Autor Wątek: Czy pamięta?  (Przeczytany 11471 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Asica

  • Gość
Czy pamięta?
« dnia: Maj 23, 2009, 10:03:04 am »
Ja muszę wyjechać na około trzech tygodni i czy jak przyjadę to królik mnie rozpozna, czy będę musiała zacząć przyjaźń od nowa???
Bardzo proszę o dopowiedź i z góry dziękuję:*

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 23, 2009, 11:54:18 am »
Yyyy przyjazn? Królik bedzie taki sam przed, jak i po twoim wyjeździe - jego zachowanie sie nie zmieni w stosunku do ciebie, to nie jest pies (chociaz pies by zapamietał i tesknił).

Króliki nie są do nas az tak bardzo przywiązne, nie ma co sie łudzić.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline Kania

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 268
Czy pamięta?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 24, 2009, 13:35:51 pm »
Myślę że autorce chodziło o to czy królik będzie miał do niej taki stosunek jak przed wyjazdemczy trzeba będzie go oswajać na nowo. Mnie też to gnębi bo mój królik np mie toleruje zabardzo obcych tzn nie daje im się dotykać i ucieka na ich widok głaskać daje się tylko mi i ewentualnie mamie więc pytanie brzmi czy po moim powrocie z 2 tygodniowego wyjazdu będe dla Tadzia tą samą panią której dawał się głaskać i wogle czy też będe traktowana jako obca? Wiemże to trochę głupie ale bardzo mnie to ciekawi bo z odpowiedzi Ciapusi jakośnie mogę się dopatrzeć odpowiedzi.
Kochanie tak bardzo mi Ciebie brak..
''Cover my eyes
 Cover my ears
 Tell me these words are a lie
 It can't be true
 That I'm losing you
 The sun cannot fall from the sky
 Can you hear heaven cry
 Tears of an angel''

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 24, 2009, 13:44:28 pm »
Powiem tak - u moich zachowanie sie nie zmienilo po moim przyjezdzie do domu.
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Offline Kania

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 268
Czy pamięta?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 24, 2009, 13:49:59 pm »
Wielkie dzięki za odp. Bo ja poprostu mam wielkiego nerwa że muszę go zostawić  :(
Kochanie tak bardzo mi Ciebie brak..
''Cover my eyes
 Cover my ears
 Tell me these words are a lie
 It can't be true
 That I'm losing you
 The sun cannot fall from the sky
 Can you hear heaven cry
 Tears of an angel''

Offline Punisia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 15, 2009, 21:44:40 pm »
A moja Punia gdy mnie nie było chyba tęskniła i na wszystkich burczała a gdy wróciłam odrazu wszystkich lizała :)
Pamiętaj, nawet strachliwy królik ma w swej nazwie króla. :bunny:

Offline Wataha

  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 2099
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 16, 2009, 08:18:51 am »
Jak ja wyjechałam na 2 dni to mój królas poobgryzał swój dywanik w zagródce. Wcześniej tego nigdy nie robił i teraz też go nie rusza ;)

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Czy pamięta?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 16, 2009, 10:33:47 am »
Kiedyś zostawiłam Moonę na dwa dni w klinice. Już było lepiej z jej zachowaniem, niż po przyjeździe ze schronu, ale nadal do ideału było daleeeeko. Kiedy przyjechałam po nią, bez żadnych oporów pozwoliła się wyjąć z transporterka (wet mówił, że będąc w klinice strasznie na niego warczała i fuczała, nie pozwalając się dotknąć), wtuliła się we mnie jak nigdy wcześniej i tak została. Po przyjeździe do domu to był już nie ten sam królik: przymilny, kochany. Przy najbliższej okazji zapytałam weterynarza, czy jest możliwe, żeby tak szybko po sterylizacji jej zachowanie się zmieniło, ale zaprzeczył - doba to za mało. W związku z tym, że tak niespotykany przejaw króliczego uczucia nie mógł być wynikiem zabiegu (i jakiejś przyspieszonej hormonalnej stabilizacji) wierzę w to, że króliczek czuł się osamotniony i ucieszył się po zobaczeniu znajomej, przyjaznej osoby. Może to głupie, ale tak to widzę. I całkiem mi z tym przyjemnie, szczerze powiem :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Jolka

  • Gość
Czy pamięta?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 16, 2009, 10:38:28 am »
myślę że królik w obcym miejscu otoczony obcymi zapachami "docenil" kiedy zjawiłaś sie Ty ktorą tak dobrze jednak pamieta po zapachu, głosie. tzw. poczucie bezpieczeństwa :)

Offline Kania

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 268
Czy pamięta?
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 16, 2009, 19:09:46 pm »
No to fajnie. Może chociaż trochę będe się mniej denerwować.
Kochanie tak bardzo mi Ciebie brak..
''Cover my eyes
 Cover my ears
 Tell me these words are a lie
 It can't be true
 That I'm losing you
 The sun cannot fall from the sky
 Can you hear heaven cry
 Tears of an angel''

Offline Jadwinia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3127
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 17, 2009, 01:26:52 am »
Bośniaczku - zapewne pobyt w klinice przypomniał jej o życiu w schronisku i doceniła to, że dałaś jej prawdziwy dom :heart [/b]
"Przestań się oszukiwać, Ty też jesteś królikiem (...) Wszyscy tu jesteśmy królikami, w różnym wieku, w różnym stopniu, i kicamy sobie po świecie (...)"Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey

Offline n-monika

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.miniaturkabeztajemnic.com
Czy pamięta?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 17, 2009, 08:10:40 am »
ja jak przynioslam do domu  malutkiego Wincenta to przez pierwsze pół roku byłam cały czas z nim w domu. po pól roku wróciłam do pracy. kiedy wracałam do domu to przez pierwsza godzinę Wincent siedział obrażony i nie pozwolił się dotknąć , zachowywał się jak by mnie nie widział. dopiero po moich godzinnych staraniach podchodził i się przytulał. ale następnego dnia po pracy sytuacja wyglądała tak samo. :diabelek
Zmieniła świat na lepszy, i odeszła...

strzalik

  • Gość
Czy pamięta?
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 18, 2009, 11:45:36 am »
Zdarza mi się wyjechać na dłużej np. tydzień , królisie zostają z moim narzeczonym, ale nie zauważyłam żeby zmieniły się ich stosunek za mnie, no może robią się bardziej miziaste :)
Filip podobno wącha dociekliwie moje rzeczy np. bluzkę która gdzieś leży rzucona na łóżku i później biega po mieszkaniu jak by mnie szukał ;)

Offline Fallen

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1158
Czy pamięta?
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 18, 2009, 20:24:51 pm »
Gdy ja wróciłam po 5 dniach z zielonej szkoły Capri rzuciła się na mnie i przytulała  :przytul

Offline Ciapusia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3526
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 18, 2009, 20:45:05 pm »
A jak przytula królik?
"Wy nie cofniecie życia fal.
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal,
Świat pójdzie swoją drogą."

Asica

  • Gość
Czy pamięta?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 14, 2009, 08:35:13 am »
Co prawda z koloni wróciłam 29.07.09r. , ale muszę się wam pochwalić, że Kicak mnie poznał :wow , bo jak mnie ujrzał to przy-kicną do mnie z wielką radością, zaczął lizać, "łasić się" i... Gwałcić :oh: A z reguły Kicak jest bardzo nieufny do nieznajomych... :rotfl2

Offline Klaudunia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 14, 2009, 16:37:24 pm »
Aż tak długo Cię nie było. To za krótki czas by króliczek o Tobie zapomniał.

Asica

  • Gość
Czy pamięta?
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 14, 2009, 16:59:02 pm »
przecież to tylko prawie trzy tygodnie (wyjechałam 11.07. a wróciłam 29.07)...

Offline Klaudunia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Kobieta
Czy pamięta?
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 14, 2009, 17:08:15 pm »
No właśnie. Króliczek ma swoje zmysł po których może Cie rozpoznać. Choćby i po zapachu.

nuka

  • Gość
Czy pamięta?
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 16, 2009, 08:38:47 am »
Myslę, że nie doceniacie uszaków.
Miałam kontakt z pewną uszatą pięknością ponad rok temu, wczoraj byłam u niej w domciu pierwszy raz od tego czasu. Mała mnie pamięta, spędziła u mnie 2 tyg wakacji - lipiec 2008. Wczoraj do mnie przykicała, wlazla mi na kolana i mnie polizała, pozwoliła sobie obciąć pazurki a potem domagała się pieszczot, nawet gałązkę koperku zjadła mi z ręki. Przypadek?