Autor Wątek: Dieta bez granulatu  (Przeczytany 172704 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kasiagio

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #260 dnia: Styczeń 12, 2011, 21:33:08 pm »
Monika my też mimo odstawiania granulatu przez kilka miesięcy po całkowitym odstawieniu pojawiłs ie zator , z tym że ja nie popełniłam błędu podawania go znowu , wyleczyłam Makiego i od tej pory  ca;y granulat wylądował w śmieciach i tyle go widzieliśmy , teraz zaczeliśmy wprowadzanie kapusty :D  i ejst super :) !! 

Moniczko każdy inaczej robi , zacznij podawać kilka pałeczek 2-3 razy w tyg. a potem definitywnie odstaw , będzie dobrze  ;) 

Offline monika.k

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Kobieta
  • żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatnim
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #261 dnia: Styczeń 12, 2011, 21:49:34 pm »
To głównie od samopoczucia królika zależy zapewne, każdy reaguje inaczej ale na pewno nie można przechodzić z dnia na dzień ja dość szybko odstawiłam granulat u mnie odchodzenie od niego trwało tydzień gdzie codziennie dawałam królom coraz mniej i mniej aż już więcej nie dostały,pewnie dlatego sie zdecydowałam szybciej bo dobrze się czuły bardzo ładnie w duuuużych ilościach jadły sianko i szamały warzywka więc nie było potrzeby przedłużać procesu,ale tak jak mówię jeżeli ,,twój" królik nie zjada dostatecznej ilości np sianka czy warzyw w tym czasie to lepiej robić to powoli aby się nie zapchał bo czymś trzeba tą treść pokarmową zastąpić aby pchała to co zostaje trawione.
Dziunia-baranek podrzutek , Pusia-o.belg znaleziona na ulicy. ; Dukat adoptowany z spk , Zebek i Misia adoptowane. Koty - Behemot vel Cynamon, Szaruś, Kubuś, Anielka, Chmurek.Za TM- Tuptuś, Dżekuś , Sisi  (31 październik 2010) , Trusia (9 maj 2011), Lucy - lewek ( 2012 ).



Offline monika2415

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12072
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Szczecin/Manchester
  • Moje króliki: Krispie (27.06.2009)
  • Za TM: Niusia (02.12.2007 - 14.08.2014) Słoneczko nasze najdroższe ... nigdy o Tobie nie zapomnimy :*
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #262 dnia: Styczeń 12, 2011, 22:20:15 pm »
Dzięki dziewczyny  :bukiet Bedę sie stosowac do waszych rad :)

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #263 dnia: Styczeń 13, 2011, 00:02:25 am »
Od dwóch dni nie dajemy wogóle granulatu i pojawił sie zator.
Kilka postów wyżej wkleiłam link do strony, która ciekawie opisuje dlaczego pojawiają się zatory. Ogólnie chodzi o to, że jest nieprawidłowa perystaltyka jelit, która jest zbyt powolna. W związku z tym włoski, zjedzone przez królika w czasie mycia się, które powinny naturalnie opuszczać organizm w bobkach, zatrzymują się w organizmie. Do tego dołącza się jedzenie i tworzy się z całości zbita kulka.

Królik może mieć zator także na skutek stresu - jeżeli np. w domu pojawia się nowe zwierzę, to należy obserwować bobki królika. Ta sytuacja może być dla niego ciężka i może prowadzić do zatoru.

Może Twój królik zestresował się nagłą zmianą diety? Sama nie mam pojęcia jak wytłumaczyć to dlaczego króliki mają zatory będąc nawet przez jakiś czas na zdrowej diecie. Może mają wpływ na to inne czynniki niż samo jedzenie?...

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #264 dnia: Styczeń 13, 2011, 20:06:21 pm »
Witam serdecznie  :papatki Chciałabym powoli zacząć ograniczać Amiczkowi granulat  :bunny: I teraz pojawia sie takie pytanko: czy mogę zacząć już teraz zwiększać ilość warzyw a zmniejszać granulatu? Czy lepiej poczekać aż warzywka będą świeższe, mniej naładowane chemią  :hmmm Młody ma około 5 miesięcy i jest moim pierwszym królaskiem więc nie bardzo wiem jak się za to zabrać  :madrala: Np taka papryka (bardzo lubię i ja i córka moja) ma zupełnie inny smak teraz a inny w szczycie sezonu  :hmmm

O ile dobrze pamiętam, pisałaś, że Amiczek jest bardzo wybredny jeśli chodzi o nowości.
Własnie tym bardziej myślę, że byłoby to zbyt ryzykowne przejść na diętę bezgranulatową. Jeśli Amiczek nie gardzi co najmniej 70% warzywami i zieleniną oraz suszkami to myślę, że można by pomalutku przejść na dietę bezgranulatową już po ukończeniu 6 m.ż.
 

sikoreczka79

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #265 dnia: Styczeń 13, 2011, 20:27:54 pm »
Kitty ja właśnie dlatego pytam co i jak żeby żadnego błędu nie popełnić  ;-) Muszę się wszystkiego dowiedzieć i przygotować na ten krok  :] Wprowadzam warzywka i mamy już (oprócz brokuła, marchewki i sałaty rzymskiej) seler naciowy, a teraz pomału kapustę pekińską. Więc jak uda się Amiczka przekonać do większej ilości warzyw to zacznę ograniczać granulacik. Nie martw się na pewno nie zrobię tego na chybcika, bo wiem że może się źle skończyć  :oh:
Pozdrawiam  :onajego
EDIT: zapomniałam dodać, że młody suszki wciąga wszystkie jakie mu dam, no i uwielbia wprost sianko  :jupi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2011, 20:31:49 pm wysłana przez sikoreczka79 »

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #266 dnia: Styczeń 13, 2011, 20:33:52 pm »
Dobrze, że pytasz, kto pyta ten nie błądzi :)
Trzymam kciuki, żeby Amiczek przekonał się do jedzenia większości warzyw i żeby bezproblemowo przeszedł na dietę bezgranulatową. Chyba jesteś na dobrej drodze by przejść na taką dietę, poki Amiczek jest młody. Też myślę o tym, żeby moje pompony przeszły na taką diętę, zresztą od dawna o tym myślę, ale się boję, żeby zatoru nie nabawiły się albo zrobią mi strajk :( mimo to, że jedzą wszystko co im podam, siano, suszki, warzywa, zieleninę, suszone owoce. Głodomorki moje kochane  :zakochany:

Też cię pozdrawiam :)

« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2011, 20:36:54 pm wysłana przez Kitty27 »

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #267 dnia: Styczeń 13, 2011, 21:21:04 pm »
Kto mi wytłumaczy to nowe zjawisko??

Jak już pisałam wcześniej - a w sumie to jest kwestia zaledwie kilku dni - olśniło mnie żeby w zimie podawać Tuptusiowi głównie suszone warzywka (domowej roboty :) )
No i tak jak się nie garnął do świeżej marchewki (w porze zimowej), to teraz ją pochłania w formie suszonej. Wcina też suszonego buraczka, uwielbia sałatę (ale jednak świeżą :) )

Od kilku dni podaję mu więc te suszone rzeczy i on je chętnie zjada (ale nie wszystko naraz - dojada sobie z miseczki co jakiś czas). Zmniejszyłam mu też ilość granulatu, ale nie było to drastyczne zmniejszenie.

 I od kilku dni zauważam, że Tuptuś sika na część granulatu. Daję mu granulat, on go sobie je. Wieczorem biorę miseczkę żeby mu wsypać porcję wieczorną i zauważyłam, że tak jak zawsze miska była pusta, to teraz zdarza się (coraz częściej), że granulat jest rozmoczony pod wpływem moczu królisia.
Tuptuś nigdy wcześniej nie sikał na swoje jedzenie!!! (Na suszki nie sika). Dlaczego teraz zaczął to robić? Dodam, że ma 1 rok i 3 miesiące.

Pierwsza odpowiedź jaka mi się nasuwa, to to, że królik daje mi komunikat: "ten granulat już mi nie smakuje". Ale wcale nie jestem pewna czy rzeczywiście o to chodzi...
Może on się zdenerwował "nową dietą" i zaznacza sobie granulat żebym mu go nie zabierała? Jednak on przecież nie musi walczyć o ten granulat - bo na razie ograniczyłam mu go w niewielkim stopniu - ma go prawie tyle co zawsze.

Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia lub wie o co chodzi mojemu ucholkowi?    :bunny:

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #268 dnia: Styczeń 14, 2011, 20:15:18 pm »
Hmm, może chce zniwelować zapach granulatu polewając go moczem (brzmi idiotycznie, ale tylko o tym pomyślałam)

U mnie był podobny problem- sikanie do podstawki na siano. Co sie okazało, Truś poprostu podczas konsumpcji puszczał wodze fantazji i... sikał, oraz bobczył. Zajęty jedzeniem siana, nie zauważał, że sika i bobczy nie do kuwety (a sika i bobczy tylko tam) :oh:

Rozwiązanie było banalnie proste - trzeba było obnizyć siano, aby nie wchodził do prowokujęcej podstawki.

Może Twój uszak siedzi przy jedzeniu na misce? :) Zaobserwuj :)

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #269 dnia: Styczeń 14, 2011, 20:20:16 pm »
Moj Pucus sikal do miseczki z Vitakraftem i obsikiwal wapienko ;) To bylo lata temu i nie bylo smieszne dla mnie :diabelek Zmienilismy mu wtedy jedzenie, bo tego vitakraftu nie jadl w ogole i podsikiwal przy okazji. Tez wtedy myslelismy, ze 'olewa' niedobre zarcie...

Offline andźka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #270 dnia: Styczeń 14, 2011, 23:24:34 pm »
Moje króliki same przestawiają sie na bezgranulatową. Stwierdziły że cuni pro jest bleeeeeeee i najnormalniej w świecie nim gardzą. Jak są bardzo głodne to wszamią 2-3 granulki z wielką łaską. Po pierwszych dwóch dniach postanowiłam zmienić granulat ale zarzuciłam ten pomysł jak zobaczyłam  :wow Orzeszka jedzącego siano w należytych ilościach  :hura:


Offline Jakub

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1629
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #271 dnia: Styczeń 14, 2011, 23:32:27 pm »
No i się ciesz bo niektórym tak łatwo to nie idzie.

Offline tusiatko_1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11581
  • Płeć: Kobieta
    • Pepparkaka
  • Za TM: Pepparkaka 22.02.2017
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #272 dnia: Styczeń 15, 2011, 09:08:40 am »
A ja chetnie bym sie od Was dowiedziala menu dla krolika na caly tydzien :)

Offline Biszkopcik

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #273 dnia: Styczeń 15, 2011, 10:51:01 am »
A ja chetnie bym sie od Was dowiedziala menu dla krolika na caly tydzien :)

Ja też :)

Jednak bardziej w celu żeby się dowiedzieć co jeszcze królikowi można podać, żeby nie znudziła mu się dieta.
Przypomniałam sobie, że gdzieś czytałam jak żywią się króliki w naturze - to głównie są trawy i gałązki, czasem wpadnie im w pysiek jakiś owoc, który leży pod drzewem. W zasadzie jest to dieta bardzo uboga. Dlatego króliki "produkują" cekotrofy - żeby móc odzyskiwać cenne witaminy z pokarmów, które zostały częściowo przetrawione.

Tak mi się wydaje, że nasze króliki mają trochę za dobrze - dlatego zdarza się później, że grymaszą i wybierają sobie najlepsze sianka, najsłodsze marchewki, najlepsze granulaty itd. Gdyby miały taką dietę minimum jak w naturze, to pewnie jadłyby wszystko co się im da.

Oczywiście z miłości do zwierzątka możemy mu kupować wszystkie warzywa i nie robimy źle :) Warto jednak nie stresować się tym, że jeżeli mój królik nie je pietruszki, to zginie marnie na awitaminozę. W przyrodzie raczej rzadko się zdarza, żeby królik osiedlił się przy ogródku warzywnym i codziennie miał na śniadanko inne świeżutkie warzywo. To tak samo jak koń idąc przez łąkę nigdy nie natrafi na wiadro owsa :)

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #274 dnia: Styczeń 15, 2011, 10:55:23 am »
Ja sobie wydrukowalam taka liste co uszy moga jesc i powiesilam na lodowce. U mnie granulat samoistnie sie wyeliminowal - nie specjalnie planowalismy przechodzic na same warzywa, raz po prostu nie dalismy granulatu bo nie bylo, potem nikomu nie chcialo sie isc do sklepu wiec dawalismy suszone warzywa i takie swierze wg listy :) graunlat dostaja co jakis czas, bardziej jako przysmak :) a nasz trzeci uszol - Karolek to w ogole nie lubi za bardzo granulatu i woli warzywka :)

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #275 dnia: Styczeń 15, 2011, 11:17:38 am »
No pewnie, ze nie nalezy przesadzac z 'dogadzaniem'. U mnie akurat znika praktycznie wszystko, wg odpowiedniej kolejnosci, bo najgorsze rzeczy sa zostawiane na koniec ;) Ja zawsze staram sie miec w domu podstawowe warzywa dla zajecy: salata lub kapusta (nawet mam spory wybor), marchewa (moje akurat bardzo lubia), pietruszka (korzen), seler naciowy. I to praktycznie dostaja codzinnie plus inne warzywka, ktore akurat uda sie kupic lub kupuje dla siebie i zajace maja przy okazji. Ostatnio dostaly mandarynke (bez szalu), daje im czasem pomidorka, czesciej papryke (przekonaly sie po jakims czasie, ze to jadalne), seler (bulwa) to u nas rarytas, bo nie zawsze jest w sklepach, bardzo lubia, z koperkami i pietruszkami juz nie szaleje ze wzgledu na wapn, czasem dam kawalek jabluszka, gruszki (jak akurat jest), brokul (o! dawno nie jedlismy ;) ), nie chcialy za nic kopru wloskiego, cykorie uwielbiaja (u nas trudna do zdobycia). Czasem kupie im szpinak. Zapomnialam o buraczkach, w sezonie liscie burakow. Pewnie jeszcze cos by sie znalazlo. Jak nie mam swiezych warzyw za duzo, to daje im suszone, ktore mam 'na czarna godzine'. Ale wtedy musza sie pomeczyc i pograc w pilke, bo sypie do kuli smakuli  :bunny:

Jesli chodzi o ilosc, to nie licze ani nie waze na wadze ;) Mam taki talerzyk-tacke i dostaja na nim 2-3 razy dziennie dosyc kopiasta porcje (salata zajmuje duzo miejsca). Do tego siano pieknie nam znika. Jak zrezygnowalismy z granulatu, to postanowilam 'zainwestowac' w lepsze siano. Jest drozsze, ale za to zjadaja do dna koszyka i nie wyrzucam polowy.

Naprawde jesli chodzi o jedzenie, to grzeczne mi sie teraz trafily pompony, bo jedza piwknie, jak tylko uslysza grzechotanie kuli, to jest normalnie taka radosc :lol przybiegaja z pokoju do kuchni od razu.

Odnosnie wybrzydzania, to ja tylko dodam (tak ogolnie, gdyby ktos nowy czytal watek), ze jesli przytrafi nam sie niejadek, to pierwsze co zrobmy, pojdzmy skontrolowac zebiska. U nas Tosio przestal jesc siano i wybrzydzal wlasnie z powodu zebow, ale nikt na to nie wpadl i pozniej byly inne komplikacje.

Offline tusiatko_1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11581
  • Płeć: Kobieta
    • Pepparkaka
  • Za TM: Pepparkaka 22.02.2017
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #276 dnia: Styczeń 15, 2011, 11:19:54 am »
Biszkopcik, ja w sumie z tego samego powodu, co jeszcze mozna podac czego nie podawalismy :)

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #277 dnia: Styczeń 15, 2011, 11:53:47 am »
Mozna dawac dynie, cukinie, szparagi, brukselke (u nas slabiutko), kalarepe (smakowala nawet), melona, ziola!!! (musze reaktywowac ogrodek jak sie ociepli), rzodkiewke...
Zajrzalam do sciagi ;)
W sciadze jest nawet napisane, ze mozna dawac zielone straczki slodkiego groszku. Jest u nas w sklepach, ale nigdy nie dawalam. Jakos tak sobie wbilam do glowy, ze straczkowych nie podajemy.

Offline tusiatko_1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11581
  • Płeć: Kobieta
    • Pepparkaka
  • Za TM: Pepparkaka 22.02.2017
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #278 dnia: Styczeń 15, 2011, 17:48:53 pm »
Mozna dawac dynie, cukinie, szparagi, brukselke (u nas slabiutko), kalarepe (smakowala nawet), melona, ziola!!! (musze reaktywowac ogrodek jak sie ociepli), rzodkiewke...
Zajrzalam do sciagi ;)
W sciadze jest nawet napisane, ze mozna dawac zielone straczki slodkiego groszku. Jest u nas w sklepach, ale nigdy nie dawalam. Jakos tak sobie wbilam do glowy, ze straczkowych nie podajemy.
no to same nietypowe dla nas wymienilas :D

dzis slabo marchewka i pietruszka (nie nac), bo nie mialam nic innego

Nuna

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #279 dnia: Styczeń 16, 2011, 11:05:15 am »
U mnie bardzo lubiany jest jarmuz i w dodatku tani :) kalarepa, brukiew, kapusta ( nie dla wrazliwych uszakow), papryka, buraki, pietruszka- korzen.