Autor Wątek: Bulgotanie, burczenie w brzuchu  (Przeczytany 158111 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #320 dnia: Marzec 10, 2014, 21:01:43 pm »
Gasprid jest na receptę, więc Martini może nie mieć. Piszesz, że w ciągu 3 miesięcy miał z 5 tego rodzaju "ataków" - a bobki badałaś? Bo takie nagłe historie (nagły ból brzuszka) może być efektem kokcydiozy.
Emilia pisze o nospie - ja swoim też podawałam.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #321 dnia: Marzec 10, 2014, 21:17:46 pm »
Dziwne że takie sytuacje się powtarzają ..uszaki powinien zbadać doby króliczy weterynarz. Synergia w Bytomiu  jak najbardziej ok :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2014, 21:21:11 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #322 dnia: Marzec 10, 2014, 21:34:02 pm »
Dziewczyny a więc już śpieszę odpisywać....
Generalnie z chorobami Fifiego opisywanymi tutaj w wątku na początku jedziemy do dr piaseckiego do wrocławia, tj jakieś 90 km...ostatni raz byliśmy u niego w lipcu będą 2 lata....chłopaki nie chorowały to i potrzeby nie było, natomiast tutaj u mnie w opolu u weta ost raz byliśmy dokładnie rok temu- z tej samej prostej przyczyny (wtedy na szczepieniu) moje maluchy w tym roku skonczą 3 lata i tak naprawdę Kokolino może raz w życiu kichnął....generalnie to zaczęło się to patrząc po postach jakoś w listopadzie...wszystko jest ok i taki nagły spadek formy- jak dzisiaj właśnie- osowiałość brak apetytu, dziwne pozy do leżenia (takie szukanie sobie miejsca)wstawanie, kładzenie się, wstawanie kładzienie dosłownie co klika sekund....najdziewniejsze jest to że mają to naprzemienie - ok ostatnie 3 ataki miał kokolino.....ale fifiego też to nie minęło...
zastanawiem się co jest nie tak...ost na szybko dałam im marchewę z lodówki bo chciałąm filmik nakręcić dla koleżanki jak pożerają warzywo. i kokolino przepłącił to właśnie takim stanem, teraz wszystkie warzywa wyciągam wczesniej z lodówki, myję, osuszam dokładnie...jednym słowem chucham dmucham na nich...
co do dziś to znowu niewiadmomo skąd- jak się zaczęło były przed kolacją, cały dzień siano zioła...dostał 2 ml siemienia z espumisanem, potm 2 ml rumianku i znowu 2 ml siemienia, powoli dochodzi do siebie, zjadł  suche siemię, trochę babki ,wodę wypił, siku i bobki zrobił..
no i właśnie cały czas się zastanawiam co się dzieje, od czego to???? !!
Mam gasprid na pewno, nospy nie....co o tym myślicie? chyba rzeczywiście pozbieram bobki jego ...ale kurcze Fifi tez miał takie ,,zapaści''..wię co? obaj???


Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #323 dnia: Marzec 10, 2014, 21:37:37 pm »
No-Spy możesz mu podać 10mg, czyli 1/4 zwykłej nospy (nie forte), szybko rozpuszcza się w wodzie ale jest gorzka i może trochę protestować, wystarczy wsadzić ten ułamany kawałek do strzykawki i zaciągnąć wodę , za chwilę samo się rozpuści (można potrzepać).
Może to jakiś pokarm - z królikami to się nie zgadnie co któremu szkodzi . (nie ma na to mocnych, choćby chcieli :D).

Gasprid jest lekiem o takim samym działaniu jak metoclopramid - pobudza pracę jelit, jego stosowane przy niepewnym rozpoznaniu jest dyskusyjne. (bo przy wzdęciu może mocno zaszkodzić), skoro nie masz nospy to lepiej ratuj się rumiankiem-miętą, ja bym gaspridu na tą chwilę nie dawał.


« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2014, 21:42:58 pm wysłana przez Sensej »

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #324 dnia: Marzec 10, 2014, 21:39:54 pm »
Piasecki podobno jest ok,może dobrze by było ponownie sie do niego wybrać.
Kurcze ja nie wiem...tym bardziej że były cały dzień na sianku ,ziołach i coś takiego...  :hmmm
może rzeczywiście bobki zbadać.

Sensej...martini napisała że nie ma teraz no - spy
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #325 dnia: Marzec 10, 2014, 21:40:43 pm »
Jeśli obaj mieli "zapaści", to obaj mogą mieć kokcydia - zresztą skoro są razem, to jak ma jedno, to i drugie ma. Zbadać bobki nie zaszkodzi, zawsze się coś wykluczy.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #326 dnia: Marzec 10, 2014, 21:43:19 pm »
Kurka rurka ale rzeście mnie nastraszyły..z tego co tu czytam na szybciora o kokcydiozie to niby objawy się nie zgadzają (oprócz tego że obaj mogą mieć..)
ale tak : brak rzadkich kup, brak ceko, zawsze ksiązkowe boby- ewentualnie połączone z sierścią, brak brzucha wzdętego..ale zauważyłam jedną prawidłowośc - przy ,,ataku'' takich sprzed miesiąca i dzisiaj kokolino nasikał na podłogę -ABSOLUTNIE NIGDY wcześniej im się to nie zdarzyło, były to siki czerwne- podejrewałam że od sporej ilości suszonej babki, teraz sama już nie wiem.......:(


Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #327 dnia: Marzec 10, 2014, 21:46:06 pm »
Może być wszystko ale na pewno Gaspridem nie pomożesz, czerwony mocz to już pod zapalenie pęcherza podpada albo kamienie (jedno drugiego nie wyklucza).

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #328 dnia: Marzec 10, 2014, 21:47:07 pm »
kokolino nasikał na podłogę -ABSOLUTNIE NIGDY wcześniej im się to nie zdarzyło,

może kamica moczowa ? nasz Kikuś zaczoł posikiwać jak zaczeły sie u niego problemy ze złogami i piaskiem w pęcherzu...
 trzeba zrobić maluchom rutynowe badania krwi,moczu USG
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #329 dnia: Marzec 10, 2014, 21:49:43 pm »
Łee, martini, nie ma się co nastraszać :) Zbierz boby do badania, przez trzy dni po kilka do pojemniczka, przez 3 dni przechowujesz w lodówce (nie zamrażać) i takie trzydniowe zanosisz do przebadania w kierunku pasożytów. Nawet jak nic nie wyjdzie, to na pewno nie zaszkodzi.

Powodów takich przytkań bardziej dopatrywałabym się w linieniu, jakimś błędzie w diecie albo reakcji na zimowo nawożone zielska i warzywa.

Jeśli wcześniej nigdy nie nasikał na podłogę, to poobserwuj sposób sikania  - czy normalnie i na luzie sikają, czy jest z tym jakiś problem. Niektóre króle mają silną tendencję do zapiaszczania, dobrze to wychwycić zawczasu.

Przepraszam, bo nie doczytałam: w jakim one są wieku? Sterylizowane/kastrowane?

PS
Mocz jak najbardziej może mieć bordowy/brązowy kolor od ziół.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #330 dnia: Marzec 10, 2014, 21:50:53 pm »
kokolino nasikał na podłogę -ABSOLUTNIE NIGDY wcześniej im się to nie zdarzyło,

może kamica moczowa ? nasz Kikuś zaczoł posikiwać jak zaczeły sie u niego problemy ze złogami i piaskiem w pęcherzu...
 trzeba zrobić maluchom rutynowe badania krwi,moczu USG


To nospa by się prosiła  - ulżyło by mu trochę, bo rumiankiem i miętą to się zwieraczy nie rozkurczy ;)
Czerwony mocz można zbadać testem paskowym z apteki - na wykrywanie krwi w moczu.

Często sikają mętnym moczem/piaskiem ??

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #331 dnia: Marzec 10, 2014, 21:52:11 pm »
Proponuję jednak nie leczyć na własną rękę.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #332 dnia: Marzec 10, 2014, 21:53:04 pm »
Kokolino 2 lata 9 miesięcy, Fifi dwa i pół roku. kastraty obaj
Sensej nie, sikają normalnie. albo nie zauważyłam...
ehh chyba dziś nie zasnę ...:(
Pozbieram im te bobki


Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #333 dnia: Marzec 10, 2014, 21:54:23 pm »
Kokolino 2 lata 9 miesięcy, Fifi dwa i pół roku. kastraty obaj

Pytałem czy często sikają wapnem, ale chyba przegapiłaś w tym natłoku... , jak mają za dużo wapna w diecie to do kamieni krótka droga.
Dobra teraz ja nie zauważyłem, bo wiesz, jak je boli cewka/pęcherz to też nie będą chciały jeść i będą osowiałe , więc takie zgadywanki nie mają większego sensu  :icon_confused może być przewlekłe zapalenie pęcherza , samo się zalecza i wraca .... ale równie dobrze można iść do cyganki i jej się spytać co mu jest .
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2014, 21:57:48 pm wysłana przez Sensej »

Offline ellessa

  • Administrator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #334 dnia: Marzec 10, 2014, 21:56:32 pm »
Martini - jeśli to problem "przewlekły" powinnaś jednak skonsultować się z weterynarzem. My możemy tu sobie gdybać i podsuwać jakieś pomysły, ale tylko lekarz po zbadaniu zwierza ma szanse na postawienie trafnej diagnozy. U mnie takie objawy daje przytkanie się (po siemieniu koraliki się sypią aż miło) u kogoś to kamienie nerkowe i piasek w pęcherzu, a ktoś inny Ci może powiedzieć, że humorki ma i już. Króliki to bardzo indywidualne stworzonka - tak wynika z moich obserwacji

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #335 dnia: Marzec 10, 2014, 21:59:00 pm »
Kokolino 2 lata 9 miesięcy, Fifi dwa i pół roku. kastraty obaj
To młode króliczorki :) Piją z mich/poideł?

Proponuję: 1. zbierać i przebadać boby, 2. zbadać mocz, 3. zostawić na samym sianie przez 2 tyg., 4. obserwować picie i sikanie (napinanie, ilość płynów, kolor moczu, ewentualne dźwięki podczas sikania), 5. umówić się do weta w jakimś dogodnym terminie i poprosić o zbadanie krwi oraz porządnie zębów. Wszystko powyższe bez paniki.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Sensej

  • Użytkownik
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 3788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lubań
  • Moje króliki: Mania
  • Pozostałe zwierzaki: ... mole
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #336 dnia: Marzec 10, 2014, 22:00:19 pm »
Czerwony mocz może być i po tej babce a Mańka jak się przytyka to ma humory i brzuch też miekki jak flak - więc też mi pasuje. (a jeść za chiny nie chce).
Tylko ja poznaje bo się robi dziwnie niespokojna i za często zmienia pozycję leżenia (kiszki bolą) ... ale na odleglosc...., glutem to na pewno nie zaszkodzisz więc możesz podawać a jak nie piją to się przy okazji nawadniają.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2014, 22:07:47 pm wysłana przez Sensej »

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #337 dnia: Marzec 10, 2014, 22:11:43 pm »
Wszyscy macie rację ! zastosuję się do tego co mówicie, pozbieram boby obu kawalerów, ile się czeka na wynik? bo najlepiej zabrałabym je ze sobą (bobki) do wrocławia, tam niech porobią im badania i bedzie klarowna sytacja...co jeszcz zaobserwowałam podczas dziejsieszego ,,ataku'' - robił pozy jak szedł tak jak by się przeciągał...najpierw szły łapki przednie, potem tułów na końcu pupka- która wyraźnie zostawała w tyle, taki jak by paraliż- chociaż na pewno to poralżem nie było...nie wiem czy dobrze to opisałam i czy to ma jakiś związek


Offline ellessa

  • Administrator
  • **
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 1831
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Moje króliki: Francisz & Niusia
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #338 dnia: Marzec 10, 2014, 22:15:54 pm »
Martini - opisałaś właśnie standardową procedurę przeciągania się Francisza ;) ALE jeśli jest to coś co Cię martwi powinnaś powiedzieć o tym wetowi :)
http://www.youtube.com/watch?v=ps6GoolcY7Q  czy wyglądało to mniej-więcej tak?

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #339 dnia: Marzec 10, 2014, 22:17:13 pm »
Czasami taki nibyparaliż to po prostu oznaka bólu brzuszka. Znam przypadek królika, który przy silnym wzdęciu i bólu miał niedowład tylnych łapek, potem wszystko minęło. Wetka potwierdziła, że króliki mogą tak reagować na ból, więc nie jest to przypadek odosobniony.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html