Autor Wątek: Bulgotanie, burczenie w brzuchu  (Przeczytany 158072 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Spinaker

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwne ruchy w brzuszku
« Odpowiedź #300 dnia: Wrzesień 17, 2012, 17:08:10 pm »
Kontakt ze sobą miały, ponieważ latały razem, ale mieszkały w osobnych klatkach. Czy 3-4 tygodniowy królik ma zdolność zapładniania? Myślałem, że trochę później nabywa taką "umiejętność" :)

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: Dziwne ruchy w brzuszku
« Odpowiedź #301 dnia: Wrzesień 17, 2012, 17:17:12 pm »
zy 3-4 tygodniowy królik ma zdolność zapładniania?
za młody
to pewnie gazy, espumisan jej podaj do pyszczka, albo bobotic.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: Dziwne ruchy w brzuszku
« Odpowiedź #302 dnia: Wrzesień 17, 2012, 18:34:45 pm »
PS: Jeżeli chodzi o weta to chodzę do dr Lidii Lewandowskiej w Krakowie

To świetny wet.
A co do brzuszka, mogą być gazy, mogą ruchy jelit. Skoro masz specjalistę "pod ręką" i były takie sensacje z maluchem, to może lepiej podejść czy przedzwonić i zapytać wet. Niestety tak na odległość, to diagnoza może wprowadzić w błąd i przeoczysz pasożyty czy wzdymanie zwierzątka.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline Ania89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Kobieta
    • Misio
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #303 dnia: Maj 01, 2013, 12:41:22 pm »
A ja mam takie pytanie - od wczoraj moj Pysiek ma spore bulgotanie w brzuszku. Po wymasowaniu gdzie lezal na termoforze wyfzulam u niego ulge plus bulgotanie przeszlo. Niestety pojawilo sie znowu o 3 w nocy... wczoraj dostal dwie dawki po 6 kropelek espumisanu, dzisiaj rowniez. Bulgotanie jest ale nie ma ono porownania z tym co bylo wczoraj. Na sile mu podaje mix herbatek z koperku, rumianku,miety i melisy. I byloby wszystko ok gdyby ne te kupki. Od wczoraj jes ich malo, sa coraz mniejsze przyklejone do kuperka az w koncu dzisiaj zaczela mu z kuperka leciec woda. Jak moge mu pomoc domowymi metodami? Czy do espumisanu dolaczyc cos przeciw biegunkom? Siana nie je, od kastracji je mniej granulatu, jak na niego wrecz bardzo malo. Moze to byc moje zaniedbanie ze doprowadzil sie do takiego stanu?

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #304 dnia: Maj 01, 2013, 12:54:23 pm »
możliwe że jedzenie zaszkodziło (coś nowego) albo zwyczajnie połknięte włosy zapychają go.
Podaj koniecznie śluz z siemie lnianego powinno pobudzić bobki,ale ta woda która z niego leci nie wiem....
bulgotanie czyli cos się dzieje w brzuszku,zgrzyta głośno ząbkami? na pewno wtedy odczówa ból
czy wogóle je? -musi jeść

Tak czy inaczej powinnaś jak najszybciej udać sie do dobrego króliczego weterynarza bo konsekwencje mogą być tragiczne...Wiem dziś święto ale może przyjmuje 24 godz. na dobe?jak masz telefon to dzwoń

powinien dostać tam coś na pobudzenie pracy jelit i na zapalenie.
wszystko co zrobiłaś,podałaś jest ok ale to na pewno jest za mało,brak bobków niepokoi.

zator może być niebezpieczny dla życia króliczka

królik MUSI JEŚĆ SIANO!!! SIANO POMAGA W PRZESÓWANIU SIĘ TREŚCI POKARMOWEJ W TYM POŁKNIĘTYCH WŁOSÓW

poczytaj,jest artykuł o zatkaniu i o prawidłowym żywieniu:

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/kroliki/kule%20wlosowe.htm
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2013, 13:04:15 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline Ania89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Kobieta
    • Misio
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #305 dnia: Maj 02, 2013, 09:57:18 am »
Z nowych rzeczy dostal ostatnio tylko rukole.No i wieksza niz zawsze porcje listkow w rzodkiewki, bo bardzo je lubi, a byly wyjatkowo ladne... No i sie skonczylo bulgotaniem, biegunka i brakiem bobkow;/ Od wczoraj w kuwecie przybylo kupek, wiec mysle ze sie wszystko ustabilizowalo. Biegunka trwala krotko, z 2h i nie byla bardzo intensywna, chociaz baaaaardzo wodnista. Bulgotanie przeszlo, jednak zaraz ide mu jeszcze espumisanu wcisnac do pyszczka. Nie zaszkodzi, a pomoc moze.
Takze narazie odpukac wyglada wszystko dobrze, weterynarz potrzebny nie bedzie. Obrazalski zostawiony na wodzie, sianie i granulacie. Apetyt nie dopisuje za bardzo, ale nic dziwnego ze po takich przejsciach mu sie jesc nie chce. Sprobuje dzisiaj mimo wszystko troszke dokarmic.
Aha - wczoraj oprocz espumisanu dostawal dopaszcznie kisiel z lnu i herbatke ziolowa. Chcial czy nie chcial - musial lyknac.

Emilia - co do zgrzytania to owszem, zgrzytal mocno, ale tylko wtedy kiedy go mizialam za uszyskami albo po uszyskach. Wiec nie dawal zadnych sygnalow, ze cos go bolalo. Co do weterynarza to u mnie nie ma zadnego weta od krolikow, a Ty mowisz o 24/h. Nie ma opcji. Szkoda ze nie bylam madra kiedys i nie wybralam innego rodzaju studiow;/ O tym że musi jesc siano wiem, ale co zrobic kiedy on nie chce. Probuje mu podawac z reki, cos tam dziabnie, dostep do siana rowniez ma wiec niepowiedziane ze nie je siana wcale, ale nie widac jakichs drastycznych ubytkow w tym co ma podane do klatki.

Dzieki serdeczne za zainteresowanie;)

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #306 dnia: Maj 02, 2013, 12:23:21 pm »
pamietaj że to może powrócić skoro nie jest leczone .My jeżdzimy  do weta 160 km . i na prawde nieraz jest to konieczne...albo konsultujemy się telefonicznie.
chyba że traktujesz królika jak...dziś jest jutro go może nie byc .
Pomysl i zainteresuj sie gdzie jest najbliżej Twojej okolicy odpowiedni wet. żebys miała do kogo zwrócić sie o pomoc w drastycznej nagłej sytuacji.
Jak się nie myle to w Rybniku (albo okolicach)  - 100 km od Zawiercia przyjmuje wet.Magdalena Moroz w gabinecie dr.Godzka(P. Magdalena współpracuje z ,,Fundacją Przygarnij królika,,) jest bardzo dobrym króliczym weterynarzem wielokrotnie polecana na forum.
Pani Magda ma sklep internetowy ,,świat 4 łap,, jest tam podany również telefon,można zadzwonić i dowiedzieć się szczegółów.Mi P.Magda wielokrotnie pomogła meilowo.

Jak piszesz to jak bym czytała swoje podejście jak jeszcze żyła nasza Tosia .Nie poszłam do weta,była biegunka brak apetytu,potem brak bobków bo jelita juz szwankowały ale poprawiło sie po dwuch dniach i sprawe olałam
,po jakimś miesiącu był nawrót choroby ale z dwojoną siłą, już wet. nie pomógł,tym bardziej że nie byl króliczy.
Tego samego dnia w męczarniach Tosia odeszła w wieku 6 miesiecy przez moja głupote i lekceważenie powagi sytuacji,pamietaj królik to nie pies czy kot któremu po prostu przejdzie...to sa bardzo wrażliwe zwierzeta.

Ja do dziś nie moge sobie wybaczyc że nie zareagowałam szybciej i u odpowiedniego weta,na pewno nasza Tosia by dziś  żyła ;(
Rób wszystko żeby jadł jak najwiecej siana bo to podstawa,ogranicz reszte podawanego pokarmu tak żeby siana zaczeło ubywać.
Powodzenia
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2013, 12:39:25 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline Ania89

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Kobieta
    • Misio
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #307 dnia: Maj 02, 2013, 19:01:42 pm »
Nie traktuję królika tak, że dziś jest a jutro go nie ma. Zeby go wykatrować jechałam z nim do Krakowa.
Ale kontakt do pani Magdy zapiszę sobie jak najbardziej. Drugi się zawsze przyda.

Za siano nie dziękuję, mam nadzieję że mi się go jakoś uda przestawić:)

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #308 dnia: Maj 02, 2013, 20:41:29 pm »
To dobrze ;)
koniecznie zapisz sobie kontakt do Pani Magdy na prawde złota kobietka i masz do niej bliżej niż ja do dr. Krawczyka do Torunia :icon_frown
to właśnie Pani Magda powiedziała mi jak właściwie karmić królika. Bo podawałam za dużo np. granulatu i przez to siana jadły mało i wygladały jak małe spaślaczki,ale udało  się odchudzić teraz są bardziej ruchliwe i rzadziej mają problemy ze zdrowiem:) A jeszcze bardziej zaczeły tyć właśnie po kastracji,sterylizacji...
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2013, 20:47:52 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #309 dnia: Listopad 16, 2013, 20:12:04 pm »
Znowu mamy problem z Fifim :( właściwie wszystko było dziś jeszcze ok, jadł i kicał radośnie. a teraz od kilku godzin siedzi smutnie w kącie, oczy przymrużone, nie chce jeść (jest zawsze głodny 24 h) macałam brzuszek nie wydaje się wzdęty, zresztą jadł dziś tylko granulat z rana, potem zioła i siano....co mu podać??? espumisan???? gluta z siemienia lnianego ??? ile tego? jakie proporcje? jeśli to nie wzdęcie to i tak mogę podać? pomocy......


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #310 dnia: Listopad 16, 2013, 20:24:11 pm »
espumisan w sumie jest nieszkodliwy, ja swoim w razie wzdęcia czy osowiałości (domniemanego wzdęcia) podaję 1 ml (jedna strzykawka - insulinówka). Kisiel z siemienia możesz podać też - ja zwykle podaję 2 ml.  Spokojnie, wymasuj mu brzusio, nawet jeśli nie jest wzdęty i podaj ten espumisan - po około godzinie powinna być różnica (piszę z własnego doświadczenia z królikami)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #311 dnia: Listopad 16, 2013, 20:25:35 pm »
macałam brzuszek nie wydaje się wzdęty,
Poza wzdęciem może być jeszcze przytkany kłakami. Gluta podaj, on na każde kłopoty z jelitkami jest pomocny. Mniej więcej łyżeczkę mielonego siemienia zalewasz 1/4 szklanki wrzątku i mieszasz - ma wyjść coś kisielowatego/ śluzowatego. Najpierw możesz na raz ze 2ml, a potem co godzinę po 0,5 ml. Jeśli wzdęcia nie ma, to espumisan nie jest potrzebny, ew. rumianek do picia na zmianę z glutem podawaj. Gdyby królik dalej siedział skulony, spóbuj czy nie pomoże mu no-spa (ludzkie tabletki są mniej więcej na 50kg wagi, ale królikowi powyżej 1,5 kg można bez szkody podać nawet do 1/4, choć lepiej odpowiednio podzielić tabl.)  No spa działa około 3-4 h.

ja swoim w razie wzdęcia czy osowiałości (domniemanego wzdęcia) podaję 1 ml (jedna strzykawka - insulinówka).
Nie za dużo? to dawka na niemowlę i to dobowa, które jak wiadomo waży min. ze 3 kg.
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2013, 20:28:54 pm wysłana przez Eni »
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #312 dnia: Listopad 16, 2013, 20:50:06 pm »
mam espumisan w tabletkach, podać mu cała tabletke w 1 ml wody?


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #313 dnia: Listopad 16, 2013, 21:36:18 pm »
Ja bym podał.
Właśnie przed chwilą musiałam zapodać espumisan i masaż mojej Truśce, też siedziała osowiała, ale brzuch wzdęty jak balon. Po chwili pokicała do siana i suszek i poszła na kuwetkę.
Eni, niby tak jest napisane na espumisanie, ale ja zawsze podaję właśnie tyle i było OK.
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #314 dnia: Listopad 16, 2013, 22:41:33 pm »
Pomogło.....Fifi wyraźnie się ożywił,poszedł zjeść zaległą kolację, myje Kokolina itp....profilaktycznie podałam mu jeszcze 0.5 ml siemienia. Nie wiem co to było ..z tego co tu czytam to takie chwilowe ,,zachwiania formy'' są częste...Dzięki dziewcznyny   :*  :*


Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34571
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Tosia, Eryk, Wróżka, Miluś
  • Pozostałe zwierzaki: ZA TM: Pandzia, Rubens, Kapirek (11.04.17)
  • Za TM: Szarunia (19.02.19), Trusia (8.04.19), Frycuś (30.04.19), Baron (27.07.2019), Baksio (30.09.2019)
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #315 dnia: Listopad 17, 2013, 09:01:05 am »
Pomogło.....Fifi wyraźnie się ożywił,poszedł zjeść zaległą kolację, myje Kokolina itp....profilaktycznie podałam mu jeszcze 0.5 ml siemienia. Nie wiem co to było ..z tego co tu czytam to takie chwilowe ,,zachwiania formy'' są częste...Dzięki dziewcznyny   :*  :*
Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że dziś też Fifi czuje się OK :)
Wirtualny opiekun


Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #316 dnia: Listopad 17, 2013, 14:44:43 pm »
Joac tak, dziękujemy już wszystko ok :) Tak jak Twoja Trusia mój Fifi miał chwilowy spadek formy, ale dzięki Tobie i Eni podaliśmy leki, wymasowaliśmy i za godzinkę króliś był jak nowo narodzony :) Strach miałam tym większy bo dziś w nocy jadę na 2 tygodnie na szkolenie, a chłopaki pozostaną pod opieką mojej przyjaciółki, która nie ma doświadczenia z królikami. Jeszcze raz Thx :*


Offline martini_86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Opole
  • Moje króliki: Kokolino i Fifi :***
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #317 dnia: Marzec 10, 2014, 20:41:38 pm »
Dziewczyny.....
Znowu to samo...tym razem Kokolino..od jakiegos czasu chłopcy moi mają takie spadki formy...raz jeden raz drugi, średnio raz na 2 tygodznie....dziś Kokolinko....osttatnio tak się poczuł gdzieś z tydzień temu-apatyczny, brak apetytu, ciągłe kładzenie się, brzuszek normalnie, dostał 2 ml siemienia ze strzykawki i praktycznie ozdrowiał w sekunde.....dzisiaj  ze 3 godziny temu tak go złapało :( cały dzień wszystko ok,a teraz -leży, oczy przymrużone, nie je, brzuch miękki, dostał 2 ml sieminia z espumisanem- nic, potem 2 ml rumianku - nic...teraz znowu ponowiliśmy siemię - i dalej nic.....:( :( :(
nie wiem co to może być, takich ,,ataków'' miał w ciągu ok 3 miesiecy - z 5. zawsze na jednej strzykawce siemienia się kończyło....
co mam mu jeszcze podać?? co może mu dolegać, żadnych zmian w diecie nie mają.....


Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23458
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #318 dnia: Marzec 10, 2014, 20:49:57 pm »
Daleko masz do Bytomia ? Może wart by dobrego weta od królików odwiedzić ? W Bytomiu jest Synergia. Bardzo dobra królcza pani wet tam przyjmuje :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: zator? bulgotanie? pomocy......
« Odpowiedź #319 dnia: Marzec 10, 2014, 20:54:19 pm »
Espumisanu w kropelkach możesz podać więcej  (0,2-0.4) albo Gasprid  no - spe tym razem też możesz podać.

Bobki robi normalne?
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !