Autor Wątek: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?  (Przeczytany 16086 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Puszek

  • Gość
Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 13, 2010, 10:46:21 am »
Dziękuję za Wasze rady  :* Jeżeli będę miała jakieś większe trudności w zaprzyjaźnianiu uszolków to będę dalej pytać i pisać. Specjalne podziękowania dla bosniaka  :bukiet przeczytałam Twoje przygody w zaprzyjaźnianiu uszolków i tu faktycznie widać co uszolek to inny charakterek  :/ Adoptując Puszka byłam przygotowana na różne przykre niespodzianki. A tu niespodzianka, ale bardzo miła. :)  Między Pusią a Puszkiem nastapiła chyba miłość od pierwszego wejrzenia. Pusia musiała czuć się bardzo samotna dlatego tak błyskawicznie zaakceptowała Puszka. Owszem były między nimi bójki i gonitwy, ale nigdy nie zaowocowało to dziurawym uchem lub uszkodzeniem innej części ciała. Teraz, jak pisałam wcześniej, klatka z Buffy stoi w innym pokoju (do jej sterylizacji pod koniec tego lub następnego miesiąca), a ja ograniczam jedynie do tego, że Pusia z Puszkiem kicają czasami w pokoju gdzie kica Buffy, ale w tym czasie ją z jej klatką przenosi się gdzie indziej. Puszek przestał zwracać uwagę na te obce zapachy, natomiast Pusia prowokuje często Puszka do bójek i gonitw, natomiast widzę, że biedaczystko czasem stoi na srodku pokoju ogłupiały jakby chciał zapytać "O co tej Pusi chodzi?"Pusia która załatwiała się przykładnie do kuwetki gęsto bobkuje i posikuje wokół swojej klatki i na klatce (na której leży stary kocyk bo Puszek uwielbia wskakiwać na klatkę i siedzieć sobie na niej)

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6573
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 16, 2010, 23:03:45 pm »
Puszek, jak wam idzie zaprzyjaźnianie?


Puszek

  • Gość
Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 18, 2010, 08:41:25 am »
Ogólnie Puszki nadal nie mają kontaktu z Buffy do jej sterylizacji (jedynie zapachowy)Tak jak pisałam wczesniej Puszek nie reaguje juz na zapachy królinki. Jedynie Pusia tupie i Buffy tupie jak poczuje zapachy Puszków. Buffy prawie zadomowiła się. Jest pieszczochą, bardzo lubi głaski, wszystko poznaje ząbkami, jeszcze trochę powarkuje (ale nie tak często jak początkowo). Z moich obserwacji wynika, że miała jakieś duże przejścia (brak futerka pod pyszczkiem, który zauwazyła córka leżąc na podłodze) Królinka nie lubi gwałtownych ruchów, oczywiscie podnoszenia oraz głaskania i dotykania jej za blisko omyka. Dlatego nalezy z nia postępować bardzo łagodnie, spokojnie, ale jednocześnie zdecydowanie, aby wiedziała kto rządzi. Królinka lubi również ciszę, widzę, ze odpręża się wtedy i uspokaja.Buffy odwdzięcza się tym, że zaczyna chodzić za człowiekiem jak piesek.  :DD

Offline nellciaa

  • Administrator
  • *****
  • Zarząd SPK
  • *****
  • Wiadomości: 1421
  • Płeć: Kobieta
  • ZARZĄD SPK // GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Sopockie Uszakowo
  • Lokalizacja: Trójmiasto
  • Moje króliki: Tadzia, Leon, Karol
  • Na DT: Tio
  • Pozostałe zwierzaki: Biszkopt, Kafka
  • Za TM: Kazik, Krakers
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 27, 2011, 21:33:30 pm »
Od 3 miesiecy probuje zaprzyjaznic Karolka z parka mieszkajaca u mnie - Tadzia i Leonem. Nawet na zupelnie obcym terenie (wiwozlam cala trojke do tresciowej) Karol atakowal Leona (bo z Tadzia sie dogaduje). Kazda sesja zaprzyjazniania konczy sie ostra walka Leona z Karolem. Ostatnio Leon nawet troche Tadzie leje. Dzis Karol ugryzl Leona w oko... troche trace juz wiare :/ ps. dodam ze Karol mieszka tuz obok Tadzi i Leona w kojcu. krata w krate i tam nie walcza

Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 14, 2012, 09:49:14 am »
Witam wszystkich.  Też mam problem z zaprzyjaźnieniem królisiów.Sprawa wygląda następująco. Miśka ( miniaturka) kupiliśmy gdy miał 3 miesiące i jest z nami już 3 roczek. W grudniu 2011 adoptowaliśmy ze stowarzyszenia Edzie vel Tole z Tarnowskich Gór angorkę. Misiek jest wykastrowany a Edzia wysterylizowana i tu nie było problemów z zaprzyjaźnianiem. Miłość kwitnie:). Od niedzieli natomiast mam u siebie królisia Spajkiego. Króliś ma 6 latek i nie może już być wykastrowany bo to wiek tzw wysokiego ryzyka. Spajki ma bardzo chore i zaniedbane oczko po zapaleniu spojówek i niewielki łupież.W poniedziałek byliśmy u weta który przepisał lekarstwa oraz powiedział jak pielęgnować malucha by mu pomóc. I już dziś oczko nie ropieje jednak z tego co było nie będzie już wyglądać jak zdrowe oczko ( tak zdeformowane przez chorobę). Spajki jest spokojnym i przytulaśnym królikiem. Zabraliśmy go od właścicieli ponieważ chcieli go uśpić bo niby nie dało się go leczyć, a poza tym nie mają czasu żeby się nim zajmować. Póki co Spajki jest w innym pokoju niż pozostałe króliki przez łupież. Dodam też że 24h biegają po całym mieszkaniu:).Spajkiego biorę tylko na łóżko do drugiego pokoju kiedy trzeba przemyć i zakroplić oczko. Wtedy moje szkarby szaleją. Wczoraj Misiek wskoczył na łóżko gdzie siedział Spajki i nie było ciekawie.Na szczęście zabrałam szybko Spajkiego do pokoju w którym cały czas przebywa. Powiedzcie czy jest sens próbować je zaprzyjaźniać skoro Spajki i tak nie będzie wykastrowany?

Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 14, 2012, 09:53:32 am »
dodam też że Spajki to baranek miniaturka.

Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 14, 2012, 10:12:06 am »
Kasia72w miała podobną sytuację i jej się udało.Może ją dopytaj o szczegóły :).

Offline Aguś:)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 14, 2012, 10:13:28 am »
Dobrze zapytam. Dziękuję.

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1099
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 11, 2012, 15:25:03 pm »
Ja pisałam już nie raz nie dwa o zaprzyjaźnianiu moich panien, gwoli ścisłości - nie udało się to jeszcze  :wisielec:
Wzięłam wykastrowanego samca, który jest całkowicie bezstresowy, właściwie od razu zaprzyjaźnił się z Salsą, która ma wolny wybieg, dogaduje się z Shilą kiedy ta biega po wybiegu. Ona by go chętnie pogoniła, tylko ciężko się gania kogoś kto nie ucieka ;)
No i tak to jest, że Benio i Salsa biegają cały czas, Shila tylko jak ją wypuszczam i biega wtedy cała trójka, tylko, że najpierw jest dzika pogoń Shili za Salsą, potem Salsa się chowa i koniec, siedzi w kryjówce, dopóki Shila jej nie znajdzie lub dopóki ja Shili nie zamknę w kojcu. Zdarzyło się, że Shila rozcięła Salsie powiekę czy zarysowała jej pysk pazurkiem, ale to raczej takie wypadki przy pracy, myślę, że gdyby Salsa tak nie uciekała to Shila by ją traktowała jak Benka. Ale co teraz? Puszczać ich tak i czekać, aż łaskawie się zaakceptują? Czy nie ma szans?

Offline Graszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5063
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Częstochowa
  • Moje króliki: Tuptuś, Kubuś, Izolda................
  • Za TM: Bambosia-30.11.2017r, Niuniuś-16.04.2018r, Stefanek-27.04.2018r
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 11, 2012, 15:31:31 pm »
Szansa zawsze jest . :) Może zainteresuj je czymś gdy je wypuszczasz. Ja gdy zaprzyjaźniałam dwóch samców - bo samiczkę mam akceptującą wszystkich- to dawałam szybko mnóstwo zieleniny, którą bardzo lubią . Wspólny posiłek zbliża :) I tak małymi kroczkami doszłam do celu. Co nie znaczy ,że teraz jeden drugiego nie pogoni , ale nie ma większych potyczek i ogólnie żyją w zgodzie.

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1099
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 11, 2012, 15:37:34 pm »
Spróbujemy :) Tylko nie wiem czy Salsa skusi się na zielsko jak już się schowa :D Będę pisać

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:00:53 pm »
Może cała trójka powinna znaleźć się w jakiejś sytuacji stresowej? Np. Zamknij je w transporterze ( jak się Benek dodatkowo nie zmieści to trudno) i weź je na przejażdżke samochodem, puść muzykę. Niech się dziewczyny zestresują. Salda nie ucieknie, a Shilla będzie za bardzo zestresowanemu żeby atakować. Tylko najpierw sprawdź czy to zadziała, żeby sobie krzywdy nie zrobiły.
Zapoznawałaś je na neutralnym gruncie? Spróbuj je umieścić w wannie lub kabinie prysznicowej, zapoznawaj je do skutku, a jak tylko będzie się coś działo to spryskiwacz i ręcznik bez rozdzielenia "ręką"
Nie powinnaś ich wypuszczać na wspólny wybieg. Tylko wanna i transporter, aż się nie zaprzyjaźnią. To może potrwać, ale nie zrażaj się, ale trzeba uważać żeby sobie krzywdy nie zrobiły...

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33901
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:06:34 pm »
Mała przestrzeń, nieznana wszystkim (np WC), cała trójka obecna, plus Ty, żebyś mogła zainterweniować. Pierwsze spotkanie krótkie, tak z 5 minut. potem coraz dłużej, można wprowadzać smakołyki. Próbowałaś tego?
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1099
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:08:02 pm »
To wszystko już było. Ja je od ponad 2 lat zaprzyjaźniam.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 33901
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:19:30 pm »
o matko, 2 lata? a nie lepiej dać spokój i zaadoptować czwartego i mieć dwa stada?
Wirtualny opiekun:
SKOL I HERSE (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:23:19 pm »
Czy Salsa boi się Shilli? Może zamknąć ją w transporterze i wstawić do Salsy i Benia.
Mój kot bardzo nie lubi moich królików. Nie tyle nie lubi co próbuje je zabić i ja robię tak, że biorę kota, kładę go na ziemi obok królików i trzymam żeby się nie ruszał. Króliki wtedy są bardziej śmiałe i skaczą mu po głowie. Może pomogłoby Salsie, gdyby przestała się bać Shilli?
Albo postawić je na super śląskiej powierzchni?
Choć czasem poprostu nie da się zaprzyjaźnić :/

Czwarty królik dobry pomysł. Ale to już chyba będzie zwierzyniec, bo masz jeszcze dużo zwierząt w domu, prawda?
Jakiegoś uległego samca dla Shilli?

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1099
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:33:29 pm »
Nie dam spokoju ;) Noo 4 króle to już tłok ;) Mam dwie swoje świnki i dwie koleżanki, które są na hoteliku. Ja myślę, że to kwestia czasu i się polubią, zwłaszcza, że Shila nie odgryza jej uszu ani ogona, a to już plus ;) Z tym transporterem to może być jakiś plan! Spróbujemy jak nie uda się to ze wspólnym jedzeniem. Myślałam nawet o 4 królu, ale wolałabym, żeby te 3 się dogadały bo wtedy nie będę musiała dzielić wybiegów na dwie pory ;) Poza tym Shila toleruje Benia nie tylko dlatego, że jest łagodny, ale też dlatego, że jest bardzo bezstresowy, ani nie atakuje, ani nie ucieka. Ciężko byłoby znaleźć takiego królika.

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 11, 2012, 19:50:02 pm »
Mój Czaruś jest taki sam, nie ucieka, nie dominuje, ale też nie daje się zdominować, poprostu taki luzak.
One nadal się tłuką jak są zamknięte razem w transporterze?
Słyszałam, że ktoś oddał swoje króliki znajomej na czas zapoznawania. Stres związany z nowym miejscem bardzo do siebie zbliżył króliki.
Spróbuj rzacać granulatem i karmić je jak gołębie, będą tak zajęte zdobyciem jedzenia, że może o sobie zapomną.

Offline shoti1910

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1099
  • Płeć: Kobieta
    • SPŚM
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Shila i Siggy
  • Pozostałe zwierzaki: średniej wielkości zoo ;)
  • Za TM: Benio
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 11, 2012, 20:08:07 pm »
No właśnie tak zrobiłam, one granulatu nie dostają więc jest to dla nich przysmak ;) Tylko, że z ręki karmię. Shila spokojnie jadła, Salsa próbowała podejść, ale jak zobaczyła, że Shila jest za blisko (mimo, że ta nawet na nią nie spojrzała) to uciekała. Salsa jest panikara.
A w transporterze początek jest ok, a po paru minutach się tłuką ;)
Ja zapomniałam dodać, że Shila nie jest aż tak strasznie agresywna, tylko Salsa swoimi dzikimi ucieczkami ją nakręca z tego co zauważyłam.

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Jak zaprzyjaźnić trzy króliczki?
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 11, 2012, 21:03:19 pm »
Salsa ma prawo panikować, skoro od 2 lat Shila ją gania - to bardzo stresujące.
Królik nie musi warczeć czy gryźć, żeby straszyć rywala. Daje znać postawą i zapachem, że nie życzy sobie tego drugiego. Poza tym, króliki są pamiętliwe i każde zranienie zapamiętają (moja Miśka po oskalpowaniu przez Issę zrezygnowała z kontaktu z nią i na każdy ruch reagowała jak atak) Ty pozwalając jednej zastraszać drugą, stawiasz Salsę na przegranej pozycji.

Jako przywódca tego stada odpowiadasz za porządek i harmonię w nim, po Twoim zachowaniu króliki wnioskują, kto jest ważny - Salsa jest nieważna w hierarchii. Musisz korygować zachowania Shilii - tak jak się koryguje psa, gdy próbuje startować z zębami do innego.

Do korekty można używać: spryskiwacza z wodą, palca - dotyk w szyjkę, szelek - powstrzymanie biegu. Tylko pożądane zachowania nagradzamy i tylko wtedy dajemy smakołyki. Nie wysypujesz przed nimi granulatu, jak Shila właśnie pogoniła Salsę (bo dla niej to nagroda za przepędzenie słabszego w stadzie).

Ja musiałam swoją starszą i niesterylizowaną samicę nauczyć życia w stadzie - a ona koniecznie chciała ustawić swój porządek (znaczy się, ona przegania kogo chce i kiedy chce, nawet łapiąc zębami za dupsko).

Z Issą po incydencie z oskalpowaniem nie dało się już zaprzyjaźnić, a próby skończyły się takim stresem, że Miska przestała jeść, zrobiła się nadpobudliwa i potrafiła zaatakować mnie niczym rozwścieczony pittbul.

Z Bizu (ona) nie dopuściłam już do rękoczynów. Miśka spotykała się tylko pod nadzorem na początku, nie miała prawa przeganiać małej. Najpierw na moich kolanach siedziały razem, potem (jak już Miska nie reagowała źle) Miśka chodziła z Bizu po pokoju, ale w szelkach - jak jej odbijało, to szelki ją przytrzymywały, potem jak już grzecznie umiały się tolerować na otwartej przestrzeni, to siedziały w obcym kojcu, w kuchni i obok stał spryskiwacz - jak słyszałam, że się piorą, to wkraczałam i dawałam nim znać, że nie wolno.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...