Autor Wątek: Dieta bez granulatu  (Przeczytany 172880 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #280 dnia: Styczeń 18, 2011, 17:06:08 pm »
Nuna-gdzie kupujesz jarmuz?

Nuna

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #281 dnia: Styczeń 18, 2011, 21:39:51 pm »
Na targu :)

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #282 dnia: Styczeń 19, 2011, 15:15:25 pm »
Acha. Niedługo będą warzywa to poszukam

agat

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #283 dnia: Luty 02, 2011, 11:36:42 am »
Mój królik jest na diecie bez granulatu od niecałego roku. Wcześniej jadł granulat, bo wszędzie czytałam, że to zdrowe. Różnica jest ogromna  :dookola:  Wcześniej strasznie wybrzydzał, zwłaszcza, jak dostawał nowe warzywko. Natka pietruszki czy marchewki mogła leżeć kilka dni w klatce nie ruszona, bo królas wiedział, że prędzej czy później dostanie granulat. A teraz - rewelacja. Szama ładnie wszyściusieńko, co dostanie, sianka pochłania ogromne ilości, ma zdrowsze, większe bobki.
Dietę ma niestety "sklepową", bo mieszkam w bloku i nie mam swojego ogródka. Tak więc teraz zimą kapusta pekińska, sałata rzymska, seler naciowy, brokuł, kalarepa, różnego rodzaju natki i zielska, które akurat uda się kupić. Czasem korzeń pietruszki, marchewki albo buraczka, zupełnie okazyjnie rodzynka, daktyla, jabłuszko, a granulat to tylko, żeby huncwota zagonić do klatki (nadal ma odruch, że słysząc potrząsanie puszką z granulatem, biegnie na złamanie karku do klatki  :P ).
Ogólnie polecam taka dietę, chociaż nie wiem, jakby było w przypadku bardziej wrażliwego królika. Mój ma końskie zdrowie (w sumie, trochę dziwnie tak o króliku powiedzieć ;) ), nigdy w życiu nie miał ani biegunki, ani wzdęcia, ani nic, a u weta jest tylko na szczepieniach. Ale myślę, że ostatecznie dla każdego królika dieta bez granulatu będzie zdrowa, bo jest bardziej naturalna - niektóre uszaki się tylko muszą dłużej przyzwyczajać.

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2813
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #284 dnia: Luty 02, 2011, 12:46:22 pm »
ja jestem na etapie zmniejszania ilości granulatu. Zanim dieta będzie 100% bez granulatu to najpierw paczka musi się skończyć, a w pokoju stoi jeszcze 8kg CC... więc trochę to potrwa... Na razie dostaje łyżkę dziennie
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 

Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #285 dnia: Luty 02, 2011, 16:46:59 pm »
Moje krolki-chodz ze sklepu-tez nigdy biegunki i innych chorob nie mialy, niedlugo tez nie beda jesc granulatu. Tylko jeszcze jedna paczka GC.

Offline __Lara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #286 dnia: Luty 02, 2011, 20:01:33 pm »
Mój królik jest na diecie bez granulatu od niecałego roku. Wcześniej jadł granulat, bo wszędzie czytałam, że to zdrowe. Różnica jest ogromna  :dookola:  Wcześniej strasznie wybrzydzał, zwłaszcza, jak dostawał nowe warzywko. Natka pietruszki czy marchewki mogła leżeć kilka dni w klatce nie ruszona, bo królas wiedział, że prędzej czy później dostanie granulat. A teraz - rewelacja. Szama ładnie wszyściusieńko, co dostanie, sianka pochłania ogromne ilości, ma zdrowsze, większe bobki.
Dietę ma niestety "sklepową", bo mieszkam w bloku i nie mam swojego ogródka. Tak więc teraz zimą kapusta pekińska, sałata rzymska, seler naciowy, brokuł, kalarepa, różnego rodzaju natki i zielska, które akurat uda się kupić. Czasem korzeń pietruszki, marchewki albo buraczka, zupełnie okazyjnie rodzynka, daktyla, jabłuszko, a granulat to tylko, żeby huncwota zagonić do klatki (nadal ma odruch, że słysząc potrząsanie puszką z granulatem, biegnie na złamanie karku do klatki  :P ).
Ogólnie polecam taka dietę, chociaż nie wiem, jakby było w przypadku bardziej wrażliwego królika. Mój ma końskie zdrowie (w sumie, trochę dziwnie tak o króliku powiedzieć ;) ), nigdy w życiu nie miał ani biegunki, ani wzdęcia, ani nic, a u weta jest tylko na szczepieniach. Ale myślę, że ostatecznie dla każdego królika dieta bez granulatu będzie zdrowa, bo jest bardziej naturalna - niektóre uszaki się tylko muszą dłużej przyzwyczajać.

U mnie dokładnie tak samo - odkąd nie je granulatu to pięknie pochłania sianko, ma bardzo ładne bobki, których nawet lubię zapach. bo pachną skoszoną trawą :D tak samo staram się królasowi urozmaicać dietę jak się da, dostaje szeroki wachlarz ziół, tak, że teraz pędzie na złamanie karku do klatki jak słyszy jakiś szelest albo widzi jak ktoś mu niesie miseczkę z warzywami :D granulat odszedł w zapomnienie i bardzo się z tego cieszę - jest taki żywotny teraz i ma o wiele ładniejszą, bardziej błyszczącą sierść :)

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #287 dnia: Luty 03, 2011, 17:08:27 pm »
Na bezbranulatowej krole tez sie nie rzucaja na granulat ani inne jedzenie, bo sie zdrowo najedza a nie zapchaja.

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #288 dnia: Luty 03, 2011, 18:00:14 pm »
LeryMosa a nie prawda, bo poprzedni moj uszak nie jedzac granulatu rzucal sie tak samo na warzywa. Siano tez zapycha.

EDIT: Poza tym na samej diecie warzywnej tez mozna krolikowi zaszkodzic gdy odpowiednio nie kompletuje sie warzyw i tez mozna spowodowac nadwage - np. marchew ma duzo cukru, pietruszka z selerem duzo wapnia.

Offline __Lara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #289 dnia: Luty 04, 2011, 10:06:48 am »
LeryMosa a nie prawda, bo poprzedni moj uszak nie jedzac granulatu rzucal sie tak samo na warzywa. Siano tez zapycha.

EDIT: Poza tym na samej diecie warzywnej tez mozna krolikowi zaszkodzic gdy odpowiednio nie kompletuje sie warzyw i tez mozna spowodowac nadwage - np. marchew ma duzo cukru, pietruszka z selerem duzo wapnia.

Siano raczej nie zapcha, bo jest niskokaloryczne - chyba paczkę dziennie musiałby zjeść król żeby go zapchało, w przeciwieństwie do granulatu.

Jasne, że można zaszkodzić - przy każdej diecie można. Mimo wszystko dieta bez granulatu jest bardziej naturalna i zbliżona do tego, co jedzą króle i zające w przyrodzie. Jeszcze do tego kora drzew i prawie jak na wolności :)

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #290 dnia: Luty 05, 2011, 21:59:01 pm »
Zgadzam sie, siano nie zapycha. Mowisz o warzywach korzenowych np marchewce. Ja tylko raz dziennie podaje a na kazdy posilek dostaja zielenine, ktora jest niskokaloryczna.

Moze zaszkodzic ale raz na milion. Ja twierdze, ze granulat to odpowiednik naszych chipsow i krolikow truc nie bede.

Offline Barbara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #291 dnia: Luty 06, 2011, 00:17:15 am »
A w jakim wieku króliki mogą przejść na dietę bez granulatu? Czytałam, że młode króliki powinny mieć nieograniczony dostęp do granulatu.
Kochasz mężczyznę, ale nie potrafisz go zrozumieć? Ta książka ci pomoże: http://zlotemysli.pl/barbara,1/publication/show/6486/mezczyzna-od-a-do-z-nowa-edycja.html

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #292 dnia: Luty 06, 2011, 02:20:32 am »
Jeśli tylko karmione są granulatem to tak. Jeśli natomiast chcesz przejśc na dietę bez granulatu, to stopniowo ograniczaj go, aż do wyeliminowania. Nie zapominaj na rzecz granulatu zwiększać porcje warzyw :)

Offline Ignorance

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #293 dnia: Luty 06, 2011, 09:52:39 am »
mysza, niezbyt zrozumiałam Twoją odpowiedź ;)
Też interesuje mnie to pytanie, ponieważ za dwa tygodnie dotrze do mnie młody króliczek - nie wiem dokładnie w jakim wieku, około trzech miesięcy. Myślę że lepiej dla niego byłoby wprowadzić dietę bez granulatu, ale czytałam że maluchy go potrzebują i zastanawiam się co z dwojga - same warzywka czy np póki jest mały to granulat, i po jednej paczce załóżmy CC stopniowo wyprowadzać z króliczego menu?

Nuna

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #294 dnia: Luty 06, 2011, 10:08:43 am »
Wprowadz od razu warzywa, stopniowo zwiekszajac ilosc. Takie maluchy maja w pelni rozwiniety uklad pokarmowy, chodzi tylko o to aby za szybko nie zmieniac diety, nie wiadomo czy krolik dostawal wczesniej jakies warzywa czy tylko sucha karme. Jak zaczniesz od malych ilosci powinien sie przestawic bez problemu .

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #295 dnia: Luty 07, 2011, 12:24:45 pm »
Tak, wprowadzaj stopniowo. Krolik chyba w kazdym wieku moze przejsc na ad libitum.

Offline Barbara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #296 dnia: Luty 07, 2011, 14:13:32 pm »
Mały był karmiony mieszanką zanim trafił do mnie ;/ Dałam mu natkę pietruszki oraz marchewkę i nie zauważyłam nic niepokojącego. Czy wprowadzić mu kolejne warzywo?
Kochasz mężczyznę, ale nie potrafisz go zrozumieć? Ta książka ci pomoże: http://zlotemysli.pl/barbara,1/publication/show/6486/mezczyzna-od-a-do-z-nowa-edycja.html

Offline LeryMosa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 622
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #297 dnia: Luty 07, 2011, 22:02:57 pm »
Skoro bylo dobrze to mozesz wiecej i wprowadz inne warzywa.

Offline gumijagodowysok

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3137
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #298 dnia: Luty 22, 2011, 12:45:26 pm »
Mój królik ma niewiele ponad trzy miesiące, zaczynam wprowadzać mu warzywa. Jak trafił do mnie, to jeszcze chwilę jadł mieszankę, tak jak tam, skąd go wzięłam, a potem z dnia na dzień dostał granulat, nie wiedziałam, że trzeba stopniowo. Ale wszystko w porządku było, żadnych rewolucji. Jak jeszcze był z mamą, to dostawał marchewkę, ale przeczytałam, że mu nie wolno, więc od razu odstawiłam. Potem dopiero doczytałam, że jak przyzwyczajony, to może, więc zaczęłam znowu po trochu dawać. I nigdy nie było żadnych problemów z bobkami, kilka razy zostawił ceko, ale zmniejszyłam ilość granulatu i już było ok. Teraz chciałabym wyeliminować granulat z diety w ogóle, ale najpierw oczywiście muszę go kolejno do warzyw przyzwyczajać. Wczoraj dostał kawałek brokuła, tak mu zasmakował i tak szybko go wchłonął, że dałam mu całą taką jakby gałązkę od główki. I wszystko nadal było w porządku. Jeśli mój królik tak dobrze na wszystko reaguje, to mogę wporowadzać więcej warzyw, niż jedno tygodniowo? No i czasem włazi mi na ręce, jak jem jabłko, to dam mu kilka gryzów, bo nie znosi odmowy. :DD Czy to nie jest zbyt ryzykowne? Czy po prostu maluch taki już jest?
Na moje i królicze potrzeby: http://gumijagodowysok.blogspot.com/

Nasz wątek

Mel

  • Gość
Odp: Dieta bez granulatu
« Odpowiedź #299 dnia: Luty 22, 2011, 14:01:49 pm »
Ja w ogóle zastanawiam, się nad przejściem na dietę bez granulatu.
Kiara je głównie siano, warzywa, owoce i suszki, granulat dostaje raz na parę dni. Z tym, że czasami w biegu, najłatwiej mi podać na szybko granulat,
a nie myć, obierać, itd, warzywa.
Poza tym zimą, wiadomo jak jest z warzywami i owocami...
Poradźcie, mi co robić.