Autor Wątek: Bulgotanie, burczenie w brzuchu  (Przeczytany 133149 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

hrabina82

  • Gość
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« dnia: Grudzień 18, 2009, 10:31:33 am »
Witam Wszystkich,

Przepraszam, że zakładam nowy temat ale w poprzednich sytuacja była odmienna.

Od dwóch dni mojemu 9- letniemu króliczkowi burczy w brzuchu. Odgłos jak u ludzi w przypadku głodu. Je i robi normalne bobki jednak widać że brzuszek go boli.

Dostał espumisan, przegoniłam go porządnie i wymasowałam. Wieczorem jest jakby lepiej. Jednak rano znowu strasznie mu burczy.

Nie sądzę aby był to zator, gdyż Mały normalnie się załatwia.

Ma ktoś jakiś pomysł? :(

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 18, 2009, 10:48:08 am »
hrabina82, chyba nie pozostaje nic innego jak udac sie do weterynarza i wykonac kabanie krwi i usg. pozdrawiam :)

Aneczka

  • Gość
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 18, 2009, 11:07:12 am »
espunisan możesz podawac nawet 4 razy dziennie po kilka kropli, masaż robić najcześciej ajk się da, natomiast przedłużające się wzdęcia zawsze wymagają konsultacji weterynaryjnej, ponieważ mogą nawet prowadzić do śmierci zwierzątka, i to bardzo bolesnej

hrabina82

  • Gość
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 18, 2009, 11:17:26 am »
Dzisiaj już skonsultowałam się z wetem. Mam dwa zalecenia - podać espumisan, i napoić odrobiną oleju. Jak nie przejdzie  - jutro o 9 idziemy do weterynarza na zastrzyk.

Boje się o niego. Wszystkie zabiegi wykonywane w domu zawsze przynosiły skutek a teraz się nie udaje ...

Ech biedny Maluszek.

Ps. Dziękuję za porady

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 18, 2009, 11:19:50 am »
powinnaś jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem

burczenie w brzuszku, bulgotanie( odgłos przelewającej się wody) to objaw poważnych problemów jelitowych/ zapalenia jelit i jest bardzo bardzo niebezpieczne dla króliczka

nawet jeśli w tej chwili królik zachowuje się w miarę normalnie, zaraz może się okazać że ma bardzo ostre zapalenie jelit, więc nie czekaj i szybko do wet.

p.s. koniecznie podawaj mu lakcid 2 razy dziennie



Anika0

  • Gość
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 18, 2009, 17:40:22 pm »
Mój król jak miał wzdęcie, to było słychać takie bulgotanie/przelewanie w brzuchu. Miał przy tym mocno powiększone "boki brzucha" Może powinnaś zwrócić uwagę na podawany pokarm? Przy problemach pokarmowych warzywa i zielonka może powodować wzdęcia (mimo że król jadł je wcześniej bez problemu) U mojego tak było, że gdy  miał wzdęcie, i głośne bulgotanie  zostawiłam go na sianku i gran. dostał leki, i było ok,  a na 2gi dzień jak zaczęłam podawać powoli zielone, to znowu miał wzdęcie.

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 22, 2010, 18:55:56 pm »
Jeśli da się królikowi lakcid nie znając do końca co mu jest, to nic mu się nie stanie? ;)
(np. jak powodem jest tylko, że robi mało kupek?)


Offline alana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1147
  • Płeć: Kobieta
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 22, 2010, 19:14:39 pm »
zaszkodzić nie zaszkodzi bo stosuje się go profilaktycznie dla utrzymania prawidłowego składu mikroflory jelitowej, ale skoro robi mało kupek to nie jest normalne

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 22, 2010, 20:41:28 pm »
Lakcid to na pewno jest na robienie kup? Mama mi powiedziała, że na zatwardzenie, więc sama nie wiem...


Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 22, 2010, 20:44:07 pm »
Wskazania: Probiotyk. Preparat należy stosować: w czasie i po antybiotykoterapii, przy biegunkach m.in. podróżnych, profilaktycznie dla utrzymania prawidłowego składu mikroflory jelitowej; w poantybiotykowym zapaleniu jelit -  rzekomobłoniaste zapalenie okrężnicy.

ppx,  robi mało kupek,czy małe ??Czy co ??
SylwiaG

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 22, 2010, 20:50:11 pm »
Czyli nie dawać mu?
Robi mało kupek i są małe.
Już sama nie wiem...  :hmmm


Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 22, 2010, 20:57:00 pm »
ppx,  o tym poczytaj w dziale o zatorach.Działaj mozliwie  szybko. Nas początek świeże kiwi, dużo sianka, zostaw na sianku, wodzie, gałązki. Możesz dać herbatkę jakąś koperkową do picia, pastę bezo pet.
Lakcid mozesz podać,nie zaszkodzi,ale tez nie wystarczy.
SylwiaG

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 22, 2010, 20:59:47 pm »
Sianko i kiwi dostał, tylko za kiwi chycić się coś nie chce...
Gdzie można kupić tą pastę?
A lakcid na pewno nie zaszkodzi? (chodzi mi o to, czy działa jak węgiel np. na zatwardzenie, czy powoduje właśnie przeczyszczenie)
Dzięki za pomoc. :)


Offline tatana1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 888
  • Płeć: Kobieta
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 22, 2010, 21:17:29 pm »
hrabina82,  nie chce Cie straszyc ale Bunia
  • tez z poczatku sie zalatwiala itd. ale na leczenie bylo za pozno. To byl zator i Bunia za to zaplacila najwyzsza cene wiec prosze Cie w jej imieniu Idz z Twoim uszatkiem do weterynarza jak najszybciej na badania. zycze zdrowia. pozdrawiam :przytul
Zwierzęta nie oceniaja, nie krytykuja, nie robi im znaczenia jak wygladasz... kochaja Cie za opieke, jedzenie i Twoja milosc... kochaja bezinteresownie...

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 22, 2010, 21:23:49 pm »
tatana1987, dawałaś lakcid? Zator=brak kupek ?


Offline alana

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1147
  • Płeć: Kobieta
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 22, 2010, 21:27:34 pm »
Cytat: "ppx"
Zator=brak kupek ?


niekoniecznie. początek zatoru moze się objawiać małą ilością małych kupek

[ Dodano: Pon Mar 22, 2010 9:28 pm ]
Cytat: "ppx"
Lakcid to na pewno jest na robienie kup?


lakcid NIE JEST NA ROBIENIE KUP. To probiotyk czyli coś co działa osłonowo a nie przeczyszczajaco

Offline tatana1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 888
  • Płeć: Kobieta
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 22, 2010, 21:38:17 pm »
ppx, i lakcid i espumisan... cadawianki.... Kupki robila, siusiu. Zator malo kiedy pojawia sie NAGLE i tak z dnia na dzien zero bobkow. w przypadku Buni kupek bylo z dnia na dzien coraz mniej. Tlumaczylam sobie ''malo zjadla to malo kupka''.... ale po paru dniach kupki znaknely w ogole. Teraz jak na to patrze to moglam jej podawac szybciej papke z siemia lnianego. pomoze szybciej przesunac resztki kałowe z jelitek. niestety malo ktory je to bez strzykawki. jezeli nie daje sie dotykac po brzuszku to juz jest znak alarmu,ze cos sie zle dzieje w jelitkach. dlatego radze w takich przypadkach działac od razu. Nie na nastepny dzien i czekac ''a moze cos sie pojawi''. pozdrawiam :bukiet
Zwierzęta nie oceniaja, nie krytykuja, nie robi im znaczenia jak wygladasz... kochaja Cie za opieke, jedzenie i Twoja milosc... kochaja bezinteresownie...

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 22, 2010, 22:08:27 pm »
pate bezo pet kupisz u weta.  kiwi ususzyc na parapecie plasterki na woreczku. patyczki z lasu, mniej karmy, wiecej cykori.
SylwiaG

Offline ppx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1947
  • Płeć: Kobieta
    • KiG
Bulgotanie, burczenie w brzuchu
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 22, 2010, 23:29:41 pm »
Dzięki za porady. ;)
I przepraszam za tyle odkopanych tematów...


Offline Driada

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 179
  • Płeć: Kobieta
Ciągły problem z brzuchem!!!!!!!!!!!!!
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 06, 2011, 21:49:34 pm »
Prosze ratujcie, bo już nie mam sił. Po kolei. Kubusia pamiętacie zapewne. Było małe ale urosło i całkiem dobrze wyglądamy. Ale niestety chorowitkiem jesteśmy. Na przełomie stycznia i lutego, Kubę bolał brzuch. Byliśmy u weterynarza, dostał jakiś bialy proszek - nie pomogło. Jeździliśmy na zastrzyki ponad tydzień - przeszło. Marzec - to samo. Czerwiec - biały proszek przez tydzień - 0 efektu, zastrzyki przez tydzień - 0 efektu, coś czarnego do pyszczka (chyba węgiel) - 0 efektu,  dopiero jakis proszek z antybiotykiem i pomogło po miesiącu leczenia codziennie jezdzilismy do veta!!!!!!!!!!!! Już pewnego dnia myslalam ze zdechnie bo tak mu bulgotalo w brzuchu az spac nie moglam rano sie obudzial a on lezal na bok unie ruszal sie a brzuch mial jakby m ktos dwie pilki wsadzil po bokach twardy jak kamien taksowka go wiozlam do weterynarza, na szczescie to przeszlo. Teraz jest poczatek wrzesnia - znowu to samo!!!!!!!!!!!!! Biegunka pupa cala brudna myje 2 razy dziennie, lekko wzdety ( nie bardzo) i na szczescie nic nie bulgocze, zachowuje sie normalnie, ale ta biegunka.... co sie dzieje??? Kuba ma 3.5 roku, zawsze je w zasadzie to samo, nic mu nie zmianialam, zadnych mokrych warzyw nie dostal ja juz nie mam sil. Juz mi nie chodzi o to ze musze mu tylek myc ale o to ze ciagle choruje. Juz boi sie jak go biore na rece bo wie ze bedzie mycie tyłka. Prosze powiedzcie co ja mam z nim zrobić. Juz nawet mysle o USG zeby zobaczyc co tam z brzuchem juz mu nawet jedzenie zmienilam warzyw nie daje woda tylko mineralna albo przegotowana, strasznie sie martwie nie wiem co robic, wiem ze takie problemy ma wiele osob ale my je mamy praktycznie caly czas!!!!!!!!!!!!!!
Aha dodam jeszcze ze kiedys kupilam jedzenie w zoologicznym i tam byly mole. wyrzucilam cała torebke ale te mole ciagle mam w domu mam polozone lepki na mole i ciagle nowe sie przyklejaja, moze to przez te mole? juz sama nie wiem co ja mam robic!!!!
*Człowiek, który potrafi rozmawiać z drzewami nie potrzebuje psychiatry. Niestety większość ludzi sądzi inaczej... *

Suwaczek z babyboom.pl" border="0