Autor Wątek: BILANS STRAT :)  (Przeczytany 127972 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kasiagio

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 02, 2009, 12:32:52 pm »
nuka, właśni Maki jak przestaje mnie podgryzać po łydkach  :/  i ja gonie zanim bo to kurde boli jak nie wiem  :diabelek   ucieka w ataki sposób i jeszcze ten ogonek tak postawiony normalnie czasami mu mówię żeby się cieszy że tu już po Wielkanocy bo bym go z ziemniakami w piekarniku zrobiła  :co_jest  :co_jest  :co_jest  :diabelek

Blondi

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 02, 2009, 12:46:32 pm »
Nasz pypeć na razie nie obgryzł niczego poza kilkoma gazetami i jedną książką ( przeznaczoną na prezent urodzinowy dla siostry :zdenerwowany ) oraz potrwał na wióry pojedynczą reklamówkę. Ale cierpliwie czekam na okres dojrzewania i obsikane ściany  :PP

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9530
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 02, 2009, 13:24:47 pm »
Jeeezu, moje króliki zjadły prawie wszystko, co mogły :) Lista jest długa.

1. Począwszy od standardowych kabelków: od wiekowego odkurzacza, wieży, komputera, ładowarek, poprzez
2. zerwane we wszystkich pomieszczeniach tapety, tak gdzieś do metra wysokości,
3. nadżarte firanki (nie każdej się chwycą – zawsze mnie to ciekawi, co jest kryterium wyboru) oraz jedna zasłona (też nie mam pojęcia, dlaczego akurat ta),
4. nadgryzione schody i podpora stropu,
5. koce (nie umiem policzyć),
6. wszystkie narzutki na sofki i fotele mają ogroooomne dziury, z których wypadają szmaciane wnętrzności,
7. ozdobne pudełka na ubrania i dokumenty (czasami z naruszeniem zawartości, a więc owych dokumentów),
8. japonki (!),
9. trzy swetry (nie wiem jak i kiedy),
10. kawałek egzotycznego kwiatka (byłam wtedy początkującą króliczą matką – teraz kwiaty pod sufitem), na szczęście vriesea nie jest trująca :P
11. książka,
12. moje ciało + włosy (tak, bywały ciężkie chwile – już poza nami na szczęście),
13. dywaniki z ikei,
14. wykładzina,
15. listwy przypodłogowe i narożniki,
16. telefon komórkowy (wtedy był całkiem nowy ;) ),
17. tunelik wiklinowy – ale to im akurat wolno, podobnie jak kartony przeznaczone do wyłącznego użytku króliczego :),
18. poduszki (chlip, chlip, moje kochane, śmieszne poduchy z reniferkami oraz masująca poduszka elektryczna),
19. kilka bluzek (miałam je na sobie, kiedy króliki wygryzały mi w nich niepostrzeżenie dziury),
20. ostatnio Astra poradziła sobie z opeszlowanymi kabelkami grającego sprzetu mojego męża – nie wiem, jakim cudem, innym królikom peszli nie udało się przezwyciężyć – w każdym razie doprowadziła go tym do szewskiej pasji,
21. kupiłam 2 tygodnie temu odkurzacz, o którym długo marzyłam – ponieważ kabel jest zwijany do środka i ani milimetr nie wystaje, król (jestem pewna że Dieguchon) zeżarł wtyczkę :( ... odkurzacz działa na szczęście, ale wtyczka wygląda tak smętnie...
22. specjalnością Astry są wszelkie zaślepki – od śrubek w meblach, od śrubek w kaloryferach – wydłubuje je, a ja potem chodzę, zbieram i zakładam na nowo  :oh: ,
23. dwie pufy – i to nie z góry, tam gdzie miękkie siedzisko, o nie, wszystkie rogi zeżarte,
24. noga od stołu,
25. „królicza” wersalka – obsikana, obobczona i nadgryziona, chyba do wyrzucenia,
26. przemielona izolacja przy rurach do grzejnika – nie zjadły. Przemieliły i wypluły,
27. wyrwana uszczelka w nowiutkich drzwiach,
28. a dwa dni temu uchyliłam drzwi od szafki… Diego z prędkością światła znalazł się środku i zaczął pałaszować krawędź...

Na razie więcej grzechów nie pamiętam, co oczywiście nie oznacza, że ich nie było :)

Pozdrawiam wszystkich posiadaczy uszatych niszczycieli, a rodzinom właścicieli życzę wzmożonej kontroli nad gniewem i szerokiego uśmiechu  :lol
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Fallen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1158
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 02, 2009, 13:37:00 pm »
To czas na mnie.

1. Moje włosy palce , dłonie, uda itd.
2. Moja posciel
3. Koce
4.Poduszki
5. Nadgryzione kabelki od ładowarki.
6. Pudełka ozdobne
7. Szafka w komodzie
8. Ubrania
9. Wydrapany kosz n aśmieci  :oh:
10. Rama od łóżka [ na szczęście słabo widoczne ]
11. Ściana na korytarzu
12. Podgryzione kwiatki [ teraz stoją na parapecie ]
13. Dywaniki z ikei z kochanymi kokartkami  [ ; ( ]
14. Gacie mojego wujka xD
15. Świeczki ..
16. Fręzolki od poduszki ...
17. Noga od stołu
18. 3 dywany
19. Podłoga
20. Moje ubrania
21. Listwa ochronna do kabli
22. Kredki  :co_jest
23. Skarpetki
24. Branzoletka
25. Misio mojej siostry
26. Włosy od lalki mojej siostry
27. Płyn do naczyń [ pewnego dnia mi go w końcu przniesie  :lol ]
28. Zdjęcia
29. Album
30. Porysowany monitor
31. Zawartość półki
32. Dokumenty mojej mamy
33. Mój paszport
34. Moja legitymacja
35. Rachunki
36. Płótno do malowania
37. Szufelka
38. 2 Zmiotki
39. Głościnik [ do teraz nie mogę rozwikłać sprawy ]
40. Materac od łóżka
41. Pufa
42. Myszkę
43. Basen  :diabelek

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 02, 2009, 13:37:01 pm »
o dzięki Ci Bośniaku za te bezcenne chwile szczerego śmiechu :hahaha
(to nie jest żadne tam schadenfreude, żeby nie było )

przypomniało mi to o jeszcze jednym, niezwykłym wyczynie Zająca, który w chwili wielkiego natchnienia wyciągnął nocą ze ściany całe gniazdko elektryczne, została po nim tylko szaranagajama, szara, naga jama.... naprawiałam, zaklejałam - tak go fascynowało to co kryje się w tej dziurze, że noc w noc wyciągał to gniazdko :oh:
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Nuna

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 02, 2009, 14:05:08 pm »
Jadwinia, pamietasz ten wiersz o piecu ? Myslalam, ze tylko mi utkwil w glowie  :lol
Sorry za off top, ale ta szara naga jama mnie tak zachwycila...

Te listy musze wydrukowac mojemu chlopu, przestanie narzekac, ze nasze rozrabiaja  :oh:

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 02, 2009, 14:11:12 pm »
Cytuj
Jadwinia, pamietasz ten wiersz o piecu ?


nawet jeśli wydawało mi się, że zapomniałam, to Zając mi skutecznie przypomniał :lol
a gniazdko było stare i nie działało (nie płynął tam prąd), to tak dla uspokojenia dodam :P

[ Dodano: Czw Lip 02, 2009 2:18 pm ]
Cytat: "Nuna"

Te listy musze wydrukowac mojemu chlopu, przestanie narzekac, ze nasze rozrabiaja


Bośniak chyba nie powinna tak robić, bo jej lista jest najdłuższa :P  i jeszcze jej króle chciały zjeść belkę podtrzymującą strop - gdyby nikt ich nie powstrzymał to strach myśleć :oh:
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

megana88

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 02, 2009, 17:45:19 pm »
Cytat: "Jadwinia"
zwierzaka nie oduczysz, dlatego to Ciebie powinno nauczyć, że kable pod napięciem trzeba koniecznie chować przed takimi wszędobylskimi "gryzoniami". Jakby mu się coś stało, to kto byłby za to odpowiedzialny? opiekun!


Oczywiście, że tak, ale ja nie napisałam, że ten kabel dyndał samotnie na ziemi. Wszystkie kable schowane są pod drewnianą listwą. Niestety wcześniej musiał ją nadgryźć, a kabel, który przegryzł miał jakieś 3-5cm (to co zdąrzyło uciec spod listwy). Niestety zwierzaki są sporo sprytniejsze niż jesteśmy w stanie wyobrazić. Dla mnie to było nie do pokonania i widać myliłam się.

kwiatuszek2021

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 02, 2009, 19:52:27 pm »
mam do was pytanie... kiedy wasze uszatki tak zaczely broic? swojego mam 3tyg i narazie jest grzeczniutki poza tym ze troche rog sciany obgryzl ( i tak to malowazne do bedzie rozszezana zeby drzwi wstawic) do kabli go nie ciagnie lubi tylko czasem pogryzc mi laczka (ktorego zaczol grysc moj piesek ktorego juz nie ma:(  ) no i wskakuje bez przerwy na stol i dzis go przylapalam na piciu kawy z kubka :DD   :bejzbol

megana88

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 02, 2009, 20:43:04 pm »
Karolcia zaczęła broić jak tylko zaklimatyzowała się w domu. Na początku obwąchiwała kąty, poznawała swój mały świat, a potem zaczęła się dewastacja :D trudno mi powiedzieć ile wtedy miała, ale podejrzewam, że parę miesięcy.

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 03, 2009, 20:44:48 pm »
A wiecie co - Susek narobił tyle szkód , że nie chce mi się wyliczać  standardowo kable od ładowarek myszek odkurzaczy(ostatnio odgryziony kabel przy samej ścianie-Nie wiem który to nicpoń ale pewnie Susek) , wykladzina ściana regipsowa, rośliny, panele, piloty , zasłonki , jest tego masa i musialabym dopisywać co dzień, bo szybko zapominam co nabroili .. Na razie to Tolka wkurzają kable króre gryzie , resztę szkód wyrządzilą mała pchła  :DD
SylwiaG

Offline rokiowca

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Kobieta
    • Mój blog
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 03, 2009, 20:44:52 pm »
moja Aftus gryzie kartony mizia je i raz przegrzyzla mi kabel z kamerki internetowej chyba chciala sie dostac do osoby z ktora orzmawialam na skype i raz przegryzla mi ladowarke  az na 4 czesci ja podzielila :|

[ Dodano: Sob Lip 04, 2009 12:08 am ]
jak Afrus przegryzła mi kable to dałam je koledze do naprawy (jest elektrykiem) :D
moze twoj futrzak chce byc elektrykiem albo mechatronikiem? :D
Afrusia
  • 26.07.2013r. Przeżyła 6 lat. Ze mną tylko 4.Tęsknie kochanie.
kliknij


Pani Misiowa

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 04, 2009, 09:12:25 am »
Mam pytanko odnośnie strat czynionych przez zębato-uszatych mieszkańców. Frodo uwielbia dywany i papier (czyste kartki) i narożniki gazet (podbiega znienacka i chaps :diabelek ). Czy króliczkowi to nie szkodzi?? Te wszystkie sztuczne nitki z dywanu...Jak czytam o tych pilotach, listwach, meblach to mam watpliwości...

Offline aga.s

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1079
  • Płeć: Kobieta
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 04, 2009, 10:29:49 am »
Witam, nz nitki z dywanu\wykładziny uwazaj. Moja sie dorobila zatkanego żołądka po wyszarpywaniu nitek z wykładziny.

nuka

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 04, 2009, 18:57:46 pm »
Moje nie jedzą nitek dywanowych, radochę mają z ich powyciągania i zostawienia w nieładzie, gazety też raczej na strzępy są rozrywane i rozdrapywane i nie są zjadane, czyste kartki czasem ale bardzo rzadko kawalontek jest zjedzony, to nie zaszkodzi

kalcia92

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 09, 2009, 13:31:10 pm »
Hehe. Widzę, że Ojoj nie odbiega od nory. Ładowarka do telefonu była lutowana  już 3 razy (z 2 metrów zrobiło się około metra), głaśniki (wszystkie kable takie tam były trzeba było wymieniać, bo do lutowania już się nie nadawały a pragnę zauważyć, że były osłonięte drewnianymi klocami i duuużą teczką na rsunki), torebka, plecak, obsikiwanie mojego łóżka, bobkowanie wszędzie tam, gdzie sie da, rozerwanie na strzępy tekturowego pudełka w którym trzymamy siano. Tyle z tego co pamiętam. Jak coś sobie jeszcze przypomne nie omieszkam dopisać ;)

Offline Dorotka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 85
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 09, 2009, 13:41:42 pm »
Słuchawki i ładowarka do telefonu. Kabel d światła od akwarium i rękawy wszystkich bluz:/ Oprócz tego plecak i myszka od kompa :D

kalcia92

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 11, 2009, 11:45:27 am »
Ostatnio zapomniałam dodac o nowej pościeli, która najwyraźniej się którlikowi nie spodobała i pościeli troche starszej (kupionej jakieś pół roku temu), która wydała się Ojojowi idealnym miejscem do biegania :DD

nuka

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 11, 2009, 12:29:27 pm »
Ja dodaję do listy wesołych psot moich uszatków wczorajsze - nowa książka przeczytana przez Maleństwo, dopiero co wyprany dywan obsikany przez Nukę, podarta poducha z kanapy, pogryziony nowiuteńki dywanik, który Nuka miała dostać do klateczki. Jak na jeden dzień to całkiem nieźle. :/

Ale ponieważ temat brzmi bilans strat, to muszę go uściślić. Bilans może być tylko dwóch przeciwności, w tym wypadku trzeba wspomniec takze o zyskach.

Ja opiekując się moimi trzema czortami uzyskałam:
- trójeczkę wspaniałych, kochających przyjaciół - zawsze mogę się im wyżalić, nawet popłakać, nie wyśmieją, nie skrytykują, nie będą plotkować, nie zdradzą tajemnicy
- prawdziwy dom, nie tylko kilka ścian i jakieś meble, ale dom w którym zawsze ktoś na mnie czeka i cieszy się z mojego powrotu
- bezgraniczne zaufanie trzech uszatych serduszek, co najlepiej widać u weta, jak szukają bezpiecznego schronienia przed obcymi rękoma właśnie u mnie
- nauczyłam się odpowiedzialności
- jestem konsekwentna
- pogłębiłam swoją wiedzę
- mam nowych znajomych - tu na forum
- nie jestem egoistką, zawsze najpierw myślę o moich wspaniałych cudacznych potworzakach, dopiero o sobie
- ....  :jupi

Te trzy kropki uzupełnię sukcesywnie  :lol

Nakhmailean

  • Gość
BILANS STRAT :)
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 11, 2009, 14:34:15 pm »
Hmmm
1) Obsikiwanie ścian przed kastracją i trochę moich ubrań
2) Kanapa obsikana, ale fajny materiał i nie ma plam :)
3) Ładowarka od komórki, pogryziony kabel chyba na 10 części
4) 2 x nadgryziony kabel od TV, bo wisiał (2 x bo za pierwszym razem zasmakował). Trzeba było kupować w sklepie, bo to był bezpośrednio od TV. Kabel już wciągnięty był potem w górę. Inne kable to tylko 2, jeden na pół schowany, nigdy go nie rusza, drugi luźno od wiatraka (nie interesują go już kable). Jak już wspominałam gorzej by było, gdyby w kablach płynął prąd stały, to mogłoby być tak, że by się odkleić nie dało już, ale zmienny prąd sama wiele razy dotknęłam przez dziury kabli, niemiłe uczucie, ale nie zabiło mnie. Wszystko zależy od zwierzęcia, więc kable dla podjadaczy kabli lepiej chować. Mojego już nie interesują :) nawet te 2 co mam. Jednak 99,9% ukryta za szafką, a gniazdko z kablami jest w szafie :P
5) Obgryzanie książek na niskiej półce. Czasami jak go goniłam i mówiłam coś, to on odsuwał się, bryknął kozła przekornie i zwiewał by po chwili ponowić zabawę. Raz pogryzł książkę co zostawiłam na łóżku. Miała  tytuł "Oddaj mi dzieci", Mioduszek nie ma dzieci, więc poczęstował się okładką. W tym miejscu powiem, że królik mój lubi zjadać papier. Dostaje więc czasami trochę szarego papieru i rolki po papierze (to wszystko drewno i drzewo, tylko w innej postaci). Czytałam na stronach zagranicznych o opiece nad stworami, że mogą spokojnie zjadać papier (oczywiście nie tyle, by nie jadły innych dań).
6) Rozkopane pogryzione, ale bez dziur - poszewki od kołder. Ulubiony, zajęciem Mioduszka jest kopanie, nawet w klatce kopie i są ślady pazurów.
7) Wskakiwanie czasami na mebel nisko położony i zrzucanie czegoś.
8) Pogryzienie moich notatek.
9) Wskoczenie na biurko i schowanie się za laptopem, gdy weszłam był tak cichy że...dopiero ledwo szurnięcie skierowało mój wzrok w tę stronę. Nie wiem jak się zmieścił. Podjadł coś papierowego, kabli nie ruszał.
10) Wciśnięcie się pomiędzy ułożone bale drewna na podwórku :S Trzeba było rozebrać jeden rząd i go stamtąd wyciągać, całość trwała z godzinę. Wszystko pozasłaniane, a on i tak znajdywał dziurę, ale już to załatwione, bo załatałam każdą możliwą. Strata - czas i nerwy :P