Autor Wątek: biegunka?  (Przeczytany 12453 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« dnia: Grudzień 10, 2009, 13:48:41 pm »
wiem, ze bylo juz duzo o biegunce na tym forum ale przetrzasnelam wszystko i nic nie pasuje do tego, co ma moja Trusia. dzisiaj rano zauwazylam, ze ma cala pupe obklejona smierdzaca, brazowa, kupka. delikatnie umylam sam omyk i wstawilam krolika do klatki by niczego nie brudzil. zachowuje sie zueplnie normalnie, ma ochote biegac i skakac, nie jest osowialy. po umyciu (bylo to jakies 40-50 min temu) krolik juz wogole nie ma kupek, ani nawet takich zwyklych bobkow. nie wiem co moglo byc przyczyna ani jak sobie radzic? mysle nad podaniem espumisanu lub siemienia lnianego. do weterynarza jesli juz to bede mogla pojechac dopiero po poludniu.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
biegunka?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:19:12 pm »
Czasami tak zaczyna się zator (odpukać). Espumisan możesz podać, zaszkodzić nie zaszkodzi, ale jeśli królik nie ma wzdętego, twardego brzuszka, to nie ma potrzeby.

Zostaw go o sianie i wodzie, zaparz rumianku albo mięty i po przestudzeniu podaj do pychola (chyba że Ci król sam wypije z miski, ale np. moje się nie tkną).

W jakim wieku jest Trusia? U młodych królików biegunka może oznaczać kokcydiozę, ale po jednej biegunce ciężko stawiać taką diagnozę (w dodatku przez internet, nie widząc króla). Na razie spokojnie. Może zjadła coś, co jej zaszkodziło?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:28:13 pm »
nie mala juz ma swoje latka, ma ok 2,5 roku wiec mala juz nie jest ;) mi sie wydaje ze podalam jej duzo warzyw rozwalniajacych wczoraj, jakos nie pomyslalam o tym - dostala mala marchewke, kawalek jablka, kalarepke - wiem, moje zaniedbanie.
a ile powinna byc na tej dietce?

bosniak - na pewno miete i rumianek? bo u ludzi one troche rozwalniaja, moze lepiej siemie?

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
biegunka?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:48:55 pm »
Cytat: "miguelle"
a ile powinna byc na tej dietce?

Dopóki nie będzie robić normalnych bobków.

Jeśli królik ma 2,5 roku i już wcześniej jadał marchew, jabłko czy kalarepę (a zakładam, że jadał), to nie powinien mieć po nich biegunki. Nie wiem, ile jej tego dałaś, jak dostała po kawałeczku każdego, to nic jej nie powinno się dziać. Skoro się dzieje i uważasz, że to od jedzenia, to albo jej dałaś za dużo, albo już wcześniej źle na któreś z nich reagowała, albo pożarła jeszcze coś, o czym nie wiesz.

Cytat: "miguelle"
na pewno miete i rumianek? bo u ludzi one troche rozwalniaja, moze lepiej siemie?

Po pierwsze, napisałam rumianek albo mięta, a nie rumianek i mięta, a po drugie ani rumianek, ani mięta nie mają działania rozwalniającego, w przeciwieństwie do lnu, który ma takie właściwości.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:53:23 pm »
aha ok ;) rumianek lub miete poddala w watpliwosc moja mama, generalnie u mojej Trusi dopiero drugi raz widze rozwolnienie i podejrzewam, ze to jednak od tego co wczoraj dostala. dostala konkertnie; jedna nie za duza marchew, pol duzego jablka i pol kalarepy - troche duzo tego rozwalniajacego :/

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:54:35 pm »
bosniak,  dobrze prawi :) ale ty tez zauwazylas co zrobilas nie tak :) jezeli to jednorazowy wybryk, to nie ma sie czym przejmowac, poprostu jablko jak i marchewka maja tendencje do robienia spustoszenia :) ogladaj krolika czy to mu sie nie powtorzy :)  :bukiet

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
biegunka?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 10, 2009, 15:04:36 pm »
Miguelle, poczytaj, proszę, o prawidłowej diecie królika miniaturowego.
Przejrzyj wątki na forum o warzywach, owocach, zielonkach. Może przydadzą Ci się informacje zawarte na tej stronie.

Coś mi mówi, że Trusia ma dość monotonny jadłospis - tymczasem jest mnóstwo smacznych i zdrowych roślin, które króliczki mogą (i powinny) jeść. Królik nie powinien jechać na marchewie i jabłkach non-stop. Z kalarepą też się nie powinno przesadzać.

Królikami zajmuję się już jakiś czas i przyznam szczerze, nie zdarzyło mi się zaserwować żadnemu z moich pupili całej marchewy albo połowy jabłka.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 10, 2009, 15:14:57 pm »
bosniak, ja wiem jak powinna wygladac krolicza dieta, dlatego przyznalam sie i napisalam - MOJ BLAD. wiem, ze zrobilam zle. staram sie, zeby jej dieta nie byla monotonna i nudna, choc nie ukrywam, ze mam z tym zima pewien problem (zdechla mi uprawa doniczkowa rzodkiewki i bazyli), mala nie przepada za suszona zielenina (jedynie niektore platki kwiatow, babka lancetowata). podalam jej wczoraj te warzywa, bo faktycznie nie mialam konceptu co jej podac, jestem chora a moi rodzice nie kwapia sie by zakupic dla malej np swiezego koperku. nie oceniaj mnie i diety mojego krolika po jednej krotkiej wypowiedzi.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
biegunka?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 10, 2009, 15:20:45 pm »
Cytat: "miguelle"
nie oceniaj mnie i diety mojego krolika po jednej krotkiej wypowiedzi.

Nigdzie Cię nie oceniłam i nawet mnie nie rozśmieszaj, zarzucając mi to. Chciałam Ci pomóc, ale skoro wszystko wiesz, to bardzo sie cieszę. Pozostaje mi tylko życzyć króliczkowi (i Tobie, skoro chorujesz) szybkiego powrotu do zdrowia.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 10, 2009, 15:22:43 pm »
ale napisalas, ze moja Trusia ma monotonny jadlospis - to nie zabrzmialo ciekawie. ale ok. ja troche nerwowa moze jestem. sory i dzieki wielkie za pomoc :)

nuka

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 10, 2009, 17:39:10 pm »
Ja w nawiązaniu do monotonnego żywienia wtrącę swoje trzy grosze.
Czasami uszak sam wybiera jednakowe jedzenie przez kolejne dni pomimo podtykania mu pod nos różności. Mój Dżeki przepada za kapustą pekińską, liśćmi brokuł i kalafiora, może to wcinać non stop. Łaskawym okiem zerknie od czasu do czasu na koperek, ewentualnie zielone części cykorii. Jakieś nowe suszki - nic z tego, nie tknie, warzywka - pół cieniutkiego talarka marchwi od czasu do czasu, gruszka - tak na dwa gryzy, jabłko - podobnie, papryka, pomidor, buraczek i inne - ble. Ot, taki indywidualista ukochany  :lol
Nuka zje wszystko co dostanie bez wybrzydzania, Maluch też pochłania jak odkurzacz a Dżeki jest smakoszem.

Offline miguelle

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 981
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 10, 2009, 18:41:09 pm »
hymn u mnie malenstwo kocha zieleninke, ale musi byc swierza, a zima o taka trudno. moje malenstwo nie ma biegunki, wyglada na to, ze miala ja w nocy lub nad ranem. zrobila kilka normalnych bobkow, siusia, wypuscilam ja to bryka jak dzikus po pokoju. zastanawiam sie czy w zwiazku z tym moglabym juz dzis podac jej cos bardziej tresciwego? mysle o suszonce bo nie jestem teraz w posiadaniu swiezej zielonki. i czy na jutro moge jej dac juz koperek i troche lisciastej cykori jesli dalej bedzie normalnie?
bo na ta chwile jestem tylko w posiadaniu kalarepki nieszczesnej, marchwi, nieprzebranych ilosci jablek, pietruszki i selera a chyba nic z tego sie nie nadaje :/ (albo rozluzniajace, albo z duzo wapnia - koszmar)

Offline Hordra

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Kobieta
biegunka?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 10, 2009, 19:27:30 pm »
Mój przed kastracją dostawał biegunek praktycznie od niczego ._.
Siano innej firmy - biegunka. To samo siano - biegunka. Kawalątek buraka i z zapartym tchem obserwowałam reakcje organizmu. Tylko mięta go nie ruszała. Mógł wcinać do woli i nic mu nie było.
Teraz jakoś po kastracji sytuacja wyraźnie się poprawiła, poza tym nabrał apetytu (wcześniej bardziej wybrzydzał) i jakoś jest dobrze - brak jajek czy towarzystwo, nie wiem, co go tak pobudziło :D
Bosniak, spokojnie, co ty taka nerwowa jesteś ?
Dobrze mówisz, miguelle tylko pyta, zeby się upewnić :)
Nawiasem, ja też bym Trusię zostawiła po prostu jakiś czas na takiej diecie a'la siano i woda. A potem spróbowała po prostu mniejsze ilości, albo osobno jej podawać. Raz marchew, raz jabłko, raz kalarepa, żeby zobaczyć po czym ją "łapie".

dorka 8431

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 15, 2009, 11:46:51 am »
hej  mam króliczka miniaturke od 2 tygodni i mam mały problem wczoraj zauważyłam ze króliczek ma taki twardawy brzuszek i strasznie szybko wczoraj biegał po mieszkaniu dzisiaj rano zauważyłam takie dośc duże pozlebiane" kupki" całkiem inne niż do tej pory.Urozmaicałam mu jedzienie.przez pierwsze dwa dni prawie nic nie chciał jeść ani pić pózniej zaczoł jeść sałate pekińką a najbardziej smakuje mu sałata lodowa i od kilku dni dawałam mu własnie taką bo nic innego oprucz pokarmy syszonego nie chciał jeść.Boje sie że może za dużo mu dawałam tej sałaty i teraz ma jakieś wzdęcia czy co to może być???? :(

Offline jpuasz

  • Członek SPK
  • ****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Pusiek i Kulka
  • Za TM: Liska
biegunka?
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 15, 2009, 12:27:13 pm »
Sałaty lodowej w ogóle się nie podaje :/ Cz dajeś króliczkowi sianko? Jeśli tak, to zostaw go na sianie i pędź do weterynarza.



Liska była z nami 4 lata, 6 miesięcy, 3 tygodnie i 5 dni (od 01.09.2009 do 27.03.2014)

kessi

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 16, 2009, 22:29:31 pm »
dorka 8431 w jakim wieku jest twoj kroliczek. z tegoi co piszesz jest za maly i nie powinien jeszcze dostawac warzyw, a w szczegolnosci salaty lodowej...ona w ogole sie nie nadaje. Bylas u lekarza? w tym wieku moze tez miec kokcydioze....

marcia18

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 19, 2009, 14:27:21 pm »
zauważyłam właśnie że mój królik robi takie miękkie bobki :/ że jak łapie to w papier to się to miażdży łatwo :/ co może to powodować?

nuka

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 19, 2009, 14:33:56 pm »
marcia18, małe coś zjadło niedobrego albo w za dużej ilości. Zostaw dziś na suchym (siano, suszki), daj lakcid 2 razy 1/2 ampułki
I napisz co uszol dziś zajadał z wielkim smakiem

marcia18

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 19, 2009, 14:36:08 pm »
je z wielkim smakiem te kolby... z miseczki nie rusza granulatu ani karmy suchej tak dużo i sianka też nie :/ kurde takie wielkie te kupki robi ... zamiast malutkich bobków :/

nuka

  • Gość
biegunka?
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 19, 2009, 14:39:50 pm »
Robi jednego wielkiego boba co to się rozmaźgala jak go usuwasz.
Odstaw kolby, odżałuj te parę groszy co na nie wydałaś. Zostaw tylko sianko i suszki i daj lakcid. Masz w domu? Wiesz jak się podaje ten lek?