkowy"

Viss

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 14, 2010, 08:46:01 am »
nuka, zapachem się przesiąka po całości, skąd pomysł, że tylko fartuch? a włosy, ubranie pod już nie, bo..? Po drugie zwierzęta różnie reagują, moje szczury (acz nie wszystkie w takim samym stopniu) reagują paniką na zapachy kota i fretki, bo nigdy nie miały możliwości się z tym zwierzętami oswoić, nie mam ich w domu, więc reagują instynktownie, a lęk przed drapieżnikami jest oczywiście dziedziczny, genetycznie dziedziczny. Nie ma w tym nic naciąganego. A dzień fretkowy to normalna sprawa, czasem są niemal same szczury, czasem same króliki, a czasem masa fetek, siedząc w poczekalni doskonale to widać.

nuka

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 14, 2010, 08:57:15 am »
ok, przestaję dyskutować na temat zapachów.
Widzę tylko podejście innego weta, który wychodzi do poczakalni i wita się ze wszystkimi czakajacymi na wizytę zwierzakami, głaszcze je i jakoś żadne z nich nie boi się sąsiada do tego stopnia żeby piszczeć.
Wytłumaczenie reakcji maluchów, że to pierwsze ich badanie, że pierwszy raz ktoś obcy je oglądał z każdej strony - to jest bardzo wiarygodne, ale nie zostało powiedziane przez lekarza, były jakieś dziwne argumenty.

Jak pisałam wcześniej, nie znam tej pani, czytam na forum o niej same pochlebne opinie, że jest kompetentna, zna się na uszach, jest godna zaufania.
I niech tak pozostanie

hubert33

  • Gość
lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 14, 2010, 10:10:09 am »
Cytat: "nuka"
ok, przestaję dyskutować na temat zapachów.
Widzę tylko podejście innego weta, który wychodzi do poczakalni i wita się ze wszystkimi czakajacymi na wizytę zwierzakami, głaszcze je i jakoś żadne z nich nie boi się sąsiada do tego stopnia żeby piszczeć.
Wytłumaczenie reakcji maluchów, że to pierwsze ich badanie, że pierwszy raz ktoś obcy je oglądał z każdej strony - to jest bardzo wiarygodne, ale nie zostało powiedziane przez lekarza, były jakieś dziwne argumenty.

Jak pisałam wcześniej, nie znam tej pani, czytam na forum o niej same pochlebne opinie, że jest kompetentna, zna się na uszach, jest godna zaufania.
I niech tak pozostanie


eee tam przecież nie cytuję całego dialogu podczas wizyty!
Oczywiście, że było różne "gdybanie" czemu małe nie dają sobie zajrzeć w pyszczek tylko sie wyrywają i piszczą! m.in. że może za mało je biorę na ręce itd. itd.
To ja Ci powiem jakie było super zaangażowanie Pani Ani, a mianowicie np. wzięła ich kocyk, na który m.in sikają otarła nim ręce i okryła się nim, żeby czuły tylko swój zapach!

Poza tym z tego co czytałem na stronie Pani dr, ona prywatnie ma fretkę więc jest ogólnie przesiąknięta fretkowym zapachem, którego my nie wyczuwamy a zwierzęta napewno tak!
Zresztą, każde zwierze reaguje inaczej, więc to też nie reguła! Ważne, że maluchy zostały zbadane i wiem, że mam babiniec w domu hehe i nie ma zagrożenia rozdzielania ich od siebie i od matki dopóki nie znajdę im opiekunów! A im dłużej z matką to większa odporność i lepiej wypracowane intsynkty i zachowania na przyszłość! Pani dr stwierdziła, że to super, że małe miały i mają taką możliwość przebywania z matką i ze sobą długo.

Stania

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 15, 2010, 18:52:47 pm »

psni doktor ma nie tylko fretkę ale również,królika i naprawde jest świetnym lekarzem

nuka

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 15, 2010, 23:24:23 pm »
Ja daje minus po tym co usłyszałam dziś od Doktora Krawczyka, leki dla Fafika na rozkurczanie mięśni były potrzebne już 05.07 kiedy to Pani wet miała okazje go badać. Nie zleciła żadnego leczenia poza masażami i ćwiczeniami. Na drugi dzien po wizycie było gorzej z fafikowa łapką, dzwoniłam do pani doktor, odpowiedziała, że sie tego spodziewała i zaleciła antybiotyk o szerokim spektrum działania przez... 3 dni.
Teraz najczarniejszy scenariusz to amputacja łapki, z powodu spastyczności mięśni.

Offline tajniak

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1310
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 16, 2010, 10:29:11 am »
To był Twój królik?

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 16, 2010, 13:56:38 pm »
to był król tymczasowy no i stanę tutaj w obronie dr Rzepki. W trakcie wizyty po masażu i ćwiczeniach wykonanych przez panią dr było dużo lepiej a skoro jest znaczna poprawa, to po co faszerować królika lekami? Zaleceniem były codzienne masaże i ćwiczenia. Skoro ten jeden masaż pomógł a następne nie, to może tu jest problem? I Nuka nie zrozum mnie źle, nie oskarżam Cię, że coś zrobiłaś źle, tylko ja sama nie wiem czy dałabym radę tak masować łapkę, czy robiłabym to prawidłowo itp. Przecież w trakcie wizyty dr Rzepka mówiła o lekach, ale że się poprawiło po ćwiczeniach, to powiedziała, ze nie ma potrzeby.

No i dziwi mnie stwierdzenie "Ja daje minus po tym co usłyszałam dziś od Doktora Krawczyka". To tak, jakby dr Krawczyk był idealnym wetem i miał zawsze rację a opinia reszty nie miała znaczenia. On też jest człowiekiem, też popełnia błędy no i tu jest słowo jednego specjalisty przeciwko drugiemu. Nie można z góry zakładać, że ten ma rację a ten nie...



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

nuka

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 16, 2010, 14:40:14 pm »
jpuasz, rozumiem doskonale Twoje stanowisko, wiem, ze doktor chciała jak najlepiej, ale sory, w wypadku Fafika jej sie nie udało. Nie zaniedbałam żadnych ćwiczeń, mam tutaj czyste sumienie. Ponoć pierwsza myśl jest najlepsza, pani Jałonicka wspominała o lekach rozkurczowych ale ich nie zaleciła, a takie właśnie są niezbędne żeby cokolwiek z fafiokową łapką zrobić. A 10 dni to szmat czasu w przypadku tego typu schorzeń. Dlatego dałam minus. Nie oznacza to, że nie będę polecac tej lecznicy, jednak każdorazowo wspomnę, że u nas leczenie było nietrafione.

Tak, dla mnie Doktor Krawczyk jest mistrzem i mam porównanie jak wyglada badanie u Niego, jak wyglądało w Animie, kilka uwag przedstawiłam Ci zaraz po badaniu Mamby. Dla mnie nieporozumieniem jest dopuszczenie uszaka do tak poważnej operacji jak sterylizacja bez podstawy - zmierzenia temperatury, mierzenie jej po dopiero uśpieniu to już zakrawa na maly skandal. Co by było gdyby uszak miał tak jak mój Maluch bezobjawowe zapalenie płuc?? Jedynym wyznacznikiem do wnikliwego przebadania była podwyższona teperatura ciała. W przypadku zapalenia płuc narkoza może być zabójcza, także takie postępowanie  także wpływa na moją minusową ocenę.

Jpuasz, zapraszam z jakimś uszakiem do Torunia, na własne oczy sie przekonasz jak wygląda badanie królika, którego wet widzi pierwszy raz na oczy, nic o nim nie wie i ma do zdiagnozowania problem zdrowotny.

Z czystym sumieniem, po przemyśleniu - podtrzymuję ocene minusową

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 16, 2010, 15:18:33 pm »
W porządku, każdy ma prawo do własnego zdania. Ja weterynarii, fizjoterapii itp nie skończyłam i nie wiem jak się powinno robić takie masaże czy ćwiczenia. Chodzi mi o to, że nie zakładałabym, że ja zrobiłam wszystko jak należy. Myślałabym, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy i najlepiej jak potrafię, ale czy poprawnie, to już pewności tu bym nie miała.

Co do Mamby, temperatury i zapalenia płuc. Mówiąc szczerze nie chce mi się wierzyć, żeby zapalenie płuc u kogokolwiek nie dawało ŻADNYCH  objawów oprócz temperatury. Wydaje mi się, że osłuchowo zawsze coś będzie nie w porządku, może minimalnie, ale coś będzie odbiegało od normy. Chyba, że takie przypadki zdarzają się jeden na milion przypadków zapalenia płuc i maluch niestety był tym wyjątkiem.

No a jeśli kiedyś dr Rzepka będzie na urlopie a będzie działo się coś złego i będę musiała iść do weta, to prawdopodobnie pojadę do Torunia :) Także może kiedyś osobiście poznam dr. Krawczyka ;)



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

nuka

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 16, 2010, 15:53:57 pm »
jpuasz - i tego życze Ci z całego serca, oczywiście nie dlatego, że zwierzaki Twoje chorują - poznaj Doktora Krawczyka, zrozumiesz o czym ja pisze w tym wątku. Jak będziemy z Fafikiem jechali na kontrolę - powiadomię Cię. Jeśli sie zdecydujesz na taka wyprawę zobaczysz jak wygląda pokaz ćwiczeń, jak wyglądają badania, jak u Doktora możesz rozmawiać o wszystkim bez irytacji z Jego strony, że zadajesz duzo pytań. 

Bezobjawowe zapalenia płuc - coraz częściej spotykane - wystarczy wiedzieć, że takie też dopada i zwierzaki i ludzi, zresztą teraz wiele chorób przebiega inaczej niz piszą w podręcznikach.

Minus dla Pani Rzepki- Jałonickiej podtrzymany

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 16, 2010, 16:31:37 pm »
W porządku, widzę, że nijak nie wpłynę na zmianę Twojego zdania :) Ja bym minusa nie dała, ale plusa w sumie też nie (w przypadku Fafika). Gdyby była taka możliwość, żeby cofnąć czas i zobaczyć jak to by było, gdyby Fafik był pod stałą opieką dr Rzepki, to wtedy można by oceniać. Bo jedno spotkanie to chyba na prawdę za mało. Zwłaszcza, że Fafik na początku nogi w ogóle nie prostował a po ćwiczeniach dr Rzepki noga była prawie całkowicie "normalna". No i nie wiadomo tez jakby to się zakończyło, gdyby Fafik od początku był pod opieką dr. Krawczyka. Może akurat on ma takie schorzenie, że żaden wet by tu nie pomógł? No ale nie ma co gdybać. Szanuję Twoje zdanie i Twoją decyzję o minusie :)



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

nuka

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 16, 2010, 17:12:10 pm »
Prawie sprawna łapka podczas wizyty?? Przeciez widziałas, że to było jakieś 20 % mniej skurczu po cwiczeniach niż przed wizytą. 20 % a nie 80-90, które okreslałabym mianem "prawie". Należy wziąc pod uwagę stres zwierzaka podróżą, obecnościa psów i kotów w lecznicy.
Na drugi dzień pogorszenie i słowa "spodziewałam sie tego" ?? To można było uprzedzić, że jesli taka sytuacja bedzie miała miejsce należy zrobić to czy tamto, przepisac lek jaki zastosować. Wypisanie recepty chyba jeszcze nadal jest darmowe.
Zalecenie podawania antybiotyku o szerokim spektrum działania także świadczy przeciw tej wet. W sytuacjach rozpoznanych każdy lekarz przepisuje najpierw środki działające na konkterne bakterie a lek typu baytril zostawia sobie na sytuacje niejasne, bez uprzedniego uodparniania organizmu na ten lek. Poza tym antybiotyk stosuje sie raczej dłużej niż zalecone 3 dni.
Odnioslam takie wrażenie, że gdyby Fafik został poddany w Animie zabiegowi usuwania siekaczy naprawianie łapki wygladałoby inaczej, ponieważ chciałam to jeszcze skonsultować - byla zmiana zdania co do sposobu leczenia. Tak dziwnie nagle pani doktor stała sie mniej rozmowna, odpowiadała na pytania jakby "półgębkiem". Wiem, że w międzyczasie padły od nas pytania o Misia, ale to nie powinno mieć wpływu na trafnośc zastosowanego leczenia

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 16, 2010, 18:13:22 pm »
W porządku, dalej nie drążę :) Rozumiem Twój punkt widzenia, choć nie do końca się z nim zgadzam. Także lepiej chyba zakończyć tą wymianę zdań na tym etapie zanim zaczniemy się kłócić i przerzucać argumentami, bo tego nie lubię i nie chcę robić :)

Naprawdę Nuka nie gniewaj się, ja tutaj nie oskarżam o nic ani Ciebie ani dr. Krawczyka, tylko chciałam uniknąć oskarżania dr Rzepki o wszystko złe, co się przytrafiło Fafikowi.

Pozdrawiam "chłodno" (bo na dworze gorąco :P )
Paulina



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

Goga

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 17, 2010, 00:11:26 am »
Dołącze się do tematu bo akurat z Dr Jałonicką współpracuje bardzo dużo (chodziłam tez do innych lekarzy). Moje przypadki konsultuje tez z Dr Krawczykiem (mam dużo poważnych przypadków). Diagnozowanie wymaga dodatkowego zmysłu i szczęścia. Czasami wyjdzie czasami nie. Nie wiem czy byłaś na 1 wizycie, czy na kilku (jest to o tyle ważne, że można leczenie zmienić w trakcie jeśli poprzednia metoda nie przynosi rezultatów). Dr Jałonicka nie ukrywa, że się jeszcze uczy i dziwne przypadki konsultuje np. z okulistą czy radiologiem. Jako lekarz jest całkowicie oddana swoim pacjentom (zostawanie po pracy, dodatkowe dyżury aby wykonać wszystkie zabiegi, leczenie zatorów o 23 w nocy przez telefon, branie do domu "kurdupli", aby zadziałać gdy mama straci mleko). Naprawdę leczą się u niej wszystkie organizacje: króliki, fredki, świnki, szczrki a nawet skunks

nuka

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 17, 2010, 08:11:39 am »
Ja także nie zamierzam się sprzeczać na temat dr Jałonickiej, przedstawiłam swoje obserwacje, podzieliłam się własnym niezadowoleniem z tej wizyty i opinią weta, którego uważam za mistrza na temat zastosowanego leczenia (a raczej jego braku).
W niczym to nie pomniejsza dotychczasowych zasług i sukcesów dr Jałonickiej, służy jedynie pełnej ocenie jej poczynań zgodnie z treścią pierwszego postu w tym wątku.

Anucha

  • Gość
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 17, 2010, 13:37:34 pm »
Jałonicka wyleczyła beznadziejny przypadek ( do uśpienia) mojego królika z  poważną wadą zgryzu. Wyrok śmierci przez uśpienie wydawał każdy weterynarz ( w tym  inna Warszawska dr która w obecnym czasie miała podpisaną umowę na lecznie królików z SPK) który oglądał RTG szczęki mojego uszatka.

Dr Jałonicka bardzo szybko wyraziła chęć pomocy, a ja podjęłam decyzję, że poddam królika kilku poważnym operacjom.


Co prawda leczenie pochłoneło masę pieniędzy, ale było warto !!!! bo to dzięki tej dr mój królik żyje.









Offline Anika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Kobieta
    • http://rysiek.wordpress.com
Odp: lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 19, 2010, 14:29:06 pm »
my przenieslismy sie do doktor Rzepki z Czechem z Ogonka i uwazam, ze to dobra decyzja. Przesympatyczna, kompetentna babeczka, z ktora super sie nam wspolpracuje. Otwarta na nowe leki, a ja upierdliwa w tym temacie:)
Ania, Paweł, Czesław, Aj (FCR), a za tęczowym mostem... Docent (FCR) i Prezes (czarny baranek)

Offline SiM:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1839
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 20, 2011, 08:05:01 am »
Uważam ze dr Rzepka jest najlepszym weterynarzem...bylam ze swoimi maluchami na wizytach kontrolnych i 2 dni temu na zabiegu kastracji i sterylizacji. wszystko poszlo super.
Nasz chlopak to urwis, ktory niestety tupie i jest agresywny do obcych (a bylam wzesniej u 4 weterynarzy wiec mialam porównanie). a dr bez problemu sobie poradzila, ani razu nie tupnal, nie uciekal. Ona ma podejscie do królików i króliki czuja ze krzywdy im nie zrobi. Oprocz podejscia do zwierzat ma podejscie do ludzi, co sie wogole juz rzadko zdarza.
Ogolnie BARDZO POLECAM PANIA DR TO JEST NAPRAWDE FACHOWIEC W KAZDYM CALU!!!

Offline Irokezik91

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 27, 2012, 16:55:01 pm »
Właśnie się zapisałam do pani dr. Co prawda idę z pierdołą, bo na przycinanie pazurków i ząbków (jeszcze tego nigdy nie robiłam, muszę się nauczyć).

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 27, 2012, 21:59:43 pm »
Zabkow się ot tak nie przycina, chyba że sa przerosniete i krolas się slini i je niechetnie.

Offline Irokezik91

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 27, 2012, 22:19:45 pm »
Ale ja tego od tak nie robię. Freedom ma wadę zgryzu i zęby mu przerastają. Przy regularnym przycinaniu jest szansa, że się całkiem wyprostują i będzie już sam sobie dawał rade ze ścieraniem.

Offline SiM:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1839
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 28, 2012, 07:32:04 am »
Zapisalas sie do najlepszej dr w Warszawie :) my od roku z maluchami jestesmy jej stalymi klientami ;) Nawet u mnie w Otwocku powiedzieli ze moje krole nie mogly lepiej trafic :)
To jest kobieta naprawde z fachem w reku, zawsze oglada calego krolika od brzuszka po zabki, oczy, uszy, siersc no nic dodac nic ujac :)

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 29, 2012, 10:12:51 am »
Dr Rzepka jest DOSKONAŁA. Polecam ją z całego serca.

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 14, 2012, 10:10:41 am »
Czy u dr. Rzepki w Medicavecie nie ma problemy z braniem "kredytu" itp.
Gdy ktoś przykładowo jedzie z królikiem ciężko chorym, czy jest możliwość doniesienia tych pieniędzy później?

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 14, 2012, 14:00:58 pm »
Kiedyś jak byłam u dr Rzepki (jeszcze w Animie), to nie miałam całej kwoty, a że nie można było tam płacić kartą, to pozwoliła mi resztę dopłacić przy następnej wizycie. Ale ja wtedy chodziłam z moją Mamiyą co tydzień na czyszczenie ropnia więc miała pewność, że jeszcze przyjdę, nie wiem czy pozwoliłaby wziąć taki kredyt osobie, której nie zna (zwłaszcza, że w moim przypadku to też nie była duża kwota, tylko chyba 20zł). No i nie wiem jak to jest w Medicavecie.

Offline susurrement

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 21, 2013, 13:48:06 pm »
Zapewne wielu z Was będzie ze zdziwieniem szukać dr Ani.. Otóż chciałabym Was poinformować, że współpraca z przychodnią Medicavet dobiegła końca. Aktualne są jedynie wizyty oraz zabiegi do środy (tj. 23 stycznia) włącznie. Wszystkie późniejsze zapisy zapewne zostaną odwołane.

Ale spokojnie, od dłuższego już czasu dr Ania pracuje nad swoją własną lecznicą! Potrzebuje na to 3-4 tygodni, aby dopiąć wszystkie sprawy, ale warto poczekać. Do tego czasu na pewno będzie dostępna, nie przestanie przyjmować, nie zostawi przecież w potrzebie swoich małych pacjentów. W sprawach nagłych i pilnych potrzebach konsultacji proszę dzwonić do dr Ani pod nr telefonu 793 44 22 04. (gdyby nie odbierała - najlepiej napisać sms i koniecznie podpisać się nazwiskiem, zdecydowanie ułatwi to kontakt) Pewnie nie będzie to łatwe, ale proszę Was o nieco wyrozumiałości, nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Postaramy się jednak zadbać o każdego. W razie jakichkolwiek pytań można pisać do mnie, postaram się pomóc i będę Was o wszystkim na bieżąco informować.

A już niedługo zaprosimy do całkiem nowego miejsca.. :)

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 21, 2013, 15:10:23 pm »
A no własnie miałam dziś iść na wizytę przedkastracyjną, ale się dowiedziałam, że dr kończy współpracę i zrezygnowałam i poczekam, aż się otworzy nowa klinika. Mam nadzieję, że informacja o tej nowej klinice będzie podana tutaj.

Offline susurrement

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 21, 2013, 19:31:41 pm »
Mam nadzieję, że informacja o tej nowej klinice będzie podana tutaj.
tak, zadbam o wszystko :)

edit:

w imieniu dr Ani i swoim dziękuję za wszelkie ciepłe słowa, które od Was napływają :)

założyłam fan page na facebooku - lek. wet. Anna Rzepka

chwilę potrwa rozkręcenie go, ale mam nadzieję, że uda się dotrzeć do jak największej ilości osób. btw wszelkie sugestie mile widziane  :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2013, 23:15:46 pm wysłana przez susurrement »

Offline susurrement

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 01, 2013, 13:24:19 pm »
Z wielką przyjemnością pragniemy zaprosić Was wszystkich do nowo powstałej specjalistycznej przychodni weterynaryjnej Pulsvet założonej przez lek. wet. Annę Rzepkę.

Przychodnia mieścić się będzie przy ul. Pustułeczki 30, na warszawskim Ursynowie.

Na otwarcie zapraszamy 16 lutego 2013 (sobota) już od 12:00.

Przed nami kilka miłych niespodzianek; część z nich zdradzimy na dniach!
Mamy nadzieję, że spotkamy się na miejscu :)

LINK do wydarzenia na facebooku. i LINK do fanpage'a lecznicy.

Offline PippiLotta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2917
  • Płeć: Kobieta
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 01, 2013, 13:37:32 pm »
 :balet: :hura:
Czy można się już zapisywać na wizyt przedkastracyjne/przedsterylizacyjne? Od kiedy startuje pani dr z tymi operacjami?

Offline poulain

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.poulain.blog4u.pl
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 01, 2013, 15:55:12 pm »
Super! Nie mogę się doczekać otwarcia. No i mam nadzieję, że będzie jakaś strona założona. ;)

Offline susurrement

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 01, 2013, 17:25:19 pm »
Czy można się już zapisywać na wizyt przedkastracyjne/przedsterylizacyjne? Od kiedy startuje pani dr z tymi operacjami?
na wizyty w Pulsvecie jeszcze nie można się zapisywać, musimy najpierw tę lecznicę otworzyć :) ale w kwestii wcześniejszego terminu można się kontaktować z dr Anią pod numerem, który podałam, ona stale przyjmuje pacjentów w wybrane dni i można się umówić.

No i mam nadzieję, że będzie jakaś strona założona. oczko
wszystko po kolei :)

Offline susurrement

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 11, 2013, 22:35:32 pm »
Nadszedł czas żebyśmy się przedstawili :)

* Właścicielkami przychodni Pulsvet są: Anna Rzepka i Ewa Rosińska.
* Lekarze:
- lek. wet. Anna Rzepka
- lek. wet. Jakub Kliszcz
- lek. wet. Joanna Strąk
- lek. wet. Agata Godlewska
- lek. wet. Agnieszka Wdowiarska
- technik Aleksandra Bursztyńska

A teraz trochę informacji organizacyjnych:

W sobotę 16 lutego odbędzie się oficjalne otwarcie lecznicy dla Naszych pacjentów i ich właścicieli; zapraszamy na poczęstunek, tort oraz coś mocniejszego :) Będzie uroczyste przecięcie wstęgi i kilka niespodzianek. Miedzy innymi fotograf, który porobi zdjęcia i następnie za Państwa zgodą fotografie pupili zostaną oprawione w ramki i ozdobią ściany naszej lecznicy :)
W niedziele natomiast odbędzie się spotkanie dla kolegów i koleżanek po fachu :)

Od poniedziałku – 18 lutego zaczynamy przyjmować. W lutym będzie można zapisać się do trzech lekarzy: do Anny Rzepki, Jakuba Kliszcza i Joanny Strąk . Na wizyty będą prowadzone zapisy.  Oczywiście osoby niezapisane również mogą zostać przyjęte wedle możliwości, natomiast będzie trzeba poczekać na dostępnego lekarza.

Godziny otwarcia przychodni:
Poniedziałek - piątek 9-23,
sobota i niedziela  10-18.

Grafik będzie następujący:
- poniedziałek: 9-16 Joanna Strąk; 16-23 Jakub Kliszcz;
- wtorek: 9-16 Jakub Kliszcz; 16-23 Joanna Strąk;
- środa: 9-16 Joanna Strąk; 16-23 Jakub Kliszcz;
- czwartek: 9-16 Jakub Kliszcz; 16-23 Joanna Strąk;
- piątek: 9-16 Joanna Strąk; 16-23 Jakub Kliszcz;
* Anna Rzepka przyjmować będzie od poniedziałku do piątku 12-23.
Weekendy natomiast będą rozdzielone zamiennie pomiędzy trójkę wyżej wymienionych lekarzy.

Ponieważ jeszcze nie pracujemy i recepcja ruszy dopiero od 18.02 to do tego czasu istnieje możliwość umówienia się do konkretnego lekarza przez jego prywatny numer:
lek. wet. Anna Rzepka 793 44 22 04
lek. wet. Jakub Kliszcz 660 67 99 92
lek. wet. Joanna Strąk 602 22 58 17

Od 18 lutego zapisać się będzie można poprzez recepcję  (informacje, numer telefonu oraz grafik lekarzy podamy już niedługo).

Natomiast od marca pojawia się lek. wet. Agnieszka Wdowiarska oraz lek. wet. Agata Godlewska. Jeśli chcecie Państwo skontaktować się z nimi wcześniej oto ich e-maile:
-  Agnieszka Wdowiarska: agawdowiarska@gmail.com
- Agata Godlewska: a.godlewska82@gmail.com

Offline Pan_Krolik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moje króliki: Carbonita, Chawa
  • Pozostałe zwierzaki: scury scury ... muczo scury
  • Za TM: Andy
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 11, 2013, 22:58:43 pm »
czy Ewa Rosińska tez bedzie przyjmowac pacjentow ?
"wake (call) me when u need me" HALO 4

Offline Pulsvet

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 18, 2013, 13:31:04 pm »
Z nieukrywaną przyjemnością chciałabym poinformować, że nasza dr Ania Rzepka uzyskała tytuł 'specjalista chirurg' :)
Długi urlop nie poszedł na marne! Wszystkich potrzebujących pacjentów zapraszamy już po weekendzie na wizyty i zabiegi chirurgiczne u dr Ani.
Pozdrawiamy serdecznie!

Offline Pulsvet

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: [Warszawa] lek. wet. Anna Jałonicka-Rzepka
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 12, 2013, 16:13:56 pm »
W najbliższy weekend (tj 16 i 17 listopada) w naszej przychodni odbywać się będzie szkolenie dla lekarzy weterynarii, z tego powodu lecznica będzie zamknięta dla pacjentów.
Za utrudnienia i niedogodności bardzo przepraszamy.

W razie potrzeby wizyty weterynaryjnej w przychodni dla małych ssaków - polecamy udanie się do przychodni weterynaryjnej Medicavet.
ul. Bohdanowicza 9
02-127 Warszawa

Prosimy też o wcześniejszy kontakt telefoniczny, gdyż w przychodni Medicavet także obowiązują zapisy.
Tel: (22) 403 22 55
48 531 22 55 33