Autor Wątek: Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem  (Przeczytany 42204 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Aneczka

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 24, 2009, 18:16:48 pm »
sylwia daj najpierw tamponik taki sterylny, miękki, a dopiero potem owiń. (taki jak widać na zdjęciu, które wstawiła Nuna)

Offline sylwiaG

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2440
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 24, 2009, 18:48:56 pm »
Aneczka,  Ale nie da się , skoki ok, ale to jest przednia łapka , i ona jest wykrzywiona, niemogę mu  tego zacisnąć bo jak mówię jeden paluch wystaje :(, a wiesz jak króliki stoją na przednich łapkach, malutko się zagina, dlatego niewiem jak to zrobic, ścisnąć bardziej niemogę..

Ps byłam u 'weta' na zastrzyk , powiedzial ze z lapką niemam nic robić , krew może leciec  :oh:  co za pajac ...  zaraz dzwonię o Dra Rybickiego się podowiadywać..

[ Dodano: Pią Lip 24, 2009 6:59 pm ]
Dzwoniłam, Dr Rybicki mowil,że mam jutro nie przyjezdzać, Czaruś i tak musi mieć przerwę w lekach. Pojedziemy w poniedziałek do Dra, bo musi to osobiście zobaczyć,ponadto mówil, że mam nie zakładać zadnych opatrunków to jesli jest infekcja to można pogorszyć sprawę, mam polewać wodą utlenioną tylko , ewentualnie riwanolem.  I Tyle ..


Ps Co do naszego 'weta' dodam jeszcze , że była pani wet , która wróciła z urlopu i podała zastrzyk, pytałam jej wlaśnie co ona myśli o tej łapce i co robić a ona popatrzała i stwierdzila' bidulek jestes'   no i wtrącił się wet .. nic nie robić krew może lecieć .. bylam zbulwersowana !!..
SylwiaG

Offline Amy

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 2205
  • Płeć: Kobieta
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 24, 2009, 19:24:04 pm »
Ja pitole.. Brak mi słów.
mam nadzieje, że do poniedziałku mu sie nie pogorszy i że potem wyjdzie z tego. :przytul

Pinuś ['] , Fluffy ['] , Pysio ['] & Flip [']

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 24, 2009, 19:28:33 pm »
Nie posypuj talkiem. Przykładaj wacik z riwanolem na chwilkę, żeby się nie przykleił, albo polewaj z buteleczki.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 30, 2009, 07:55:40 am »
Jak uszolek? Coś lepiej? Wygłaskać :bukiet



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

nuka

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 30, 2009, 09:01:55 am »
Grzyw, co u uszaka?

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Czaruś
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 30, 2009, 09:10:03 am »
SylwiaG. dawno nie mamy wiadomości o Czarusiu. Jak on się czuje ?
  Co z łapkami i w ogóle!!!!  Dużo czułości dla ucholka.

nuka

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 30, 2009, 09:53:26 am »
dori,
Sylwia wczoraj pisała w SB. Grzyw już wrócił z wakacji a wczoraj Sylwia wyjechała. Z małym nie jest najlepiej, była już mowa o uśpieniu  ;( .
Grzyw miał dziś iść do weta.

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4780
Czaruś
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 30, 2009, 10:05:09 am »
Mam łzy w oczach . Nie poddawaj się Grzyw. Daj jeszcze małemu szansę .
    Jak można pomóc? Grzyw  spróbuj skontaktować się z wet, M . Mikłusz z W-wy tel 022-  
    84140022. W rejestracji siedzi cudowna dziewczyna ( mam nadzieję ,ze  nie urlopuje)
    sama ma króliczka i wiele z nim przeszła i na pewno zrozumie i postara się w twoim imieniu porozmawiać z lekarzem jeśli ten jest akurat zajęty . Więc ta dziewczyna to p. Joanna Żurek . Ma  wsp[aniałe serce . Mnie tak pomogła . Co kilka par oczu to nie jedna . Spróbuj. !!!! :oh:   Uśpić  to tylko ostateczność. Nie poddawaj się. Trzymam kciuki.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 30, 2009, 11:26:20 am »
Cytat: "nuka"
dori,
Sylwia wczoraj pisała w SB. Grzyw już wrócił z wakacji a wczoraj Sylwia wyjechała. Z małym nie jest najlepiej, była już mowa o uśpieniu  ;( .
Grzyw miał dziś iść do weta.


co to jest SB i jak można zobaczyć co tam jest napisane?



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

nuka

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 30, 2009, 11:35:07 am »
zgaga14,
SB to ShoutBox, na samym dole strony głównej okienko szybkiej wymiany informacji. Nie wiem czy uda Ci się zabaczyć wszystkie wpisy. Ja i roxi widzimy poniedziałakowe i dopiero dzisiejsze a cały środek gdzieś się zagubił. Aneczka podobno wszystkie wpisy widzi. Powodzenia

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 30, 2009, 13:20:49 pm »
No ja nie mam nic od Sylwig.....nic nie mogę się doczytać, bo mi się nie wyświetla.....



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Grzyw

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 30, 2009, 21:05:33 pm »
Przepraszam, że teraz.. musiałem pozbierać myśli.
NIE MA MOWY O UŚPIENIU! Dopóki Czarucha walczy, a walczy, jak długo jest iskierka nadziei, tak długo będziemy walczyć z nim i o niego..

Przede wszystkim dziękuję Sylwii. Za pomoc nieocenioną. Za włożony czas, siły i miłość dla ucholka. Mnóstwo pracy, a przy tym nawet łez. Dobrze, że są na świecie tacy ludzie. Wdzięczny jest na pewno Czarek i moim wielkim marzeniem jest, by to okazał.

Niestety, nie wróciłem z wakacji. To zresztą nie wakacje, zabrałem tu swoją normalną pracę. Czarek wrócił pod stałą opiekę mamy i babci. Usłyszany przez nas wyrok z Brynowa był ciosem, choć obiektywnie patrząc można się go było spodziewać. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego i nie poddamy się.
Problem w tym, że nie ma najmniejszych szans, żeby mama czy babcia pojechały do W-wy. Zrobię to, ale po powrocie. A do niego niestety 2 tygodnie z hakiem zostały :( Wracam do Polski wieczorem 15.08 :(
Czarek na przemian leży i siedzi ;( Ale on ma wciąż taką samą wielką chęć życia! Cały czas apetyt, cały czas zrywa się do babci, choć biedaczek nie ma jak.... :((((((((
Walczymy o niego z całych sił...
Poza wielkim żalem jestem strasznie wściekły na konowałów. Z Czaruśkiem poszedłem pierwszy raz w tej sprawie w maju(!). Zresztą przeciwko pewnego panu lekarzowi rozpoczęła się w Katowicach pewna formalna procedura...

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 30, 2009, 22:23:55 pm »
to musi być straszne uczucie, taka bezsilność :/
trzymam kciuki za Czarusia, mam nadzieję że wyjdzie z tego :przytul
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

kasiagio

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 30, 2009, 23:16:44 pm »
Grzyw, ale czy wiadomo co jest Czarusiowi ?/ Bo czytam i nic nie rozumiem czy nikt nie podał jakiejkolwiek diagnozy ??  :(

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6581
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012), Marlonek (30.VI.2019)
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #75 dnia: Lipiec 31, 2009, 08:38:15 am »
A Czaruś miał zrobione USG, bo o ile pamiętam,. sylwia coś o tym wspomniała?

Nie wiem, czemu, ale dzisiaj w nocy śnił mi się Czaruś i był dokładnie jak na zdjęciu.

Bardzo mocno 3mam za niego kciuki i żeby szybko wrócił do formy!

Grzyw

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #76 dnia: Lipiec 31, 2009, 11:37:59 am »
Diagnoza wygląda koszmarnie
Cytuj
CDL, zaburzenie korekcji nonczyn tylnich - niezbornosc ruchowa,zanik masy miesniowej, UB Objawy pododermatozy na stopach, zaawansowany stan zapalny przestrzeni miedzypalcowej prawej (ropny stan zapalny_ wylysienie konczyn tylnych
rokowanie niepewne
zalecenia metacam lakcid,miejscowa i ogólna toaleta codziennie

Ze słów dr. Rybnickiego - nie ma szans, łapki tylne się nie poprawią, przednia łapka się nie zagoi. ;(;(;(

USG nie miał robionego...

Stan ponoć się nie pogarsza na szczęście. Czarek przekicał samodzielnie do kuchni. Oczywiście to nic wielkiego, ale w takim stanie radość sprawiają jakiekolwiek pozytywne chwile:( Trochę siedzi, trochę leży...
Łapkę ma smarowaną i przemywaną wodą utlenioną..

Będę pisał na bieżąco.  Dziękuję raz jeszcze za wsparcie.

Załączone zdjęcie rozrywa mi serducho :(((( Zrobione przy jednej z naszych wizyt u weta-konowała...



Już z tego wszystkiego posty dubluję... :(

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #77 dnia: Lipiec 31, 2009, 13:09:49 pm »
Cytat: "Grzyw"

Załączone zdjęcie rozrywa mi serducho :(


Grzyw, mnie również  :(
trzymam kciuki :przytul
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #78 dnia: Lipiec 31, 2009, 13:29:24 pm »
Radzę jeszcze się skonsultować z weterynarzem w Chorzowie, skoro ci w Brynowie nie daja mu szans.

To ta klinika:

Chorzów
Stefana Batorego 11
tel. 0 32 247 12 08
tel. kom. 0 604 133 120

godziny pracy:
pn-pt: 8-20
sobota: 10-16
niedziela: 10-14

Trzymam kciuki za Czarka (bardzo jest chłopak podobny do Jaspera - identyczna biała plamka na nosie, tylko jaśniejszy).
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Grzyw

  • Gość
Ratunku, coraz gorzej z łapkami/kręgosłupem
« Odpowiedź #79 dnia: Lipiec 31, 2009, 14:21:26 pm »
Podsumowując wieści z domku:
- Czarek niestety dużo leży :(
- pokicał na chwilę wczoraj do pokoju mamy o własnych łapkach
- bobkuje normalnie
- ta rana otwarta zagoiła się ponoć, wydaje mi się to dziwne, bardzo szybko, ale mama chyba wie, co widzi

Dziękuję za namiary do W-wy i Chorzowa. Nie wiem, czy kontaktować się z nimi 'na sucho', póki i tak nie ma szansy transportu. Tuż po powrocie, 16.08 zabiorę Czaruchę do jednej z tych klinik. Byleby boroczek wytrzymał...