Autor Wątek: Bulgotanie, burczenie w brzuchu  (Przeczytany 158009 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8675
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #480 dnia: Luty 16, 2016, 18:56:37 pm »
Ja bym sprawdziła , dla własnej ciekawości  ;) bo to faktycznie dużo jest i moze ludzi odstraszać  :(

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15767
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #481 dnia: Luty 16, 2016, 19:07:44 pm »
A czy wszelkie podanie leku ( wszystko jedno czy zastrzyku, tabletki, kroplówy) było z Tobą konsultowane? Czy dałaś im wolną rękę? U mnie zawsze wet informuje co podać i czy chcę ten lek zastosować. Oczywiście chodzi o ratowanie zdrowia zwierza- więc czasem nie ma się co zastanawiać, ale nigdy nie dzieje się nic poza moją wiedzą.
Wiesz, nie sztuka jest podać leki (albo i nie... ) a potem wystawić rachunek opiewający na setki zł.
Niemniej wiem, ze Ogonek jest drogi, sama korzystałam z usług i dr Gajdzie (jeszcze w"starym" Ogonku) zawdzięczam życie jednego z moich uszaków, niemniej trzeba mieć rękę na pulsie.
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #482 dnia: Luty 16, 2016, 19:11:43 pm »
ale oni na paragonie /fakturze dają jedną pozycję-"usługa weterynaryjna"

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #483 dnia: Luty 16, 2016, 19:14:59 pm »
Dałam wolną rękę- obdarzyłam zaufaniem..zostawiłam  w klinice, by ją wyleczyli i uratowali...

Dr Milenie Gajdzie to ufam strasznie...bardzo dobry człowiek i lekarz..teraz leczy kto i nny ale wierzę, ze dr Gajda  zatrudnia sprawdzonych specjalistów..i wierzę,ze mimo cen( ahh juz trudno, byle zdrowa był..sobie odejmę ,za nią zapłacę) wyleczą mi ja...i wieczorem nie dowiem się kolejnych rewelacji..
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2016, 19:19:41 pm wysłana przez Aga 1982 »

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15767
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #484 dnia: Luty 16, 2016, 19:16:45 pm »
ale oni na paragonie /fakturze dają jedną pozycję-"usługa weterynaryjna"
ech!
Nie mnie to krytykować, najważniejsze, że uszak dochodzi do siebie. Jak wróci w domowe pielesze to na pewno jeszcze jej się poprawi, nic nie leczy tak jak ciepło domowe ;)


Dygresja techniczna: nie pisz odpowiedzi jedna pod drugą, używaj opcji modyfikuj :D
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #485 dnia: Luty 16, 2016, 19:20:34 pm »
własnie teraz na to wpadłam, zeby modyfikować- sorki,ale nie myslę już..jeszcze siedze w pracy do 22 i jest delikatny meksyk..ale już się poprawiam

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6582
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #486 dnia: Luty 16, 2016, 19:23:54 pm »
Cena rzeczywiście kosmiczna.
Ja za usługę weterynaryjną Kinii (ogólne badanie krwi, badanie krwi pod kątem e.cuniculi, jonogram + zestaw leków na kilka miesięcy) zapłaciłam trochę ponad 300 zł.

Tak czy siak, ważne, że uszatek dochodzi do zdrowia

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #487 dnia: Luty 16, 2016, 19:26:23 pm »
Ceny są faktycznie z kosmosu...zapytam się z ciekawości za co tyle...ja rozumie rtg-80, badanie krwi, 80zł..kroplówki -niech ich bedzie z 6po 15zł (90zł),pobyt niby 2 doby 50zł- to jest 300zł...reszta leki??????????

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #488 dnia: Luty 17, 2016, 13:51:00 pm »
ehh to znowu ja...
proszę Was o radę , choć juz n awieczó zapisałam się na wizytę kontrolną. Przywiozłam wczoraj Megaśkę do domu. w miare normalnie sie załatwiała,piła, widać było ze zadowolona,że w swojej klatce. z jedzeniem słabo,ale coś  tam dziabała(naprawdę niewiele).Rano jeszcze bobczyła?(małe te bobki), sika normalnie, ale z jedzeniem kicha..3ziarnka karmy..nagietka nie tknęła, krwawnika też...podkarmiam ją babką lancetowata...bo jak nasypałam babki to nie podeszła a jak włożę do klatki cały worek to cos tam zje.Jednak na jej możliwości to naprawdę niewiele...i teraz widzę ,że znów od 3 godzin nie bobczy...jedzenie nadal słabo..pije..nie wiem czy mam omamy słuchowe ale słysze takie lekkie przelewania (chyba)..

Z leków dostaje:Gasprid co 8 h- 1/4 tabl, co 12h Ranigast 1/4 tabl., 3x dz Venter  1/6 tabl ( w odstępie 1h od innych leków), tolfedine 2xdz 1/8 tabl.

czy my kiedys z tego wyjdziemy??czy nastąpi poprawa i wróci moj krolik???

Badania krwi sa prawidłowe.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34570
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #489 dnia: Luty 17, 2016, 13:53:27 pm »
Ależ oczywiście, że z tego wyjdziecie! Królisia mało je, więc bobków też jest mało. Uparcie podsuwaj jej to, co lubi (moje reagują na babkę szerokolistną najlepiej), co chwilę po listeczku - przy braku apetytu to skutkuje, tym bardziej, że sama ma łaknienie, choć małe.
A espumisan jej podajesz?
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #490 dnia: Luty 17, 2016, 14:07:28 pm »
nie podaję  jej espumisanu. nie mam w zaleceniach szpitalnych tego. Własnie ona zawsze zabija się o babkę a teraz...z trudem wielkim.. widze ,że zjadła jakies 3 groszki karmy...ale wieczorna kontrola jak najbardziej chyba wskazana?? Siana to nie tyka zupełnie...kupiłąm jej jeszcze wczoraj krwawnik i tez nie tyka...a krwawnik podobno dobry przy takich problemach

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34570
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #491 dnia: Luty 17, 2016, 14:13:08 pm »
Tyle że mało który królik zje krwawnik - jak nawet nie je tego, co naprawdę lubi. Coś tam je, z problemów brzuszkowych nie wychodzi się tak szybko, ale nie zamartwiaj się. Ja bym jej tego espumisanu jeszcze dała, ale i tak idziesz dziś na kontrolę, to sama dopytaj. Będzie dobrze!
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #492 dnia: Luty 17, 2016, 14:27:51 pm »
Siadłam teraz przed nią z workiem jej ulubionego siana( to sama lezy w klatce)-troszkę , troszeczkę podziubała...ale cokolwiek ruszyła...jednak to jak kropla w morzu...

a mam pytanie-pewnie nie tu, ale zapytam- teraz widziałam u weta taką karmę versale laga cuni sensitive- niby zapobiega zakłaczaniu, niby dla starszych, ale jest delikatna..moze by jej zmienic po tych perturbacjach na taką delikatną karmę??

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34570
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #493 dnia: Luty 17, 2016, 14:36:22 pm »
Szczerze mówiąc, ta karma niespecjalnie się różni od klasycznej Cuni Complete (bo pewnie taką dajesz?), za to króliki ją chętniej jedzą. Z granulatem po brzuszkowych sensacjach lepiej ostrożnie i powoli - niech je więcej ziółek, siana.
Co do obecnej sytuacji, cieszyłabym się, że w ogóle je. Po zatkaniu to ważne. Dziś na kontroli pewnie dostaniesz jeszcze leki dla niej i powoli dojdzie do siebie.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline izaf

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8675
  • Płeć: Kobieta
  • A ser­ca - tak ich mało, a us­ta - ty­le ich.
  • Lokalizacja: Kobyłka
  • Moje króliki: Kleo, Herbi, Puszkin, Sami
  • Pozostałe zwierzaki: Gilbert, Izma, Mysz Stanisław
  • Za TM: Ala, Gabi, Maciek, Unkas, Nala , Franki, Lusia , Bukfa, Kropcia ...
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #494 dnia: Luty 17, 2016, 14:41:18 pm »
Zapytaj w Ogonku, zazwyczaj maja kilka ratunkowych, moze warto jej podac choć troszkę do samodzielnego jedzenia  :) Nie martw sie na zapas, w sumie dostaje stały Ogonkowy zestaw w takich przypadkach, powinno pomóc  :) Ja tylko dodam,że jak Kleo nie jadła, to wszędzie było sianko i zioła , a i karmiłam po ździebełku  ;)

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #495 dnia: Luty 17, 2016, 14:44:51 pm »
`własnie zapytam wieczorem, czy może bym mogła od nich odkupić troszkę tej karmy ratunkowej...tak na wszelkie gdyby..teraz jej dawłam po troszeczku, po troszeczku sianka..pojedyncze zdziebełka.własnie podałam jej gasprid.. dobrze ze krew ok i pije chociaz..

Offline Aguleks

  • Moderator
  • **
  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 15767
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Tadek
  • Za TM: Najukochańszy Buńczek, Chrupek, Pola, Jimmy i Roksanka
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #496 dnia: Luty 17, 2016, 15:24:30 pm »
Może warto się zaopatrzyć w jakiś preparat pobudzający perystaltykę i pracę jelit. Mam na myśli np takie ziołowe coś http://hipcio.sklep.pl/produkt/dr-zietek-digest-herb-48-kapsulek  ( to nie kryptoreklama "mojego" dr Ziętka - żeby nie było ;)) można długo przechowywać, w razie spadku apetytu to do pysia jedną kapsułkę (jej zawartość na owoc lub rozrobione z woda i strzykawką do mordki). Dobrym acz kosztownym rozwiązaniem jest to: http://hipcio.sklep.pl/produkt/pro-fibre-800g moje zabijały się o to, a boby poprawiły się znacznie.
Moje czasem ratuje też tym http://hipcio.sklep.pl/produkt/dolfos-rodevit-gastro-prawidlowe-trawienie-60g ale nie bardzo im smakuje.
Warto mieć w domu też karmę ratunkową, na stronie sklepu Hipcio są wersje tańsze, można też je dość długo przechowywać, więc to ekonomiczny zakup, ponadto warto mieć w domu probiotyk np. biolapis.
Przygody moich uszaków możesz śledzić tutaj: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,12627.0.html

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem" (E. Zola)

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #497 dnia: Luty 18, 2016, 08:39:56 am »
nie chcę zapeszać...ale jest w miarę..wczoraj o 17 zaczęła jeśc( szału wielkiego nie ma ,ale juz skacze np. jak stoję koło szafy - w szafie pełno ziół ,karm i pyszności).Byłyśmy na kontorli- Dr była zadowolona..az siadła sobie z wrażenia na podłodze, bo myślała,ze gorzej się skończy...ale jest ok..z jedzeniem jeszcze bez rewelacji,ale mniszek lekarski był jedzony chętnie..:):) dostaje leki do poniedziałku, dodtakowo 3 papaye dziennie i dzis możemy już dac kawałek jabłuszka( bez skórki) i obserwowac..Karmy malutko- karma zostaje stara,zeby poki  co nie szaleć z nowościami. Dr dała mimo cno włoknistą karmę burgers(?), jak polubi to zamówię bo to bezzbożówka , mocno włóknista:) Wenflon wyjęty, leki do poniedziałku i w poniedziałek kontrola.
 także- nie zapeszając- można odetchnąć (lekko)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34570
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #498 dnia: Luty 18, 2016, 08:42:55 am »
No widzisz :) Super! Ale kciuków nie puszczamy jeszcze :) Karma to chyba Burgess - nie wiedziałam, ze mają bezzbożową.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Aga 1982

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #499 dnia: Luty 18, 2016, 09:14:29 am »
tak tak...burgess,chyba firmy excel.. narazie jej nie je...omija szerokim łukiem, wyjada swoją starą karme,której teraz dostaje dosłownie kilka ziarenek( na 3100kg masy to dziewczyna zaraz zgłodnieje),ale siana, suszków ma pod dostatkiem- dieta i tak dla niej wskazana z racji wagi i watroby( próby watrobowe są ok,ale w dolnej granicy wiec Megaska i tak dietuje)