Autor Wątek: Królik i kot razem w domu.  (Przeczytany 18728 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Miiko.

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 125
Królik i kot razem w domu.
« dnia: Grudzień 21, 2009, 14:24:07 pm »
Za półtorej tygodnia zostanę szczęśliwym właścicielem królicy Ewuni (którą chyba przechrzczę na Kawaii, ew. Florkę - jak chce moja mama). Obecnie jestem już szczęśliwym właścicielem kocicy Cali.
Uszolka ma rok lub dwa, a moja kocica półtorej. Ewka jest raczej króliczkiem strachliwym i spokojnym, a Calusia to kot-rozrabiaka, jest nadpobudliwa i czasami bywa agresywna w stosunku do mnie (mojego chłopaka nie tknie =.=); co dziwne, nie drapie, ani nie gryzie dzieci, wydaje mi się, że wyczuwa, że dziecko nie rozumie do końca tego, co robi (raz zdarzyło jej się rzucić na dziecko, ale w obronie swoich młodych). Jak na razie Cala miała  kontakt z psem, którego nie polubiła. Z początku była nastawiona do niego neutralnie, ale pies zaczął na nią ujadać (w ogóle on strasznie na wszystkich szczekał, prawdopodobnie coś mu robił hodowca, od którego go kuzyn brał). Stosunki się pogorszyły, gdy pewnego dnia Caluśka zobaczyła psa obwąchującego jej młode. Od tamtego momentu za każdym razem kocica się na niego rzucała, aczkolwiek pies też ją atakował.
Moje pytanie jest następujące : Co zrobić by kot i królik się polubili? I czy jest duże prawdopodobieństwo, że kocica zawalczy o swój teren, bo jak na razie zawsze była sama i miała mnie (do gryzienia i drapania) tylko dla siebie.

A co do młodych mojej kocicy - to był to przypadek. Kotka miała dwa mioty, przy pierwszym bałam się ją kastrować, bo wydawało mi się, że jest za mała, a chwilę po odstawieniu młodych, pojechaliśmy do weta na kontrolę mamy i maleństw, trochę to kosztowało i uznaliśmy, że na razie weźmiemy tylko tabletki, do końca wakacji. Niestety okazało się, że tabletki nic nie dały i mieliśmy gromadkę pięciu kotów (co mnie zdziwiło, bo Cala jest kotem maleńkim i raczej w 'jej rodzinie' [kotka mamy od ciotki, która ma kotka od drugiej ciotki Oo, więc w mojej rodzinie rozrosła się jakby populacja kotów] kotki rodziły bo 2 małe). Teraz Cala jest wykastrowana i nigdy nie zostanie narażona na podobne stresy.
A rozpisując się bardziej, pochwalę jeszcze moją kochaną kotkę. Kot od znajomych odrzucił małe i uwaga! Moja mądra Cala przyjęła kociątko jak swoje, wykarmiła, myła i otaczała ochroną. Mam dzielnego kota, który uratował życie innemu. :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2011, 22:21:41 pm wysłana przez mysza »

kinley

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 31, 2009, 19:46:36 pm »
Powinnaś na pewno bardzo uważać. Nie mam za dużego doświadczenie bo miałam tylko jednego króliczka przez krótki okres czasu ponieważ zaatakował go kot sąsiadów i zagryzł mu szyję. Wiec jeszcze raz bądź bardzo ostrożna

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 03, 2010, 14:02:38 pm »
apropo kroliczka, a kota :) obejrzyjcie ten filmik koniecznie: http://www.youtube.com/watch?v=OC4blr88jCw&feature=related

 :wow  :jupi

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 03, 2010, 14:03:13 pm »

aaania

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 05, 2010, 01:58:10 am »
u mnie były najpierw króliki, potem kocica i kocurek. ale dam ci przykład. o ile Mruczek jest pokojowo nastawionym kocurkiem bez jajek ;) o tyle Fila mimo sterylki i braku oka to żywe srebro. Benek ją intrygował do bólu, wsadzała do klatki łapkę, zaczepiała go gdy biegał. Benio się jej trochę bał, ale nadszedł dzień, że nerwy mu puściły i kocicę ugryzł. od tego czasu Fila nie widzi królików. one dla niej nie istnieją. a Niumniuś uciekał przed Benkiem, a Adasia po prostu lubi i nic mu nie robi. moja rada? pilnuj ich, ale zdaj się na zwierzaki. to one mają się dogadać

Offline parafka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 17, 2010, 01:56:17 am »
Ja mam trzy koty, teraz dołączyła do nas królica - Pusia. Szczerze to zależy od kota. Króliczka lgnie do nich, ociera się i ogólnie jest zachwycona ich towarzystwem. Mój kocór Filoktet vel Filus jak tylko ja zobaczył, podleciał, całą wylizał i pakował się jej do klatki. Primavera uciekała jak Pusia do niej podbiegała, a Figa ze stoickim spokojem przyglądała się krzątaninie. Oczywiście przy zapoznawaniu cały czas towarzyszyłam i nadzorowałam, ale żaden mój kot nie miał "morderczych" zapędów i traktują ją jako nowego członka naszej społeczności.
Może tak się dzieje, dlatego że często ich pani przywozi jakieś dziwne stworzenia, ale taka już jestem, jak koza młode odtrącała to do Warszawy ze mną jechały ;)

Musisz spokojnie powoli je oswajac i zaznajamiac. Wiadomo, na początku lepiej nie zostawiaj ich razem samych, kiedy królik jest poza klatką. Myślę, że prędzej czy później będą się tolerowac :)


Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2010, 23:04:09 pm »
No dobrze. A jak i królik i kot wpadają w panikę?
Moje koty nie są zbyt odważne (bały się Timiego, który ważył 1 kg  :P), ale Boniek też jest bardzo strachliwy. Każde spotkanie to stres dla obu stron. Wnosiłam już kota do pomieszczenia z królikiem w transporterku, na rękach, potem królika do kota, ale za każdym razem mam po obu stronach stan przedzawałowy. :chory Jakieś porady lub pomysły?
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline parafka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2010, 23:41:08 pm »
Blacky, czekaj to kot nie ma dostepu do pomieszczenia gdzie jest krolik? widzisz u mnie Primavera jest bardzo strachliwa i 2 dni jak krolik sie pojawil wcale do mnie do pokoju nie wchodzila. Dopiero pozniej sama krok po kroku probowala przemoc strach


Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 07, 2010, 10:36:43 am »
Mamy dziury dla kotów we wszystkich drzwiach, ale odkąd jest królik prowizorycznie zastawiamy je czymś i królik spotyka się z kotem tylko pod moim nadzorem. Kot dwa razy sforsował barierę i dwa razy Boniek biegał po ścianach zagrody - dosłownie. Mimo, że kot wszedł tylko do pokoju, a nie interesował się zagrodą królika. Kiedy wnoszę kota w transporterku albo na rękach, to królik zamiera i udaje, że go nie ma, a kot wyrywa się przestraszony.
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

Offline parafka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 07, 2010, 12:34:42 pm »
A moze na czas kiedy chcesz je razem oswoic to królika w klatke i nie wnoś specjalnie kota.
Np przeznacz na to 2h dziennie czy tam ile Ci pasuje i nawet jak kot nie wejdzie to na siłe go nie bierz


Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 07, 2010, 17:02:33 pm »
Może faktycznie to jest jakiś sposób. W klatce Boniak chyba czuje się bezpiecznie. Spróbujemy. :)
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

nuka

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 07, 2010, 17:31:46 pm »
Można też odwrotnie, uszak swobodnie zwiedza, ma możliwość ucieczki w kątki najróżniejsze, a kociak jest w jakiejś klatce dostępny do obwąchwania.

ps.Nie mam takich doświadczeń, gdybam sobie teraz

Offline parafka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 07, 2010, 18:01:01 pm »
nuka, mozna i tak problem w tym, że oba sa mocno strachliwe więc kot moze latac po tym transporterze czy klatce jak szalony


nuka

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 07, 2010, 18:07:07 pm »
Uważam, że kot i tak ma silniejszy organizm niż uszak, dlatego od czasu do czasu i kot powinien być obwąchiwany. Ale jak pisałam - gdybam  :>

Myślę, że blacky już niedługo upora sie z problemem tej przyjaźni  :P

Offline parafka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 07, 2010, 18:10:00 pm »
i ja tak mysle, jakos wreszcie musi sie udac. Mi tu akurat nie chodzilo o to ze kot tego nie przetrzyma, ale taka skacząca i latajaca klatka/transporter moze bardziej zestresowac uchola.


Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 07, 2010, 19:12:26 pm »
Kot, owszem, wierci się w transporterze, ale nasz transporter jest z materiału, więc nie robi dużo hałasu. Gorzej, że kot transporter kojarzy z wetem, więc nie bardzo chce tam włazić. ;p
Ale pójdę za radą i dziś wpuszczę kota, jak zamknę Boniaka w klatce. Będzie ich jeszcze rozdzielała zagroda przyczepiona do klatki, więc może paniki nie będzie. Dam znać. :)

P.S. Strasznie dziwne uczucie po miesiącu móc swobodnie otworzyć drzwi od pokoju.  :rotfl2

Edycja

Od dobrych 20 minut królik siedzi w rogu klatki i udaje, że go nie ma, a kot siedzi w progu pokoju i obserwuje. ;p
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

nuka

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 08, 2010, 07:29:04 am »
czyli już mały sukces, ale do pełni szczęścia jeszcze troszkę brakuje. Małymi kroczkami i zwierzaki sie zaprzyjaźnią. Tego życze.

Offline Blacky

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3342
  • Płeć: Kobieta
    • Pomyślna Blog
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 10, 2010, 22:29:06 pm »
Postępy są raczej nikłe. Po tamtej "próbie sił" (kiedy kot siedział w progu a Boniek w klatce) Boniak obraził się na mnie. Słowo daję, pierwszy raz widziałam jak królik strzela klasycznego focha. Odwrócił się do mnie ogonem siedząc w klatce i odmówił jakiegokolwiek kontaktu.  :rotfl2 Przez jakiś czas nie chciał wychodzić z klatki, potem z zagródki, ale w końcu przekupiłam go suszonymi buraczkami i wyszedł na pokój. :> Wczoraj już brykał po dywanie i kimał na moim łóżku.
Pozytywnym efektem jest zmniejszone kocie zainteresowanie moją sypialnią. Wiadomo, że kota najbardziej ciągnie tam, gdzie mu nie wolno. :>
Jutro spróbuję znowu. Muszą się wreszcie te zwierzaki ogarnąć.

Myślę, że największym błędem było izolowanie go tak długo. Gdyby przyzwyczajając się do nowego miejsca przyzwyczajał się też do kotów, może byłoby łatwiej. Nie chciałam mu zwiększać stresu poprzeprowadzkowego, ale chyba chcąc dobrze zrobiłam źle.  :(
Save The Earth - it's The Only Planet With Chocolate! ;>
Pomyślna blog

sensualpassion

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 11, 2010, 10:29:11 am »
właśnie wróciłam od mojej babci, gdzie bylo 6 kotów i 2 psy.
Pojechalam tam z moim krolikiem 2 miesiecznym. Postawilam klatke na ziemi, tzn w kącie w kuchni. Otworzylam ją. Kr olik wyszedl oczywiscie. Kotów nie chowałam niech chodzą wolno. Królik bardzo chciał poznac koty, podchodzil do nich. A one...uciekaly, jakby widziały ufo ( a polowaly na myszy, ptaki) Koty mialy wieelkie oczy , obserwowaly, ale doszlo do tego,ze krolik chyba dla zabawy zaczal je ganiac, a one uciekaly. W koncu kocica (caly czas obserwowala krolika z kolan matki) zostala usadzona na ziemi, królik podbiegł i...zaczal gmerać jej w futerku na brzuchu, a ona tylko glowe odwrocila z fochem. Poniewaz krolik zaczal to robic natarczywie -  odeszla. Czyzby stwierdzil,ze to "mama"??

Wracajac do domu z krolikiem, po  3 dniach u babci, zabralam ze soba tez 15 letniego kota(zawsze byl moj ale na wakacje wolal siedziec u babci bo ma podworko a ja mieszkam w bloku).Kot poki co ucieka jak opażony gdy królik chce podejsc...ale licze na postępy :)

Nakusia

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 19, 2010, 10:59:12 am »
Witam wszystkich forumowiczy !
Mam mały problem ze swoimi zwierzakami :(. Posiadam żółwia , królika i od jakiegoś tygodnia kota. A było to tak : poszłam do szkoły na nowy plac zabaw , z daleka zobaczyłam kota. Lubię zwierzęta więc do niego pobiegłam. Wszyscy mówili, że jest chory. Zadzwoniłam po tatę i na następnej przerwie przyjechał.
Poszukuję właściciela Kitki, ale tata chce ją zostawić, no i w tym sęk . Misio zaczął ją zaczepiać , czyli gryźć. Zwierzaki przebywają w jednym pokoju i wojują :szerm: .Nie wiem co zrobić ??? Pomocy

kasiagio

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 19, 2010, 12:25:41 pm »
Rozdzielić i nie pozwalać na spotkania , kotek jest leczony ??

Offline Anika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Kobieta
    • http://rysiek.wordpress.com
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 28, 2010, 13:07:55 pm »
ma ktoś z forumowiczow taki zestaw?;) W sensie krolik bezklatkowy i kot? Dajcie znac, Jezeli tak - jak taki uklad funkcjonuje:)
pozdrawiam,
A.
Ania, Paweł, Czesław, Aj (FCR), a za tęczowym mostem... Docent (FCR) i Prezes (czarny baranek)

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 28, 2010, 16:45:23 pm »
Czy ja jako właścicielka 7 kotów się liczę?  :diabelek
Ok opiszę układ- Królik + 3 koty przed dołączeniem Pędzelka ( kot, ok 6 lat, powrócił z adopcji  :( )
Moje koty: Kotka, wiek 2,5 roku, wychodząca, łowna, kocurek, 4 lata, niewychodzący, niełowny, kocurek, 1,5 roku, niewychodzący, niełowny.
Koty: generalnie im to zwisało. Królik sobie był, pił wodę z ich misek, grzebał w kuwecie jak była czysta( czytaj: wywalał cały żwirek  :diabelek ), właził do ich legowisk, spał na łóżku.
Koty w zamian próbowały z uporem zjeść sianko Królika i dorwać się do granulatu, z króliczej kuwety nie korzystały, bo nie przepadają za żwirkiem drewnianym. Na samym początku się trochę interesowały, co to jest, ale nie trwało to długo.
Ze strony królika- królik kotom nie pozwalał wchodzić do swojego kącika- atakował je. Generalnie po pewnym czasie próbował je przeganiać również z pokoju, w kuchni mogły sobie łaskawie przebywać. Koty więc nauczyły korzystać się z wysokości  :krzywy2

Teraz wrócił Pędzel- kot dorosły, wychodzący, nic nigdy upolowanego nie przyniósł do domu.
Generalnie... Królik wrócił do klatki :( Pędzel stwierdził, że to zabawka specjalnie dla niego, próbował bawić się nim jak zabawką ( próbował gryźć, skakać na niego....)... więc Królik łazi po pokoju, jak Pędzla nie mam.
Bazyla Pędzel nie zastraszył, Bazyl "dał mu kota".... i panowie dobrze się dogadują.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline Amy

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 2205
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 28, 2010, 17:03:34 pm »
My mamy jednego kota, który od małego był wychowywany z królikami. Wiadomo malutki kot chce sie bawić, starszy krolik raczej nie, więc tutaj trzeba było pilnować, aby stresu dla królika nie było. Jak kot trochę dorosnął, po roku czasu od śmierci poprzednego krolika pojawil sie nowy.. Tutaj była przyjaźń na śmierc i zycie. Razem spali, siedzieli w jednym pokoju, kot lizał FLuffego po glowie, czasami psocili razem... Po Śmierci Fluffego, kot osowiał i chyba  nie bardzo chcial miec wspolnego z krolikami, jak Pysio dolączył do naszej rodziny to po prostu większosć czasu go olewał, ale nie powiem, zdarzały się dni kiedy kot przychodzil, patrzył na Pysia, raz nawet wlazł do jego klatki na przeszpiegi. Potem zawitał u nas Flipek, kot znow olewka, chociaz czasami wchodzil do pokoju "powachac". Dopiero od niedawna zauwazyc sie dało, że kot odżył i zaczął sie intersowac krolikami, spi w ich pokoju, czasami jak biegaja to powariuje z nimi,  pojdzie zajrzec co maja w miskach.. One pija wode z jego miski jak są w salonie, zalatwiaja sie w jego kuwecie (i tak stoi czysta, bo on z niej nie korzysta tylko idzie na dwor).. Jest ogolnie piekna symbioza, nikt sobie krzywdy nie robi.

Mielismy dwa koty podworkowe, jeden bardzo stary - on jak kroliki sa w ogrodzie to lezy i obserwuje czy wszystko ok. Drugi młodszy (ktorego juz z nami nie ma) zalapal wspolny jezyk z Flipkiem i chodzili na wspolne wycieczki, przez ktore ja musialam miec oczy w okol glowy.. bawili sie razem, gonili.. Takze nawet z podworkowymi kotami było ok.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2010, 17:07:42 pm wysłana przez Amy »

Pinuś ['] , Fluffy ['] , Pysio ['] & Flip [']

Offline Anuszko1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 28, 2010, 17:38:02 pm »
U mnie zgoda panuje i harmonia. 2 kocury, niewykastrowane, wychodzące, łowne. Młodszy chciał się bawić z króliczkami ale one nie bardzo, dostał kąska w tyłek, teraz tylko czasami się do klatki ładuje żeby zjeść kiwi i sianko poskubać (tak dziwne wiem), drugi (starszy) to indywidualista, który łaskawie podejdzie do kogokolwiek, więc i królikami się nie interesuje :)
Moje małe zoo :)

Offline magdam

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 708
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 28, 2010, 18:10:27 pm »
Ja mam 5 kotów w bloku (nie wychodzące) i królika. Koszyk dołączył po kotach, ale żadnych problemów nie było - no może troszkę koty pogonił. Ale już hierarchia ustawiona i wiadomo, że królik rządzi :pokoj:

Offline magda=)

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2808
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Lukier, Lusia i Lukrecja/ na dt-Aria, Babsi i Dabsi
  • Pozostałe zwierzaki: Pies- Hektor, 2Koty- Zula i Tiga oraz Raczek Nieboraczek
  • Za TM: Kruszynka, Maro i Mała Niusia
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 29, 2010, 12:19:59 pm »
ja mam 2 koty, które bardzo boją się Lukra :P
Suwaczek z babyboom.pl" border="0 
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

 
Is­to­ty ludzkie to je­dyny ga­tunek zwierząt, których szczerze się obawiam.

Offline monika.k

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Kobieta
  • żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatnim
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 09, 2010, 00:32:06 am »
Kot którego tydzień temu uratował mój partner,miał mieć nowy dom na wsi u jego rodziców,ale okazało się że nie jest tam chciany,nie chce sie im także sprzątać po kocie z kuwety :icon_twisted więc zdecydowaliśmy że kot jak najszybciej wróci do nas do mieszkania,jak wiecie mam 4 króle i kotek już miał z nimi kontakt przez kilka dni,jutro znowu wraca i sytuacja jest następująca: dziunia i sisi olewają kota,dziunia nawet się trochę z nim bawi ,a raczej on z nią chce się bawić więc patrze aby łapką jej nie skaleczył,ale generalnie kotek przytulał się do dziuni i obcierał ob nią,sisi za to kotka pogoniła i on sie jej boi,zostaje jeszcze trusia i dukat,którzy nie mieli okazji obwąchać kotka ale go widzieli przez kojec trochę się bały więc jak mam spróbować im się obwąchać i poznać? zabrać na ręce królika i dać obwąchać kotkowi? kotek jest mały ma dopiero ok 2 mieś,jak mam go uczyć aby jak zacznie dorastać nie patrzył na króliki jak na potencjalne myszy :niegrzeczny no i czy granulat mu nie zaszkodzi bo kotek się już najadł i siana i granulatu,chyba nie odróżniał że jest innym gatunkiem  :icon_smile,myślę że kot nie ma zapędów aby zrobić im krzywdę raczej problemem jest to że chce się bawić z królikami,a moje króle już nie ten wiek aby się bawić,jak postępować z kotem aby jak najbardziej wyeliminować u niego instynkt łowiecki,bo za dużego kontaktu z podwórkiem na razie mieć nie będzie no i chcemy go wykastrować za jakiś czas.
Dziunia-baranek podrzutek , Pusia-o.belg znaleziona na ulicy. ; Dukat adoptowany z spk , Zebek i Misia adoptowane. Koty - Behemot vel Cynamon, Szaruś, Kubuś, Anielka, Chmurek.Za TM- Tuptuś, Dżekuś , Sisi  (31 październik 2010) , Trusia (9 maj 2011), Lucy - lewek ( 2012 ).



Offline realia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1677
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 16, 2010, 16:07:18 pm »
Nie mam doświadczenia, nie mam wiedzy w tym temacie, ale zabiorę głos :) Otóż ja bym jak najszybciej wykastrowała "kotecka" :)
I szczerze powiedziawszy nie zaufałabym  mu na tyle, zeby zostawić go samego z królami w domu :)
Ale jak kozi zadek - bojączka ze mnie :)

Więc się nie sugeruj :)

P.S - dawno nie śledziłam całego forum, masz gdzieś link do galerii lub temat, jak to tam u ciebie z 4 królami?:) Bo też mam 4 i ostro myślę nad zaprzyjaźnianiem, myśl jest coraz bliżej :) Dlatego chciałabym poczytać :)
Kasiula86 - Dziękujemy z całego serca :*
Nasza Galeria: http://forum.kroliki.net/index.php?topic=6604.0 :)

Amantek, Diabliczko - Kocham Was i zawsze będę <3 <3


Offline an

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 10, 2011, 14:50:18 pm »
nie wiem gdzie to usmiescic , miał moze ktos podobna sytuacje? jak zaprzyjaznic kota z krolikiem ...?

Krolik nie boi sie kota dopoki on nie uderzy go łapka w głowe ;(  :wisielec: kot zazdrosny .. oba stwory wzieły za punkt honoru zasikanie mi całego mieszkania juz nie moge :goryl: ! ratunku ... juz nie wiem co robic moze ktos z was miał podobna sytuacje i wie co trzeba zrobic?

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 10, 2011, 15:10:35 pm »
kot to kot a królik jest królikiem. To są dwa różne gatunki i nie zawsze idzie przyjaźń w parze. Musisz to uszanować.
Może odizoluj je od siebie? Bo skoro walczą, to nie ma sensu na dłuższą metę, bo gorzej jak komuś coś się stanie.

Offline SremoGirl

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1298
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Królisia
  • Pozostałe zwierzaki: Oscar
  • Za TM: Marjanek, Puszek
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 10, 2011, 15:30:07 pm »
A ja uważam, że to kwestia przyzwyczajenia.
Ja mam psa i też był zainteresowany, co prawda nie sikał, ale nie był zbyt przyjazny..
Teraz siedzą razem i się liżą. :)


Zapraszamy do naszej galerii :)

Offline an

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 10, 2011, 17:03:43 pm »
nie no agresji nie ma jako takiej kotpodbiega uderza krolika lapka bez pazurów w glowe i zwiewa krolik sie srednio tego boi ...
jak krolik biega po domu to kot sie boi i tez ucieka :P
nie wiem jak to zrobic zeby sie nie czuły zazdrosne o siebie, kot byl wczesniej sam jakis czas z psem na poczatku tez nie bylodobrze ale sie nauczyl wiec moze i krolika zakaceptujebo krolik wsumie ma gdzies kota =P

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 10, 2011, 17:12:40 pm »
U nas to jest tak, że pies z królikiem są sobą zainteresowani (ale królas psa się boi- bo pies się ruszy, to król zwiewa), ale nie kontaktuje ich za często, bo pies duży.
Kota to Groszek goni i reagują na siebie jak na kosmitów.

W sumie to co zwierze, to inny charakter. Dlatego napisałam, że nie zawsze przyjaźń idzie w parze.
Ale są przypadki zaprzyjaźnienia :)


Co do zazdrości- jak trafia do domu nowy domownik to zazdrość zawsze jest :) i ciekawość "co to za istota".
Na to trzeba czasu.

Offline an

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 11, 2011, 18:33:20 pm »
Mozna powiedziec jest lepiej :) przyzwyczaja sie do siebie :)
krolik juzmoze spacerowac po mieszkaniu i kot mu nic nie robi :P Najgorsze ze krolik wpada do kuchni leci do miska kota i wykrada mu suchy pokarm :glupek:
a przeciez nie moze tego jesc :P musze cos wymyslic : :zonka:

Offline klauduska

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Kobieta
    • KDJD - Musujące Kule do Kąpieli
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 29, 2011, 18:41:20 pm »
odświeżę wątek i opiszę moją sytuację z kotką i królicą, które mam na dt. zero agresji. Kociczka ponieważ jest o wiele mniejsza od królicy, to trzyma się w miarę na dystans, ale Niusi nie dokucza. Niusię kotka zupełnie nie interesuje za to :P
moje zwierzaki: 2 kotki hodowlane Norweski Leśny i domowa kotka Socia :)
Ręcznie robione Musujące Kule do Kąpieli

Offline monika.k

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Kobieta
  • żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatnim
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 30, 2011, 11:20:31 am »
A nasz kiciuś jest grzeczny i kocha swoje króle bardzo, ale jak wychodzę na dłużej to króle i tak zostają zamknięte w pokoju same - wole być przezorna.
Dziunia-baranek podrzutek , Pusia-o.belg znaleziona na ulicy. ; Dukat adoptowany z spk , Zebek i Misia adoptowane. Koty - Behemot vel Cynamon, Szaruś, Kubuś, Anielka, Chmurek.Za TM- Tuptuś, Dżekuś , Sisi  (31 październik 2010) , Trusia (9 maj 2011), Lucy - lewek ( 2012 ).



Offline Luna

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 244
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 17, 2011, 09:51:26 am »
Nikt dawno nie pisał, to ja napiszę. W domu mam trzy koty i królika (niedługo biorę na DT kolejnego). Jak narazie Pinezka (królik) jest najlepszą przyjaciółką Małego (najmłodszy kot), Dolar podjada jej siano a Lupo ją olał więc mamy spokój :)

Kott

  • Gość
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 09, 2012, 02:05:38 am »
Przeczytalam wszytskie posty i stierdzam ze niestety musze opisac swoja sytuacje, poniewaz zadna juz opisana nie odpowiada mojej:( A jest tak: Mam kota (wykastrowany samiec, 3 lata) jest okropnym egoista, nie lubi nawet innych kotow, choc bardzo rzadko ma z nimi kontakt. Jest osobnikiem bardzo dominujacym, czasem jestem zmuszona przechowac go u rodzicow, gdize jest tez " wladczy" kot i jest wojna ( choc jak jest czas na sen to moga spac obok siebie) wiec jest w sumie conajmniej dziwny... Ma duzo energii, czasem poprostu biega w kolko po calym domu, nieraz nie zdarzy wychamowac nawet na scianie;) Generalnie sama prawie odpowiedzialam sobie na pytanie, ale jesli ktos widzi szanse zebym przygarnela krolika to prosze o opinie... Bo o ile moj kot moze walczyc z innym kotem a potem kolo niego zasnac, to jest to jego rowny przeciwnik... boje sie ze bedzie zazdrosny o krolika i zrobi mu krzywde.... O , kiedys mialam na jakis czas pieska, ale mlodego, suczke, Bawili sie ze soba ale na zasadzie ciaglego gryzeinia, nieraz przestawalo byc zabawnie.....

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 09, 2012, 08:09:10 am »
kiedys mialam na jakis czas pieska, ale mlodego, suczke, Bawili sie ze soba ale na zasadzie ciaglego gryzeinia, nieraz przestawalo byc zabawnie.....

wobec królika może też podobnie tak zachowywać. Będzie chciał się bawić z królikiem na swój koci sposób, co niekoniecznie może królikowi się spodobać. Ale istotny wpływ ma takze charakter królika, jeśli królik jest dominujący i terytorialny to da radę z kotem, najwyżej go wygoni.
Mój kocur też ma 3 lata i jak na swój wiek jest bardzo żywiołowy, od małego był wychowany wśród królików, czasami ma ochotę bawić się z królikami, ale jeden z królików u mnie jest bardzo terytorialny, więc nie daje sobie w kaszę dmuchać.


Offline Aisejam

  • Administrator
  • *****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2237
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mała, Dorian, Odyn
  • Pozostałe zwierzaki: Quorthi, Szymek
  • Za TM: Stellek 25.10.2011, Staś 20.09.2013, Skarb 6.08.2014, Czarna Mamba 11.04.2015, Świntuch 16.05.2015
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 09, 2012, 08:56:46 am »
U mnie kotka jest podobna. Fruwa po całym domu i jak gdziekolwiek pojedziemy to jest bardzo agresywna w stosunku nie tylko do zwierząt, ale i do ludzi. Natomiast inaczej jest w domu. W stosunku do domowników nie przejawia agresji, ostatnio wzięliśmy nowego królika i na niego też nie pchykała ani nic podobnego. Przez pierwsze dwa dni miała z nim ograniczony kontakt i jak go widziała miała maksymalnie napuszony ogon. Potem ich stopniowo zaczęliśmy zapoznawać. Normalnie sypia z królikami i świnką, natomiast wiemy, że kiedy jest w nastroju zabawowym czyli lata i nie patrzy po czym, izolujemy ją po prostu od reszty zwierząt. Jak jej szaleństwo przechodzi znowu wszystkie drzwi są otwarte i spaceruje swobodnie. Poza tym jeden królik jak go wnerwia potrafi ją pogonić, ale on jest rozmiarowo większy od niej :D Druga samiczka tak dobrze sobie nie radzi. Także ogólnie nie jest tak, że nie ma szans na rozejm, nawet jeżeli twój kot wykazuje takie zachowania jakie wykazuje. Ale ryzyko jest duże. Poza tym w takiej sytuacji zawsze powinnaś mieć możliwość odseparowania zwierząt, właśnie po to, żeby zapoznawać je powoli i żeby w razie czego móc je po prostu rozdzielić.

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Królik i kot razem w domu.
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 09, 2012, 10:00:15 am »
U nas też jest zywiolowa kotka. Jak dostanie szajby to lata po calym domu i ledwo wyhamowuje przed sciana czy drzwiami. Rownoczesnie jest bardzo zadziorna. Zaczepia mojego psa- owczarka niemieckiego, niewiele sobie z tego robiac. Wiec nie boi się wiekszych i silniejszych. No i odnoszac się konkretnie do tematyki: mój krolik kotki nie lubi, przegania ja z calym impetem, choc nie jest ani troche terytorialny.
Dlatego dla dobra kota i krolika- kot nie ma wstepu do pokoju gdzie jest krolik, bo najnormalniej w swiecie nie potrafia się dogadac.