Autor Wątek: BILANS STRAT :)  (Przeczytany 111850 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

karola

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 14, 2009, 15:11:35 pm »
Mój aż tak bardzo nie robi strat,ewentualnie moja biedna poduszka,dziury w przescieradle no i atakowana kołudra.


Pozdrawiam.

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 14, 2009, 22:53:44 pm »
niedawno zauwazylam ze moja Afrus przegryzla mi kabel ze sluchawek napewno jak paradowala pod lozkiem :-/ musze dac je do naprawy :/
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Offline Kania

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 269
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 16, 2009, 13:30:47 pm »
A więc tak...
-Zjedzony róg ściany
-Zjedzona ściana z grzybem (wbrew pozorom za to akurat z mamą mu dziękujemy bo tata po tym incydencie pojechał do castoramy kupił środek przeciw grzybom i farbe i doprowadził nasząścianę do porządku!)
-ładowarka od telefonu
- 3 lampy (2 tata pozabezpieczał i działają a trzeciątata rozwalił bo myślał że to żarówka i cośtam gmerał gmerał i rozwalił a potem patrzymy i kabel w 2 częściach XD
-szawka nocna
-powygryzane rogi poduszki
- 1 raz obsikane prześcieradło tylko raz bo to było jak tadzio do nas przybył i mama tak zaczęła się na niego drzeć (jak jeszcze siedział na łóżku) żę mały uciekł z łóżka schował się za szawką i więcej na łóżko nie wlazł ;D
-nadgryzione drzwi
-dekoracyjne pudełko za 17 zł
-Wiele etykietek od wody (zastawiam nią kable od lampek nocnuch nię szawką nocną i poduszką działa o ile butelka jest pełna bo jak nie tadzio ją przewala i zżera kable(wszystkie są w osłonkach ale to nic nie daje. No może jakąś minutę na wygonienie delikfenta ....)
- nogi łóżka rodziców
-słuchawki
-kilka książekktóre czytałam
-myszkam od komputera
I to chyba narazie wszystko  :PP  Tadzio jest z nami 7 miesięcy  :/
Kochanie tak bardzo mi Ciebie brak..
''Cover my eyes
 Cover my ears
 Tell me these words are a lie
 It can't be true
 That I'm losing you
 The sun cannot fall from the sky
 Can you hear heaven cry
 Tears of an angel''

Offline ARiT

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 108
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 16, 2009, 22:28:46 pm »
Moja Zośka jest już prawie rok ze mną a nie zniszczyła mi NIC.

Jedynie w pierwszych tygodniach sikała mi na poduszkę,zabobkowała łóżko.Teraz też od czasu do czasu zdarza jej się zabobkować,albo siknąć mamie na ulubiony dywan ale bardzo rzadko.A ogólnej grzeczności czy mi niszczy to jest naprawdę kochanym,wyjątkowym,grzecznym egzemplarzem  :rotfl2  :*
Agata & Zosia['] w sercu..

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:13:06 pm »
Proszę was, poradzcie mi co ja mam robić  :blaga:
Wiecie ile Susek mi wyrządził szkód, osttanio pogryźli kabel do internetu (20ludzi nie miało neta na szczęście narzeczony u mnie był i naprawił szybko) Króle mają SWÓJ cały pokój jest on w panelach i na podłodze gumolit .. dzis jak wróciłam od narzczonego tata chciał już wynieść króliki do piwnicy bo zrobiły istny burdel wykładzina dziórawa(susek) panele na ścianie poobgryzane (Susek) kuwety wywalone(Tolek) naszczane w kącie i nasrane(bo juz inaczej tego nie idzie nazwać) po prostu istny syf i to od rana to zdążył zrobić.. Tata powiedział że albo oddam te króliki albo je wyrzuci do lasu , albo mają być w piwnicy  :buu   Zdało by się, że w tym pokoju już nic nie da się zepsuć a one robią tam demolkę, moi rodzice nie pozwolą mi na tyle strat i co ja mam teraz zrobić ???????? :( :(  placzek  placzek
SylwiaG

Pandzia

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:19:36 pm »
Ciezko , ja tez mam juz straty w kablach , pieniadzach i dywanie :/ staram sie wszystko chowac, na szczescie nie gryzie mi tapet :) Nie wiem popros zeby dali jeszcze jedna szanse i jak uszate beda latac i broic to poprostu rzuc obok nich maskotka to sie przestrasza i sie naucza ze nie maja tak robic.Ja tak mojego nauczylam

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:32:35 pm »
ja moim rodzica nie mowie ze Afrus nasikała albo  przegryzla kabel ostatnio moj brat im nakapowal ze Afra mi kam przegryzla :-/ ale juz jest naprawiona Raz ojciec po mnie ryczał że Afra wskoczyła na wyrko mojego mlodszego brata i zrobile Kupke taka witaminowa i do tego to rozdeptała :-/
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 16, 2009, 23:34:17 pm »
Wiesz co ciężko jest nie mówić rodzicom o zdemolowanym pokoju  bo sami nie są ślepi prawda. O kablach nie wiedzą, ale to przeszło wszelkie granice ..
SylwiaG

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:09:04 am »
Sylwia, no faktycznie niewesoło :/
może spróbuj im jak najwięcej zabawek dać do niszczenia i wyładowania energii?
ja moim co tydzień daję coś nowego, robię jakieś tunele z kartonów(ostatnio aż forteca wyszła), daję torbę papierową z siankiem do grzebania, jakieś podesty do wskakiwania, transporter ze szmatkami w środku do grzebania... wydaje mi się, że to trochę odwraca ich uwagę od moich włości :diabelek
powodzenia :bukiet
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:23:27 am »
a Ty je w klatce trzymasz czy puszczasz tak po prostu w pokoju i wychodzisz gdzies? ja moja Afrus zazwyczaj puszczam na dwor na smyczy z szelkami  albo czasem w pokoju ale to zazwyczaj ja siedze w pokoju albo na chwilke ide na dol jak ktos cos odemnie chce  bo tam by mi zjadla caly dom jak w tym filmiku <klik>
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3129
  • Płeć: Kobieta
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 17, 2009, 00:39:39 am »
odkąd Mysz i Zając są zaprzyjaźnione biegają luzem, nie mają klatki w ogóle, tylko kuwete i miseczki.

[ Dodano: Pią Lip 17, 2009 12:54 am ]
Cytat: "rokiowca"
by mi zjadla caly dom jak w tym filmiku <klik>


Rokiowca dzięki za ten filmik :lol  tak oglądam i oglądam i czuję, jakby ktoś zrobił serial o moim życiu z (moim) Misiem w Krakowie (tylko skąd ten ktoś wiedział, że ja lubię siedzieć na podłodze?)
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 17, 2009, 07:40:48 am »
Jadwinia, miały takie rzeczy ,kiedyś zrobiłąm nawet piętrowy domek-Susek wszystko niszczy a Tolek wszystkim rzuca ... zrobię im coś ale to ogólnie wygląda tak,żedzióry w gumolicie już są i teraz Susek to gryzie dalek, nie da się tego zakryć bo Tolek jest taki silny(strongman chyba) ze potrawi wszystkim rzucać.. Kuwety latają a jak niedam im kuwety do roga to ta naszczają , a do pneli kuwety nie przykręcę - szczają na dywanik nie wiem czemu kiedyś tak nierobily. Kiedyś Toluś był super wychowany teraz leje do kąta .. nie wiem czy moi rodzice jescze wytrzymaja, za 2 tyg wyjezdzam  i mogą zostać wypuszczone do lasu przez mojego tatę  ;( nie wiem juz c robic jak one poniszczą te kartony to znow mama bedzie musiaała sprzątac..
rokiowca, one mają swój pokój w którym biegają 24 na dobę !! dodatkowo jak jestem w domu to je wypuszczam i Tolek spaceruje po górnej części domu  a susek tylko po pokoju obok ...
SylwiaG

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9471
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia, Masza i House
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskierek, Rusałka, Azjutek, Moonia, Astra, moja jedyna Helenka i Miś :(
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 17, 2009, 09:58:52 am »
Sylwia, możesz je podczas swojej nieobecności zamykać w zagrródce, a wypuszczać wtedy, kiedy będziesz ich mogła pilnować. Co prawda wolę luźno biegające uszy, ale lepsza zagroda niż wywalenie do lasu czy zamknięcie w piwnicy.

Tak na marginesie - wierzyć mi się nie chce, żeby Twój tato mógł wypuścić króliki na wolność. Przecież kiedyś musiał się zgodzić na ich obecność w domu...
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 17, 2009, 12:27:34 pm »
Moj ojciec zaby takie do akwarium (malutkie strasznie) wyrzucil do wc :| (podobno)
Jadwinia, no ja tez jak ogladalam ten filmik to pomyslalam o tym jak to moj chlop mowil ze krolik mi wszystko przegryzie itd. chyba sa 3 czesci tej bajki o kroliku :D ja ogladalam wszystkie czescie fajne to :D
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Megan

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 17, 2009, 13:28:01 pm »
Też obejrzałam ten filmik, super ! :D

Mam pytanie. Bo mój pokój jest na piętrze i jest głównie z drewna. Oczywiście mam na to położoną wykładzinę. Część rzeczy w pokoju jest z drewna, albo ma elementy drewniane (mój parapet (nie wiem jak to nazwać) jest na ziemi (niski pokoj jest :) ) i jest drewniany i boję się , że królik będzie go gryzł). Moja komoda jest z drewna ale jest polakierowana i czy jak królik będzie ją gryzł to się nie zatruje?

Nakhmailean

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #75 dnia: Lipiec 17, 2009, 13:38:15 pm »
Ło kurcze. U mnie ten bilans strat, to był w skali roku. Ogólnie Mioduszek jest bardzo grzeczny, zwłaszcza po kastracji. Lubi kopać pościel i drapie klatkę i podgryza, ale poza tym to sporadycznie zepsuje mi coś wartościowszego, naprawdę sporadycznie.
Daję mu rolki po papierze, które zjada, czasami trochę papieru, wiklinowe kółka, butlę którą może toczyć, łapkę na myszy, którą podnosi i kładzie w innych miejscach, koszyk słomiany, małą piłeczkę. Krzesło muszę odsuwać od kompa jak wychodzę i wiem że ogólnie zastanę go kopiącego na łóżku, ale ogólnie to mało psoci. Z tą zagródką jak ktoś proponował to rzeczywiście dobry pomysł. Otoczy się dane miejsce, by nie miały dostępu do miejsc, które można zniszczyć. Mimo wszystko awaryjnie dobrze mieć klatkę lub zagródkę. No, a co do siusiającego pana, to ile masz kuwet? No i czy był kastrowany?

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #76 dnia: Lipiec 17, 2009, 14:11:55 pm »
no moze grysc a pozniej brzuszek moze go bolec (czyli wiesz co moze byc dalej jak bedzie brzuszek kroliczka bolal) moja Afrus tam nie obgryza mi mebli najbardzij lubi siedziec za szafa z szufladami ma taki "tunel" i mi obgryza kable posciel itakie mieciutkie rzeczy dzisiaj mi kopala w choince mojego ojca jak moj ojciec to zobaczy to ja razem z krolikiem bede wisiala :|
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #77 dnia: Lipiec 17, 2009, 17:54:34 pm »
Nakhmailean,  widzę że jesteś od niedawna na forum bo tu wszyscy wiedzą , że Tolek jest adoptowany przeze mnie i kastrowany, dawniej siusiał zawsze do jednej kuwety, keidy sa razem z Susekiem na początku sikał do jej kuwety, później oboje zaczęli się załatwiać w kąt więc tam postawiłam 2 kuwetę, tyle ze ona lata po pokoju a w kącie jest naszczane. Dodam że dziś jak wróciłam z pracy kolenja listwa przypodłogowa jest oderwana najgorsze,że za nią idzie kabel, i jak go przegryzą to koniec.. Barykaduję jak mogę ale to są terroryści  :oh:
SylwiaG

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #78 dnia: Lipiec 17, 2009, 22:13:46 pm »
Chyba twoje kroliczki osobiscie znaly binladena :| :oh:  moja Afrus to nie jest az taka agentka
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Offline MAS

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Tymon,Dudek
  • Pozostałe zwierzaki: świniaki Zorro&Garcia,
  • Za TM: szkoda pisać
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #79 dnia: Lipiec 18, 2009, 09:34:51 am »
Duszek : ogonek Heli,uszy i pozostałości męskości Barusia,pyszczek Kacperka, firanki i zasłony ok 1m od podłogi,poszatkowany kabel od osuszacza powietrza,stolik z telewizorem na środku pokoju i kabel od anteny,listwy przypodłogowe (w tym jedna oderwana wraz z kawałem kartonu ze ściany g-k,mereżka od dołu komody i segmentu,dziura w siedzisku krzesła,słowniki w bibliotece,drzwiczki barku w segmencie,włamanie do segmentu i wygryzienie tunelu na wylot przez odzież składowaną na półce,dziura w ścianie,drzwi pokojowe,narzutaprzegryzione na wylot poidełka.Więcej rzeczy na ten moment nie pamiętam (bo siuśki to normalka )
Hela - drzwi łazienkowe i pokojowe,przewód od pralko-suszarki,kuweta Barusia,siuśki w plecaku i kobiałce z truskawkami (najbardziej przykre,bo do reszty się przyzwyczaiłam),kłęby futra Duszka.
A teraz królicze ideały :
Baruś- 1 kabel od telefonu w zamierzchłych czasach,
Kacperek - nadgryziony ogonek Duszka.
Taneczni bracia : wiklinowy koszyk od święconki,w którym włożyłam im siano po notorycznym demolowaniu paśnika (tym koszykiem z zawartością dostałam w łeb o 3.00 rano,gdy skonsumowali granulat,a opiekunka nie zerwała się do napełnienia miski, pal sześć koszyk,ale najadłam się strachu-obecnie koszyk rozerwany i pożarty,a transporterem-domkiem jeszcze nie rzucają :diabelek)
Póki w domu uchole lista nigdy nie zostanie zamknięta.